Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Hybrydowe, Yaris vs MG3

Featured Replies

Napisano

Fajnie zrobiony test porownawczy

Chyba jesteśmy w czarnej....

 

Napisano

Pierwsze testy PuereTech też były pełne zachwytów...

 

Być może Toyota ma groźnego konkurenta ale o tym przekonamy się dopiero za kilka lat najwcześniej. 

Napisano
6 godzin temu, Fili_P napisał(a):

 

Fajnie zrobiony test porownawczy

Chyba jesteśmy w czarnej....

 

 

 

 

Kupujesz? ;)

 

Napisano
2 godziny temu, Maciej__ napisał(a):

 

Kupujesz? ;)

 

Za 80 w full wypasie to może bym się zastanawiał;] 

Napisano
2 godziny temu, ghost2255 napisał(a):

Być może Toyota ma groźnego konkurenta ale o tym przekonamy się dopiero za kilka lat najwcześniej

Tutaj silnik benzynowy to proste 1.5 litra, więc obstawiam, że podziała dłużej niż każdy PT. Ale ta 3 stopniowa skrzynia i jej połączenie z elektrykiem to może być jakiś wynalazek. Zobaczymy. 

W każdym razie ta moc to taki trochę chiński 'chłyt marketindodi', bo ona jest w momencie jak jest energia w tej małej baterii, jak zrobisz 2-3 strzały na max to potem jedziesz jakbyś miał pod noga zwykłe wolnossące 1.5 do tego w ciężkim aucie. 

Napisano
9 godzin temu, Fili_P napisał(a):

Chyba jesteśmy w czarnej....

W czarnej już jesteśmy, bo zwykłymi benzyniakami zaraz zajadą 'wspaniałe' produkty EU motoryzacji z gównianymi 3-cyl 1.0 i 1.2 pod maską. 

Za 110k pln jest fura wielkości rav4 z 1.5l turbo (MG HS) i niezłym wyposażeniem. Zaraz będzie nowy ZS z tą samą hybrydą co w MG3 i ten dopiero imo pozamiata, bo na pewno będzie tańszy od hybrydowego dustera. 

Napisano
27 minut temu, iwik napisał(a):

W każdym razie ta moc to taki trochę chiński 'chłyt marketindodi', bo ona jest w momencie jak jest energia w tej małej baterii, jak zrobisz 2-3 strzały na max to potem jedziesz jakbyś miał pod noga zwykłe wolnossące 1.5 do tego w ciężkim aucie. 

A to w Yarisie jest inaczej? Bateria jest 2 razy mniejsza, więc powinno być jeszcze gorzej. Poza tym to są auta miejskie, więc nawet takie 1.5 do zwykłego turlania się wystarczy.

Edytowane przez OPAL

Napisano
1 minutę temu, OPAL napisał(a):

A to w Yarisie jest inaczej? Bateria jest 2 razy mniejsza, więc powinno być jeszcze gorzej. Poza tym to są auta miejskie, więc nawet takie 1.5 do zwykłego turlania się wystarczy.

 

No i raczej nikt nie kupuje hybrydy, zeby urzadzac starty ze swiatel ;]

Ciekawe ilu wieszczacych koniec motoryzacji w EU, faktycznie kupi jakiegos chinczyka ;)

 

Napisano
7 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

No i raczej nikt nie kupuje hybrydy, zeby urzadzac starty ze swiatel ;]

Ciekawe ilu wieszczacych koniec motoryzacji w EU, faktycznie kupi jakiegos chinczyka ;)

 

Gdyby zrobili dobre dopłaty do używek jak zapowiadali;] to bym może jakiegoś 2 latka za czapkę śliwek od Helmuta rozważył 

Napisano
2 minuty temu, Rado_ napisał(a):

Gdyby zrobili dobre dopłaty do używek jak zapowiadali;] to bym może jakiegoś 2 latka za czapkę śliwek od Helmuta rozważył 

Oby nie było żadnych dopłat.

Napisano
12 minut temu, Maciej__ napisał(a):

Ciekawe ilu wieszczacych koniec motoryzacji w EU, faktycznie kupi jakiegos chinczyka ;)

Wielu, zapewniam. 

Przy tych cenach i gównianej jakości aut EU producenci sami przyspieszają swój upadek. 

Napisano
5 minut temu, Rado_ napisał(a):

Gdyby zrobili dobre dopłaty do używek jak zapowiadali;] to bym może jakiegoś 2 latka za czapkę śliwek od Helmuta rozważył 

 

Ale doplaty mialy byc chyba do EV, a nie HEV.

Inna kwestia, ze wszelkie doplaty to patologia.

Napisano
Teraz, iwik napisał(a):

Wielu, zapewniam. 

Przy tych cenach i gównianej jakości aut EU producenci sami przyspieszają swój upadek. 

 

To kiedy kupujesz chinczyka? :)

Napisano
Teraz, Maciej__ napisał(a):

 

To kiedy kupujesz chinczyka? :)

Jak tylko będę potrzebował nowe auto i będę chciał na nie wydać 100+ k pln. Na razie nie mam takiej potrzeby ani chęci. 

Napisano
1 minutę temu, Maciej__ napisał(a):

 

Inna kwestia, ze wszelkie doplaty to patologia.

Dokładnie. Nawet jak do dekodera TV dopłacali 100 zł to wszystkie automatycznie podrożały o tę kwotę.

Napisano
1 minutę temu, iwik napisał(a):

Jak tylko będę potrzebował nowe auto i będę chciał na nie wydać 100+ k pln. Na razie nie mam takiej potrzeby ani chęci. 

 

OK, tak myslalem ;)

Dopoki floty nie wejda na powaznie w chinskie auta, to zadnego wielkiego boomu sprzedazy w PL nie bedzie.

 

 

Edytowane przez Maciej__

Napisano
Godzinę temu, OPAL napisał(a):

A to w Yarisie jest inaczej? Bateria jest 2 razy mniejsza, więc powinno być jeszcze gorzej. Poza tym to są auta miejskie, więc nawet takie 1.5 do zwykłego turlania się wystarczy.

A jednak nie jest.

Osiągi są podobne niezależnie od stopnia naładowania akumulatora trakcyjnego. 

Napisano
Godzinę temu, Maciej__ napisał(a):

Ciekawe ilu wieszczacych koniec motoryzacji w EU, faktycznie kupi jakiegos chinczyka ;)

 

Ja mam w domu dwa chińskie pojazdy, póki co nie mam żadnych zastrzeżeń, gwarancję mają dłuższą niż europejskie/japońskie, cena to 1/4. Serwis super, części eksploatacyjne dostępne bez problemu. Co prawda to nie samochody, tylko motocykl i duży skuter, ale jakość nie gorsza od europejskich/japońskich, miejscami nawet lepsza (plastiki). Jeżeli z samochodami jest tak samo, to nie widzę przyczyn mieć jakiekolwiek opory. 

Napisano
Godzinę temu, Maciej__ napisał(a):

 

To kiedy kupujesz chinczyka? :)

Ja bym kupił mG7 ale narazie oferują jakieś popierdulki z małą mocą. 
 

 

IMG_6229.jpeg

Napisano
4 minuty temu, wladmar napisał(a):

 

Ja mam w domu dwa chińskie pojazdy, póki co nie mam żadnych zastrzeżeń, gwarancję mają dłuższą niż europejskie/japońskie, cena to 1/4. Serwis super, części eksploatacyjne dostępne bez problemu. Co prawda to nie samochody, tylko motocykl i duży skuter, ale jakość nie gorsza od europejskich/japońskich, miejscami nawet lepsza (plastiki). Jeżeli z samochodami jest tak samo, to nie widzę przyczyn mieć jakiekolwiek opory. 

 

Tylko, ze chinskie samochody nie kosztuje 1/4 tego co konkurencja ;) Nie kosztuja nawet 1/2.

Do tego dochodzi niewiadoma wartosc rezydualna, ktora w skuterach, rowerach czy quadach nie jest az tak istotna.

Ja im mocno kibicuje, bo kazda konkurencja jest z korzyscia dla klientow :ok:

Natomiast mysle, ze w wiekszosci przypadkow skonczy sie na deklaracjach, a nie faktycznym zakupie chinskiego auta.

Napisano
1 minutę temu, Maciej__ napisał(a):

 

Tylko, ze chinskie samochody nie kosztuje 1/4 tego co konkurencja ;) Nie kosztuja nawet 1/2.

Do tego dochodzi niewiadoma wartosc rezydualna, ktora w skuterach, rowerach czy quadach nie jest az tak istotna.

Ja im mocno kibicuje, bo kazda konkurencja jest z korzyscia dla klientow :ok:

Natomiast mysle, ze w wiekszosci przypadkow skonczy sie na deklaracjach, a nie faktycznym zakupie chinskiego auta.

Wielu się obawia to fakt. Choć przyznasz że jak na markę z kosmosu której nikt w Polsce nie znał to wejście jest grube. Dopiero pół roku sprzedaży a pełno tego jeździ.👍

Napisano
12 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Tylko, ze chinskie samochody nie kosztuje 1/4 tego co konkurencja ;) Nie kosztuja nawet 1/2.

Do tego dochodzi niewiadoma wartosc rezydualna, ktora w skuterach, rowerach czy quadach nie jest az tak istotna.

Ja im mocno kibicuje, bo kazda konkurencja jest z korzyscia dla klientow :ok:

Natomiast mysle, ze w wiekszosci przypadkow skonczy sie na deklaracjach, a nie faktycznym zakupie chinskiego auta.

 

Zobaczymy. U mnie na osiedlu chyba już jest więcej MG niż Mazd.

Napisano
19 minut temu, Maciej__ napisał(a):

Do tego dochodzi niewiadoma wartosc rezydualna,

Myślisz ze będzie niższa od produktów Stellantisa z 1.2 pureshit? 😎

Napisano
29 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Tylko, ze chinskie samochody nie kosztuje 1/4 tego co konkurencja ;) Nie kosztuja nawet 1/2.

Do tego dochodzi niewiadoma wartosc rezydualna, ktora w skuterach, rowerach czy quadach nie jest az tak istotna.

Ja im mocno kibicuje, bo kazda konkurencja jest z korzyscia dla klientow :ok:

Natomiast mysle, ze w wiekszosci przypadkow skonczy sie na deklaracjach, a nie faktycznym zakupie chinskiego auta.

 

Moim zdaniem nie floty zdecydują ale klient indywidualny jak się zaczną abonamenty za 1200-1500 brutto na takie samochody a to akurat jest możliwe patrząc na to co robi Vinfast w DE. Jeździłem tymi Vinfastami i to naprawdę kawał porządnego wozu.

 

image.png.d4ea0ba6d4639bc6b90822500b650832.png

Napisano
2 godziny temu, Maciej__ napisał(a):

 

Ale doplaty mialy byc chyba do EV, a nie HEV.

Inna kwestia, ze wszelkie doplaty to patologia.

Tak o EV pisałem. A że patologia to tak

Napisano
5 godzin temu, ghost2255 napisał(a):

Pierwsze testy PuereTech też były pełne zachwytów...

 

Być może Toyota ma groźnego konkurenta ale o tym przekonamy się dopiero za kilka lat najwcześniej. 


Ja pamiętam zachwyty nad VW 1.4tsi plus kompresor.

Czy ktoś w ogóle widział przypadek tego silnika, który zrobił więcej niż 80kkm bez remontu? To jest poziom Trabanta ;]

Napisano
4 minuty temu, kravitz napisał(a):


Ja pamiętam zachwyty nad VW 1.4tsi plus kompresor.

Czy ktoś w ogóle widział przypadek tego silnika, który zrobił więcej niż 80kkm bez remontu? To jest poziom Trabanta ;]

 

No poza samochodami tu na AK. Te czemuś były bezproblemowe ;]

Napisano
Godzinę temu, bizz napisał(a):

 

Moim zdaniem nie floty zdecydują ale klient indywidualny jak się zaczną abonamenty za 1200-1500 brutto na takie samochody a to akurat jest możliwe patrząc na to co robi Vinfast w DE. Jeździłem tymi Vinfastami i to naprawdę kawał porządnego wozu.

 

 

 

1200-1500PLN za rate na miesiac, to nadal kosmiczny pieniadz na warunki w PL, zeby jezdzic chinczykiem...

Napisano
2 minuty temu, Maciej__ napisał(a):

 

1200-1500PLN za rate na miesiac, to nadal kosmiczny pieniadz na warunki w PL, zeby jezdzic chinczykiem...

 

I to w opcji, że płacisz właścicielowi za utratę wartości i ostatecznie zapłacisz za 3 lata 54000 i nie masz nic. To nie ma sensu, dlatego u nas wynajem prywatny nie wypalił i nie wypali. 

Napisano
13 godzin temu, Fili_P napisał(a):

 

Fajnie zrobiony test porownawczy

Chyba jesteśmy w czarnej....

 

 

 

 

 

Jeździłem MG w Australii, benzyniakiem MG MG5 i MG ZS EV, oba auta wspominam bardzo dobrze. MG5 mocno przypominał mi CLA i wyglądem i sposobem prowadzenia, choć miałem wrażenie że jest lepiej wykonany ale za pomocą nieco gorszej jakości plastików. 

Minusem zdecydowanie silnik, fajna działał ze skrzynią (nie mam pojęcia jaką, jak dobrze pamiętam 8 biegów), ale spalanie było absurdalne, 7-10 litrów a jeździłem raczej po podmiejskich terenach niż centrum.

EV w ogóle rewelacja, nie mam niestety pojęcia ile spalał bo wystarczyło mi na trzy dni jeżdżenia po Sydney a wypożyczalnia dawała 100% baterii i kazała oddać 20%. Cisza, fajne przyspieszenie, oba samochody mega intuicyjne - wsiadam i od razu jadę, wiem gdzie co jest.

Gdyby to w PL było za 1000-1200 brutto na wynajem to już bym jeździł. Ale ja mam podejście do aut jak do lodówek, każdy musi mieć, ale ma działać tak żebym nie musiał znać tła tego działania. 

Napisano
Teraz, wladmar napisał(a):

 

I to w opcji, że płacisz właścicielowi za utratę wartości i ostatecznie zapłacisz za 3 lata 54000 i nie masz nic. To nie ma sensu, dlatego u nas wynajem prywatny nie wypalił i nie wypali. 

 

Jak nie masz nic? Masz trzy lata jeżdżenia i nie zastanawiania się nad ceną przeglądów, zakupem opon, kończącym się ubezpieczeniem i to do tego nowym autem. Ja wiem że 10 letni samochód wyjdzie taniej, ale jak doliczysz możliwe upierdliwości to różnica już nie jest kolosalna. 

Napisano
6 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

1200-1500PLN za rate na miesiac, to nadal kosmiczny pieniadz na warunki w PL, zeby jezdzic chinczykiem...

 

Ale co to znaczy jeździć chińczykiem? Czy ktoś się zastanawia czy ma chiński telewizor, telefon, lodówkę, żonę? No może żonę to jeszcze tak... :)

 

Auto jest lepiej wykonane niż choćby Dacia, nie chcę iść dalej bo obudzę fanatyków, ale po kiego wała skupiać się na marce?

Napisano
Teraz, bizz napisał(a):

 

Jak nie masz nic? Masz trzy lata jeżdżenia i nie zastanawiania się nad ceną przeglądów, zakupem opon, kończącym się ubezpieczeniem i to do tego nowym autem. Ja wiem że 10 letni samochód wyjdzie taniej, ale jak doliczysz możliwe upierdliwości to różnica już nie jest kolosalna. 

 

A jednak ludzie teog nie chcą, wolą kupić używkę albo wziąć kredyt na nowy. Kredyt też spłacasz, ale ostatecznie zostajesz z samochodem. Tutaj samochód zostaje u właściciela, a ty mu opłaciłeś utratę wartości. 

Napisano
6 minut temu, wladmar napisał(a):

 

A jednak ludzie teog nie chcą, wolą kupić używkę albo wziąć kredyt na nowy. Kredyt też spłacasz, ale ostatecznie zostajesz z samochodem. Tutaj samochód zostaje u właściciela, a ty mu opłaciłeś utratę wartości. 

 

To wszystko brzmi dobrze do pierwszej poważnej awarii. Ja oczywiście rozumiem punkt widzenia o którym piszesz, sam na razie nie stoję przed takim dylematem i póki co uważam że najlepiej kupić auto za gotówkę. Gorzej jak ktoś tej kasy nie ma i musi wybrać czy najem czy ryzyko używki. Przy najmie koszt masz policzalny od razu i nic Cię nie zaskoczy, przy zakupie używki może nie wydarzyć się nic, a może wszystko. Tutaj dobrej odpowiedzi nie ma.

Napisano
9 minut temu, bizz napisał(a):

 

To wszystko brzmi dobrze do pierwszej poważnej awarii. Ja oczywiście rozumiem punkt widzenia o którym piszesz, sam na razie nie stoję przed takim dylematem i póki co uważam że najlepiej kupić auto za gotówkę. Gorzej jak ktoś tej kasy nie ma i musi wybrać czy najem czy ryzyko używki. Przy najmie koszt masz policzalny od razu i nic Cię nie zaskoczy, przy zakupie używki może nie wydarzyć się nic, a może wszystko. Tutaj dobrej odpowiedzi nie ma.

 

W wynajmie masz jeszcze limit kilometrów. Jak mało jeździsz kupujesz używkę, po co wynajem? A jak jeździsz dużo to lepiej wziąć kredyt i mieć auto, bo limit robi się uciążliwy. Tak czy owak prywatny wynajem u nas póki co nie wypalił i raczej nie widzę szans żeby był popularny. 

Edytowane przez wladmar

Napisano

 

38 minut temu, bizz napisał(a):

 

Ale co to znaczy jeździć chińczykiem? Czy ktoś się zastanawia czy ma chiński telewizor, telefon, lodówkę, żonę? No może żonę to jeszcze tak... :)

 

Auto jest lepiej wykonane niż choćby Dacia, nie chcę iść dalej bo obudzę fanatyków, ale po kiego wała skupiać się na marce?

 

Ludzie kupuja to co znaja, auto to nie lodowka, ktora wyrzucisz jak sie popsuje.

Oczywiscie z czasem sie to bedzie zmieniac, ale poki co, poza MG to zaden inny chinczyk sukcesu w EU nie odniosl.

A w MG mysle, ze kluczowym czynnikiem poza cena, jest wlasnie rozpoznawalna marka.

Napisano
42 minuty temu, bizz napisał(a):

 

Jak nie masz nic? Masz trzy lata jeżdżenia i nie zastanawiania się nad ceną przeglądów, zakupem opon, kończącym się ubezpieczeniem i to do tego nowym autem. Ja wiem że 10 letni samochód wyjdzie taniej, ale jak doliczysz możliwe upierdliwości to różnica już nie jest kolosalna. 

 

Rynek prywatny w PL, to raptem jakies 20% sprzedazy...

Z tych 20% pewnie jakis promil, jest sklonny przepalac 1200-1500 PLN miesiecznie na rate wynajmu.

Cala reszta albo kupi za gotowke, albo na kredyt.

Produkt mocno niszowy i raczej nastawiony na marki premium, gdzie za 2-3k miesiecznie mozna wkurzac sasiada ;]

Napisano
47 minut temu, bizz napisał(a):

Minusem zdecydowanie silnik, fajna działał ze skrzynią (nie mam pojęcia jaką, jak dobrze pamiętam 8 biegów), ale spalanie było absurdalne, 7-10 litrów a jeździłem raczej po podmiejskich terenach niż centrum.

I np. w tym obszarze widać brak doswiadczenia chińskich producentów. 

Dzisiaj nie sztuka zrobić auto. Sztuka zrobić dobre auto i jeszcze na tym zarabiać.

 

Napisano
7 minut temu, Maciej__ napisał(a):

Z tych 20% pewnie jakis promil, jest sklonny przepalac 1200-1500 PLN miesiecznie na rate wynajmu.

 

Za tyle w kredycie na 6 lat kupisz coś o wartości 100 kzł (z małą dopłatą). Czyli jakaś Kia albo Dacia. I po 6 latach masz swoje auto, warte jeszcze z 40 kzł. No moim zdaniem lepiej zapłacić za utratę wartości sobie, niż komuś. Co innego wynająć fajną furę na wakacje na dwa tygodnie :ok: 

Napisano
6 minut temu, wladmar napisał(a):

 

Za tyle w kredycie na 6 lat kupisz coś o wartości 100 kzł (z małą dopłatą). Czyli jakaś Kia albo Dacia. I po 6 latach masz swoje auto, warte jeszcze z 40 kzł. No moim zdaniem lepiej zapłacić za utratę wartości sobie, niż komuś. Co innego wynająć fajną furę na wakacje na dwa tygodnie :ok: 

A inny po 2-3 latach bierze kolejne nowe auto. Finalnie po 6 latach ma 3 lub 4 nowe auto😆

Napisano
3 minuty temu, Danielpoz. napisał(a):

A inny po 2-3 latach bierze kolejne nowe auto. Finalnie po 6 latach ma 3 lub 4 nowe auto😆

 

Finalnie właśnie nie ma nic, oprócz wspomnień. 

Napisano
Teraz, wladmar napisał(a):

 

Finalnie właśnie nie ma nic, oprócz wspomnień. 

A co niby ma mieć? Stare auto? Kłopot?  Coś jeszcze?

 

Nadal jeździ nowym w idealnym stanie👍

Napisano
2 minuty temu, Danielpoz. napisał(a):

A co niby ma mieć? Stare auto? Kłopot?  Coś jeszcze?

 

Nadal jeździ nowym w idealnym stanie👍

 

Nadal ma zobowiązania (raty trzeba płacić), a samochód nie jest jego. I w tym układzie nigdy nie będzie, a płacić trzeba cały czas. Jednak taki model ludziom nie odpowiada. 

Napisano
17 minut temu, wladmar napisał(a):

 

Nadal ma zobowiązania (raty trzeba płacić), a samochód nie jest jego. I w tym układzie nigdy nie będzie, a płacić trzeba cały czas. Jednak taki model ludziom nie odpowiada. 

Dorośniemy i do tego. Kwestia czasu i minie kult posiadania auta jako kapitał.

 

Branie na kredyt to też zobowiązanie. Auto jest własnością banku, jak już po wielu latach spłacimy to okazuje się że mamy stare auto, mało warte.

Napisano
5 minut temu, Danielpoz. napisał(a):

Branie na kredyt to też zobowiązanie. Auto jest własnością banku, jak już po wielu latach spłacimy to okazuje się że mamy stare auto, mało warte.

 

Ale jednak coś masz. Po latach płacenia za wynajem nie masz nic. Ale za to masz limit przebiegu i dosyć kłopotliwe oddanie auta, gdzie jeszcze cię skasują za obcierki parkingowe. 

Napisano
Teraz, wladmar napisał(a):

 

Ale jednak coś masz. Po latach płacenia za wynajem nie masz nic. Ale za to masz limit przebiegu i dosyć kłopotliwe oddanie auta, gdzie jeszcze cię skasują za obcierki parkingowe. 

Co masz? A po co Ci kłopot. Jak chcesz go mieć to odkupujesz te wynajęte tylko po co??? Zaraz masz kolejne nowe😎

Limit roczny może być 30tyś km czy 40. Może nawet więcej. Mało? 

Jak mało to należy zwiększyć limit i tyle.😁

Napisano
2 minuty temu, Danielpoz. napisał(a):

Co masz? A po co Ci kłopot. Jak chcesz go mieć to odkupujesz te wynajęte tylko po co??? Zaraz masz kolejne nowe😎

Limit roczny może być 30tyś km czy 40. Może nawet więcej. Mało? 

Jak mało to należy zwiększyć limit i tyle.😁

 

Masz auto w wynajmie?

Napisano
Teraz, wladmar napisał(a):

 

Masz auto w wynajmie?

Oczywiście😎 po co kupować skoro można jezdzić nie swoim😂

Napisano
2 minuty temu, Danielpoz. napisał(a):

Oczywiście😎 po co kupować skoro można jezdzić nie swoim😂

 

Fajnie. Mnie się to nijak nie opłaca, liczyłem. 

Napisano
42 minuty temu, wladmar napisał(a):

 

Nadal ma zobowiązania (raty trzeba płacić), a samochód nie jest jego. I w tym układzie nigdy nie będzie, a płacić trzeba cały czas. Jednak taki model ludziom nie odpowiada. 

Jak bierze nowe na kredyt również musi je spłacać. Niby po spłaceniu jest jego, ale wtedy je sprzedaje i bierze kolejny kredyt przeznaczając również kasę ze sprzedaży na wpłatę na nowe. Czyli kasę niby ma ale cały czas zamrożona. Odzyska dopiero jak więcej nie kupi auta. Ma to swoje zalety, bo rata pewnie niższa, ale finalnie i tak kasa wtopiona.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.