Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Fabia z przebiegiem 440tys. km

Featured Replies

Napisano
Na autostradzie silnik może bardziej dostać po garach [emoji106]
Żartujecie chyba. L przez godzinę pracy silnika zrobi średnio 8km? Na trasie przez godzinę robisz ponad 100. Nie słyszałem nigdy żeby ktoś leciał trasę na 5tys obrotach. Za to po mieście łatwo spotkać kierowników którzy cisna od świateł do świateł

Wysłane z mojego SM-S931B przy użyciu Tapatalka

Napisano
9 godzin temu, bielaPL napisał(a):

Żartujecie chyba. L przez godzinę pracy silnika zrobi średnio 8km? Na trasie przez godzinę robisz ponad 100. Nie słyszałem nigdy żeby ktoś leciał trasę na 5tys obrotach. Za to po mieście łatwo spotkać kierowników którzy cisna od świateł do świateł
 

Jednak autostrada do wysiłek dla auta.

Zobacz instrukcje do aut z turbina.

Po autostradzie trzeba schładzać przed zgaszeniem. W ruchu miejskim nie.

Tyle, że w trasach silniki nie są tak często gaszone i nie pracują zimne.

 

Napisano
12 minut temu, rwIcIk napisał(a):

Jednak autostrada do wysiłek dla auta.

 

Taki sam wysiłek jak bieganie po śniegu dla Husky. 

 

Stałe obciążenie, w stałej temperaturze, z zapewnionym ciągłym smarowaniem pod dużym ciśnieniem... To są warunki idealne.

Napisano
24 minuty temu, rwIcIk napisał(a):

Jednak autostrada do wysiłek dla auta.

Zobacz instrukcje do aut z turbina.

Po autostradzie trzeba schładzać przed zgaszeniem. W ruchu miejskim nie.

Tyle, że w trasach silniki nie są tak często gaszone i nie pracują zimne.

 

 

Z tym schladzanie to chyba jak pilujesz dluzszy czas w okolicach Vmax i bys sie musial nagle zatrzymac.

Rowna jazda w okolicach 120-140km/h to dla normalnego silnika optymalne obciazenie.

Napisano
13 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Z tym schladzanie to chyba jak pilujesz dluzszy czas w okolicach Vmax i bys sie musial nagle zatrzymac.

Rowna jazda w okolicach 120-140km/h to dla normalnego silnika optymalne obciazenie.

 

Pewnie zależy od silnika.

W Toyocie 1,4 D4D kazali 2 minuty po takiej jeździe. 

 

Napisano
Godzinę temu, rwIcIk napisał(a):

Po autostradzie trzeba schładzać przed zgaszeniem. W ruchu miejskim nie.

Za to w ruchu miejskim - praktycznie po każdym rozruchu - cały silnik (wraz z turbiną) nie jest dostatecznie smarowany na początku pracy. 

Np w moim przypadku przez 100km jest takich rozruchów 20.

Napisano
15 minut temu, ochkarol napisał(a):

Za to w ruchu miejskim - praktycznie po każdym rozruchu - cały silnik (wraz z turbiną) nie jest dostatecznie smarowany na początku pracy. 

Np w moim przypadku przez 100km jest takich rozruchów 20.

O tym też pisałem wcześniej :ok:

 

Napisano

I dlatego osobiście widzę różnicę (w kontekście zużycia silnika) przy podobnym przebiegu zrobionym "na trasie" a "w mieście". 

Na korzyść tego pierwszego oczywiście. I oczywiście pomijam jakieś ekstremalne przypadki. 

Napisano
3 godziny temu, rwIcIk napisał(a):

 

Pewnie zależy od silnika.

W Toyocie 1,4 D4D kazali 2 minuty po takiej jeździe. 

 

bo nie miała Start Stop , dziś z racji norm spalania i systemu SS by już  tak nie napisali . Obstawiam że auta mające SS powinny mieś inaczej chłodzoną turbinę . Osobiście w I30 wyłączam SS , bo mnie denerwuje odgłos rozrusznika  , ale już w Vitarze z Mild Hybrid nie wyłączam 

Napisano
W dniu 7.02.2025 o 23:45, bielaPL napisał(a):

Żartujecie chyba. L przez godzinę pracy silnika zrobi średnio 8km? 
 

Po czym tak wnosisz? Jeździsz na L?

Napisano
W dniu 8.02.2025 o 10:41, ochkarol napisał(a):

Za to w ruchu miejskim - praktycznie po każdym rozruchu - cały silnik (wraz z turbiną) nie jest dostatecznie smarowany na początku pracy. 

Np w moim przypadku przez 100km jest takich rozruchów 20.

Taka L początek pracy ma rano, a koniec wieczorem, zwykle pomiędzy tym jest smarowana ;)

Nasze Lki zwykle robiły pod 100kkm/rok. Dojeżdżaliśmy auta do 350-450kkm i sprzedawaliśmy dalej - nic im nie było, jeśli idzie o silniki. Silnik potrzebuje mieć regularnie zmieniany olej, nie lubi pałowania na zimno i nie lubi przegrzewania. Więc jeśli idzie o warunki w jakich pracuje taki silnik, to na nauce jazdy myślę że silnik nie ma źle. 

Napisano
Godzinę temu, Vadero napisał(a):

Taka L początek pracy ma rano, a koniec wieczorem, zwykle pomiędzy tym jest smarowana ;)

Nasze Lki zwykle robiły pod 100kkm/rok. Dojeżdżaliśmy auta do 350-450kkm i sprzedawaliśmy dalej - nic im nie było, jeśli idzie o silniki. Silnik potrzebuje mieć regularnie zmieniany olej, nie lubi pałowania na zimno i nie lubi przegrzewania. Więc jeśli idzie o warunki w jakich pracuje taki silnik, to na nauce jazdy myślę że silnik nie ma źle. 

 

A co z resztą? Sprzęgło, skrzynia, poduszki silnika - to wszystko dużo bardziej się zużywa w mieście, nie mówiąc już o tym, że non stop kursanci albo palą sprzęgło, albo szarpią. Zawieszenie - jak ktoś się uczy jeździć to z reguły nie omija dziur, studzienek, itd. Samo nadwozie będzie już dużo bardziej wypracowane i wiotkie niż po 350-450k km zrobionych po równej autostradzie. Ja bym takiego czegoś nie kupił.

Napisano
Godzinę temu, Vadero napisał(a):

Taka L początek pracy ma rano, a koniec wieczorem, zwykle pomiędzy tym jest smarowana ;)

Nasze Lki zwykle robiły pod 100kkm/rok. Dojeżdżaliśmy auta do 350-450kkm i sprzedawaliśmy dalej - nic im nie było, jeśli idzie o silniki. Silnik potrzebuje mieć regularnie zmieniany olej, nie lubi pałowania na zimno i nie lubi przegrzewania. Więc jeśli idzie o warunki w jakich pracuje taki silnik, to na nauce jazdy myślę że silnik nie ma źle. 

 

ale ilość roboczogodzin w porównaniu z autostradą jest masakrycznie większa

Napisano
1 minutę temu, bielaPL napisał(a):

 

ale ilość roboczogodzin w porównaniu z autostradą jest masakrycznie większa

 

Tylko co z tego, skoro silnik robi bez problemu 350-450kkm na takiej L-ce?

Byc moze na autostradzie zrobi 700-800, tylko komu to jest potrzebne? 

Juz w polowie tego przebiegu auto ma wartosc roweru...

Napisano
21 minut temu, Maciej__ napisał(a):

Juz w polowie tego przebiegu auto ma wartosc roweru...

To nie chodzi nawet o wartość. Nikt poza ELkami nie robi takimi autami takich przebiegów...

Napisano
54 minuty temu, kadu napisał(a):

 

A co z resztą? Sprzęgło, skrzynia, poduszki silnika - to wszystko dużo bardziej się zużywa w mieście, nie mówiąc już o tym, że non stop kursanci albo palą sprzęgło, albo szarpią. Zawieszenie - jak ktoś się uczy jeździć to z reguły nie omija dziur, studzienek, itd. Samo nadwozie będzie już dużo bardziej wypracowane i wiotkie niż po 350-450k km zrobionych po równej autostradzie. Ja bym takiego czegoś nie kupił.

350tysięcy to 350tysięcy, nie dorabiaj sobie teorii do tego - tyle samo razy się koło obróciło na autostradzie, co w mieście żeby ten przebieg zrobić ;)

Owszem różne są zużycia od kręcenia po mieście, niż od jazdy po autostradzie - tam z kolei masz zmasakrowaną maskę i przód od kamieni, a taka L ma przód jak nowa ;] sprzęgła, wnętrze auta - kierownica, fotele, wiadomo że dostają po dupie, ale tutaj rozmowa była o silnikach, więc napisałem że akurat mam próbę jakiejś ilości aut które wszystkie dojechaliśmy do przebiegów ponad 350kkm i w żadnym problemów z samym silnikiem nie było. Oleju nie żarł żaden, poza może Grande punto, gdzie przy 370kkm już trzeba było mu z litra wlać między wymianami. Reszta (yarisy, I20) robiła te 15kkm bez dolewek, moc miały normalną, wszystkie od nowości na LPG of korz ;] 

Napisano
1 godzinę temu, Vadero napisał(a):

350tysięcy to 350tysięcy, nie dorabiaj sobie teorii do tego - tyle samo razy się koło obróciło na autostradzie, co w mieście żeby ten przebieg zrobić ;)

Silnik obrócił się na autostradzie kilka razy mniej

Napisano
W dniu 2.02.2025 o 14:15, Mike_wwl napisał(a):

Tak jak zawsze widać różnicę między autem nowym a takim z przebiegiem 100 tys, tak, samo widać różnicę między 100 a 200 tysięcy a Ty piszesz, że nie widać pół miliona? 

Tylko tu jeszcze jedna kwestia-samochód 100 tys po mieście będzie dużo bardziej zużyty niż 200 tys w trasach-mowa głównie wizualnie w środku, choć na zewnątrz nie. Polemiki na  temat zużycia podzespołów w obu przypadkach się nie podejmuję. I jest to przy oględzinach zgubne w obu przypadkach.

Napisano
2 godziny temu, Vadero napisał(a):

350tysięcy to 350tysięcy, nie dorabiaj sobie teorii do tego - tyle samo razy się koło obróciło na autostradzie, co w mieście żeby ten przebieg zrobić ;)

Owszem różne są zużycia od kręcenia po mieście, niż od jazdy po autostradzie - tam z kolei masz zmasakrowaną maskę i przód od kamieni, a taka L ma przód jak nowa ;] sprzęgła, wnętrze auta - kierownica, fotele, wiadomo że dostają po dupie, ale tutaj rozmowa była o silnikach, więc napisałem że akurat mam próbę jakiejś ilości aut które wszystkie dojechaliśmy do przebiegów ponad 350kkm i w żadnym problemów z samym silnikiem nie było. Oleju nie żarł żaden, poza może Grande punto, gdzie przy 370kkm już trzeba było mu z litra wlać między wymianami. Reszta (yarisy, I20) robiła te 15kkm bez dolewek, moc miały normalną, wszystkie od nowości na LPG of korz ;] 

 

Niby tak, a jednak nie :) znaczy nie wiem, ale zdecydowanie dla siebie wybrałbym te 350 tysia z trasy. ALE mam w rodzinie po Lce corsę D ma 584tys, silnik dół bez remontu i uwaga, nie bierze oleju, głowica robiona raz, sprzęgło, wymienione ze sprzęgłem ostatnim cały wybierak i wnętrze z powypadkowej jakiejś (robił to pierwszy właściciel co ma Lkę), gazu JUŻ nie ma, bo butla się skończyła. Corsinie nic nie dolega, jeździ całkiem dobrze, podzespoły działają. Emeryturę ma u osoby, która kręci nią dalej srogie kilometry, jakieś 1300 rocznie, więc fura doczekała się prawdziwej emeryturki pod kocykiem :) 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.