Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Odbiór nowego auta - uszkodzenia lakieru na dachu/masce - co robić

Featured Replies

Napisano

Cześć

 

Pacjent Renault Clio, nówka z salonu, kolor czerwony metalic. Przy odbiorze okazało się, że w kilku miejscach na dachu są niewielkie, ale jednak, wady lakieru. Jest to kilka (5-6) punktów, średnicy ok 2-5 mm, tak jakby coś nachlapało na auto. W większości to wygląda jak zmatowienie, ale 2 te punkty wyglądają jakby się złuszczył lakier, tak jakby ktoś wcisnął paznokieć, nie ma takiej gładkości. Może jutro uda mi się zrobić zdjęcia, o ile w ogóle coś uchwycę. Próbowali to spolerować na miejscu, ale się nie udało, są to ponoć ubytki bezbarwnego, podejrzewam ptaka albo jakiś żrący sok z drzewa, ewentualnie coś się chemicznego chlapneło.

 

I teraz pytanie co robić - wizualnie - nawet tego za bardzo nie widać, natomiast obawiam się , czy po jakimś czasie nie skończy się większą wadą, jakąś punktową korozją itp. Salon wyceni te wady i alternatywy są dwie:

1. Zostaje na poprawki - co najpewniej wiąże się ze zmatowieniem kawałka dachu i maski w jednym miejscu, po czym pryśnięciem bezbarwnym. I tu mam obawy - czy taki zabieg nie jest jeszcze gorszy niż te dwa niewielkie ubytki, czy za parę lat się to nie złuszczy i nie odejdzie całym płatem...

2. Za wycenioną kwotę można sobie dobrać jakieś akcesoria.... tylko w sumie nie bardzo mam pomysł co by można dobrać (pewnie to będą jakieś listwy w kosmicznej cenie, bagażnik dachowy itp. bzdety), nie mówiąc już, że właścicielce auta nie potrzebne do niczego.

 

Jak radzicie? 

Napisano

Nie odbieraj, przecież nie musisz. Towar niezgodny z zamówieniem (miał być nowy bez poprawek i bez wad). 

Napisano
  • Autor
4 minuty temu, wladmar napisał(a):

Nie odbieraj, przecież nie musisz. Towar niezgodny z zamówieniem (miał być nowy bez poprawek i bez wad). 

Problemy są dwa. Po pierwsze, już zarejestrowany, ubezpieczony i odebrany. Po drugie, nawet jakby nie był, to są już ostatnie sztuki sprzed liftu, poliftowe są droższe o jakie 5k minimum. Wiec nie bardzo byłby wybór.

Napisano
2 minuty temu, Pito napisał(a):

Problemy są dwa. Po pierwsze, już zarejestrowany, ubezpieczony i odebrany. Po drugie, nawet jakby nie był, to są już ostatnie sztuki sprzed liftu, poliftowe są droższe o jakie 5k minimum. Wiec nie bardzo byłby wybór.


Korzystaj z rękojmi, gwarancji itp. Jak coś to jedna wizyta u prawnika powinna załatwić temat. Co do wersji poliftingowej to kupując nowe auto zakładam za jakieś 85kzł to dodatkowe 5kzł nie powinno być problemem.

Napisano
20 minut temu, Pito napisał(a):

 

I teraz pytanie co robić - wizualnie - nawet tego za bardzo nie widać, natomiast obawiam się , czy po jakimś czasie nie skończy się większą wadą, jakąś punktową korozją itp. Salon wyceni te wady i alternatywy są dwie:

1. Zostaje na poprawki - co najpewniej wiąże się ze zmatowieniem kawałka dachu i maski w jednym miejscu, po czym pryśnięciem bezbarwnym. I tu mam obawy - czy taki zabieg nie jest jeszcze gorszy niż te dwa niewielkie ubytki, czy za parę lat się to nie złuszczy i nie odejdzie całym płatem...

2. Za wycenioną kwotę można sobie dobrać jakieś akcesoria.... tylko w sumie nie bardzo mam pomysł co by można dobrać (pewnie to będą jakieś listwy w kosmicznej cenie, bagażnik dachowy itp. bzdety), nie mówiąc już, że właścicielce auta nie potrzebne do niczego.

 

Jak radzicie? 

 

Sprobowalbym ugrac bezplatne przeglady/przedluzona gwarancje zamiast akcesoriow i zostawil tak jak jest:ok:

A jak sie nie da, to niech poprawiaja. To tylko auto, najwyzej za X lat trzeba bedzie prysnac ten dach jeszcze raz.

Napisano
11 minut temu, Pito napisał(a):

Problemy są dwa. Po pierwsze, już zarejestrowany, ubezpieczony i odebrany.

 

Skoro odebrałeś, to zgodziłeś się na stan auta. Ja osobiście olałbym (za rok i tak będziesz mieć pełno odprysków, plam po ptasich kupach i tak dalej) i wziął jakieś potrzebne akcesoria (np. hak, zawsze można jakieś rowery przewieźć) albo konserwację podwozia. 

Edytowane przez wladmar

Napisano
24 minuty temu, Pito napisał(a):

Problemy są dwa. Po pierwsze, już zarejestrowany, ubezpieczony i odebrany. Po drugie, nawet jakby nie był, to są już ostatnie sztuki sprzed liftu, poliftowe są droższe o jakie 5k minimum. Wiec nie bardzo byłby wybór.

Więc olej temat - za rok będziesz miał już 20 wgniotek, odprysków i rysek. Tym bardziej że Twoje są na dachu i tylko Ty je widzisz. Aczkolwiek potrafię zrozumieć - te pierwsze bolą najbardziej 😄 

Jak pomalujesz to będą Ci później mówić przy odsprzedaży - paaanie bity z każdej strony - pewnie dachował bo dach malowany 😄 

Napisano
  • Autor
30 minut temu, pejus1982 napisał(a):

Co do wersji poliftingowej to kupując nowe auto zakładam za jakieś 85kzł to dodatkowe 5kzł nie powinno być problemem

Ta cena to już 3 piętra nad zakładanym sufitem. Wstępnie rozważana młoda używka, ale po przeglądzie cen, budżet z 40 k naciągnięty do 70, potem jeszcze trochę, do tego opony, ubezpieczenie, pakiet serwisowy i gwarancja... nie ma szans na dołożenie czegokolwiek.

Napisano
  • Autor
28 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Sprobowalbym ugrac bezplatne przeglady/przedluzona gwarancje zamiast akcesoriow i zostawil tak jak jest:ok:

A jak sie nie da, to niech poprawiaja. To tylko auto, najwyzej za X lat trzeba bedzie prysnac ten dach jeszcze raz.

To jest dobra opcja. Akurat nie było mnie przy tym, ale ponoć sam sprzedawca to zaproponował jako alternatywę, nawet nie wiedziałem.

Teraz ciekawe jak wycenią:) muszę się przejechać na wycenę do jakiegoś niezależnego salonu. I też żeby obiektywnie stwierdzili, czy to co jest może generować jakieś problemy. 

Napisano
  • Autor
16 minut temu, Jaruga napisał(a):

Więc olej temat - za rok będziesz miał już 20 wgniotek, odprysków i rysek. Tym bardziej że Twoje są na dachu i tylko Ty je widzisz. Aczkolwiek potrafię zrozumieć - te pierwsze bolą najbardziej

Jak patrzę na poprzednie auto mamy, to tam chyba nie ma elementu bez wgnieceń. Poobijany z każdej strony. 

A co do lokalizacji tych wad - właścicielka nawet nie zauważyła, wzrost nie ten :)

Napisano

Mam juz auto 1,5 roku ponad, tez Clio i nie mam zadnych wgniotek, odpryskow, czy sladow po kupach. 

Napisano
4 godziny temu, Pito napisał(a):

Cześć

 

Pacjent Renault Clio, nówka z salonu, kolor czerwony metalic. Przy odbiorze okazało się, że w kilku miejscach na dachu są niewielkie, ale jednak, wady lakieru. Jest to kilka (5-6) punktów, średnicy ok 2-5 mm, tak jakby coś nachlapało na auto. W większości to wygląda jak zmatowienie, ale 2 te punkty wyglądają jakby się złuszczył lakier, tak jakby ktoś wcisnął paznokieć, nie ma takiej gładkości. Może jutro uda mi się zrobić zdjęcia, o ile w ogóle coś uchwycę. Próbowali to spolerować na miejscu, ale się nie udało, są to ponoć ubytki bezbarwnego, podejrzewam ptaka albo jakiś żrący sok z drzewa, ewentualnie coś się chemicznego chlapneło.

 

I teraz pytanie co robić - wizualnie - nawet tego za bardzo nie widać, natomiast obawiam się , czy po jakimś czasie nie skończy się większą wadą, jakąś punktową korozją itp. Salon wyceni te wady i alternatywy są dwie:

1. Zostaje na poprawki - co najpewniej wiąże się ze zmatowieniem kawałka dachu i maski w jednym miejscu, po czym pryśnięciem bezbarwnym. I tu mam obawy - czy taki zabieg nie jest jeszcze gorszy niż te dwa niewielkie ubytki, czy za parę lat się to nie złuszczy i nie odejdzie całym płatem...

2. Za wycenioną kwotę można sobie dobrać jakieś akcesoria.... tylko w sumie nie bardzo mam pomysł co by można dobrać (pewnie to będą jakieś listwy w kosmicznej cenie, bagażnik dachowy itp. bzdety), nie mówiąc już, że właścicielce auta nie potrzebne do niczego.

 

Jak radzicie? 

Jak kupowałem fiata w salonie, to miałem analogiczną sytuację i co więcej ssyny o tym wiedziały wydając samochód, bo wydali go mokrego po myciu, aby ukryć wady.

 

Wysłałem pismo, ze mają mi wydać samochód wolny od wad lub obniżyć cenę. Przegapili termin 14 dni na odpowiedz na reklamację i skończyło się na wypłacie 10% wartości samochodu w gotóweczce.

 

Dodatkowo poprosiłem i dostałem pisemne oświadczenie, że wady lakiernicze są fabryczne, a nie powypadkowe - gdybym go sprzedawał i ktoś mi wmawiał, że był lakierowany.

 

Teraz samochód ma 15 lat i te wady nie spowodowały żadnej korozji.

W ogóle samochód po pożegnaniu z serwisem okazał się bardzo niezawodny i jest najtańszym samochodem w utrzymaniu w całej bliższej i dalszej rodzinie. I najmniej się psuje.

 

 

 

Napisano
20 godzin temu, maras77 napisał(a):

Teraz samochód ma 15 lat i te wady nie spowodowały żadnej korozji.

W ogóle samochód po pożegnaniu z serwisem okazał się bardzo niezawodny i jest najtańszym samochodem w utrzymaniu w całej bliższej i dalszej rodzinie. I najmniej się psuje.


Jaki to model i silnik?

Napisano
Godzinę temu, pejus1982 napisał(a):


Jaki to model i silnik?

Punto Classic, czyli Punto 2 FL produkowany 8 lat po zakończeniu produkcji modelu we fiacie, ale fiat kupił fabrykę w Serbii, gdzie robili go jako Zastawę Z10, więc wrzucili go do oferty w całej Europie.

Akurat wtedy była moda na takie odświeżone stare modele - fiat robił punto 2FL jako Classic, a renault sprzedawało  stare Clio jako Clio Storia.

Silnik ma 1,2 8v od Pandy i miał pełną elektrykę, klimę, a kosztował tyle co toyota aygo golas.

 

Niesamowite jest to, że fiat 15 letni i ruda go bardzo powoli zżera. Nie jest tak odporny jak Espace 4, w którym nie ma żadnych, ale to żadnych ognisk korozji, ale są miejsca, gdzie robi się na podwoziu rdzawy nalot.

 

Co ciekawe  -moi rodzice w tym samym roku kupili toyotę yaris i też mało jeżdżą (przebieg poniżej 50 kkm), ale ilość napraw i ich koszt to co najmniej x5. W toyocie już była perforacja blach i trzeba było latać, a ten punto tylko miał zaprawki punktowe.

 

 

Napisano
W dniu 10.10.2023 o 19:03, Pito napisał(a):

po jakimś czasie nie skończy się większą wadą, jakąś punktową korozją itp.

Jak to tylko bezbarwny to nie wiem jak mogłoby to stać się przyczyną korozji.

Jak koledzy napisali, wyciągnąć jak najwięcej od sprzedawcy (min tyle ile kosztowało by ponowne lakierowanie dachu) na jakieś darmowe przeglądy, ubezpieczenie, czy akcesoria i zapomnieć o temacie.

Dach sobie można zawsze też okleić folią, żeby auto udawało jakąś limitowaną droższą wersję 2-kolorową ;]

 

PS. Swoją drogą zerknąłem jak wygląda clio po lifcie - co za koszmar ten przód! 💩

Edytowane przez iwik

Napisano
34 minuty temu, iwik napisał(a):

S. Swoją drogą zerknąłem jak wygląda clio po lifcie - co za koszmar ten przód! 

Oglądałem na żywo dzisiaj. Wygląda fajnie, lepiej jak przed liftem. Wersja najwyższą Alpine, czyli wcześniej RS linę i tak -(na minus), + ( na plus)

- Twardy plastik na drzwiach, przed liftem miękki

+ tkanina na drzwiach i desce

- brak chromowanych końcówek na manetkach przy kierownicy i przyciskach sterowania szybami.

I to tyle co mi się rzuciło w oczy.

Pewnie kwestia gustu, ale teraz przód wygląda na żywo kozacko.

Napisano
Teraz, Rado_ napisał(a):

Pewnie kwestia gustu, ale teraz przód wygląda na żywo kozacko.

Jak dla mnie próbowali go upodobnić to Peugeota 208 i wyszedł jakiś pokemon, bo przód nie jest spójny z resztą auta. Ale jak piszesz kwestia gustu i jeśli bym wybierał auto tej klasy to brałbym pod uwagę inne zalety i wady, a stylistykę na końcu listy.

Napisano
1 minutę temu, iwik napisał(a):

Jak dla mnie próbowali go upodobnić to Peugeota 208 i wyszedł jakiś pokemon, bo przód nie jest spójny z resztą auta. Ale jak piszesz kwestia gustu i jeśli bym wybierał auto tej klasy to brałbym pod uwagę inne zalety i wady, a stylistykę na końcu listy.

Osobiście ten lift mnie nie ruszył. Nic lepiej jak dla mnie w środku, więc cieszę się swoim przedliftem.

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, iwik napisał(a):

Jak koledzy napisali, wyciągnąć jak najwięcej od sprzedawcy (min tyle ile kosztowało by ponowne lakierowanie dachu) na jakieś darmowe przeglądy, ubezpieczenie, czy akcesoria i zapomnieć o temacie.

Dach sobie można zawsze też okleić folią, żeby auto udawało jakąś limitowaną droższą wersję 2-kolorową

Nie miałem kiedy pojechać i się jeszcze raz temu przyjrzeć. Ale chyba tak trzeba będzie zrobić, szkoda to ruszać, jak to tylko bezbarwny. Zniżka na przeglądy będzie super. 

 

A z tym oklejaniem dachu dobry pomysł, zapomniałem. Zwłaszcza że ktoś tam że znajomych mamy tym się zajmuje, to w razie czego zrobi po kosztach.

Napisano
W dniu 10.10.2023 o 19:03, Pito napisał(a):

 

Pacjent Renault Clio, nówka z salonu, kolor czerwony metalic. Przy odbiorze okazało się, że w kilku miejscach na dachu są niewielkie, ale jednak, wady lakieru

Slyszalem z 5 lat temu historie o wadzie lakierniczej maski i skonczylo sie na gratisowym zestawie 4 kol zimowych - tez renault - dealer w lublinie

Napisano
3 godziny temu, Pito napisał(a):

Zniżka na przeglądy będzie super.

Pakiet przegladow gratis z przedluzeniem gwarancji bierz.

Napisano
  • Autor
30 minut temu, Rado_ napisał(a):

Pakiet przegladow gratis z przedluzeniem gwarancji bierz.

Taki pakiet to koszt 4700, ciekawe ile opuszczą. Ile może kosztować rynkowo taka naprawa dachu?

Napisano
2 minuty temu, Pito napisał(a):

Taki pakiet to koszt 4700, ciekawe ile opuszczą. Ile może kosztować rynkowo taka naprawa dachu?

Jak w ASO to pewnie sporo więcej skoro naprawa zderzaka w starym Yarisie (patrz temat w HP) kosztuje 18 000:phi:

Z dachem bywa sporo zachodu, bo w wielu autach trzeba wycinać przednią szybę, by polakierować profesjonalnie.

Napisano
  • Autor
14 minut temu, volf6 napisał(a):

Jak w ASO to pewnie sporo więcej skoro naprawa zderzaka w starym Yarisie (patrz temat w HP) kosztuje 18 000:phi:

Z dachem bywa sporo zachodu, bo w wielu autach trzeba wycinać przednią szybę, by polakierować profesjonalnie.

Wymiana zderzaka w vitarzez lakierowaniem  to prawie 7000. Ciekawe jak to wycenią. Pasuje wybrać się do jakiegoś innego warsztatu , żeby mieć porównanie. Tyle że tu mogą kombinować, że to bez marzy, bo naprawa gwarancyjna itd

Napisano
2 godziny temu, Pito napisał(a):

Taki pakiet to koszt 4700, ciekawe ile opuszczą. Ile może kosztować rynkowo taka naprawa dachu?

Faktycznie widze, że mocno podrożały. Mi sprzedali taniej niz w cenniku, wiec pewnie mozna.

Napisano
  • Autor
Teraz, Rado_ napisał(a):

Faktycznie widze, że mocno podrożały. Mi sprzedali taniej niz w cenniku, wiec pewnie mozna.

Rozważaliśmy z żoną Clio jakoś w październiku 2022 i ten pakiet był duuuzo tańszy. W grudniu weszła jakaś zmiana i podskoczyło znacząco, coś do 5 (bardziej mi się kojarzy 6) tysięcy, do tego Clio też podrożało, były jakieś problemy z wyposażeniem (tzw. opcje minus), finalnie kupiliśmy swifta - do pewnego momentu ceny były porównywalne, a po tym grudniu zrobiła się różnica pod 10 tys. A żonie i tak podobał się Swift, wiec tylko ułatwiło decyzję.

Napisano
3 minuty temu, Pito napisał(a):

Rozważaliśmy z żoną Clio jakoś w październiku 2022 i ten pakiet był duuuzo tańszy. W grudniu weszła jakaś zmiana i podskoczyło znacząco, coś do 5 (bardziej mi się kojarzy 6) tysięcy, do tego Clio też podrożało, były jakieś problemy z wyposażeniem (tzw. opcje minus), finalnie kupiliśmy swifta - do pewnego momentu ceny były porównywalne, a po tym grudniu zrobiła się różnica pod 10 tys. A żonie i tak podobał się Swift, wiec tylko ułatwiło decyzję.

Na 5 lat i 80 tys km w lutym 2022 na nowe koszt byl 2900.

Napisano
38 minut temu, Rado_ napisał(a):

Na 5 lat i 80 tys km w lutym 2022 na nowe koszt byl 2900.

Za Captura w maju 2023 za to samo wyjściowo było 6500 (może przez LPG?), ale chętnie schodzili z tej kwoty na 4800 i z ceny innych dodatków też (z auta niewiele).

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
  • Autor
9 godzin temu, Rado_ napisał(a):

Na 5 lat i 80 tys km w lutym 2022 na nowe koszt byl 2900.

Zgadza się, o takiej kwocie mniej wiecej rozmawialiśmy, bo pakiet serwisowy z gwarancją był porównywalny do samej gwarancji w Suzuki (2400). I przychodzimy w grudniu, a gość wyskakuje z kwotą jak napisał @ZUBERTO , tak mi się właśnie kojarzy coś  koło 6000. Ponoć centrala to wprowadziła, ale sam przyznał, że zaraz zejdą z tej ceny, bo nikt tego nie będzie kupował. Co chyba się wydarzyło, bo teraz to 'tylko' 4700.

Napisano
26 minut temu, Pito napisał(a):

Zgadza się, o takiej kwocie mniej wiecej rozmawialiśmy, bo pakiet serwisowy z gwarancją był porównywalny do samej gwarancji w Suzuki (2400). I przychodzimy w grudniu, a gość wyskakuje z kwotą jak napisał @ZUBERTO , tak mi się właśnie kojarzy coś  koło 6000. Ponoć centrala to wprowadziła, ale sam przyznał, że zaraz zejdą z tej ceny, bo nikt tego nie będzie kupował. Co chyba się wydarzyło, bo teraz to 'tylko' 4700.

Ciekawe jak ceny usług w ASO wzrosły przez 2 lata🤔

Napisano
4 minuty temu, Rado_ napisał(a):

Ciekawe jak ceny usług w ASO wzrosły przez 2 lata🤔

Jeszcze nie miałem okazji (i tak mam wykupione te 5 lat i 80kkm), ale dzwoniłem teraz pytać o nadprogramową wymianę oleju, to w Białymstoku 650zł brutto.

Za przekładkę opon na 17" alu wzięli w lipcu 150zł.

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
5 minut temu, ZUBERTO napisał(a):

Jeszcze nie miałem okazji (i tak mam wykupione te 5 lat i 80kkm), ale dzwoniłem teraz pytać o nadprogramową wymianę oleju, to w Białymstoku 650zł brutto.

Za przekładkę opon na 17" alu wzięli w lipcu 150zł.

Nadprogramowo sam sobie zmieniłem w garażu💪

Napisano
55 minut temu, Rado_ napisał(a):

Nadprogramowo sam sobie zmieniłem w garażu💪

Możliwe, że też tak zrobię. Co wlałeś? W aplikacji mam normę RN17FE.

W ASO ponoć leją Castrola RN17FE 0W20 lub RN17 5W30. Ja byłbym jednak za 5W30, tylko nie wiem czy potem taki kontynuować się da na ich wykupionych serwisach..

Filtr kumam oryginalny, korek też kupowałeś, czy ze starym obchodziłeś się jak z jajkiem (podkładkę?)?

 

 

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
6 godzin temu, ZUBERTO napisał(a):

Możliwe, że też tak zrobię. Co wlałeś? W aplikacji mam normę RN17FE.

W ASO ponoć leją Castrola RN17FE 0W20 lub RN17 5W30. Ja byłbym jednak za 5W30, tylko nie wiem czy potem taki kontynuować się da na ich wykupionych serwisach..

Filtr kumam oryginalny, korek też kupowałeś, czy ze starym obchodziłeś się jak z jajkiem (podkładkę?)?

 

 

Olej Castrol GTX 5w30, filtr oryginal, podkładkę pod korek mialem taka sama jak od THP.

Napisano
  • Autor

Zrobiłem zdjęcia, tak to wygląda. Ciemne bo już brud wlazł w zagłębienie.

 

IMG_20231013_160256.jpg.ee7a5f6a76066a60c0afe11de55cf02f.jpgIMG_20231013_155815.jpg.dea7b038d4ad6fd6e8521f0711864d78.jpg

Edytowane przez Pito

Napisano
21 godzin temu, Pito napisał(a):

Zrobiłem zdjęcia, tak to wygląda. Ciemne bo już brud wlazł w zagłębienie.

 

IMG_20231013_160256.jpg.ee7a5f6a76066a60c0afe11de55cf02f.jpgIMG_20231013_155815.jpg.dea7b038d4ad6fd6e8521f0711864d78.jpg

 

bierz jak najwiecej gratisow i zostawiaj jak jest

Napisano
Godzinę temu, PawelWaw napisał(a):

 

bierz jak najwiecej gratisow i zostawiaj jak jest

 

Dokładnie, a później zrobić zaprawkę bezbarwnym i powinno być dobrze.

Napisano
W dniu 10.10.2023 o 19:26, Maciej__ napisał(a):

Sprobowalbym ugrac bezplatne przeglady/przedluzona gwarancje zamiast akcesoriow i zostawil tak jak jest:ok:

 

Oklej sobie ten dach folią i zapomnij o problemie - bezbarwną, a sumie to i może białą/czarną: do takiego miejskiego auta to pasuje

Napisano
W dniu 10.10.2023 o 19:18, Pito napisał(a):

Problemy są dwa. Po pierwsze, już zarejestrowany, ubezpieczony i odebrany. Po drugie, nawet jakby nie był, to są już ostatnie sztuki sprzed liftu, poliftowe są droższe o jakie 5k minimum. Wiec nie bardzo byłby wybór.

Obniżka o 5 tys. zł i brać.

Napisano

Na pewno nie malować tego, bo lakier bezbarwny kładzie się w krótkim odstępie od bazy, to jest kwestia do kilku godzin. Położenie na nowo klaru spowoduje, że się odparzy za 2 lata i odejdzie. Wysępić jak najwięcej, najlepiej jakieś darmowe przeglądy, a dach dałbym do oklejenia.

Napisano
  • Autor
12 godzin temu, prawoimotoryzacja napisał(a):

Obniżka o 5 tys. zł i brać

Myślisz że to realna kwota przy tym aucie i takich uszkodzeniach?

Napisano
3 minuty temu, Pito napisał(a):

Myślisz że to realna kwota przy tym aucie i takich uszkodzeniach?

 

Mysle,ze kolega nie doczytal, ze Ty juz to auto odebrales ;)

 

Napisano
  • Autor

Dzisiaj dzwonili z salonu. 

 

Finalnie stanęło na tym, ze opuszczą 3000 z pakietu serwisowego. Według mnie uczciwa propozycja.

 

Dzięki wszystkim za rady.

Napisano
5 godzin temu, Pito napisał(a):

Dzisiaj dzwonili z salonu. 

Finalnie stanęło na tym, ze opuszczą 3000 z pakietu serwisowego. Według mnie uczciwa propozycja.

Wydaje się OK. :ok:

Napisano
12 godzin temu, Pito napisał(a):

Myślisz że to realna kwota przy tym aucie i takich uszkodzeniach?

Punkt wyjścia do negocjacji, żeby ew.miec z czego zejsc.

Napisano
12 godzin temu, Maciej__ napisał(a):

 

Mysle,ze kolega nie doczytal, ze Ty juz to auto odebrales ;)

 

Doczytał. Czy przez odbior problem zniknął?

Napisano
  • Autor
10 godzin temu, prawoimotoryzacja napisał(a):

Punkt wyjścia do negocjacji, żeby ew.miec z czego zejsc.

Tam wyżej napisałem, zaproponowali nawet trochę więcej niż się spodziewałem. Wstępnie coś tam mówili o 1000, na co na pewno byśmy się nie zgodzili. Liczyłem na 2500 zl, dali 3000 sami od siebie, nas to zadowala.

Napisano
  • Autor

Lekko przejechane pastą ścierną, do tego 2 warstwy ceramiki. Pod palcem już nie czuć, nie rzuca się też aż tak w oczy. Niestety wygląda to na uszkodzenie bazy pod klarem, ale teraz to już trzeba się postarać, żeby to znaleźć na dachu.

 

IMG_20231021_144323.jpg.1f515e0f372eddedcb506a242ab7f0f2.jpg

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.