Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Chamstwo i debilizm na drodze

Featured Replies

Napisano

Jadę sobie w piątek przez miasto (Poznań) dwupasmówką lewym pasem. Przede mną mercedes na rejestracjach z okolic Gryfic. Spieszyłem się trochę więc błysnąłem mu długimi, prosząc żeby zjechał albo przyspieszył.

I jaka była jego reakcja?

Gościu dał ostro po hamulcach, mało co bym wylądował na nim ale zdołałem wyhamować. I zaraz drugi raz to samo. Widząc, że mam do czynienia z debilem odbiłem na prawy pas i chciałem go wyprzedzić z prawej. Kiedy zrównałem się z nim, to ten debil chciał mnie chyba zepchnąć z drogi, bo zaczął ostro wjeżdżać na mój pas... Gdybym nie odbił w prawo, to by we mnie wjechał...

Na szczęście dojechaliśmy do krzyżówki, gdzie ja skręcałem w prawo, a on jechał prosto. Później żałowałem, trzeba było wziąć wajchę od blokady kierownicy i iść mu wbić nią rozum do głowy...

Zapamiętałem tylko początek numerów rejestracyjnych ale nawet gdybym zapamiętał całe to i tak nie wiem, czy jest sens to zgłaszać na Policję, bo i tak pewnie zbagatelizują sprawę...

Czy Wam też się zdarzały podobne sytuacje?

Napisano

> Jadę sobie w piątek przez miasto (Poznań) dwupasmówką lewym pasem.

> Przede mną mercedes na rejestracjach z okolic Gryfic. Spieszyłem

> się trochę więc błysnąłem mu długimi, prosząc żeby zjechał albo

> przyspieszył.

> I jaka była jego reakcja?

> Gościu dał ostro po hamulcach, mało co bym wylądował na nim ale

> zdołałem wyhamować. I zaraz drugi raz to samo. Widząc, że mam do

> czynienia z debilem odbiłem na prawy pas i chciałem go

> wyprzedzić z prawej. Kiedy zrównałem się z nim, to ten debil

> chciał mnie chyba zepchnąć z drogi, bo zaczął ostro wjeżdżać na

> mój pas... Gdybym nie odbił w prawo, to by we mnie wjechał...

> Na szczęście dojechaliśmy do krzyżówki, gdzie ja skręcałem w prawo, a

> on jechał prosto. Później żałowałem, trzeba było wziąć wajchę od

> blokady kierownicy i iść mu wbić nią rozum do głowy...

> Zapamiętałem tylko początek numerów rejestracyjnych ale nawet gdybym

> zapamiętał całe to i tak nie wiem, czy jest sens to zgłaszać na

> Policję, bo i tak pewnie zbagatelizują sprawę...

> Czy Wam też się zdarzały podobne sytuacje?

chamstwem i buractwem jest poganianie długimi smirk.gif . zrobiłbym ci to samo ... no , może bez tego zajeżdżania drogi smirk.gif

Napisano

jelsi błysnąl mu raz to pól biedy, gorzej jak mu byłskal jak na jakiejs dyskotece to w ym wypadku chamstwo za chamstwo

Napisano
  • Autor

> chamstwem i buractwem jest poganianie długimi . zrobiłbym ci to samo

> ... no , może bez tego zajeżdżania drogi

Wiesz co, zastanów się zanim coś napiszesz.

Po pierwsze w Polsce mamy ruch prawostronny, więc generalnie jedzie się prawym pasem, a lewy jest do szybkiej jazdy.

Po drugie to gościu mógł nie reagować, a nie prowokować tragedię na drodze.

Napisano
  • Autor

> jelsi błysnąl mu raz to pól biedy, gorzej jak mu byłskal jak na

> jakiejs dyskotece to w ym wypadku chamstwo za chamstwo

Błysnąłem mu raz, więcej nie zdążyłem, bo byłem zajęty hamowaniem...

Po za tym, jak mi ktoś błyska za mną, to też się nie raz wkurzam ale zjeżdżam człowiekowi, a nie próbuję go zabić...

Napisano

> Wiesz co, zastanów się zanim coś napiszesz.

> Po pierwsze w Polsce mamy ruch prawostronny, więc generalnie jedzie

> się prawym pasem, a lewy jest do szybkiej jazdy.

Do szybkiej jazdy w miescie? Przeciez to nie byla autostrada. A w miescie zwykle jest ograniczenie do 50.

> Po drugie to gościu mógł nie reagować, a nie prowokować tragedię na

> drodze.

A to sie zgadza w stu procentach. Nie da sie zaprzeczyc ze to jakis debil. Ale Ty rownierz nie wykazales sie zbytnia kultura mrugajac mu. To ze w polsce jest taki zwyczaj i ogolne przyzwolenie na cos takiego, to nie znaczy ze jest to OK. Niech kazdy jedzie swoim tempem. A jak ktos chce szybciej to niech wyprzedza, ale bez poganiania.

Napisano

> chamstwem i buractwem jest poganianie długimi . zrobiłbym ci to samo

> ... no , może bez tego zajeżdżania drogi

tja...tylko to potem również kulturą bym nie nazwał.

Nikt chyba jeszcze nie wymyślił sposobów na zajeżdżaczy.

Podobnie jak na migaczy? Wyprzedzanie na dwupasmówce w mieście

prawym pasem jest dozwolone, czy się mylę?

Ja kiedyś jadąc do waawy pokazałem środkowy paluszek takiemu

migającemu (wyprzedzałem tira, a ten wsiadł mi na plecy i zaczął

błyskać - po co i na co, nie wiem do teraz). Potem właśnie była seria

zajeżdżania itp....

ktoś może mi plastycznie opisać co by się działo z autem gdy przy

100kmh koleś próbuje mnie zepchnąć a ja nie odbijam kierownicą

i dalej jade swoim pasem?

Napisano

> chamstwem i buractwem jest poganianie długimi . zrobiłbym ci to samo

> ... no , może bez tego zajeżdżania drogi

chamstwem i buractwem jest mówienie, że "chamstwem i buractwem jest poganianie długimi .

> zrobiłbym ci to samo"

Mam nadzieję, że cię spotkam cwaniaku na drodze...

A auto mam ciężkie.

Napisano
  • Autor

> Do szybkiej jazdy w miescie? Przeciez to nie byla autostrada. A w

> miescie zwykle jest ograniczenie do 50.

To była trasa szybkiego ruchu. Ograniczenie do 80.

Napisano

> Jadę sobie w piątek przez miasto (Poznań) dwupasmówką lewym pasem.

> Przede mną mercedes na rejestracjach z okolic Gryfic. Spieszyłem

> się trochę więc błysnąłem mu długimi, prosząc żeby zjechał albo

> przyspieszył.

Hmm... Chamstwo i debilizm. Do tego służy mignięcie lewym kierunkiem. I tylko na to reaguję. Trąbić czy mrugać długimi samochód za mną może do usranej śmierci, co najwyżej będę mu mrugał przeciwmgielnymi tylnymi jak zacznie mnie oślepiać. Szczególnie w terenie zabudowanym nie przepuszczę takiego chama. Zaznaczam jednakowoż, że lewego pasa używam tylko wtedy, kiedy muszę a najszybszym pasem w trasie codziennej do pracy i z powrotem jest skrajny prawy u mnie grinser006.gif

BTW.

Jakiś kompleks na punkcie Mercedesa, że zaznaczyłeś markę samochodu?

Napisano

> chamstwem i buractwem jest poganianie długimi . zrobiłbym ci to samo

a nie łatwiej było by zachować się zgodnie z KD i zjechać na prawy pas ?

przecie gościu jadąc lewym nie jest w porządku, rozumiem że często prawy jest zmasakrowany i sam jak jest pusto jade lewym (nawet poza miastem) ale jak widze autko w lusterku to zmykam na prawy - nie można tak?

Nie pochwalam migania długimi, ale dawanie po hamulcach w takiej sytuacji to screwy.gif i stwarzanie zagrożenia

Napisano
  • Autor

> a nie łatwiej było by zachować się zgodnie z KD i zjechać na prawy

> pas ?

> przecie gościu jadąc lewym nie jest w porządku, rozumiem że często

> prawy jest zmasakrowany i sam jak jest pusto jade lewym (nawet

> poza miastem) ale jak widze autko w lusterku to zmykam na prawy

> - nie można tak?

> Nie pochwalam migania długimi, ale dawanie po hamulcach w takiej

> sytuacji to i stwarzanie zagrożenia

Miło, że ktoś mnie rozumie. Swoją drogą ta droga jak na polskie warunki nie jest w złym stanie, nawet prawy pas.

Napisano

> Miło, że ktoś mnie rozumie. Swoją drogą ta droga jak na polskie

> warunki nie jest w złym stanie, nawet prawy pas.

Też rozumię.

Co dzień do pracy zasuwam trasą szybkiego ruchu i takich klnie.gif często spotykam. Ale czasem też mrugają na mnie jak poj.... jak wyprzedzam tira - i co niby mam ku.... zrobić ? przejechać przez pas zieleni?

Chamstwa nie znoszę i tyle.

W końcu nie o mruganie tu chodzi tylko o zachowanie. Zagapię się i ktoś na mnie mrugnie - żaden problem, zjeżdzam na prawo i OK. Ktoś się zagapi przede mną to ja mrugam i jak zjedzie to też OK a jak się zachowa tak jak ten z mesia to burak i kawał tego co koń pod brzuchem nosi.

Napisano

Czytajac ten watek rece i nogi sie uginaja.

Zastanawia mnie jednak fakt, czy jezdzimy w tej samej Polsce? Przez 30 lat nikt nigdy na mnie nie mrugal. Nie znaczy ze nigdy nikogo nie wyprzedzam i ze jezdze po polach.

Bywalo, ze robilem 20 tys km miesiecznie, wiec trudno powiedziec ze malo jezdze.

Mam czasem podejrzenie, ze pewnej akcji towarzyszy reakcja.

Staraj sie nikomu nie przeszkadzac, niezaleznie czyja jest racja, podobnie jak - nie daj sie zabic!

I tyle na temat.

Napisano

> Ale czasem też mrugają na mnie jak poj.... jak

> wyprzedzam tira - i co niby mam ku.... zrobić ? przejechać przez

> pas zieleni?

takich mrugaczy to ja też mam w ... głebokim poważaniu wink.gif

a sam jak widzę, że ktoś wyprzedza to OK, choć szlag mnie trafia jak wyprzedza z różnicą 5km/h przez cały pas szybkiej jazdy

Napisano

> Hmm... Chamstwo i debilizm. Do tego służy mignięcie lewym kierunkiem.

> I tylko na to reaguję. Trąbić czy mrugać długimi samochód za mną

> może do usranej śmierci, co najwyżej będę mu mrugał

> przeciwmgielnymi tylnymi jak zacznie mnie oślepiać. Szczególnie

> w terenie zabudowanym nie przepuszczę takiego chama.

włos się jeży jak się czyta takie wypowiedzi... potem nie dziwne że w Polsce tyle wypadków jak mamy takich kierowców. Zauważ, że gdyby koleś jechał prawym pasem żaden "cham" chcący pojechać szybciej by mu nie mrugał. Ciągle spotykam baranów jadących obok siebie z tą samą prędkością tarasując drogę i powiedziałbym że zamruganie w tej sytuacji światłami jest nadzwyczaj kulturalną prośbą o zjechanie.

Ostatnio jechałem autostradą i tam również ludzie chyba myślą że jak jadą lewym pasem z prędkością 120 km/h to nikt nie ma prawa ich wyprzedzić. A najgorsze są ciężarówki które jadąc (obie) z prędkością maks. 90 km/h bawią się w wyprzedzanie. Dopóki bedą tacy ludzie w Polsce nie będzie kultury na drodze.

Napisano

> włos się jeży jak się czyta takie wypowiedzi...

Jakie? Zauważ, że pisałem o SWOIM zachowaniu na drodze. Nie oceniałem kierowcy z postu autora wątku. A krew mi się gotuje jak jadę lewym pasem wyprzedzając z prędkością ponad 100km/h a za mną jakiś debil chce jechać trochę szybciej ale nie rozumie, że jadę lewym bo prawy jest zajęty. Takiemu nie odpuszczę, albowiem złośliwe bydle ze mnie i nie mam zamiaru się wpakować na wyprzedzanego TIRa

> potem nie dziwne że w

> Polsce tyle wypadków jak mamy takich kierowców.

Takich w sensie oślepiających długimi bo chcą wyprzedzić? Owszem, zgodzę się.

Napisano

> Do szybkiej jazdy w miescie? Przeciez to nie byla autostrada. A w

> miescie zwykle jest ograniczenie do 50.

ale to że jedziesz z predkoscią max w danym terenie, nie uprawnia do blokowania lewego pasa zlosnik.gif

Napisano

> Jakie? Zauważ, że pisałem o SWOIM zachowaniu na drodze. Nie oceniałem

> kierowcy z postu autora wątku. A krew mi się gotuje jak jadę

> lewym pasem wyprzedzając z prędkością ponad 100km/h a za mną

> jakiś debil chce jechać trochę szybciej ale nie rozumie, że jadę

> lewym bo prawy jest zajęty. Takiemu nie odpuszczę, albowiem

> złośliwe bydle ze mnie i nie mam zamiaru się wpakować na

> wyprzedzanego TIRa

Masz rację, ale jest i druga strona medalu.

Często jest tak, ze po wyprzedzeniu takiego TIRa czy innych aut jest miejsce na prawym pasie i spokojnie można zjechać. Ale są tacy, co dalej jadą lewym, a chcący ich wyprzedzić, są zmuszeni do wyprzedzania prawym smirk.gif

Napisano

Ja natomiast uwazam, ze gdyby autor postu znal przepisy ruchu drogowego to nie bylo by calej tej sprawy i tej proznej wg. mnie gadaniny. Jezeli chcial jak "pansko" jechac lewym pasem poganiajac innego uczestnika ruchy (pomijajac to jak jechal) to sie wcale nie dziwie ze ten drugi zachowal sie jak sie zachowal (nagannie).

pzdr.

Napisano

> Ja natomiast uwazam, ze gdyby autor postu znal przepisy ruchu

> drogowego to nie bylo by calej tej sprawy i tej proznej wg. mnie

> gadaniny. Jezeli chcial jak "pansko" jechac lewym pasem

> poganiajac innego uczestnika ruchy (pomijajac to jak jechal) to

> sie wcale nie dziwie ze ten drugi zachowal sie jak sie zachowal

> (nagannie).

i jedno i drugie zachowanie było niezgodne z przepisami i "naganne"

Napisano

zmiany pasow bez kierunkowskazow

zajezdzanie drogi

wciskanie sie w kazda szczeline

uniemozliwianie zmiany pasa ruchu (zostalem spowrotem zepchniety na dotychczasowy pas ruchu)

predkosc >100km/h

skakanie po skrajnych pasach ruchu

a to wszystko przez jednego jegomoscia Oplem Astrą kombi 1.4 oflagowanym www.rallycross.pl (nr.rej pozostawie na razie sobie zlosnik.gif )

w pracy zabawilem sie w malego detektywa i zaczalem szukac na ich stronie klubowicza o charakterystycznym zaroście i samochodzie...

Nieco sie zdziwilem, gdy okazalo sie, ze to... v-ce prezes ds. sportu AK Rzemieslnika crazy.gif

Prozmawialem chwile z Prezesem AK.RZ. i grzecznie poprosilem o rozmowe z jego pracownikiem. Poniewaz nie pierwszy raz widzialem tego Opla tak szalejącego, kolejne zgloszenie bedzie juz na 112, a tego Pana dopilotuje pod sam automobilklub... ok.gif

Napisano

Co kilka dni jezdze 2-pasmowa droga poza terenem zabudowanym...i powiem ze gdyby kierowcy stosowali sie do zasady ruchu prawostronnego to nie byloby potrzeby mrugac... a tak... typki jadacve 80 lewym pasem... po wyprzedzeniu jednego auta zamiat schowac sie na pray oni dalej kilka kilometrow ciagna lewym pasem zeby nastepnego wyprzedzic...a luka miedzy wyprzedzanymi kilkaset metrow... blokowanie lewego pasa powinno byc karane busted.gif

Napisano

Oboje skręcamy z ulic podpożądkowanych na główną ja skręcam w lewo a koleś na przeciw mnie w swoją prawą ( czyli moją lewa ) .

Skręcamy oboje w tym samym czasie ale on zajmuje prawy pas ja lewy , koleś jednak z prawego pasa zjechał na mój zajeżdzając mi drogę sciana.gif - poszły moje długie i klakson - on oczywiście heble , ja zdążyłem wjechać na prawy pas i zatrzymałem się na wysokości jego bocznej przedniej szyby i sobie pogadaliśmy klotnia.gif - tu przedstawił mi swoja rację że nie stosuje się do reguły prawej dłoni ( czy jak to się tam zwie ) ...........

ale ................

...... wszysko pięknie i ładnie - TYLKO ZAPOMNIAŁ ŻE stosujemy się też do znaków poziomych angryfire.gifa te w tym mniejscu są takie :

- 1m ciągłej i zaczynają się pasy i za pasami ok 5-7m znowu ciągłej .

Musiałem Panu wytłumaczyć że ma ciagłą i że następnym razem to wale w jego bok/tył biglaugh.gif

Napisano

no ja powiem CI,ze od dluzszego czasu juz sobie odpuscilem, bo szkoda nerwow, a mimo wszystko uzywam klaksonu srednio 3razy dziennie, bo idioci starają sie wymusic pierwszenstwo. Czasami wole trąbnąć ostrzegawczo, gdy widze juz czyjs zamiar na pajacowanie...

Na koniec taka mała scenka... dwa tiry na trasie jadące obok siebie w korku... pacany nie pozwalają nawet skorzystac z rozpoczynajacego sie pasa do skretu w lewo, tylko zajezdzaja droge, a jeden nawet wychodzi z szoferki i wali mi pięścią w samochód yikes.gif (sprawe zglosilem oczywiscie na Policji). Powód korka: kilkaset metrow dalej dwa TIRY zgniotły samochod osobowy, ktory znalazl sie miedzy nimi. Nie znam szczegolow jak miedzy tirami ta osobowka sie znalazla. Podejrzewam tylko, ze podobnie jak te pacany z tylu, jechaly obok siebie, zrobily luke dla osobowki i chcialy ją później postraszyć, zrobili to jednak tak skutecznie, ze az sprasowali osobowke, a kierowce uśmiercili... swieca.gif

Napisano

> ale to że jedziesz z predkoscią max w danym terenie, nie uprawnia do

> blokowania lewego pasa

W miescie zwykle nawet na dwupasmowkach co kilkaset metrow sa skrzyzowania, rozjazdy itp.

Poto wlasnie w takich miejscach buduje sie kilka pasow, zeby ruch sie na nich rownomiernie rozlozyl, a nie zeby wszyscy jechali jednym.

A poganianie kogos i kazanie mu zjechac w miescie na prawy pas jest absoltnym chamstwem.

Przeciez chocby zeby skrecic na najblizszym skrzyzowaniu w lewo trzeba jechac lewym pasem. I co takiemu co chce skrecic tez zabronisz jechac zgodnie z ograniczeniem?

Co innego na drogach szybkiego ruchu i autostradach. Tam rzeczywiscie zasada powinna byc prosta. Jak sie nikogo nie wyprzedza to jedziemy prawym pasem. Ale w miescie IMHO wszyskie pasy sluza do jazdy. Wkoncu niegdzie nie jest zabronione wyprzedzanie z prawej strony na takich drogach.

Napisano

> Czy Wam też się zdarzały podobne sytuacje?

Zdarzaly mi sie podobne sytuacje i chyba dzieki nim zrozumialem, ze miganie dlugimi lub trabienie w takiej sytuacji nie ma sensu, bo najczesciej nie przynosi to rezultatu (pojazd nie ustepuje Ci pasa, a dodatkowo jego kierowca chce sie na Tobie zrewanzowac) - szkoda nerwow.

Jesli jade szybciej lewym pasem niz ten ktos przede mna, to w momemcie kiedy jestem odpowiednio blisko, ten ktos powinien kulturalnie zjechac chocby na chwile (jesli ma miejsce na prawym pasie), aby ustapic mi drogi. Jesli tego nie robi zolta.gif wowczas pozostaje niestety wyprzedzenie go prawa strona. A ten burak niech sobie jedzie dalej i mam nadzieje, ze zycie go tego buractwa zdazy oduczyc wink.gif

Napisano

> Co kilka dni jezdze 2-pasmowa droga poza terenem zabudowanym...i

> powiem ze gdyby kierowcy stosowali sie do zasady ruchu

> prawostronnego to nie byloby potrzeby mrugac... a tak... typki

> jadacve 80 lewym pasem... po wyprzedzeniu jednego auta zamiat

> schowac sie na pray oni dalej kilka kilometrow ciagna lewym

> pasem zeby nastepnego wyprzedzic...a luka miedzy wyprzedzanymi

> kilkaset metrow... blokowanie lewego pasa powinno byc karane

Poza obszarem zabudowanym jak najbardziej. Zgadzam sie w 100%

Napisano

> Oboje skręcamy z ulic podpożądkowanych na główną ja skręcam w lewo a

> koleś na przeciw mnie w swoją prawą ( czyli moją lewa ) .

> Skręcamy oboje w tym samym czasie ale on zajmuje prawy pas ja lewy ,

> koleś jednak z prawego pasa zjechał na mój zajeżdzając mi drogę

> - poszły moje długie i klakson - on oczywiście heble , ja

> zdążyłem wjechać na prawy pas i zatrzymałem się na wysokości

> jego bocznej przedniej szyby i sobie pogadaliśmy - tu

> przedstawił mi swoja rację że nie stosuje się do reguły prawej

> dłoni ( czy jak to się tam zwie ) ...........

> ale ................

> ...... wszysko pięknie i ładnie - TYLKO ZAPOMNIAŁ ŻE stosujemy się

> też do znaków poziomych a te w tym mniejscu są takie :

> - 1m ciągłej i zaczynają się pasy i za pasami ok 5-7m znowu ciągłej .

> Musiałem Panu wytłumaczyć że ma ciagłą i że następnym razem to wale w

> jego bok/tył

Mialem kiedy prawie dokladnie taka sama sytuacje. Wjezdzalem na droge z pierwszenstwem, ktora jechal juz jakis pan polonezem. Dlatego ze byl osobny pas dla mnie oddzielony linia ciagla, to wjechalem. A pan dogonil mnie i zajechal droge tak, ze musialem zjechac na pobocze (naszczescie kraweznik byl niski).

Pokusilem sie wtedy zeby za nim pojechac az pod chyba jego dom, tam obejrzalem felge czy cala i spytalem grzecznie o co mu chodzilo, ale w odpowiedzi otrzymalem wiazanke przeklenstw. Dlatego wiec ze felga byla cala pojechalem.

Ogolnie dyskutowanie z kimkolwiek na drodze niema sensu i do niczego nie prowadzi. Przynajmniej w tym kraju bo polowa ludzi tutaj to balwany.

Napisano

IMHO obaj jesteście siebie warci.

Poganiacz spotkał furiata 275123014-zielony.gif

Dobrze że nikomu krzywdy nie zrobiliście.

Napisano

Trzeba było demonstracyjnie spisać numery jego samochodu na kartce, zrobić zdjęcia jego auta i zapisać sobie jego adres a potem udawać że się gdzieś dzwoni... idiota miałby przynajmniej nieco adrenaliny ;-)

Napisano

> Czy Wam też się zdarzały podobne sytuacje?

Oho, buraczek trafil na buraczka smirk.gif

Gosc ktory blokowal lewy pas mial obowiazek zjechac na prawy jesli ten byl wolny. W praktyce ciezko u nas zawsze jezdzic prawym - dziury, koleiny. Ale w sytuacji kiedy ktos jedzie szybciej, niewazne czy zgodnie z przepisami czy nie, ma obowiazek zjechac na prawy pas.

Co do Ciebie - Twoj pospiech nie ma tu nic do rzeczy. Nie Ty jestes od egzekwowania prawa, ktore gosc zlamal. Siadanie na zderzaku i miganie dlugimi jest jednym z glupszych zachowan na naszych drogach.

Co do migania - zdarza mi sie tylko w jednej sytuacji. Na autostradzie jesli jade duzo szybciej migne czasem raz gosciowi przede mna na wypadek gdyby nie uzywal lusterek, najczesciej tirom jesli nie chce mi sie wziac gruszki do reki. Jakos nigdy nie spotkalem sie z negatywna reakcja, a wrecz zdarza mi sie uslyszec przeprosiny. Poza tym nie mysle przy tym "sp..dalaj zawalidrogo".

Ale nie robie z auta stroboskopu smirk.gif

Napisano

> i jedno i drugie zachowanie było niezgodne z przepisami i "naganne"

zgadzam sie, tyle ze w swojej wypowiedzi mowiacej o znajomosci przepisow ruchu drogowego przez autora mialem na mysli to ze jakby wiedzial ze moze z prawej strony wyprzedzic to nie musialby poganiac "londynczyka" dlugimi. Wyprzedzilby spokojnie z prawej bez nerwow i bylo by po sprawie, a raczej w ogole by jej nie bylo.

Co do chamstwa i debilizmu na drodze to narazie szczyt wszyskiego co widzialem to jak wlasnie takiego zawalidroge (londynczyka w sensie) chcial kolo z combi uczyc, zajerzdzajac mu droge i po heblach, tyle ze tym zawalidroga byla (mniemam) obciazona cysterna. Do dzis sie zastanawiam czy kolo z combi mial nieziemska wyobraznie czy po prostu nie mial jej wcale.

pzdr.

Napisano

> chamstwem i buractwem jest poganianie długimi . zrobiłbym ci to samo

> ... no , może bez tego zajeżdżania drogi

Chamstwem i buractwem jest zajmowanie lewego pasa gdy prawy jest wolny... Gdybyś utrudniał mi wyprzedzenie to też bym pogonił Cię długimi... Jakbyś zahamował mi przed nosem to gwarantuje, że chwilę potem szybko bym Cię tego oduczył...

Już jeden taki cfaniak nigdy już nie zahamuje nikomu przed nosem...

Napisano

Ja stosuję zasadę że gdy jadę lewym pasem i nie jadę ostatni to jadę złem pasem.

Jednak strasznie wnerwiają mnie ludzie którzy uważają się za uprzywilejowanych i myślą że wszyscy mają im na drodze ustępować. Nie popieram hamowania ale zawsze w takiej sytuacji zwalniam.

Skłamałbym gdybym napisał że czasem sam nie zblokuję lewego pasa. Mam CC700 i wyprzedzanie to skomplikowana operacja. Najpierw trzeba zwolnić, rozpędzić się na prawym pasie i potem dopiero atakować. Jednak to dopiero początek bo dla wielu to że ich wyprzedam to jakiaś straszna zniewaga na którą nie mogą sobie pozwolić- to są dopiero buraki. W takim układzie zawsze odpuszczam i mignę awaryjnymi do tych co za mną się ustawili. Strasznie mnie za to irytuje sytuacja gdy to ja jestem tuż za kimś i widzę np znaczek 2.0. Są tacy co przy wyprzedzaniu nawet nie wdepną mocniej, że o redukcji nie wspomnę.

Korzystając z okazji apeluję do wszystkich aby czasem pozwolili zmienić pas czy włączyć się do ruchu komuś w słabszym samochodzie.

Napisano

> Chamstwem i buractwem jest zajmowanie lewego pasa gdy prawy jest

> wolny... Gdybyś utrudniał mi wyprzedzenie to też bym pogonił Cię

> długimi... Jakbyś zahamował mi przed nosem to gwarantuje, że

> chwilę potem szybko bym Cię tego oduczył...

> Już jeden taki cfaniak nigdy już nie zahamuje nikomu przed nosem...

fajnie jest mieć monopol na prawdę i rację, co smirk.gif ?

Napisano

> Mam nadzieję, że cię spotkam cwaniaku na drodze...

> A auto mam ciężkie.

a , to już jest groźba i podlega odpowiednim paragrafom , misiu smirk.gif

wiesz , co będzie , jak wjedziesz mi w kufer smirk.gif ?

Napisano

> Ja kiedyś jadąc do waawy pokazałem środkowy paluszek takiemu

> migającemu

to przejaw twojej kultury smirk.gif ?

Napisano

> Po drugie to gościu mógł nie reagować, a nie prowokować tragedię na

> drodze.

tragedię smirk.gif ? chyba coś przeoczyłem ...

Napisano

> Czy Wam też się zdarzały podobne sytuacje?

A kto upowaznia Cie do poganiania? Powiem Ci jedno. Zawsze z milą checią ustepuje szybszemu, ale na mrugaczy jestem uczulony. Jesli zaczniesz na mnie mrugac swiatlami, to zapomnij o tym bym zjechał z pasa, acz hamowac zlosliwie nie będę.

Napisano

> blokowanie lewego pasa powinno byc karane

powinno dotyczyć tirów smirk.gif

na słowacji już tak jest . na autostradach nie mogą się wyprzedzać i już smirk.gif

Napisano

> ale to że jedziesz z predkoscią max w danym terenie, nie uprawnia do

> blokowania lewego pasa

to , że przekraczasz dozwoloną prędkość (gdziekolwiek) nie uprawnia cię do mrugania smirk.gif

Napisano

> To była trasa szybkiego ruchu. Ograniczenie do 80.

ile jechałeś ? a naprawdę smirk.gif ?

Napisano

> ile jechałeś ? a naprawdę ?

prędkość tu nie ma nic do rzeczy zlosnik.gif

jeden nie powinien blokować lewego pasa *

a drugi nie powinien mrugać

* chyba, że miał zamiar niedługo skręcać w lewo

Napisano

trzeba bylo do z prawej bezstresowo dmuchnac zlosnik.gif

Pomysl sobie moze facet wlasnie wyszedl z domu po przylapaniu zony z listonoszem zlosnik.gif chcial sobie pojezdzic aby sie odstresowac a tu mu ktos jeszcze dlugimi strzela zlosnik.gif tez bys sie zdenerwowal zlosnik.gif

Napisano

> na mrugaczy jestem uczulony.

Normalna droga komunikacji. Jak można inaczej zakomunikować ?

Jeżeli ktoś nie zauważa że marudzi na lewym pasie to rzadko też zauważy lewy kierunkowskaz.

> Jesli zaczniesz na mnie mrugac swiatlami,

>to zapomnij o tym bym

> zjechał z pasa,

To nie twoje prawo lecz obowiązek. Jeżeli nie skręcasz w lewo i nie wyprzedzasz innych samochodów to masz OBOWIĄZEK jazdy po prawym pasie.

Schowaj urażoną dumę i pozwól innym spokojnie jechać do przodu.

Napisano

> trzeba bylo do z prawej bezstresowo dmuchnac

Też wychodzę z tego założenia.

Coraz większa grupa "Klubu Miłośników Lewego Pasa" kończy się tym że muszę robić slalom pasami bo 3 pasy autostrady to za mało pad.gif

Napisano

raczej takim trzeba wpolczuc, burakiem sie urodzil, burakiem umrze crazy.gif

Napisano

W temacie lewego pasa

Dwupasmówka w mieście(moim rodzinnym więc znam wszystkie ciągi komunikacyjne) , miedzy nimi tory tramwajowe podwójne, a między jezdniami przesmyk

Niedziela dopołudnie, dojezdzam do przesmyku coby przejechać na drugą jezdnię, powoli bo tory wyszczerbione, na dwujezdniówce na którą mam wjechać (na lewy pas!) ok 300, 400m wcześniej prawym pasem jedzie jedno auto (słownie-jedno na całej drodze), jak mnie zobaczył zmienił pas na lewy po przejechaniu mojego przesmyku wrócił na swój pas

Pytanie - po co ?????

Bo jest wrednym złośliwcem których na drogach coraz więcej (niestety)

Dla obrońców- nie omijał rowerzysty , nie omijał kałuży, nie ma tam kolein a mnie na pewno widział

bo tak, bo tak chciał, bo chciał utrudnić !!

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.