Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wyłudzenia na parkingach – rzecz o naciągaczach.

Featured Replies

Napisano

Często na AK spotyka się opisy sytuacji gdzieś ktoś komuś obija drzwi od auta, zgadzam się ze to karygodne oraz źle, ale czasami ktoś wykorzystuje ludzi starając się - załatwić sobie extra kasę tongue.giftongue.giftongue.gif

Dziś pod marketem miała miejsce taka sytuacja screwy.gif :

Po zakupach wsiadam sobie do auta i jak zawsze odpalam silnik, cofam się około 50 cm i czekam aż z parkingu po przeciwnej stronie wyjazdu wyjedzie auto - aby nie utrudniać manewru. skromny.gif Nagle otwierają się drzwi kierowcy i ktoś obok zarzuca mi ze obiłem mu auto icon_eek.gif

( nie będę się rozpisywał tu jak to po lekturze autokacika jestem uczulony na tym punkcie)

Mężczyzna nie owija w bawełnę " Pan mi obił drzwi, jeśli Pan mi zapłaci 100 zł to nie wezwę policji " klnie.gif .

Ok, okazuje się że facet ma rysę.... z 7 cm niżej niż wystaje skrajny punkt moich drzwi.... palacz.gif

Oczywiście od razu mówię że nie zapłacę i że jak chce może wzywać Policję skromny.gif.

Gość mówi że jest złośliwy we krwi i że mu już auto opukali więc jest wrażliwy na takich jak ja niewiem.gif . W sumie troche go rozumiem .

Zadzwonił na policję i w czasie oczekiwania " szydło wyszło z worka " , podszedł do żony i zapytał ją po cichu dlaczego nie włączyła dyktafonu.... zacząłem się zastanawiać czemu od razu chciał 100 zł - praktycznie bez oględzin - naciągacz !!! furious.gif

Po około 10 min przyjechała Policja - obejrzała - spisała i powiedziała facetowi że ni widzi mojej winy i że swoich racji może dochodzić jedynie przed sądem cywilnym .

( dostałem 50 zł mandatu za brak Prawa Jazdy - zostało w domu - należało mi się ) .

Moja rada - uważajcie na naciągaczy. angryfire.gif

Napisano

Trzeba zacząc multimedia woźić ze sobą tj. dyktafon, kamera, aparat sick.gif

Albo od razu zatajać goscia jak Satan zlosnik.gif

Napisano

Trafiają się i tacy bokser.gif, najczęściej jakimś starym, sprowadzanym samochodem dla ludu (bez urazy oczywiście). Raz mi się taki klient trafił na parkingu pod blokiem. Chciał 100 PLN za to , że mu zawysowałem, rzekomo, zderzak. Sam zadzwoniłem po policial.gif , bo tłookiem rozmawiał nie będę, i tak samo, policja przyjechała, pomierzyła wysokość uszkodzenia, obejżeli mój samochód, na którym nie było żadnej ryski. Po oględzinach podeszli do delikwenta, zrobili mu drobną kontrolę pojazdu i dokumentów, okazało się, że pan nie mieszkał w moim bloku, za co dostał mandacik- zakaz wjazdu w uliczkę, nie dotyczy mieszkańców, i do tego zatrzymany dowód rejestracyjny za brak ważnego przeglądu technicznego biglaugh.gif. Jakież wielkie było jego zdziwienie z_lol1.gif. I po co cfaniaczkowi było biglaugh.gif, bardzo źle trafił. uzbroj_zlo.gif

Napisano

> ( dostałem 50 zł mandatu za brak Prawa Jazdy - zostało w domu -

> należało mi się ) .

Czy ja wiem zlosnik.gif

Auto stalo na parkingu wiec policja nie przylapala CIe na jeździe bez dokumentu - trza bylo powiedziec, ze Ty tu zawsze parkujesz, a potem sobie deptasz spacerkiem do domu zlosnik.gif a jak masz do domu daleko to "ja tak dla zdrowotnosci" i powiedziec, ze jak bardzo chca to zaraz sobie zrobisz spacerek do domu i przyniesiesz dokumenty biglaugh.gif

Napisano

tez tak wlasnie mi sie wydaje...

no nic, to teraz kolega z czystym sumieniem może odwołać się od mandatu chyba...

Napisano
  • Autor

> tez tak wlasnie mi sie wydaje...

> no nic, to teraz kolega z czystym sumieniem może odwołać się od

> mandatu chyba...

Hmmm... tez o tym pomyslalem ... po fakcie... w jaki sposob mozna sie odwolac ?

Napisano

> no nic, to teraz kolega z czystym sumieniem może odwołać się od

> mandatu chyba...

Jesli mandat zostal przyjety to juz zdaje sie, ze nie ma odwolywania sie.

Napisano

> Hmmm... tez o tym pomyslalem ... po fakcie... w jaki sposob mozna sie

> odwolac ?

Przyjęcie mandatu (de facto podpis na nim złożony) oznacza przyznanie się do popełnienia wykroczenia.

Osobiście nie widzę możliwości prawnych, aby mandat można było anulować.

Pzdr

Napisano

> Hmmm... tez o tym pomyslalem ... po fakcie... w jaki sposob mozna sie

> odwolac ?

odwołać się możesz w terminie bodajże 7 dni, bezpośrednio do sądu......

Napisano
  • Autor

> odwołać się możesz w terminie bodajże 7 dni, bezpośrednio do

> sądu......

Czyli... za 50 zl - szkoda czasu.

Napisano

> Przyjęcie mandatu (de facto podpis na nim złożony) oznacza przyznanie

> się do popełnienia wykroczenia.

> Osobiście nie widzę możliwości prawnych, aby mandat można było

> anulować.

> Pzdr

Są. W wypadku gdy mandat został nałożony za czyn nie będący wykroczeniem.

Napisano

Ciężko będzie. Przyznał się, że prowadził pojazd (przez 50 cm, ale to i tak już w ruchu). icon_rolleyes.gif

Napisano

> Niezły klient.

trzeba go tuk.gifbokser.gif

Skoro tak próbował to pewnie już mu się kiedyś taki numer udał. Jeśli wysokość by się zgadzała to pewnie byłby problem. Ale hamstwo się w naszym kraju szerzy mad.gif.

Napisano

> Ciężko będzie. Przyznał się, że prowadził pojazd (przez 50 cm, ale to

> i tak już w ruchu).

Ale nie po drodze publicznej. Mandat się nie należał.

Napisano

Jeśli przed wjazdem na parking jest tabliczka: "Na parkingu obowiązują zasady Kodeksu Drogowego" to raczej powinien mieć prawko przy sobie. hmm.gif

Napisano

> Jeśli przed wjazdem na parking jest tabliczka: "Na parkingu

> obowiązują zasady Kodeksu Drogowego" to raczej powinien mieć

> prawko przy sobie.

Nie. Mogę sobie postawić tabliczkę jaką chcę przed wjazdem na mój prywatny teren. Ale muszę sobie to sam egzekwować. Policja nie jest od ścigania ludzi poza drogami publicznymi. Chyba że na wniosek właściciela terenu.

Napisano

czyli Policja nie powinna przyjeżdżac na marketowe parkingi ( tam gdzie znak "droga wewnętrzna"), żeby rozstrzygnąć o winie?

Napisano

> czyli Policja nie powinna przyjeżdżac na marketowe parkingi ( tam

> gdzie znak "droga wewnętrzna"), żeby rozstrzygnąć o winie?

Tyle może - w końcu przyjezdżają na wezwanie. Ale z tego co wiem to nie mogą karać za np złe parkowanie czy stanąć sobie z ( grinser006.gif ) radarem

Napisano

> czyli Policja nie powinna przyjeżdżac na marketowe parkingi ( tam

> gdzie znak "droga wewnętrzna"), żeby rozstrzygnąć o winie?

Powinna, bo tak łatwiej się żyje. Ale właściwie to nie ma do tego uprawnień. Bo parking to nie droga publiczna więc nie obowiązują na niej zasady ruchu drogowego, niezależnie od tego co sobie właściciel ustawi. A po drugie to policja nie interweniuje na terenie prywatnym, chyba że na wniosek właściciela lub w razie konieczności (np. zapobiegenie przestępstwu). Jak Cię ktoś stuknie na parkingu pod marketem to policja owszem przyjedzie, notatkę zrobi ale nie ma prawa rozstrzygać a tym bardziej karać mandatem.

Napisano

> Tyle może - w końcu przyjezdżają na wezwanie. Ale z tego co wiem to

> nie mogą karać za np złe parkowanie czy stanąć sobie z ( )

> radarem

Czyli spokojnie mozna parkować na miejscach dla inwalidów zaraz przy wejściu do sklepu, albo stawać okrakiem na dwoch miejscach, żeby nikt nie obił nam auta biglaugh.gif

PS: Oczywiście ton wypowiedzi jest ironiczny - tak dla wyjasnienia wink.gif

Napisano

> Czyli spokojnie mozna parkować na miejscach dla inwalidów zaraz przy

> wejściu do sklepu, albo stawać okrakiem na dwoch miejscach, żeby

> nikt nie obił nam auta

> PS: Oczywiście ton wypowiedzi jest ironiczny - tak dla wyjasnienia

Niestety - zgodnie z prawem spokojnie można powyższe rzeczy robić. Ściganie może nastąpić tylko na wniosek właściciela terenu. Dlatego jeśli markety nie zaczną wzywać policji lub straży miejskiej do interweniowania w przypadku miejsc dla niepełnosprawnych to inni użytkownicy parkingu niewiele mogą z tym zrobić.

Napisano

> Niestety - zgodnie z prawem spokojnie można powyższe rzeczy robić.

> Ściganie może nastąpić tylko na wniosek właściciela terenu.

> Dlatego jeśli markety nie zaczną wzywać policji lub straży

> miejskiej do interweniowania w przypadku miejsc dla

> niepełnosprawnych to inni użytkownicy parkingu niewiele mogą z

> tym zrobić.

No to ciekawy wniosek oslabiony.gif

Napisano

> No to ciekawy wniosek

Ano ciekawy. Inwalidzi mogą tylko liczyć na kulturę kierowców co nie stawia ich w zbyt dobrej sytuacji.

Polska to jest piękny kraj.... Tylko chamstwa w nim za dużo mad.gif

Napisano

> No to ciekawy wniosek

Takie niestety (albo stety) jest prawo.

Napisano

> Powinna, bo tak łatwiej się żyje. Ale właściwie to nie ma do tego

> uprawnień. Bo parking to nie droga publiczna więc nie obowiązują

> na niej zasady ruchu drogowego, niezależnie od tego co sobie

> właściciel ustawi. A po drugie to policja nie interweniuje na

> terenie prywatnym, chyba że na wniosek właściciela lub w razie

> konieczności (np. zapobiegenie przestępstwu). Jak Cię ktoś

> stuknie na parkingu pod marketem to policja owszem przyjedzie,

> notatkę zrobi ale nie ma prawa rozstrzygać a tym bardziej karać

> mandatem.

Twierdzenie, że policja nie ma prawa interweniować na terenie parkingu supermarketu jest bzdurą. Owszem, jeżeli Ty parkując rozwalisz wózki należące do supermarketu, to ściganie odbywa się z wniosku supermarketu. Ale jeżeli dochodzi do kolizji dwóch "obcych" pojazdów (lub wózkowy w Ciebie wjedzie), to policja ma obowiązek przyjechać, bo doszło do uszkodzenia mienia i wcale PRD do tego nie jest potrzebne, policja ma egzekwować prawo i chronić porządek i lad publiczny, a te są także regulowane kodekssem wykroczeń i kodeksem karnym. Tak, że jak najbardziej może ukarać sprawcę mandatem karnym za wykroczenie (wcale niekoniecznie w ruchu drogowym).

Ale Polska to taki dziwny kraj w którym przepisy prawa są głównie używane nie do stosowania prawa, a do jego obchodzenia, tudzież jako wykręt dla "nicnierobienia" sick.gif

Napisano

> Powinna, bo tak łatwiej się żyje. Ale właściwie to nie ma do tego

> uprawnień. Bo parking to nie droga publiczna więc nie obowiązują

> na niej zasady ruchu drogowego, niezależnie od tego co sobie

> właściciel ustawi. A po drugie to policja nie interweniuje na

> terenie prywatnym, chyba że na wniosek właściciela lub w razie

> konieczności (np. zapobiegenie przestępstwu). Jak Cię ktoś

> stuknie na parkingu pod marketem to policja owszem przyjedzie,

> notatkę zrobi ale nie ma prawa rozstrzygać a tym bardziej karać

> mandatem.

To nie jest do końca prawda. Policja ma prawa, wręcz obowiązek interweniować wszędzie tam gdzie złamane jest prawo (a obicie czyjegoś samochodu jest ewidentnie złamaniem prawa).

Dodatkowo nie jest prawdą że na terenie parkingu nie obowiązują przepisy kodeksu drogowege - gdyż w kodeksie wyraźnie napisane jest że obowiązuje także poza drogami publicznymi jeśli konieczne jest to dla zachowania bezpieczeństwa ruchu (a chyba oczywistym jest że na parkingu jest).

No ale bywa tak że policja nie chce interweniować wymiawiając się przepisam co nie do końca ma sens (ale tak to jest gdy im się nie chce lub za dużo roboty mają).

Pozdrawiam

Ł.

Napisano

> Trzeba zacząc multimedia woźić ze sobą tj. dyktafon, kamera, aparat

> Albo od razu zatajać goscia jak Satan

Trzeba niestety, ja aparat mam zawsze przy sobie, dyktafon tez trzeba bedzie sobie sprawic.

Napisano

> Trzeba niestety, ja aparat mam zawsze przy sobie, dyktafon tez trzeba

> bedzie sobie sprawic.

Siem pochwalem. Mam w komórce cool.gif

Napisano

> Siem pochwalem. Mam w komórce

Niestety nie zawsze sie sprawdza, jak jest ciemno, jak potrzeba zrobic dokladne zdjecie, albo daleko (tablice uciekajacego auta) to komorka moze sie nie sprawdzic. Ale lepsze to niz nic.

Napisano

> Niestety nie zawsze sie sprawdza, jak jest ciemno, jak potrzeba

> zrobic dokladne zdjecie, albo daleko (tablice uciekajacego auta)

> to komorka moze sie nie sprawdzic. Ale lepsze to niz nic.

No tak ale nie uśmiecha mi się noszenie ze sobą wszędzie cyfrówki a kmórka wiadomo - zawsze pod ręką.

BTW z moją sklerozą 270751858-jezyk.gif bym ją gdzieś zgubił (zostawił)

Napisano

> Ciężko będzie. Przyznał się, że prowadził pojazd (przez 50 cm, ale to

> i tak już w ruchu).

ale teren supermarketu jest terenem prywatnym.

Napisano

> Moja rada - uważajcie na naciągaczy.

Takiego dupka to tylko but.giftuk.gifuzbroj_zlo.gif

szkoda pieciu-dych beksa.gif , mona troszke piwa za to wypic biglaugh.gif

Napisano

> Twierdzenie, że policja nie ma prawa interweniować na terenie

> parkingu supermarketu jest bzdurą. (...)

> (...)Tak, że jak najbardziej

> może ukarać sprawcę mandatem karnym za wykroczenie (wcale

> niekoniecznie w ruchu drogowym).

> (...)

I tutaj właśnie po części przyznałeś mi rację. Nieporozumienie wynika z braku odniesienia do kontekstu, więc uściślę. Pisałem moje posty w kontekście mandatu za brak prawa jazdy lub niewłąściwe parkowanie. Owszem - generalnie policja może interweniować - ALE nie może karać wykroczeń wynikających z nieprzestrzegania Kodeksu Drogowego, bo on obowiązuje wyłącznie na drogach publicznych. A hipermarketowy parking taką nie jest.

Napisano

> To nie jest do końca prawda. Policja ma prawa, wręcz obowiązek

> interweniować wszędzie tam gdzie złamane jest prawo (a obicie

> czyjegoś samochodu jest ewidentnie złamaniem prawa).

Owszem.

> Dodatkowo nie jest prawdą że na terenie parkingu nie obowiązują

> przepisy kodeksu drogowege - gdyż w kodeksie wyraźnie napisane

> jest że obowiązuje także poza drogami publicznymi jeśli

> konieczne jest to dla zachowania bezpieczeństwa ruchu (a chyba

> oczywistym jest że na parkingu jest).

Nie jest interwencją konieczną dla zachowania bezpieczeństwa ruchu przywalenie mandatu za brak papierka. Poza tym interwencja to co innego niż kontrola i karanie "wykroczenia".

> No ale bywa tak że policja nie chce interweniować wymiawiając się

> przepisam co nie do końca ma sens (ale tak to jest gdy im się

> nie chce lub za dużo roboty mają).

> Pozdrawiam

> Ł.

Czy chce czy nie chce to nie wiem. Raczej chce - i dobrze bo ludziom łatwiej się żyje. Logika powinna stać trochę ponad prawem. Niemniej ten mandat o którym mowa w wątku był niesłuszny.

Napisano

kiedyś miałem podobną sytuację i też byłem za wezwaniem Policji, zapowiedziałem tylko, że jak się okaże, że to nie ja zrobiłem to tym samym policjantom składam wniosek o wszczęcie postępowania o próbę oszustwa czy też wyłudzenia (zwał jak zwał)

po 15 minutach oczekiwania zapał Pani trochę osłabł i sobie pojechała

Napisano

> Owszem.

> Nie jest interwencją konieczną dla zachowania bezpieczeństwa ruchu

> przywalenie mandatu za brak papierka. Poza tym interwencja to co

> innego niż kontrola i karanie "wykroczenia".

> Czy chce czy nie chce to nie wiem. Raczej chce - i dobrze bo ludziom

> łatwiej się żyje. Logika powinna stać trochę ponad prawem.

> Niemniej ten mandat o którym mowa w wątku był niesłuszny.

Ano jeśli chodzi o mandat za brak papierka to rzeczywiście on nie do końca może jest słuszny (chociaż nadal wolę żeby po parkingach przed supermarketami jeździli tylko ludzie umiejący jeździć - co nie zawsze tożsame z posiadaniem PJ jest ale to już inna sprawa - a nie na przykłąd dzieci)

Natomiast sama interwencja w sprawie podobno obitych drzwi już jak najbardziej poprawna jest.

A niestety policja czasem gdy im się nie chce stwierdza że na parking to oni nie będą przyjeżdżać bo tam nie mogą roztrzygać o winie - a to ewidenta bzdura i pójście na łatwiznę jest (sam znam taki przypadek że po telefonie na 112 odmówili przyjazdu)..

Pozdrawiam

Ł.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.