Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Bo policja to jest niefajna i w ogóle się opierdziela...

Featured Replies

Napisano

Dwóch stołecznych funkcjonariuszy zginęło dziś w nocy w wypadku samochodowym

Starsi sierżanci Przemysław Złotkowski i Krzysztof Domżalski kilka minut po północy jechali na interwencję na ul. Wileńską. Spieszyli się, by zatrzymać uczestników bójki. Gdy wyjechali z tunelu pod pl. Zamkowym na łuku trasy W-Z ich nieoznakowany peugeot wpadł w poślizg. Najprawdopodobniej tylne koło straciło kontakt z jezdnią po wjechaniu na szyny tramwajowe. Auto wpadło na betonowe bariery ochronne, przesunęło się po nich kilkanaście metrów i zatrzymało na słupie. Policjanci z drogówki, którzy przyjechali na miejsce wypadku próbowali ich reanimować. Po chwili na miejscu była karetka, która zabrała rannych do szpitala. Obrażenia były jednak tak poważne, że nie udało się ich uratować.

- Rodziny zmarłych otoczyliśmy pomocą psychologiczną. Jesteśmy też przygotowani na udzielenie im wsparcia finansowego - mówi "Gazecie" nadkom. Mariusz Sokołowski, rzecznik stołecznej policji. - To byli wzorowi policjanci, mieli świetne wyniki w służbie - dodaje.

Na znak żałoby stołeczne radiowozy mają dziś jeździć z czarnymi wstążkami.

Przemysław Złotkowski zostawił żonę i siedmiomiesięczne dziecko.

++++++

I chyba nie trzeba tu żadnych komentarzy.

Przynajmniej tak mi się wydaje.

Napisano

szkoda chlopaków, zgineli w obronie porządku i ładu swieca.gif

nasuwa sie tylko pytanie: w jakim stanie tech. był ich peugeot

Napisano

Dzisiejszej nocy bylo calkiem chlodno , tory faktycznie mogly byc

sliskie ...

swieca.gif

Napisano
swieca.gifswieca.gifswieca.gif
Napisano

> szkoda ludzi i ich rodzin

Też mi szkoda... swieca.gif

> ciekawi mnie czy to auto było sprawne, skoro tak sie dało wyprowadzić

> na bariery ...

Tam jest dość niebezpiecznie. Kolega miał tam wypadek i ledwo z tego wyszedł (a i tak nie jest to już ta sama osoba)..

Od stanu samochodu bardziej mnie interesuje czy mieli pasy zapięte i w sumie musieli dość szybko jechać - a tam cholernie niebezpiecznie jest - przejście dla piesyzch itp. Ciekawe co byśmy pisali gdyby jadąc szybko złapali poślizg i wpadli na ludzi przechodzących tam??

Pozdrawiam

Ł.

Napisano

> szkoda chlopaków, zgineli w obronie porządku i ładu

Jechali do pracy a nie zginęli w strzelaninie. Kierowca popełnił taki sam błąd jak wielu innych przed nim i po nim.

Napisano

> Jechali do pracy a nie zginęli w strzelaninie. Kierowca popełnił taki

> sam błąd jak wielu innych przed nim i po nim.

byli w pracy... smirk.gif

Napisano

Przejeżdzałem tamtędy kilkanaście minut po wypadku, tzn. próbowałem, bo most był już zamknięty a na nim z piętnaście radiowozów i karetki. Taryfiarz przez radyjko dowiedział się, że to dwaj panowie P przeholowali na łuku - w sumie niewiele zabrakło, żeby przelecieli przez barierkę na drugą stronę.

pozdrawiam

Napisano

Wieczorami to jest niebezpiecze miejsce... pracowałem kiedyś w Błękitnym i czasem wracałem do domu ok. 23.00-24.00 przez tunel WZ... widziałem ze dwa trzy porządne (śmiertelne) dzwony.

Pracowali za marną kasę, ale nie rzucili tego w cholerę i nie szukali innej roboty - dlatego baczność i minuta ciszy! swieca.gif

Napisano

wręcz przeciwnie, komentarz jest potrzebny ...

... otóż zgineli w czasie pełnienia służby

zgilneli jak ginią setki kierowców i ich pasażerów na naszych drogach każdego dnia

i nie zawaham się tutaj użyć stwierdzenia: zgineli z własnej głupoty

bo:

- po pierwsze nieoznakowany radiowóz pędzący po ulicach wawy

- po drugie spore przekroczenie prędkości w tak niebezpiecznym miejscu jak wyjazd z tunelu Trasy WZ

- po trzecie zaraz za łukiem jest wyjazd z Nowego Zjazdu /tak się chyba nazywa/ i pędząc z tak wielką prędkością mogli jeszcze kogoś niewinnego zabić

Napisano

> Przejeżdzałem tamtędy kilkanaście minut po wypadku, tzn. próbowałem,

> bo most był już zamknięty a na nim z piętnaście radiowozów i

> karetki. Taryfiarz przez radyjko dowiedział się, że to dwaj

> panowie P przeholowali na łuku - w sumie niewiele zabrakło, żeby

> przelecieli przez barierkę na drugą stronę.

> pozdrawiam

Tak sobie myślę - jak zginęli policjanci to tak żal ich i w ogóle tacy byli w porządku, a jakby zginęli 19 latkowie to byliby to kolejni wariaci co nie umieją dostosować prędkości itd.

Fakt że każda śmierć to tagiczne wydarzenie tylko zastanawia mnie jej odbiór zależnie od tego kto zginął.....

Napisano

> Tak sobie myślę - jak zginęli policjanci to tak żal ich i w ogóle

> tacy byli w porządku, a jakby zginęli 19 latkowie to byliby to

> kolejni wariaci co nie umieją dostosować prędkości itd.

Co innego śpieszyć się do policyjnej akcji, a co innego na dyskotekę... Mnie zastanowiło coś innego - kilkadziesiąt metrów przed miejscem gdzie wylecieli z drogi jest zasłonięte i dość ruchliwe nawet w nocy przejście dla pieszych...

pozdrawiam

Napisano

> Co innego śpieszyć się do policyjnej akcji, a co innego na

> dyskotekę... Mnie zastanowiło coś innego - kilkadziesiąt metrów

> przed miejscem gdzie wylecieli z drogi jest zasłonięte i dość

> ruchliwe nawet w nocy przejście dla pieszych...

> pozdrawiam

no to co?!

Napisano

> no to co?!

Sam się domyśl, a nie tak wszystko kawa na ławę zlosnik.gif

Napisano

> Tak sobie myślę - jak zginęli policjanci to tak żal ich i w ogóle

> tacy byli w porządku, a jakby zginęli 19 latkowie to byliby to

> kolejni wariaci co nie umieją dostosować prędkości itd.

Chyba nie mozna tego tak porownywac.

Policjanci mieli za zadanie jak najszybciej dojechac w wyznaczone miejsce w celu interwencji. To byla ich praca.

A dziewietnastolatkom nikt raczej nie kazal jechac szybko.

Napisano

> Sam się domyśl, a nie tak wszystko kawa na ławę

ciekawe gdzieta bójka była i czy z cyryla nie mieli bliżej hmm.gif

Napisano

> ciekawe gdzieta bójka była i czy z cyryla nie mieli bliżej

Na Wileńskiej, jest napisane w pierwszym poście, czyli z Cyryla na piechotę.

Napisano

> Na Wileńskiej, jest napisane w pierwszym poście, czyli z Cyryla na

> piechotę.

no fakt sciana.gif

ale po co na piechotę jak można autem z drugiego końca miasta ...

Napisano

> Co innego śpieszyć się do policyjnej akcji, a co innego na

> dyskotekę...

A to fakt.

Ale czasem widzę radiowozy bynajmniej nie "na sygnale" jadące delikatnie mówiąc z niedozwoloną prędkością.

Napisano

że wyjazd z Komendy na Cyryla jest na wprost ul. Wileńskiej jakieś 50 -100 m i jest to komenda rejonowa dla Pragi

bójka miała miejsce na Pradze to po jaka cholerę zciągali ludzi z za Wisły na Cyryla nie było radiowozów i ludzi ????

dla mnie jakiś "kit"

tylko szkoda ludzi i ich rodzin swieca.gif,

na szczęście nie ucierpieli inni uczestnicy ruchu

pozdro Grabcio

Napisano

> no fakt

> ale po co na piechotę jak można autem z drugiego końca miasta ...

Zlituj się człowieku, naprawdę jesteś tak wszystkowiedzący? sciana.gif

Ktoś podjął decyzję o wysłaniu ich tam... my nawet nie wiemy na podstawie jakich przesłanek!

PS. "Nieoznakowany radiowóz, którym pędzili" MÓGŁ mieć koguta na dachu

Napisano

> Zlituj się człowieku, naprawdę jesteś tak wszystkowiedzący?

> Ktoś podjął decyzję o wysłaniu ich tam... my nawet nie wiemy na

> podstawie jakich przesłanek!

> PS. "Nieoznakowany radiowóz, którym pędzili" MÓGŁ mieć koguta na

> dachu

co nie upoważnia do "rajdu" po ulicach w tak niebezpiecznych miejscach

i czemu wszystkowiedzący od razu screwy.gif

Napisano

> Też mi szkoda...

> Tam jest dość niebezpiecznie. Kolega miał tam wypadek i ledwo z tego

> wyszedł (a i tak nie jest to już ta sama osoba)..

> Od stanu samochodu bardziej mnie interesuje czy mieli pasy zapięte i

> w sumie musieli dość szybko jechać - a tam cholernie

> niebezpiecznie jest - przejście dla piesyzch itp. Ciekawe co

> byśmy pisali gdyby jadąc szybko złapali poślizg i wpadli na

> ludzi przechodzących tam??

Być może, że wpadli wpoślizg dlatego, że omijali kogoś na przejściu dla pieszych hmm.gif

Napisano

> co nie upoważnia do "rajdu" po ulicach w tak niebezpiecznych

> miejscach

Ale jakiego rajdu? niewiem.gif

> i czemu wszystkowiedzący od razu

Bo nie było Cię na miejscu, informacje masz fragmentaryczne i z trzeciej ręki, a krytykujesz...

Nie wiem jak było, jedyną pewną informacją dla mnie jest to że zginęło dwóch policjantów na służbie, którzy zostali wysłani na akcję przez przełożonych. Kropka.

Napisano

> Ale jakiego rajdu?

rajdu napisałem w ""

> Bo nie było Cię na miejscu, informacje masz fragmentaryczne i z

> trzeciej ręki, a krytykujesz...

nie nie krytukuję tylko zastanawiam się, dla czego wysłali kogoś z drugiej strony miasta skoro "rzut beretem" jest komenda przy cyryla

> Nie wiem jak było, jedyną pewną informacją dla mnie jest to że

> zginęło dwóch policjantów na służbie, którzy zostali wysłani na

> akcję przez przełożonych.

informacje mam takie same więc w czym problem?

> Kropka.

Napisano

> Oj chyab trzeba jeden komentarz - P A S Y

wlasnie zauwazyłem że Policja zadziej dba o zapiecie pasów niż nawet reszta kierowców... niestety

Napisano

> informacje mam takie same więc w czym problem?

Quote:

i nie zawaham się tutaj użyć stwierdzenia: zgineli z własnej głupoty

bo:

- po pierwsze nieoznakowany radiowóz pędzący po ulicach wawy

- po drugie spore przekroczenie prędkości w tak niebezpiecznym miejscu jak wyjazd z tunelu Trasy WZ

- po trzecie zaraz za łukiem jest wyjazd z Nowego Zjazdu /tak się chyba nazywa/ i pędząc z tak wielką prędkością mogli jeszcze kogoś niewinnego zabić


Skoro masz takie same informacje jak ja, to po co pisałeś to, co wyżej?

Napisano

> wlasnie zauwazyłem że Policja zadziej dba o zapiecie pasów niż nawet

> reszta kierowców... niestety

Bo jesli mnie pamiec nie myli nie maja takiego obowiazku wiec go olewaja... niestety

Napisano

> Quote:

> i nie zawaham się tutaj użyć stwierdzenia: zgineli z własnej głupoty

> bo:

> - po pierwsze nieoznakowany radiowóz pędzący po ulicach wawy

> - po drugie spore przekroczenie prędkości w tak niebezpiecznym

> miejscu jak wyjazd z tunelu Trasy WZ

> - po trzecie zaraz za łukiem jest wyjazd z Nowego Zjazdu /tak się

> chyba nazywa/ i pędząc z tak wielką prędkością mogli jeszcze

> kogoś niewinnego zabić

> Skoro masz takie same informacje jak ja, to po co pisałeś to, co

> wyżej?

bo nikt nie jest upoważniony do tego aby niosąc jednym pomoc narażać innych na niebezpieczeństwo utraty życia lub kalectwa ...

Napisano

> Zlituj się człowieku, naprawdę jesteś tak wszystkowiedzący?

> Ktoś podjął decyzję o wysłaniu ich tam... my nawet nie wiemy na

> podstawie jakich przesłanek!

Ten ktoś nie decyduje za kierowcę o sposobie prowadzenia pojazdu.

> PS. "Nieoznakowany radiowóz, którym pędzili" MÓGŁ mieć koguta na

> dachu

Owszem, ale kogut nie ma magicznej mocy pozwalającej na przekraczanie praw fizyki i jazdy ponad możliwości.

Nota bene tam przejście dla pieszych jest ze 20 metrów za wylotem z tunelu, dlatego pwrowadzono ograniczenie do 40 km/h, bo pieszy nie ma szans dojrzeć rozpędzonego w tunelu pojazdu - ani kierowca pojazdu jego, zanim ten już nie jest na jezdni.

Napisano

> Bo jesli mnie pamiec nie myli nie maja takiego obowiazku wiec go

> olewaja... niestety

Pamięć Cię myli. Mają obowiązek poza określonymi sytuacjami gdy w radiowozie znajduje się osoba nie będąca funkcjonariuszem. W Warszawie większość drogówki jeździ w pasach, gorzej z prewencjjuszami.

Napisano

> Dzisiejszej nocy bylo calkiem chlodno , tory faktycznie mogly byc

> sliskie ...

Wiesz, nie wiem jak teraz, ale już przed ponad 30 laty twardo wszystkim się wbijało do głowy, że po torach nie wolno jeździć, bo "ciągną". I że jeżeli się przez nie przejeżdża, to trzeba to robić 'skokiem" i liczyć się z szarpnięciem.

Napisano

> I chyba nie trzeba tu żadnych komentarzy.

> Przynajmniej tak mi się wydaje.

Cóż, po pierwsze, zginęli ludzie i należą się wyrazy współczucia rodzinom.

Natomiast nasuwa się jedno istotne pytanie - czy i ile czasu w naszej policji jest szkoleń w zakresie "szybkiej jazdy"? Bo coś mi po głowie chodzi, że nie jest to nagminne.

Policjant jest takim samym człowiekiem jak każdy inny, dopiero właściwe przeszkolenie (i jego powtarzanie) czyni z niego osobę lepiej predysponowaną do wykonywania pewnych czynności służbowych.

To dobrze, że polska policja dostaje coraz nowowcześniejsze i szybsze radiowozy. Ale to nie pierwszy taki wypadek (z tym, że pierwszy tak tragiczny), kiedy policjanci przekroczyli swoje umiejętności prowadzenia pojazdu i warunki drogowe ich przerosły. Choćby bodaj zeszłoroczny wypadek z radiowozem lądującym na dachu na trasie Ł po wyrwaniu barierek od strony Alei Niepodległości. Posiadanie "wkładki" i szybkiego wozu nie gwarantuje jeszcze umiejętności szybkiej jazdy w trudnych warunkach - tego się trzeba nauczyć i stale to szkolić, inaczej wiedza "rdzewieje".

Może ten smutny wypadek zmusi szefostwo polskiej policji do położenia odpowiedniego nacisku na szkolenia z jazd, bo tylko w amerykańskich filmach bohater wskakuje do pierwszego z brzegu pojazdu i wyczynia nim bez szkód zadziwiajace manewry. W życiu jest tak, że nawet po przesiądnięciu się z samochodu na inny, kierowca się musi w niego wjeździć i wczuć.

Napisano

> Pamięć Cię myli. Mają obowiązek poza określonymi sytuacjami gdy w

> radiowozie znajduje się osoba nie będąca funkcjonariuszem. W

> Warszawie większość drogówki jeździ w pasach, gorzej z

> prewencjjuszami.

Masz racje. Sprawdzilem. Obowiazek nie dotyczy policjanta przewozacego osoby zatrzymane. Nie zmienia to faktu, ze czesto policjanci naduzywaja tego przepisu.

Napisano

> Masz racje. Sprawdzilem. Obowiazek nie dotyczy policjanta

> przewozacego osoby zatrzymane. Nie zmienia to faktu, ze czesto

> policjanci naduzywaja tego przepisu.

W Warszawie bywszy naczelnik WRD (pozdrawiam kolegę Policjanta) wziął się twardo za egzekwowanie tego od swoich funkcjonariuszy do tego stopnia, że sami sobie musieli wypisywać na krzyż mandaty, jak ich inni złapali bez pasów zlosnik.gif

Napisano

> bo nikt nie jest upoważniony do tego aby niosąc jednym pomoc narażać

> innych na niebezpieczeństwo utraty życia lub kalectwa ...

Wypadki zdarzają się nawet kierowcom karetek ratunkowych.... ech, o czym tu gadać sciana.gif

Napisano

> W Warszawie bywszy naczelnik WRD (pozdrawiam kolegę Policjanta) wziął

> się twardo za egzekwowanie tego od swoich funkcjonariuszy do

> tego stopnia, że sami sobie musieli wypisywać na krzyż mandaty,

> jak ich inni złapali bez pasów

juz to widze, chyba tylko podczas jakiegos glupiego programu ala drogowka wink.gif

Napisano

> W Warszawie bywszy naczelnik WRD (pozdrawiam kolegę Policjanta) wziął

> się twardo za egzekwowanie tego od swoich funkcjonariuszy do

> tego stopnia, że sami sobie musieli wypisywać na krzyż mandaty,

> jak ich inni złapali bez pasów

Troche nie chce mi sie wierzyc zeby tak bylo. Jak juz jeden drugiego zlapal i nie mial mozliwosci odpuscic (np. komendant byl w poblizu) to sie zgodze. W pozostalych przypadkach jeden drugiemu powiedzial "zapnij pasy bo jak Cie stary dojrzy to bedziesz mial przerabane" i po sprawie.

Napisano

> Troche nie chce mi sie wierzyc zeby tak bylo. Jak juz jeden drugiego

> zlapal i nie mial mozliwosci odpuscic (np. komendant byl w

> poblizu) to sie zgodze. W pozostalych przypadkach jeden drugiemu

> powiedzial "zapnij pasy bo jak Cie stary dojrzy to bedziesz mial

> przerabane" i po sprawie.

Sam komendant łapał zlosnik.gif

Poza tym jest coś takiego, jak "patrol oficerski".

Napisano

> juz to widze, chyba tylko podczas jakiegos glupiego programu ala

> drogowka

Poczekaj, może sam Ci napisze. A narzekania na to słychać było aż na forum policyjnym.

Napisano

> bo nikt nie jest upoważniony do tego aby niosąc jednym pomoc narażać

> innych na niebezpieczeństwo utraty życia lub kalectwa ...

dokładnie ok.gif

bardzo mi przykro że zgineli ale właśnie oglądałem w tv relację z tego wypadku i powiem szczerze że kierowca chyba trochę przegiął z prędkością na tym łuku i na tej drodze łączonej z torami...

Napisano

> Wypadki zdarzają się nawet kierowcom karetek ratunkowych.... ech, o

> czym tu gadać

tak samo jak i strażakom, wodociągowcom, gazownikom i innym na służbie /w pracy/

zgineli ludzie - należy im się swieca.gif

ale codziennie giną w wypadkach setki innych

my zauważamy tylko tych których chcemy zauważyć ...

Napisano

> wręcz przeciwnie, komentarz jest potrzebny ...

> ... otóż zgineli w czasie pełnienia służby

> zgilneli jak ginią setki kierowców i ich pasażerów na naszych

> drogach każdego dnia

> i nie zawaham się tutaj użyć stwierdzenia: zgineli z własnej głupoty

> bo:

> - po pierwsze nieoznakowany radiowóz pędzący po ulicach wawy

> - po drugie spore przekroczenie prędkości w tak niebezpiecznym

> miejscu jak wyjazd z tunelu Trasy WZ

> - po trzecie zaraz za łukiem jest wyjazd z Nowego Zjazdu /tak się

> chyba nazywa/ i pędząc z tak wielką prędkością mogli jeszcze

> kogoś niewinnego zabić

A może zginęli bo byli dobrymi policjantami i zamiast zlać sikiem prostym doniesienie o bójce to ruszyli wypełniac swoje obowiązki...

Napisano

> A może zginęli bo byli dobrymi policjantami i zamiast zlać sikiem

> prostym doniesienie o bójce to ruszyli wypełniac swoje

> obowiązki...

tego nie neguję

ale "trochę" przesadzili i mieli ... cóż, po prostu pecha

swieca.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.