Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kretynizm...

Featured Replies

Napisano

> Ale mało kto ich przestrzega.

I to jest tak samo tragiczne. Wsumie Polska jest jedynym krajem ktory widzialem, gdzie respekt do ograniczen predkosci jest zaden.

Napisano

> Zachowal sie nie fair, chamsko - ale legalnie. Mogl wyprzedzac? Mogl,

> to wyprzedzal. Samochody z przeciwka sie usuwaly na pobocze?

> Usuwaly, to nikogo nie spychal. Tym bardziej ze jak sie domyslam

> samochody wyprzedzane jechaly w korku dosc powoli, wiec i tego

> Range Rovera predkosc nie byla zbyt niebezpieczna.

> Ogolnie nie popieram tego zachowania, ale nie nazywalbym go od razu

> morderca.

jakie legalnie sciana.gif , przecież jest korek, wymusza pierwszeństwo, a ci co zjeżdżają to są kierowcy którzy chcą żyć ,

naprawde dziwna interpretacja screwy.gif

Napisano

> Duzo jezdze w trasy i mnie bardziej wqr.... takie zachowanie:

> Droga szeroka z szerokimi asfaltowymi poboczami( cos jak na zdjeciu)

> TIR jedzie poboczem jakies 80 i chce przepuscic osobowki jadace za

> nim i :

> Pierwszym samochodem za TIRem jedzie jakis "porzadny" kierowca,

> lewymi kolami przy samej srodkowej lini i ...................

> czeka !!!!!!! az wszystkie samochody z przeciwka przejada.

> Nie mam pojecia z jakiego powodu tacy ludzie nie wyprzedzaja ???????.

> Praktycznie nie musieli by nawet przekraczac srodkowej lini ale

> ..................... czekaja i oczywiscie nikogo nie

> przepuszcza. Takimi sa swietnymi kierowcami !!!!

> Wiele razy wjezdzam na pobocze zeby puscic kogos kto jedzie srodkiem

> i nie widze specjalnie zadnego problemu !!!

> A jesli chodzi o wysylanie fotek do dzwonieniu i innym takim to

> ............................. czasami mi sie tak wydaje ,ze sa

> ludzie ktorzy tesknia za ORMO

pobocze nie jest do jazdy, a w powyższym zdjęciu jedzie ładny sznurek (nie poboczem dodatkowo), czyli lubisz chyba postępować jak debil pseudo terenówką ......

Napisano

> Trafi kiedys na takiego, co nie zjedzie

i oby to był tir ok.gif

Napisano

> I to jest tak samo tragiczne. Wsumie Polska jest jedynym krajem ktory

> widzialem, gdzie respekt do ograniczen predkosci jest zaden.

Możliwe. Chociaż ja po przejechaniu ostatnio ok. 1100 km po Polsce mam wrażenie, że respekt dla ograniczeń w terenie zabudowanym (głównie poza miastami) jest coraz większy.

Napisano

> Możliwe. Ale dlaczego taki właśnie szaleniec nie jest w stanie

> poczekać 5 czy 10 sekund, aby nie wyprzedzać:

> - pod górę bez widocznosci,

> - na zakręcie j.w.

> - na przejściu dla pieszych,

> - na skrzyżowaniu.

Ale to już chyba w oderwaniu od wątku początkowego? Bo nie bardzo wiem z czym wiązać "taki właśnie szaleniec".

Napisano

> Trafi kiedys na takiego, co nie zjedzie

Miejmy nadzieję, że to nie będzie osobówka, tylko jakiś rozpędzony TIR z długą maską, tak żeby szanse były wyrównane biglaugh.gif

Napisano

> Ale to już chyba w oderwaniu od wątku początkowego? Bo nie bardzo

> wiem z czym wiązać "taki właśnie szaleniec".

Częściowo tak, ale nie do końca. Jak widać na załączonych fotkach, kierowcy Land Rovera spieszyło się bardzo. Jakoś inni jechali normalnie, tylko on MUSIAŁ wyprzedzać. W poprzedniej wypowiedzi nawiązałem do takich, którzy tak MUSZĄ.

dranio

Napisano

ostatnio jak wracalem z 3-city, to kawalek za Stolnem, w kierunku Torunia, koles czarna S-klasa 2002-2003 rocznik, poczatek rejestracji EP, wyprzedzal pod gore, na ciaglej, na luku i wogole gdzie tylko sie dalo i nie dalo. Ruch byl jak to zwykle przy wymianie turnusow - sznur w jedna i druga strone. Wszyscy jechali grzecznie w kolumnie i tylko on srodkiem na trzeciego. Efekt tego byl taki, ze na szczycie wzgurza, czerwony golf jadacy z naprzeciwka sie nie zmiescil, zaliczyl pobocze i dachowal. Koles z S-klasy oczywiscie szpula i zwial. Na szczescie ludzi udalo sie z samochodu wyjac i w miare cali byli. Sluzby tez odziwo szybko przyjechaly i zasugerowalismy policjantom z drogowki ustawienie patrolu w Łysomicach, tam zawsze jest korek wiec latwo wyhaczyc. No i ku mojej radosci jak doczlapalem sie wreszcie do lysomic, po spisaniu danych przez policje, widzialem na poboczu patrol i czarna S-klase, teraz czekam na wezwanie do sadu ... zobaczymy ile mu "dowala"

Napisano

Krzysiu...............do rzeczy.......

to co robił ten gość nie jest przestępstwem, ale wykroczeniem............

teraz wszystko zależy od tego co Ty chcesz z tym zrobić..........

a mozliwości masz takie......

zgłaszasz się do najbliższej jednostki policji i składasz "zameldowanie o popełnionym wykroczeniu" - obowiązkowo na protokół............

być może do tego zostaniesz jeszcze przesłuchany w charakterze świadka.........

tam opiszesz cała sytuację gdzie kierujący podczas wyprzedzania/omijania (zależnie od sytuacji) zmusił jadących z przeciwka w celu unikniecia zderzenia do zjazdu na pobocze........

i dołączysz zdjęcia...........

oni to przeslą do właściwej miejscowo jednostki, która dalej to musi poprowadzić.......

ważne, abyś w miarę dokładnie określił miejsce, date i godzine..........(te pozostałe masz w metadanych zdjęć smile.gif)

po tym fakcie, wyslij mailika ze zdjątkami do KG Policji, z informacją, że złozyłeś takie zameldowanie........

to będzie wszystko co możesz zrobić i z drugiej strony aż nadto.........co wystarczy.........

zależnie od terminów ........najprawdopodobniej sprawa zakończy się w sądzie.......gdzie być może i Ciebie bedą chcieli wysłuchać........

i to jest jedyna mozliwość załatwienia tego tematu zgodnie z prawem......i do końca......

pozdrawiam serdecznie smile.gif

ps:

decyzja teraz już do Ciebie należy.......... cool.gif

Napisano

> i oby to był tir

lub maszyna rolnicza, taki kombajn, źle mu nie życze ale za takie zachowanie.....

Napisano

> Wiele razy wjezdzam na pobocze zeby puscic kogos kto jedzie srodkiem

> i nie widze specjalnie zadnego problemu !!!

Polecam lekturę Auto-Świata z 14 sierpnia br (nr 33) strona 36. Czasem i w tej gazecie zdażą się w miarę mądre artykuły.

Napisano

Ja popieram akcje zawiadomienia Policji..

Napisano

Za te wykroczenia dorgowe + spowodowanie wypadku + ucieczkę z miejsca wypadku to dowalą mu sporo ok.gif

Napisano

> Nie ma takiej mozliwosci, zeby sad ukaral kogokolwiek na podstawie

> kilku zdjec.

Potrzebne będą jeszcze zeznania. Tym bardziej, że zdjęcia cyfrowe zwykle nie są traktowane jako dowód w sądzie, ale w połączeniu z zeznaniami myślę, że można by gościa ukarać.

Napisano

> Potrzebne będą jeszcze zeznania. Tym bardziej, że zdjęcia cyfrowe

> zwykle nie są traktowane jako dowód w sądzie, ale w połączeniu z

> zeznaniami myślę, że można by gościa ukarać.

Obecnosc swiadka bedzie tu niezbedna, a po co to juz ladnie opisal jackdob. Mysle, ze dowod z zeznan swiadka bedzie jedynym jaki Sad w ogole dopusci.

Napisano

> Tym bardziej, że zdjęcia cyfrowe

> zwykle nie są traktowane jako dowód w sądzie

A jak się wywoła na papier zdjęcia cyfrowe, to już jest dowód? Mozna poznać, czy zdjęcia są z kliszy, czy z dysku? Tak pytam, z ciekawości... hmm.gif

Pozdr. P.

Napisano

Bardzo dobrze, skoro stać na taką furę, to grzywnę powinno się liczyć procentowo od dochodu waytogo.gif.

Napisano

> A jak się wywoła na papier zdjęcia cyfrowe, to już jest dowód? Mozna

> poznać, czy zdjęcia są z kliszy, czy z dysku? Tak pytam, z

> ciekawości...

> Pozdr. P.

Szczerze powiem, że nie wiem. Ale sąd zawsze może poprosić jeszcze o kliszę, żeby mieć pewnośc co do autentyczności zdjęcia.

Napisano

> Duzo jezdze w trasy i mnie bardziej wqr.... takie zachowanie:

> Droga szeroka z szerokimi asfaltowymi poboczami( cos jak na zdjeciu)

> TIR jedzie poboczem jakies 80 i chce przepuscic osobowki jadace za

> nim i :

> Pierwszym samochodem za TIRem jedzie jakis "porzadny" kierowca,

> lewymi kolami przy samej srodkowej lini i ...................

> czeka !!!!!!! az wszystkie samochody z przeciwka przejada.

> Nie mam pojecia z jakiego powodu tacy ludzie nie wyprzedzaja ???????.

> Praktycznie nie musieli by nawet przekraczac srodkowej lini ale

> ..................... czekaja i oczywiscie nikogo nie

> przepuszcza. Takimi sa swietnymi kierowcami !!!!

> Wiele razy wjezdzam na pobocze zeby puscic kogos kto jedzie srodkiem

> i nie widze specjalnie zadnego problemu !!!

> A jesli chodzi o wysylanie fotek do dzwonieniu i innym takim to

> ............................. czasami mi sie tak wydaje ,ze sa

> ludzie ktorzy tesknia za ORMO

Wystarczy, że poboczem będzie szedł pieszy, rower, ciągnik, którego ty zza TIR-a nie zauważysz, a którego ON będzie musiał ominąc, a wtedy Ciebie zepchnie na przeciwległy pas. Nigdy nie wyprzedzam w ten sposób, korzystając z uprzejmości ciężarówki, bo może się zdarzyć, że wpuści nas w maliny, a wtedy wina będzie nasza.

Napisano

Niedawno jechałem z wczasów trasą Mielno-Koszali-Piła-Poznań-Leszno-Wrocław. Warunki były okropne, od Piły ciągle lał deszcz, a ruch tak duży, że w obie strony jechały nieznacznie tylko poprzerywane kolumny samochodów. Sam jechałem od Koszalina do obwodnicy pilskiej w takiej kolumnie, której początku nie było widać, z prędkością oscylującą w granicach 60-80 km/h. Ale nawet w takich warunkach nie brakowało kretynów, którzy za wszelką cenę musieli wyprzedzić chociaż kilka samochodów tylko po to, żeby jechać w tej samej kolumnie pięćdziesiąt metrów bliżej. Trafił się nawet jeden taki kozak z przyczepką kampingową, która w koleinach prawie się przewróciła. Zastanawiam się, co kieruje takimi ludźmi? W końcu są wakacje, było to niedzielne popołudnie, a więc nie sądzę żeby każdy pędził na umówione służbowe spotkanie, można się wyluzować, nawet mimo jazdy w ciągle przyspieszającej i zwalniającej kolumnie, a wyprzedzić całości i tak nie było można. Oczywiście nie brakowało sytuacji podbramkowych, spychania się wręcz do rowów (droga bez poboczy), wciskania się na siłę przed zderzak jadących spokojnie... Czy my jesteśmy naprawdę tak debilnym narodem?

Inny przykład - dojeżdżam do pracy około 15 kilometrów drogą dość krętą, częściowo przez las, gdzie proste odcinki mają maksymalnie 300-400 m., bez poboczy. W czasie powrotu z pracy drogą jedzie spora kolumna samochodów. Oczywiście i tutaj nie brakuje idiotów, którzy za wszelką cenę muszą wyprzedzić chociaż jeden, dwa samochody. Nawet jak uda im się "łyknąć" więcej, i tak spotykamy się na pierwszych światłach w mieście. Czy to ma sens?

Pamiętam jak kiedyś rano przysnąłem, a miałem umówione spotkanie w Poznaniu. Do wyznaczonej pory zostały 3 godz. Gdy wyjechałem z garażu, miałem już tylko 2,5 godz. czasu. W dodatku nie znałem miejsca spotkania, miałem tylko nazwę ulicy i numer, a nie miałem pod ręką planu Poznania, więc dochodziło jeszcze znalezienie ulicy. Zazwyczaj do Poznania dojeżdżam swoim rytmem w 3,5 godz., tym razem dojechałem w 2 godz. i 15 minut, i to w godzinach piątkowego porannego szczytu komunikacyjnego. Ale nie chcę tego nigdy więcej powtarzać, nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek po wyjściu z samochodu był tak zmęczony, jak wtedy. Trzy godziny później wracałem, już na spokojnie, i pod domem wysiadłem z samochodu wręcz wypoczęty. Do czego zmierzam? Otóż moim zdaniem taka jazda, jak zaprezentowana na zdjęciach i opisana przeze mnie, nie ma sensu. Nie dość, że powoduje niebezpieczne sytuacje, to jeszcze doprowadza do bardzo szybkiego zmęczenia. Większe zużycie paliwa i pozdespołów samochodu też warto zauważyć. Rozumiem, że można wyprzedzić kolumnę na długiej trasie, jeśli da się ją objechać w całości i można dalej polecieć szybciej, ale wyprzedzać dwa-trzy samochody tylko po to, żeby następne kilkadziesiąt kilometrów nadal jechać w tej samej kolumnie to już moim zdaniem kompletny bezsens.

Napisano

Ja jestem 100% za tym, zebys wyslal. Za to ten wal powinien stracic prawo jazdy. Przynajmniej tak z takimi debilami postepuje policja w innych krajach. W UK np. mozesz stracic PJ jak sobie smigasz pasem emergency na autostradzie - niewazne czy jest korek czy go nie ma...

Napisano

ja mam takie zdjęcie.....droga 28, przed Makowem Podchalańskim, szkoda że rejestracji nie widać, oczywiście kierowca zmusił mnie do hamowania smirk.gif

277383697-1.JPG

post-43612-14352473305987_thumb.jpg

Napisano

Madrze prawisz. Wszystko zalezy tez od realnej i trzezwej oceny sytuacji. Kazdy ma prawo sie czasem pomylic. Jak kolumna jedzie 20-50 kmh za miastem to wiadomo ze jest jakas tego przyczyna i sie nie wyprzedza bo nie wiadomo co jest przed nami.

Zdarza sie tez tak ze jedziesz jako 10 w kolumnie za TIR-em 60-70 i wyprzedzajac na 2 prostych na 2 razy kolumne lykniesz. A czekanie az jakis kapelusz na poczatku sie zdecyduje wyprzedzic tego TIR-a (i niewazne tu czy sie boi czy po prostu nie ma czym jechac) moze trwac przez nastepne 20 km. A tak wyprzedzasz sobie po 5 samochodzikow na 2 prostych (o ile jest miejsce) i jedziesz spokojnie dalej nie denerwujac sie.

Pomijam juz to ze jadac w kolumnie z predkoscia 20-50 ciezko utrzymac takie odstepy zeby ktos wjechal w nie. Ale jadac np. za TIR-em 70 kmh nalezy utrzymywac taki odstep zeby sie zmiescil samochod (czyli przynajmniej 30m), a to w Polsce rzadko sie spotyka i trzeba sie wciskac bo jeden drugiemu jedzie na zderzaku i ani mysli wpuszczac prawidlowo wyprzedzajacy samochod (osobna historia to barany ktore w takim wypadku specjalnie zmniejszaja odstep).

Znamienne jest to ze w Niemczech np. wiekszy mandat mozna dostac za zbyt maly odstep przy przepisowej predkosci niz za przekroczenie predkosci. U nas nikt nie zwraca na to uwagi, a tym bardziej nie pamietam zeby mnie ktos tego uczyl - doswiadczenie i pewne wnioski niestety przychodza z nastukanymi kkm, o ile ktos ma tyle szczescia i oleju w glowie zeby je stukac bez wypadku.

Napisano

> oczywiście kierowca zmusił mnie

> do hamowania

Jasne, hamowales zeby ratowac zycie zlosnik.gif A zdjecia kto robil na spokojnie? brawo.gif

Napisano

> zamiast jechac to se zdjecia cykasz, pieknie

a skąd wiesz że ja robiłem zeby.GIF wiozłem ze sobą 3 pasażerów, oni też mają ręce biglaugh.gif

Napisano

> jakie legalnie , przecież jest korek,

Nie ma zakazu wyprzedzania, linia przerywana...

> wymusza pierwszeństwo, a ci

> co zjeżdżają to są kierowcy którzy chcą żyć ,

> naprawde dziwna interpretacja

Spojrzenie z drugiej strony smile.gif

Napisano

> Jasne, hamowales zeby ratowac zycie A zdjecia kto robil na

> spokojnie?

samowyzwalacz a aparat zamontowany na desce rozdzielczej hahaha.gifbiglaugh.gif

Napisano

> Jasne, hamowales zeby ratowac zycie A zdjecia kto robil na

> spokojnie?

nie ja smirk.gif

Napisano

> bo im droższy samochód, tym rozum i pojmowanie

> mniejsze...

Ja bym to zmienił na im większy samochód....

Niekoniecznie drogi - stary duży szmelc jeszcze bardziej prowokuje do takich zachowań. A znam ludzi w naprawdę drogich samochodach, którzy jeżdżą kulturalnie i bezpiecznie...

Napisano

> Nie ma zakazu wyprzedzania, linia przerywana...

> Spojrzenie z drugiej strony

oj dziwne interpretacje spineyes.gif, zakazu nie ma ale jest kolejka, porównanie do kolejki w sklepie wink.gif

Napisano

> oj dziwne interpretacje , zakazu nie ma ale jest kolejka, porównanie

> do kolejki w sklepie

Wiec napisalem ze postapil nie fair - chamsko no.gif Ale nadal legalnie w swietle prawa ok.gif

Napisano

> Nie ma zakazu wyprzedzania, linia przerywana...

Nie może wyprzedzać w takiej sytuacji bo:

Quote:

Art. 24. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy:

ma odpowiednią widoczność i
dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu
;


Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.