Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Cfaniactwo ukarane :->

Featured Replies

Napisano

Wreszcie dziś, po wielu latach obserwowania w lusterku wstecznym jak Ważniejsi niż inni omijają kolejkę czekających do skrętu w lewo, przejeżdżają przez linię ciągłą i bezceremonialnie ustawiają się na "pole position", często próbując się jeszcze potem wepchnąć na siłę przed samochód z sąsiedniego pasa, miałem sporą satysfakcję, widząc na własne oczy, jak policjant zaprosił lizakiem jednego z takich Ważniejszszych do zatoki :->

Rzecz działa się w W-wie, na skrzyżowaniu Puławska/Al. Niepodległości/Al. Wilanowska, przez które jeżdżę bardzo często i na którym takie zachowania są nagminne. Pisałem już kiedyś, że od jesieni Wielki Biały Brat z kamerami na wysięgniku zaczął się tam od czasu do czasu pojawiać, ale dzisiaj wreszcie udało mi się "w czasie rzeczywistym" zaobserwować jak cfaniak wylądował na dywaniku :->

Mam nadzieję, że stołeczna drogówka traktuje tę działalność długofalowo, bo sajgon, który rozgrywa się na wielu skrzyżowaniach (ogólnie wiadomo których) stał się nie do zniesienia.

Napisano

> Wreszcie dziś, po wielu latach obserwowania w lusterku wstecznym jak

> Ważniejsi niż inni omijają kolejkę czekających do skrętu w lewo,

> przejeżdżają przez linię ciągłą i bezceremonialnie ustawiają się

> na "pole position", często próbując się jeszcze potem wepchnąć

> na siłę przed samochód z sąsiedniego pasa, miałem sporą

> satysfakcję, widząc na własne oczy, jak policjant zaprosił

> lizakiem jednego z takich Ważniejszszych do zatoki :-

> Rzecz działa się w W-wie, na skrzyżowaniu Puławska/Al.

> Niepodległości/Al. Wilanowska, przez które jeżdżę bardzo często

> i na którym takie zachowania są nagminne. Pisałem już kiedyś, że

> od jesieni Wielki Biały Brat z kamerami na wysięgniku zaczął się

> tam od czasu do czasu pojawiać, ale dzisiaj wreszcie udało mi

> się "w czasie rzeczywistym" zaobserwować jak cfaniak wylądował

> na dywaniku :-

> Mam nadzieję, że stołeczna drogówka traktuje tę działalność

> długofalowo, bo sajgon, który rozgrywa się na wielu

> skrzyżowaniach (ogólnie wiadomo których) stał się nie do

> zniesienia.

Jak ich spotkasz raz jeszcze, to zaproś na rondo Dudajewa (Al. Jerozolimskie/Popularna).

Na każdych światłach najmniej 3/4 będą mieli...

Żeby tylko im rąk z lizakami wystarczyło. wink.gif

Napisano

Na 17 Stycznia w Żwirki też stali i łapali tych, co skręcali w lewo z pasa na wprost. Ale tylko tydzień frown.gif

Napisano

> Na 17 Stycznia w Żwirki też stali i łapali tych, co skręcali w lewo z

> pasa na wprost. Ale tylko tydzień

no, czekam az nowa moda wśród policjantów dotrze do Lublina smile.gif

dobrze, że w końcu to zauważyli

Napisano

> no, czekam az nowa moda wśród policjantów dotrze do Lublina

> dobrze, że w końcu to zauważyli

Ale ostatnimi czasy zwróciłem uwagę, ze cwaniactwo i chamstwo w Warszawie zmalało - bardzo rzadko widzę ewidentnie wkurzające sytuacje. Jak ktoś skręca z pasa na wprost w lewo, to robi to tak, żeby drogi nie zajechać, jak się wciśnie, to przynajmniej mrugnie kierunkami na przepraszam.

Ale generalnie większość grzecznie stoi w kolejkach do skrętu.

Napisano

U nas ostatnio modne jest instalowanie kamer na swiatlach i lapanie idiotow jadacych na czerwonym. Chyba dziala, bo na skrzyzowaniu kolo mnie w ciagu roku ilosc wypadkow zmalala o 98% - w zeszlym roku bylo kolo setki, w tym roku tylko dwa i to zaraz po tym jak zamontowali kamery i ludzie nie wiedzieli.

A propos to zona mojego kolegi z pracy dostala 3 mandaty pod rzad za przejechanie tego samego skrzyzowania na czerwonym w jednym tygodniu. Myslala ze to jakas pomylka, ale okazalo sie ze to byly trzy niezalezne wykroczenia.

Napisano

> Na 17 Stycznia w Żwirki też stali i łapali tych, co skręcali w lewo z

> pasa na wprost. Ale tylko tydzień

W tym problem chyba. Przecież każdy kto choć trochę jeździ po Warszawie

(i innych większych miastach) z pamięci potrafi wymienić przynajmniej kilka

takich miejsc. Kilka miejsc gdzie nagminnie są łamane przepisy przez tzw.

cwaniaków. W dodatku bardzo łatwo jest za to złapać i nawet nie trzeba

'szuszarki' wyjmować z bagażnika. Nawet samochodu nie trzeba mieć.

Wystarczy stanąć za skrzyżowaniem z lizakiem i zapasem bloczków

mandatowych.

Ale okazuje się że tylko kierowcy wiedzą gdzie się łamie przepisy. Policja nie.

Oto moje typy z Warszawy:

-Aleje Krakowskie od Raszyna - skręt w lewo w Łopuszańską,

-Łopuszańska - skręt w lewo w Jerozolimskie (na Pruszków),

-Rondo koło Makro, skręt w lewo od Włoch/Ursusa w stronę Zachodniego,

-Połczyńska skręt w lewo w Dźwigową na Włochy (do tunelu),

-Wolska, skręt w lewo na Toruńską (na Białystok).

I jeszcze jeżeli chodzi o jazdę po wysepkach i poboczach to most Grota w

stronę Marek w godzinach szczytu.

Wszędzie tam jakby postawić odpowiednią ilość 'funkcjonariuszy' to by drzew

na kwitki mandatów nie starczyło.

Napisano

a myslisz ze policja to tylko od lapania zle skrecajacych jest ? 270751858-jezyk.gif

jest ich malo i maja duzo innych zadan.

Napisano

> a myslisz ze policja to tylko od lapania zle skrecajacych jest ?

> jest ich malo i maja duzo innych zadan.

Jakoś zawsze znajdą się chętni do suszenia zza krzaków lub pilnowania

trójnogu z aparatem zlosnik.gif

IMO takie cwaniakowanie ma bardzo duży wpływ na innych kierowców. Raz,

drugi ktoś mnie tak objedzie lub tuż przede mną zwolni bo będzie skręcał

w lewo z pasa dla jadących prosto i za którymś razem stwierdzę, pi****lę,

co będę stał w kolejce jak jakiś baran, wszyscy objeżdżają... i robi się anarchia

na ulicach.

Po takich kombinatorach potem normalny człowiek (obcy czy tutejszy) nie

będzie wpuszczony 'w kolejkę' gdy się zagapi czy po prostu nie zna miasta.

Będzie miał łatkę cwaniaka i autka stojące w kolejce będą utrzymywały 10cm

odstęp byleby nikt między nie nie wjechał.

I najważniejsze, im więcej policjantów łapie za inne wyczyny tym mniej za

prędkość a o to głównie mi chodzi zlosnik.gif

Napisano

> a myslisz ze policja to tylko od lapania zle skrecajacych jest ?

Policja jest od egzekwowania przestrzegania przepisów - skręcanie z prawego skrajnego w lewo, gdzie ze środkowego mozna jechac też prosto (czyli przecinanie się torów obu aut) uważasz, że nie jest łamaniem przepisów?

Nie wpsomne już o takich "detalach", jak ciągła linia czy wjazd na skrzyzowanie bez możliwości zjechania zeń.

> jest ich malo i maja duzo innych zadan.

To niech zatrudnią kolejnych - 100% gawarncji, że taki "stójkowy" na rondzie Dudajewa zarobi na siebie, sprzęt i jeszcze zostanie... ok.gif

Napisano

> I najważniejsze, im więcej policjantów łapie za inne wyczyny tym

> mniej za

> prędkość a o to głównie mi chodzi

No widzisz.

Wolisz zeby policjanci lapali tych wpychajacych sie i omijajacych korki bo tego nie robisz. A predkosc przekraczasz dlatego wolisz zeby za przekroczenia prekosci nie lapali.

Inni moga miec przeciwne zdanie. Ja np wole zeby lapali za predkosc bo jej przekraczanie jest niebezpieczne. A to ze ktos pojedzie z innego pasa gdzieindziej i ktos inny bedzie musial chwileczke dluzej poczekac z tego powodu moze nie jest mile, ale raczej smiercia nie grozi. A przekroczenie predkosci tak.

Napisano

> A to ze ktos pojedzie z

> innego pasa gdzieindziej i ktos inny bedzie musial chwileczke

> dluzej poczekac z tego powodu moze nie jest mile, ale raczej

> smiercia nie grozi. A przekroczenie predkosci tak.

Po pierwsze primo - nie chwileczkę, tylko dłuuuugą chwileczkę (przed ww rondem przez takich "cwaniakowatych inaczej" jechałem czasem 1 km przez 30 minut).

Po drugie primo - sa jakieś przepisy twierdzące, że nalezy egzekwowac i karać tylko za wykroczenia drogowe grożące śmiercią...? cfaniaczek.gif

A po trzecie primo - śmierci jeszcze tu nie widziałem, ale natłuczonych aut chyba na dziesiątki.

Pozdr. P.

Napisano

Mam na to sposob. Tzn na to zeby nie omijac calej kolejki do skretu w lewo i sie nie wpychac przed pierwszego. Robie tak, omijam cala kolejke do skretu w lewo, skrecam w prawo i zaraz zawracam, ktos zawsze mnie wpusci wink.gif Oczywiscie to dziala tylko na ulicach poprzecznych z niewielkim ruchem (zeby ktos wpuscil zawracajacego) i nie rozdzielonych pasem zieleni. Ale i tak w ten sposob czesto oszczedzam sobie czekania 2 zmiany swiatel zlosnik.gif

Napisano

> Po pierwsze primo - nie chwileczkę, tylko dłuuuugą chwileczkę (przed

> ww rondem przez takich "cwaniakowatych inaczej" jechałem czasem

> 1 km przez 30 minut).

Ale te 30minut to chyba ogolnie przez zakorkowane miasta a nie przez samych cwaniakow.

> Po drugie primo - sa jakieś przepisy twierdzące, że nalezy egzekwowac

> i karać tylko za wykroczenia drogowe grożące śmiercią...?

Nie. Nalezy egzekwowac i karaz za wszystkie wykroczenia. Tylko skoro nasza policja nie jest w stanie ogarnac wszystkich, to niech lepiej wybierze te bardziej niebezpieczne.

> A po trzecie primo - śmierci jeszcze tu nie widziałem, ale

> natłuczonych aut chyba na dziesiątki.

> Pozdr. P.

No i co z tego ze auta sie tluka. Dzieki temu tylko wiecej mniej blacharzy pozostaje bezrobotnych.

Ja wole nawet przez cale zycie codziennie tracic pol godziny na stanie w korkach przez cwaniakow, niz raz stracic zycie przez kogos kto jedzie na ograniczeniu do 50 jedzie 150.

Napisano

> No widzisz.

A poznałbyś ironię jakby tak nagle wyszła i ugryzła Cię w tyłek?

> Wolisz zeby policjanci lapali tych wpychajacych sie i omijajacych

> korki bo tego nie robisz. A predkosc przekraczasz dlatego wolisz

> zeby za przekroczenia prekosci nie lapali.

Bo przez nich korkują się skrzyżowania. Co do przekraczania prędkości...

...spróbuj przekroczyć wjeżdżając o 8 rano do Warszawy.

> Inni moga miec przeciwne zdanie. Ja np wole zeby lapali za predkosc

> bo jej przekraczanie jest niebezpieczne. A to ze ktos pojedzie z

> innego pasa gdzieindziej i ktos inny bedzie musial chwileczke

> dluzej poczekac z tego powodu moze nie jest mile, ale raczej

> smiercia nie grozi. A przekroczenie predkosci tak.

Oczywiście, niech łapią za prędkość ale nie tam gdzie w szczerym polu stoi

zapomniana 'czterdziestka' tylko tam gdzie jest niebezpiecznie.

Codziennie jeżdżę 'gierkówką' i wiesz co? Poza ograniczeniami na

skrzyżowaniach do 70 możesz jechać ile chcesz*. Chesz 150, 180, więcej?

Nie ma sprawy. Poza ograniczeniami nie uświadczysz radaru. Wystarczy

zwalniać na 70 do 90 a poza 70 ile silnik da radę. Nikt Cię nie zatrzyma. I co?

Jest bezpieczniej?

*poza kilkoma autkami wyposażonymi w kamery które to są coraz częściej

spotykane. I dobrze o ile łapią tych latających po 150 i więcej a nie tych,

którzy gdzieś zahaczyli o wysepkę czy ciągłą. Zahaczyli a nie z premedytacją

przecięli.

Napisano

> Ja wole nawet przez cale zycie codziennie tracic pol godziny na

> stanie w korkach przez cwaniakow, niz raz stracic zycie przez

> kogos kto jedzie na ograniczeniu do 50 jedzie 150.

Ale zginąć można nie tylko od prędkości. Fakt, że od wjechania na

skrzyżowanie bez możliwości zjechania raczej nikt życia nie straci ale

na przykład takie 'red light camera' dla daltonistów to by się na paru

krzyżówkach przydało.

A co powiesz na tych co wyłapują źle zaparkowane autka. Lepiej łapać

piratów bo od złego zaparkowania nikt nie zginie?

IMO przepis jest przepis i trzeba przestrzegać. Nieprzestrzeganie ograniczeń

prędkości bezpośrednio pochodzi od nieprzestrzegania przepisów w ogóle bo

kto mnie złapie? Wjeżdżam na czerwonym, nie ustępuję pieszym na pasach,

omijam autka zatrzymane przed pasami, skręcam z dowolnego pasa, omijam

korki trawnikiem/chodnikiem... i co? Ktoś mnie złapał? Jestem bezkarny.

'Prędkość' jest tylko jednym z przepisów którego nie przestrzegam a nie

jedynym, jeżdżę już tak ileś lat i jedyny mandat mam za złe parkowanie (którego

BTW nie zapłaciłem). Jestem mistrzem kierownicy i ulice są moje...

a popielniczkę opróżniam przez okno na światłach.

Napisano

> Policja jest od egzekwowania przestrzegania przepisów - skręcanie z

> prawego skrajnego w lewo, gdzie ze środkowego mozna jechac też

> prosto (czyli przecinanie się torów obu aut) uważasz, że nie

> jest łamaniem przepisów?

> Nie wpsomne już o takich "detalach", jak ciągła linia czy wjazd na

> skrzyzowanie bez możliwości zjechania zeń.

> To niech zatrudnią kolejnych - 100% gawarncji, że taki "stójkowy" na

> rondzie Dudajewa zarobi na siebie, sprzęt i jeszcze zostanie...

a myslisz ze pieniadze z mandatow to trafiaja do policji ? shocked.gif

Napisano

> Wreszcie dziś, po wielu latach obserwowania w lusterku wstecznym jak

> Ważniejsi niż inni omijają kolejkę czekających do skrętu w lewo,

> przejeżdżają przez linię ciągłą i bezceremonialnie ustawiają się

> na "pole position", często próbując się jeszcze potem wepchnąć

> na siłę przed samochód z sąsiedniego pasa, miałem sporą

> satysfakcję, widząc na własne oczy, jak policjant zaprosił

> lizakiem jednego z takich Ważniejszszych do zatoki :-

> Rzecz działa się w W-wie, na skrzyżowaniu Puławska/Al.

> Niepodległości/Al. Wilanowska, przez które jeżdżę bardzo często

> i na którym takie zachowania są nagminne. Pisałem już kiedyś, że

> od jesieni Wielki Biały Brat z kamerami na wysięgniku zaczął się

> tam od czasu do czasu pojawiać, ale dzisiaj wreszcie udało mi

> się "w czasie rzeczywistym" zaobserwować jak cfaniak wylądował

> na dywaniku :-

> Mam nadzieję, że stołeczna drogówka traktuje tę działalność

> długofalowo, bo sajgon, który rozgrywa się na wielu

> skrzyżowaniach (ogólnie wiadomo których) stał się nie do

> zniesienia.

W wawce duzo takich burakow jest niestety frown.gif

Mozna wymienic np Woronicza /Woloska, prawoskret a jezdza prosto i wpychaja sie passed_out.gif, nie wspomne o skrecie Plowiecka -> Ostrobramska gdzie z prawej strony ustawiaja sie obok lewoskretu na martwym polu... szkoda gadac, ale mam nadzieje ze beda ich lapac coraz czesciej.

Napisano

> a myslisz ze pieniadze z mandatow to trafiaja do policji ?

Pośrednio nie? Normalnie trafiają chyba do urzędu wojewódzkiego (czy jakoś

tak). A kto płaci policji?

W niedzielę zatrzymałem się przy Banacha na chińskie żarcie. Nie było gdzie

zaparkować to skręciłem sobie w taką jednokierunkową uliczkę co przy niej

jest komisariat. Pod komisariatem stało dziesięć jak nie więcej radiowozów.

One powinny jeździć i patrolować a nie stać na parkingu. Tylko kogoś na to

nie stać.

-- edit --

Poza tym w całości chodzi nie o walenie mandatów i trzepanie kasy tylko

wychowanie kierowców i poprawę bezpieczeństwa. Jak dla mnie to mogą

równie dobrze zatrzymywać i robić piętnastominutowy wykład takiemu

'spieszącemu' się kierowcy. Nawet skutek lepszy bo mandat zapłaci albo nie

a tak to swoje odstoi i 'zapłaci' za cwaniakowanie... mogą nawet kierować

na pobocze i spuszczać powietrze z jednego kółka. Tylko tyle.

Napisano

Gdyby drogówka częściej ustawiała się na takich skrzyżowaniach kasa płynęła by strumieniami. Jak patrzę na program Uwaga Pirat! to myślę sobie, że to jest studnia kasy bez dna, można łoić takich cwaniaków maksymalnie...

Napisano

> W wawce duzo takich burakow jest niestety

W Łodzi też. Np. na Rondzie Solidarności . Gdy jedzie się Kopcinskiego i chce przejechać przez skrzyzowanie z Pomorską lewym pasem, to często trafia się na buraka, kóry bezczelnie blokuje ten pas bo chce się pomimo linii ciagłej wepchnąc w kolejką aut stojących na pasie do skrętu w lewo. A czesto uniemozliwia przejechanie prosto samochodom,kore zostaja zablokowane na torach tramwajowych. Często mozna zobaczyć taka sytuację, trąbienie i mruganie swiatłami. Ciekawe kiedy policja zacznie zwracac uwage na to miejsce ? Rzecz dzieje się w godzinach popołudniowego szczytu (ok. 16)

Napisano

I bardzo dobrze

bardzo czesto widze jak na skrecie w prawo goscie jada prosto....

znacie skrzyzowanie na ul ostrobramskiej jadac od marsa w kierunku centrum

to skrzyzowanie obok BMW przed panoramą ???

tam to widze notorycznie....

hehe pewnie pomachałeś tamtemu kierowcy ?? oink.gif

Napisano

> W wawce duzo takich burakow jest niestety

> Mozna wymienic np Woronicza /Woloska, prawoskret a jezdza prosto i

> wpychaja sie , nie wspomne o skrecie Plowiecka -> Ostrobramska

> gdzie z prawej strony ustawiaja sie obok lewoskretu na martwym

> polu... szkoda gadac, ale mam nadzieje ze beda ich lapac coraz

> czesciej.

wołoska/woroniczna też jest to miejsce gdzie nagminnie łamią przepisy i żeby pojechać prosto bez kolejki walą pod prąd albo z prawoskręktu ( w zależności w którą stronę jadą)

najgorsze jest to że nawet kierowcy autobusów naginają zdrowy rosądek i bezpieczeństwo ludzi których wiozą ( a nawet zapierniczają angryfire.gif ) i też walą pod prąd aby na końcu wcisnąć się z powrotem do kolejki.

ostatnio byłem świadkiem jak mnie bardzo szybko minął autobus (opod prąd doginał) ale jakiś gość parę aut z przodu zobaczył go w lusterku i się mocno wkurzył ( bo mineło nas w sumie kilkunastu cfaniaków i wszyscy się wcisneły na końcu kolejki, wczesniej udając że niby w lewo skręcają, a my staliśmy jak te kołki...) i zajechał mu drogę, oczywiście pan szofer autobusu bardzo się pluł i próbował go staranować podjeżdzając coraz bliżej trąbiąc ile wlezie.

gość z osobówki się nie poddał i przytrzymał cfaniaka, z przodu nadjechało kilka aut i zrobił sie mały zator, wtedy gość zjechał z powrotem na prawo a cfaniak z autobusu mocno musiał się nagimnastykować żeby wrócić na prawo bo nikt buraka nie chciał wpuścić.

jakoś koreczek ruszył do przodu a gość z osobówki za joby otrzymane od kierowcy cfaniaka zjechał na przystanek gdzie akurat stała radiolka, wysiadł, wytłumaczył policmajstrom co i jak, wtedy policial.gif zaprosił kierowcę autobusu do radiolki i sądzę że nie dość że dostał mandat to z tego co kiedyś słyszałem albo wzywają od razu nadzór ruchu albo wysyłają notkę do MZA i cfaniak traci premię i dostaje naganę.

jako że też nie lubię cfaniactwa to wielkie brawo.gif dla kierowcy osobówki.

Napisano

> zaprosił kierowcę autobusu do radiolki i sądzę że nie dość że

> dostał mandat to z tego co kiedyś słyszałem albo wzywają od razu

> nadzór ruchu albo wysyłają notkę do MZA i cfaniak traci premię i

> dostaje naganę.

Taaaa... smirk.gif

A pomyślałeś o tym, że kierowca busa na rozkład, którego ma się "trzymac"?

Że wiezie ludzi, którzy spieszą się np. do pracy?

Policja patrzy łaskawiej na emzetkowców, a na pewno nie dostanie nagany za ww rzeczy z firmy.

Był ostatnio o tym wątek na kąciku warszawskim - spójrz na kierowców busów łaskawszym okiem.

Oni nie spieszą się dla siebie. smirk.gif

Napisano

> Taaaa...

> A pomyślałeś o tym, że kierowca busa na rozkład, którego ma się

> "trzymac"?

a co mnie to obchodzi, nie jest pojazdem uprzywilejowanym a wiezie ludzi, których ma dowieźć cało i bezpiecznie do celu a nie narażając ich zdrowie i życie...

> Że wiezie ludzi, którzy spieszą się np. do pracy?

a to akurat było około 16, i właśnie o to chodzi że wiezie ludzi, zapierniczając pod prąd dużo za szybko...

ciekawe co byś powiedział gdyby spowodował wypadek i ci ludzie by ucierpieli... hmm.gif

znając życie nie pozostawiłbyś na nim suchej nitki...

> Policja patrzy łaskawiej na emzetkowców, a na pewno nie dostanie

> nagany za ww rzeczy z firmy.

nie bądź taki pewien, wszystko zależy od policjanta, czy poinformuje MZA czy nie

> Był ostatnio o tym wątek na kąciku warszawskim - spójrz na kierowców

> busów łaskawszym okiem.

> Oni nie spieszą się dla siebie.

zabijać też nie muszą dla siebie lub rozkladu.

nie mam zamiaru patrzeć na nich łaskawiej tym bardziej że przeginają non-stop, zajeżdzanie drogi, ruszanie bez kierunków... itd.

Napisano

> -Wolska, skręt w lewo na Toruńską (na Białystok).

Dobra, może mnie zaraz zlinczujecie-na tym rondzie czasem skręcam w lewo "z nieodpowiedniego" pasa (nie z prawego!!) ale tylko w sytuacji, gdy do skrętu w lewo ustawiają się TIRy z nieznanych mi przyczyn uwielbiające zatrzymywać się przed torami tramwajowymi gdy w zasięgu wzroku nie widać nigdzie tramwaju.

Po prostu dojeżdżając do takiego sznurka długich ciężarówek obserwuję tory tramwajowe, sytuację na rondzie, ruch za mną. Bardzo często jest tak, że rondo jest zablokowane przez 2-3 TIRy, które nie przejeżdżają przez tory i stoją... czekają, chyba na lepsze czasy.

Natomiast jak kolejka jest długa, a rondo nie jest prawie puste lub jadą za mną samochody-jadę prosto.

Ale ja tam najczęściej jestem późno, a wtedy tam jest albo pusto, albo 2-3 ciężarówki czekają przed pustymi po horyzont torami a za nimi niezła kolejka.

Nie lubię cwaniactwa, ale tacy zachowawczy też mnie złoszczą-nie wjedzie jeden z drugim na puste tory tylko czeka, i zamiast wjechać ok 5 wjeżdżają 2 lub 3 samochody i mimo późnej godziny stoi tam czasem pokaźny sznurek ciężarówek.

Napisano

> Ale te 30minut to chyba ogolnie przez zakorkowane miasta a nie przez

> samych cwaniakow.

No widzisz, nie trafiłeś... smirk.gif

Akurat prawy pas jest TYLKO do jazdy prosto i w prawo.

Z tego pasa są w stanie wepchnać się jedno czy dwa auta w lewo, a kolejne blokują pas. I jadący prosto stoją sobie kolejne światła... 270751858-jezyk.gif

> Nie. Nalezy egzekwowac i karaz za wszystkie wykroczenia. Tylko skoro

> nasza policja nie jest w stanie ogarnac wszystkich, to niech

> lepiej wybierze te bardziej niebezpieczne.

No to przeczysz sam sobie - jak należy "karać za wszystkie", skoro ma wybierać te niebezpieczne...? hmm.gif

> No i co z tego ze auta sie tluka. Dzieki temu tylko wiecej mniej

> blacharzy pozostaje bezrobotnych.

Super argument... pad.gif

Proponuję codzienne wieczorne wycieczki z łomem po osiedlowych parkingach - i szklarze będą mieli pracę, i blacharze, i lakiernicy... 270751858-jezyk.gif

I jeszcze jedno - nie zapominaj, że "jak się tłuką", to wypłaca się odszkodowania, a składki rosną... sick.gif

> Ja wole nawet przez cale zycie codziennie tracic pol godziny na

> stanie w korkach przez cwaniakow, niz raz stracic zycie przez

> kogos kto jedzie na ograniczeniu do 50 jedzie 150.

A co ma jedno do drugiego, bo jakoś nie rozumiem związku...? hmm.gif

Napisano

> sytuacji, gdy do skrętu w lewo ustawiają się TIRy z nieznanych

> mi przyczyn uwielbiające zatrzymywać się przed torami

> tramwajowymi gdy w zasięgu wzroku nie widać nigdzie tramwaju.

To nie sa warszawiacy. Ja w obcym miescie tez bym zbyt beztrosko

nie stawal na torach tramwajowych. A co jesli sie okaze, ze cykl swiatel

nie jest 30s tylko 3 minuty? Ja wiem i Ty wiesz ze nawet jak juz tam

widac tramwaj to on najpierw zatrzyma sie jeszcze na przystanku wiec

mozna stanac na torach bo na tej zmianie jeszcze nie ruszy.

Ogolnie wiem o co Ci chodzi i sam mam czesto ochote tak zrobic ale...

jade dalej i za 200m sobie zawracam.

Napisano

> wołoska/woroniczna też jest to miejsce gdzie nagminnie łamią przepisy

> i żeby pojechać prosto bez kolejki walą pod prąd albo z

> prawoskręktu ( w zależności w którą stronę jadą)

> najgorsze jest to że nawet kierowcy autobusów naginają zdrowy rosądek

> i bezpieczeństwo ludzi których wiozą ( a nawet zapierniczają )

> i też walą pod prąd aby na końcu wcisnąć się z powrotem do

> kolejki.

> ostatnio byłem świadkiem jak mnie bardzo szybko minął autobus (opod

> prąd doginał) ale jakiś gość parę aut z przodu zobaczył go w

> lusterku i się mocno wkurzył ( bo mineło nas w sumie kilkunastu

> cfaniaków i wszyscy się wcisneły na końcu kolejki, wczesniej

> udając że niby w lewo skręcają, a my staliśmy jak te kołki...) i

> zajechał mu drogę, oczywiście pan szofer autobusu bardzo się

> pluł i próbował go staranować podjeżdzając coraz bliżej trąbiąc

> ile wlezie.

> gość z osobówki się nie poddał i przytrzymał cfaniaka, z przodu

> nadjechało kilka aut i zrobił sie mały zator, wtedy gość zjechał

> z powrotem na prawo a cfaniak z autobusu mocno musiał się

> nagimnastykować żeby wrócić na prawo bo nikt buraka nie chciał

> wpuścić.

> jakoś koreczek ruszył do przodu a gość z osobówki za joby otrzymane

> od kierowcy cfaniaka zjechał na przystanek gdzie akurat stała

> radiolka, wysiadł, wytłumaczył policmajstrom co i jak, wtedy

> zaprosił kierowcę autobusu do radiolki i sądzę że nie dość że

> dostał mandat to z tego co kiedyś słyszałem albo wzywają od razu

> nadzór ruchu albo wysyłają notkę do MZA i cfaniak traci premię i

> dostaje naganę.

> jako że też nie lubię cfaniactwa to wielkie dla kierowcy osobówki.

Dokladnie tam to jest nagminne passed_out.gif

Ale wczoraj jak jechalem do GM Woloska / Rog Woronicza, to skrecalem w lewno (nie wpychalem sie na prawo), to na przystanku po lewej stala radiolka i pewnie lapala tych co sie tak wpierniczaja i pewnie tych 2 co z naprzeciwka jada prosto z pasa do skretu w prawo angryfire.gif

Kiedys jak na Tvn Turbo byl program PIRAT to pokazywali tamto skrzyzowanie z jakies kamery umieszczonej wysoko (tak jakby z okna bloku czy cos podobnego), mogliby tam na stale zamiescic monitoring, i pozniej wysylac mandaty zlosnik.gif

Napisano

Na tym skrzyżowaniu jest taka stacjonarna kamerka. Nie wiem czy ze stacjonarnej też mogą poźniej zaprosić na przegląd filmowy?

Napisano

> a co mnie to obchodzi, nie jest pojazdem uprzywilejowanym a wiezie

> ludzi, których ma dowieźć cało i bezpiecznie do celu a nie

> narażając ich zdrowie i życie...

> a to akurat było około 16, i właśnie o to chodzi że wiezie ludzi,

> zapierniczając pod prąd dużo za szybko...

> ciekawe co byś powiedział gdyby spowodował wypadek i ci ludzie by

> ucierpieli...

> znając życie nie pozostawiłbyś na nim suchej nitki...

> nie bądź taki pewien, wszystko zależy od policjanta, czy poinformuje

> MZA czy nie

> zabijać też nie muszą dla siebie lub rozkladu.

> nie mam zamiaru patrzeć na nich łaskawiej tym bardziej że przeginają

> non-stop, zajeżdzanie drogi, ruszanie bez kierunków... itd.

Piersze zdanie wszystko mi powiedziało....

Nie będę Cię przekonywał, nie ma sensu.

Pozdr. P.

Napisano

> Wreszcie dziś, po wielu latach obserwowania w lusterku wstecznym jak

> Ważniejsi niż inni omijają kolejkę czekających do skrętu w lewo,

> przejeżdżają przez linię ciągłą i bezceremonialnie ustawiają się

> na "pole position", często próbując się jeszcze potem wepchnąć

> na siłę przed samochód z sąsiedniego pasa, miałem sporą

> satysfakcję, widząc na własne oczy, jak policjant zaprosił

> lizakiem jednego z takich Ważniejszszych do zatoki :-

zazdroszcze satysfakcji grinser006.gif, zawsze jak ja gdzies stoje i mnie wymijaja to nie ma nigdy policji sick.gif.

> Rzecz działa się w W-wie, na skrzyżowaniu Puławska/Al.

> Niepodległości/Al. Wilanowska, przez które jeżdżę bardzo często

> i na którym takie zachowania są nagminne. Pisałem już kiedyś, że

> od jesieni Wielki Biały Brat z kamerami na wysięgniku zaczął się

> tam od czasu do czasu pojawiać, ale dzisiaj wreszcie udało mi

> się "w czasie rzeczywistym" zaobserwować jak cfaniak wylądował

> na dywaniku :-

Ok, ale jak to dziala, siedza sobie z tymi monitorami w samochodzie, jak widza ze ktos lamie przepis to wysiadaja i gonia z lizakiem grinser006.gifhmm.gif?

Co do miejsce, to widze ze wiekszosc tutaj porusza wszytskie znane skrzyzowania z wpychania sie na chama, racja,ltam powinny byc bardzo czeste kontrole ok.gif, jednak nie tylko o miejsce sie rozchodzi a o samych pomyslowych kierownikow.

Wczoraj stalem sobie w podobnym sznureczku na Koszykowej od strony Filtrow do Aleji Niepodleglosci (miedzy 17 a 18 angryfire.gif), oczywiscie z jednego pasa zrobily sie dwa, kierowcy jada pasem lewym poto aby potem skrecic w prawo sick.gif, gdy bylem juz przed samym skrzyzowaniem, zrobilo sie male miejsce pomiedzy mna a samochodem poprzedzajacym, wiec cfaniaczek z BMW, probowal sie wcisnac z lewego pasa, ja mu delikatnie zwrocilem klaksonem uwaga, ze ja nie zamierzam tu parkowac tylko jade dalej, i on mi zajerzdza droge, nato pan wyprostowal kola i jak pojawilem sie na jego wysokosci on zaczal trabic i cos tam sobie krzyczec przez zamkniete okno icon_eek.gif, wiec ja sobie sie z niego posmialem, lecz niestety kierowca BMW wykazal sie dosc dobrym refleksem, bo jak samochod przed nim skrecil w lewo, pan pocisnal i z jekiem objechal samochod przede mna i skrecil w prawo angryfire.gif, zmuszajac kierowce przede mna do ostrego hamowania, takich pomyslowych kierownikow bylo tam wiecej, mimo, ze naogol jest to dosc spokojne skrzyzowanie, dlatego poliscja ich powinna tempic i uczyc kultury nie zaleznie od miejsca, choc faktem jest ze na takich skrzyzowaniach co podales policja zarobi najwiecej grinser006.gifok.gif

Napisano

> W tym problem chyba.

A mnie się widzi to inaczej. 270751858-jezyk.gif

> Przecież każdy kto choć trochę jeździ po Warszawie

> (i innych większych miastach) z pamięci potrafi wymienić przynajmniej kilka

> takich miejsc. Kilka miejsc gdzie nagminnie są łamane przepisy przez tzw. cwaniaków.

Cwaniaków by nie było gdyby drogi i sygnalizacja były odpowiednio skonstruowane. Trafia mnie jak mam skręcać w lewo na ruchliwym skrzyżowaniu, ale do skrętu jest tylko jeden pas, a do jazdy na wprost są powiedzmy 3. A na tym skrzyżowaniu skręca w lewo powiedzmy 50% kierowców. Gdzie tak jest? Chociażby na Żwirki i Wigury jadąc od centrum i skręcając w lewo w Hynka czy jak tam się ona nazywa. zlosnik.gif A takie skrzyżowanie można zaprojektować zupełnie inaczej - 2 pasy w lewo i 2 pasy na wprost. Tak jest zrobione na skrzyżowaniu "Żwirek" i Racławickiej - i tam już nie ma problemu mimo, że ilość skręcających aut jest podobna.

> Ale okazuje się że tylko kierowcy wiedzą gdzie się łamie przepisy.

> Policja nie.

> Oto moje typy z Warszawy:

> -Aleje Krakowskie od Raszyna - skręt w lewo w Łopuszańską,

jeden pas do skrętu w lewo. sick.gif

> -Łopuszańska - skręt w lewo w Jerozolimskie (na Pruszków),

może tam nawet są dwa pasy, ale tam to akurat powinna być estakada. oslabiony.gif

> -Rondo koło Makro, skręt w lewo od Włoch/Ursusa w stronę Zachodniego,

To rondo jest denne z innego powodu. Tam jest sygnalizacja świetlna niepozwalająca ludziom wyjeżdżającym z Popularnej w kierunku Zachodniego zjeżdżać z ronda. Bo a nóż widelec ktoś wyjedzie z Leclerca. screwy.gif Więc wszyscy stoją i czekają mimo, że samochód na tym wyjeździe pojawia się od wielkiego dzwonu.

> -Połczyńska skręt w lewo w Dźwigową na Włochy (do tunelu),

Są co prawda 2 pasy w lewo i bardzo dobrze, ale jest korek w tunelu. Na takiej drodze JEDEN pas? sciana.gif

> -Wolska, skręt w lewo na Toruńską (na Białystok).

Znów jeden pas do skrętu. screwy.gif

> I jeszcze jeżeli chodzi o jazdę po wysepkach i poboczach to most Grota w

> stronę Marek w godzinach szczytu.

Wcale się nie dziwię. Ograniczenie do 40 km/h więc wszyscy hamują, JEDEN pas do jazdy na Tarchomin sciana.gif. Żygać się chce. sick.gif

> Wszędzie tam jakby postawić odpowiednią ilość 'funkcjonariuszy' to by

> drzew na kwitki mandatów nie starczyło.

Zamiast funkcjonariuszy powinni bezrobotnych lub więźniów do prac budowlanych zaprząc. tongue.gif Podobno są pieniądze, ale przewalaczy piachu nie ma. grinser006.gif Bo siedzą w domach przed telewizorem i czekają na lepsze czasy. A jak mi ktoś powie, że do budowy są potrzebni ludzie z wykształceniem, to go wyśmieję, bo Hitler brał bezrobotnych do roboty, a autostrady stoją po dziś dzień i są w lepszym stanie niż te nowe polskie. hehe.gif

Napisano

> A mnie się widzi to inaczej.

To się nazywa inny punkt widzenia zlosnik.gif

> Cwaniaków by nie było gdyby drogi i sygnalizacja były odpowiednio

> skonstruowane. Trafia mnie jak mam skręcać w lewo na ruchliwym

> skrzyżowaniu, ale do skrętu jest tylko jeden pas, a do jazdy na

> wprost są powiedzmy 3. A na tym skrzyżowaniu skręca w lewo

> powiedzmy 50% kierowców. Gdzie tak jest? Chociażby na Żwirki i

> Wigury jadąc od centrum i skręcając w lewo w Hynka czy jak tam

> się ona nazywa. A takie skrzyżowanie można zaprojektować

> zupełnie inaczej - 2 pasy w lewo i 2 pasy na wprost. Tak jest

> zrobione na skrzyżowaniu "Żwirek" i Racławickiej - i tam już nie

> ma problemu mimo, że ilość skręcających aut jest podobna.

Wszystko rozumiem. Wiadomo że 'lejemy' na przepisy bo zmuszają nas do

tego warunki. Drogi tranzytowe przez środek miasta, 50 na Puławskiej...

Ale to nie jest usprawiedliwienie dla łamania prawa bo jeżeli pozwolimy

sobie na wprowadzenie takiego usprawiedliwienia to dobrze wiesz że

wtedy będzie można złamać każde prawo. Takie które karze skręcać w

lewo z lewego pasa jak i takie które zakazuje wjeżdżać na czerwonym.

> Zamiast funkcjonariuszy powinni bezrobotnych lub więźniów do prac

> budowlanych zaprząc. Podobno są pieniądze, ale przewalaczy

> piachu nie ma. Bo siedzą w domach przed telewizorem i czekają

> na lepsze czasy. A jak mi ktoś powie, że do budowy są potrzebni

> ludzie z wykształceniem, to go wyśmieję, bo Hitler brał

> bezrobotnych do roboty, a autostrady stoją po dziś dzień i są w

> lepszym stanie niż te nowe polskie.

Prawda, chociaż 'funkcjonariuszy' też nie mamy za dużo żeby czuć się

bezpiecznie na ulicy.

Co do bezrobotnych to mam swoje zdanie na ich temat zlosnik.gif

Napisano

> A mnie się widzi to inaczej. (...)

Oczywiście, masz rację (poza rondem Dudajewa - od strony leclerca nie jadą "od wielkiego dzwonu", tylko cały sznurek "ścinających" z Łopuszańskiej), ale przypomina to argumentację tych, którzy zwalają winę za wypadki (np. ten na Grota z 5 bodajże ofiarami) na drogi.

Nie da sie ukryć, że drogi są złe, miejscami źle zaprojektowane, ale to w ŻADEN sposób nie zwalnia od przestrzegania przepisów!!!

Nie ma opcji albo-albo. Trzeba i przebudowywać/remontować drogi, i przestrzegać zasad ruchu drogowego.

Pozdr. P.

Napisano

> zazdroszcze satysfakcji , zawsze jak ja gdzies stoje i mnie

> wymijaja to nie ma nigdy policji .

> Ok, ale jak to dziala, siedza sobie z tymi monitorami w samochodzie,

> jak widza ze ktos lamie przepis to wysiadaja i gonia z lizakiem

> ?

busik ujawnia wykroczenia a sankcje wyciaga załoga z radiowozu 500 m dalej informowana z busika via radio zlosnik.gif

Napisano

> To się nazywa inny punkt widzenia

Jak zwał tak zwał. foch.gif

> Wszystko rozumiem. Wiadomo że 'lejemy' na przepisy bo zmuszają nas do

> tego warunki. Drogi tranzytowe przez środek miasta, 50 na Puławskiej...

> Ale to nie jest usprawiedliwienie dla łamania prawa bo jeżeli pozwolimy

> sobie na wprowadzenie takiego usprawiedliwienia to dobrze wiesz że

> wtedy będzie można złamać każde prawo. Takie które karze skręcać w

> lewo z lewego pasa jak i takie które zakazuje wjeżdżać na czerwonym.

Tylko, że to co się obecnie wyprawia jest tylko i wyłącznie kijem. tuk.gif A gdzie marchewka? confused.gif Ludzie to nie bydło (chociaż możesz mieć inne zdanie zlosnik.gif) i nie da się ich ot tak w sztywne ramy zapędzić. sick.gif Aby było lepiej trzeba zachęty dawać, a nie tylko karcić. tongue.gif

Napisano

> To nie sa warszawiacy. Ja w obcym miescie tez bym zbyt beztrosko

> nie stawal na torach tramwajowych. A co jesli sie okaze, ze cykl

> swiatel

> nie jest 30s tylko 3 minuty?

Ale przecież stojąc w tym sznurku od kilku zmian świateł powinni zauważyć, że to nie trwa ruskiego miesiąca-przecież tamte sznurki potrafią być na dobrych kilka zmian.

> Ogolnie wiem o co Ci chodzi i sam mam czesto ochote tak zrobic ale...

> jade dalej i za 200m sobie zawracam.

Naprzeciwko wjazdu między bloki?

Chyba też zacznę tak robić swiety.gif

Napisano

> Tylko, że to co się obecnie wyprawia jest tylko i wyłącznie kijem. A

> gdzie marchewka? Ludzie to nie bydło (chociaż możesz mieć inne

> zdanie ) i nie da się ich ot tak w sztywne ramy zapędzić. Aby

> było lepiej trzeba zachęty dawać, a nie tylko karcić.

Jak dali zachętę to wszyscy poszli zagłosować na 'pustą lodówkę'. zlosnik.gif

Ja to widzę inaczej. Po prostu są wśród kierowców cwaniaki które każdy

przepis złamie żeby być szybciej w robocie... zamiast wstać 15 minut

wcześniej rano. Żebyś nawet wybudował 100 obwodnic, bezkolizyjnych

skrzyżowań, 6 pasmowe drogi to i tak znajdą się cwaniaki którzy muszą

zaoszczędzić te 2 minuty.

Ja sobie normalnie wstaję rano o 5, no góra piętnaście po i sobie spokojnie

wszędzie zdążam zlosnik.gif

Napisano

> Ja sobie normalnie wstaję rano o 5, no góra piętnaście po i sobie

> spokojnie

> wszędzie zdążam

Pan zdanża i ja zdanżam, ale połączenia mam dobre... hahaha.gif

Napisano

> Ale przecież stojąc w tym sznurku od kilku zmian świateł powinni

> zauważyć, że to nie trwa ruskiego miesiąca-przecież tamte

> sznurki potrafią być na dobrych kilka zmian.

Może są nieufni? Tylko u nas potrafią zrobić przelot dla ciężarówek żeby

nie korkowały skrzyżowania... z ograniczeniem do 3.5m wysokości zestawu zlosnik.gif

Że nie wspomnę już o ścieżce dla rowerów ze schodami.

> Naprzeciwko wjazdu między bloki?

> Chyba też zacznę tak robić

Następne światła w stronę centrum. Z daleka widać tramwaje więc można

sobie osobówką spokojnie stanąć na torach.

Refleksję mam taką, że być może i ja bym tam omijał kolejkę i ładował się

z drugiego pasa w lewo ale od kiedy oblepiłem autko lepkami klubowymi

(a drugie lepą AK) to strasznie się pilnuję przed jakimikolwiek chamskimi

zachowaniami na drodze chociaż przyznaję, przekraczam prędkość.

Napisano

> Pan zdanża i ja zdanżam, ale połączenia mam dobre...

Cały ten cytat okazał się prawdą ponadczasową. Godzina powrotu do domu

też się zgadza zlosnik.gif

Napisano

> Mam nadzieję, że stołeczna drogówka traktuje tę działalność

> długofalowo, bo sajgon, który rozgrywa się na wielu

> skrzyżowaniach (ogólnie wiadomo których) stał się nie do

> zniesienia.

...dziś rano podróżowałem po moście Poniatowskiego w stronę Centrum. Tam są dwa pasy, z czego jeden w godzinach szczytu jest pasem BUS/TAXI. I oczywiście normalni stoją w korku na lewym pasie, a normalni inaczej grzeją prawym.

A dziś niespodziewajka - tuż za główkami mostu stał sobie nasz ulubiony biały sprinterek z dziwną budką na nóżce na dachu... devil.gif

Mam nadzieję, że normalni inaczej mooocno zasilą budżet miasta stołecznego Warszawy... zlosnik.gif

Napisano

w identycznej sytuacji widzialem takie fajne zdarzenie:

stalem do skretu w lewo jako drugi

przede mna facet chyba czekal na jelenia, ktory z pasa do jazdy prosto bedzie chcial wjechac przed wszystkich czekajacych na skret

i doczekal sie tongue.gif

facet jechal prosto, zaczal hamowac i wlaczyl kierunkowskaz (dla tych, co gonili za nim), ze zaraz zjedzie w lewo

w tym momencie gosc przede mna ostro ruszyl i jechal prawie prosto

przez jakas sekunde jechali rownolegle ten, ktory stal przede mna i ten, co chcial sie wpieprzyc do skretu

ostatecznie zatrzymali sie prawie za skrzyzowaniem, facet, ktory chcial wymusic, przestraszyl sie i ostatecznie pojechal prosto ok.gif

faceta, ktory stal przede mna, oczywiscie puscilem (musial ostro wykrecic w lewo)

ciekawa sytuacja i pouczajaca, zagrozen wlasciwie nie bylo

inna wkurzajaca mnie sytuacja, ktora nagminnie widze na moscie grota, to ludzie wciskajacy sie na nie swoj pas w ostatniej chwili. Wymuszaja zatrzymanie calej, dlugiej kolumny aut jadacych prosto i zgodnie z przepisami. Czesto wymuszajacy gostkowie sa blokowani, ale i tak pas jadacych prawidlowo jest non-stop wstrzymywany

Napisano

> busik ujawnia wykroczenia a sankcje wyciaga załoga z radiowozu 500 m

> dalej informowana z busika via radio

dzieki, w sumie proste i skuteczne ok.gif

Napisano

> Mam nadzieję, że normalni inaczej mooocno zasilą budżet miasta

> stołecznego Warszawy...

Raczej Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego..

Napisano

> Raczej Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego..

Yeah, whatever... waytogo.gif

Napisano

> Dokladnie tam to jest nagminne

> Ale wczoraj jak jechalem do GM Woloska / Rog Woronicza, to skrecalem

> w lewno (nie wpychalem sie na prawo), to na przystanku po lewej

> stala radiolka i pewnie lapala tych co sie tak wpierniczaja i

> pewnie tych 2 co z naprzeciwka jada prosto z pasa do skretu w

> prawo

> Kiedys jak na Tvn Turbo byl program PIRAT to pokazywali tamto

> skrzyzowanie z jakies kamery umieszczonej wysoko (tak jakby z

> okna bloku czy cos podobnego), mogliby tam na stale zamiescic

> monitoring, i pozniej wysylac mandaty

prawdopodobnie to był obraz z kamery kina objazdowego bo wieszają ją na słupie przy przystanku a patrol coraz częściej tam stoi i wyłapuje delikwentów ok.gif

Napisano

> Piersze zdanie wszystko mi powiedziało....

> Nie będę Cię przekonywał, nie ma sensu.

> Pozdr. P.

no i trudno nie będę z tego powodu płakał a zdania nie zmienię i jeszcze raz powtórzę:

nie obchodzi mnie że kierowca autobusu próbuje trzymać się rozkładu skoro robi to łamiąc przepisy i narażając ludzi których wiezie oraz innych użytkowników drogi.

autobus nie jest pojazdem uprzywilejowanym i obowiązują go takie same przepisy jak mnie, ciebie i innych kierowców i na dodatek musi dbać o zdrowie pasażerów.

ostatnio rano o mało mnie taki inteligent w neoplanie nie rozjechał na pasach, miałem zielone światło, byłem w połowie przejścia a ten burak przeleciał na czerwonym i jeszcze z mordą do mnie a jak mu grzecznie zwróciłem uwagę że mam zielone to mi posłał wiąchę i że to moja wina, następnie próbował mnie staranować spychając mnie z tego przejścia icon_eek.gif za co dostał małą nauczkę.

było to rano, autobus pełen ludzi, przejechał na czerwonym, brak jakiekolwiek kultury skoro śle joby a ma komplet pasażerów, mimo że ewidentnie jego wina

to jeszcze się rzuca, jak już przeleciał na czerwonym to miał miejsce żeby się zatrzymać przed przejściem. po prostu ćwok który nie powinnien pracować jako zawodowy kierowca.

Napisano

> prawdopodobnie to był obraz z kamery kina objazdowego bo wieszają ją

> na słupie przy przystanku a patrol coraz częściej tam stoi i

> wyłapuje delikwentów

I baudzo dopsze zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.