Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

TOYOTA - Błąd w sztuce

Featured Replies

Napisano

Toyota na rynku amerykańskim myśli o detronizacji General Motors. Tymczasem na koncern spadł dość mocny cios.

Firma musiała wezwać do przeglądu technicznego i poprawek pół miliona amerykańskich właścicieli modeli 4x4 Sequoia i pick-upów Tundra. Auta te mają usterki układu kierowniczego i trzeba wymienić w nich wadliwe części. Błąd w konstrukcji był przyczyną już 11 wypadków w USA.

Tego typu wpadki przydarzają się od czasu do czasu różnym koncernom, ale dla słynącej z niezawodności Toyoty to niezbyt przyjemna i kosztowna niespodzianka. Uznanie za Oceanem zdobywa się bardzo trudno...

jakiś tekst

Napisano

Zastanawia mnie jedno...

Dlaczego jak Toyota robi akcję serwisową, to jest "łolaboooooggaaaaa", a jak taki np VW to "no się zdarza" :-D

Napisano

> Zastanawia mnie jedno...

> Dlaczego jak Toyota robi akcję serwisową, to jest

> "łolaboooooggaaaaa", a jak taki np VW to "no się zdarza" :-D

bo toyota to panie ponoc sie nie psuje hahaha.gif

Napisano

> Zastanawia mnie jedno...

> Dlaczego jak Toyota robi akcję serwisową, to jest

> "łolaboooooggaaaaa", a jak taki np VW to "no się zdarza" :-D

hmm.gif może dlatego że z vw nie wycieka olej,

tylko vw znaczy swoje terytorium hahaha.gif

a na poważnie bo w VW sie to zdarza zlosnik.gif,

a toya przyzwyczaila do tego że jest bezusterkowa grinser006.gif

Napisano

> bo toyota to panie ponoc sie nie psuje

Fałwej w ogóle przecie nie wie, co to awaria!

Swego czasu (jakieś 6 lat temu) pojawiła się dysputa, że "fałwej ma tylko rok gwarancji, bo i tak jej nie potrzeba, bo przecież się nie psuje" (wtedy Toyota dawała 5 lat/160 kkm bez żadnych ograniczeń). Tak właśnie argumentowali sprzedawcy :-D

Co do samych akcji serwisowych, to generalnie jest to normalka, że są, natomiast zawsze zastanawia mnie to właśnie podejście - w fałweju i okolicach to "eee, zdarza się" :-D

Napisano

> Zastanawia mnie jedno...

> Dlaczego jak Toyota robi akcję serwisową, to jest

> "łolaboooooggaaaaa", a jak taki np VW to "no się zdarza" :-D

Bo toyota ma opinię aut bezawaryjnych. Często jak ktoś kupuje atua to kieruje się zasadami: toyota bo bezawaryjna, VW - bo dużo tanich części zamiennych... grinser006.gif

Napisano

To co już zauważono wcześniej, Toyota za swój znak "rozpoznawczy" postawiła bezawaryjność, stąd pewnie bardziej krytycznie ocenia się jej wpadki na tym polu, to tak jakby Ferrari wypuściło wolny samochód, też każdy ten fakt złośliwie skwituje, jak pojawi się wolna Skoda to nikt z tego tragedii robił nie będzie bo nie to jest "myślą przewodnią" marki. A VWeje "i okolice" bezawaryjne nie są już od kilku(nastu) lat i się ludzie po prostu przyzwyczaili smirk.gif

Napisano

Wszystkie samochody się psują - stało się to wręcz tradycją że dany model na etapie projektowania ma spieprzone "to coś" co zepsuje się na pewno.

To chyba norma.

Napisano

Uznanie za Oceanem zdobywa się bardzo

> trudno...

W Europie też nie łatwo, zwłaszcza w bogatszych krajach

Napisano

> Wszystkie samochody się psują - stało się to wręcz tradycją że dany

> model na etapie projektowania ma spieprzone "to coś" co zepsuje

> się na pewno.

> To chyba norma.

a trochę zchodząc z toyoty czy były jakieś spektakularne akcje serwisowe hamerykańskich sprzętów , bo jakoś mi się nie słyszało . Kiedyś było głośno o oponach chyba BFgudricz ale o jakiś akcjach z układami kierwoniczymi czy hamulcami to chyba nie słyszałem .

Bo jakoś nie wierzę że hamerykany są takie cacy chyba że w tych topornych mechanizmachn nie ma sie co popsiuć .

Napisano
  • Autor

> a ponoć auta koreańskie to szajs

zerknij na chinskie namiastki aut hahaha.gif

Napisano

> Zastanawia mnie jedno...

> Dlaczego jak Toyota robi akcję serwisową, to jest

> "łolaboooooggaaaaa", a jak taki np VW to "no się zdarza" :-D

Bo Toyocie ostatnio jedna za druga akcja wyskakuje. Do tego przegrala proces o zacieranie sie silnikow - V6 3.0L i 3.3L sa zle skonstruowane i sie notorycznie zacieraja.

Napisano

> VW też ostatnio wzywało do serwisu Passaty B6.

Volvo wymieniało w 4x4 XC-90 przeguby wahaczy, bo były za słabe.

Napisano

> Wszystkie samochody się psują - stało się to wręcz tradycją że dany

> model na etapie projektowania ma spieprzone "to coś" co zepsuje

> się na pewno.

> To chyba norma.

Bo od około 10 lat nie robi się już samochodów, tylko "produkty".

My też już nie jesteśmy klientami, tylko wyłącznie "nosicielami portfeli", z których jak najskuteczniej należy uszczknąć jak najwiecej.

Napisano

> bo toyota to panie ponoc sie nie psuje

Teraz to się wszystko psuje bez wyjątku, już nie ma samochodów bezawaryjnych pad.gif

Teraz to robią na odwal się a kiedyś to były konstrukcje np. taki merc 124 2.5D znajomy miał i przebieg tego merca był 1mln km bez remontu i dalej on miodzio pracował.

Wtedy robili konstrukcje teraz to jest tylko walka jak najtaniej zaprojektować i jak najszybciej wprowadzic do produkcji.

Napisano

> Zastanawia mnie jedno...

> Dlaczego jak Toyota robi akcję serwisową, to jest

> "łolaboooooggaaaaa", a jak taki np VW to "no się zdarza" :-D

raczej przeciwnie..

jak Toyota robi akcje to 'sie zdarza nawet najlepszym' a jak Fiat to "no, wiadomo ze to qpa".

zastanawiajace jest tez dlaczego jak zaczynaja cos zarzucac toyocie, to wpadasz i udowadniasz ze i tak T jest da best..

kazda wzmianka o akcji serwisowej czy ostatnio ceny rolki :>

pozdro

Napisano

> Wszystkie samochody się psują - stało się to wręcz tradycją że dany

> model na etapie projektowania ma spieprzone "to coś" co zepsuje

> się na pewno.

> To chyba norma.

A z czego biedne serwisy by żyły. Co tam serwisy, całe dealerstwa. Przecież wiadomo, że na sprzedażysię teraz nie zarabia. Kżdy klient tylko "ile rabatu dostanę", albo "co mi dołożycie gratis".

Co śmieszne zmniejszają się też normy czasowe na przeglądy, same przeglądy robi się coraz rzadziej. Kiedyś co 10.000 km teraz co 20.000 lub nawet co 30.000.

Niektórzy użytkonicy po przejechaniu takiej liczby km od nowości przyjeżdżają na przegląd bez oleju w silniku albo bez klocków hamulcowych z przodu.

Echhhh pozmieniało się, według mnie na gorsze.

Napisano

> Tego typu wpadki przydarzają się od czasu do czasu różnym koncernom,

> ale dla słynącej z niezawodności Toyoty to niezbyt przyjemna i

> kosztowna niespodzianka. Uznanie za Oceanem zdobywa się bardzo

> trudno...

No i co z tego ? Kolejne info kreowane na sensację w stylu płonących Peugeotów, wybuchających Opli czy zamarzających silników VAG. Się zdażyło - się poprawiło - wszystko wróciło do normy. Straty w sprzedaży - nieistotne.

To taki sam news jak zwalczanie Microsoftu bo lepszy linuks, Intela bo lepszy AMD, hipermarketu bo sklepik osiedlowy jest git, Media Marktu bo elektronikę kupuje się w necie, Nestle bo...dla zasady itd. Duży zawsze jest bity, a badziew ma fory (oczywiście do momentu jak badziew urośnie i zacznie coś znaczyc).

Napisano

> Zastanawia mnie jedno...

> Dlaczego jak Toyota robi akcję serwisową, to jest

> "łolaboooooggaaaaa", a jak taki np VW to "no się zdarza" :-D

Jak mam zapłacić więcej bo toyota to czegoś wymagam prawda? A jak sie okazuje, ze to tylko tani chwyt marketingowy to co sie dziwić, że wszyscy robią oczy. wiecznie nie da sie jechac na tym co było, a juz nie jest

Napisano

> Zastanawia mnie jedno...

> Dlaczego jak Toyota robi akcję serwisową, to jest

> "łolaboooooggaaaaa", a jak taki np VW to "no się zdarza" :-D

Jak Ci nachlany kloszard wyjedzie z "wiązanką" na przystanką to stwierdzisz ze to norma, ale jak Ci taka "wiązankę" strzeli elegancko ubrany facet w teatrze to będzie "łolaboga" ... inne wymagania kolego. Inaczej wyglada jedna rysa na idealnym lustrze, a ta sama na podrapanym czyz nie ?

BTW - Fanatyzm jest gorszy od faszyzmu ... sa inne lepsze marki, nie tylko Toyota ;-D

Napisano

> Jak mam zapłacić więcej bo toyota to czegoś wymagam prawda?

Chciałeś kupic jeden z tych modeli ?

> A jak sie

> okazuje, ze to tylko tani chwyt marketingowy to co sie dziwić,

> że wszyscy robią oczy.

Wszyscy tzn. kto - całe AK ?

> wiecznie nie da sie jechac na tym co

> było, a juz nie jest

Wyniki tej firmy niestety przeczą tej tezie (uwzględniając fakt, że w 2006 Toyota miała rekordową ilośc akcji przywolawczych włącznie ze spektakularną wtopą w JP).

Napisano

> Jak Ci nachlany kloszard wyjedzie z "wiązanką" na przystanką to

> stwierdzisz ze to norma, ale jak Ci taka "wiązankę" strzeli

> elegancko ubrany facet w teatrze to będzie "łolaboga" ... inne

> wymagania kolego. Inaczej wyglada jedna rysa na idealnym

> lustrze, a ta sama na podrapanym czyz nie ?

> BTW - Fanatyzm jest gorszy od faszyzmu ... sa inne lepsze marki, nie

> tylko Toyota ;-D

hahaha.gifwaytogo.gif

Napisano

> Zastanawia mnie jedno...

> Dlaczego jak Toyota robi akcję serwisową, to jest

> "łolaboooooggaaaaa", a jak taki np VW to "no się zdarza" :-D

A mnie zastanawia jedno, dla czego gdy ktoś napisze coś na temat toyoty to czujesz się w obowiązku dostać sracz...... tfu. rozwolnienia palacz.gif

Daj sobie na luz z tą toyotą bo jak tak dalej pójdzie to się pochlastasz z okazji następnej akcji serwisowej.

Wiadomo że dobrze świadczy o firmie jak robi akcje serwisowe choć jeszcze lepiej świadczy o niej gdy nie ma powodów robić tych akcji.

Są produzenci którzy chowają głowę w piasek nie robiąc takich akcji i udając że problemu nie ma i to oczywiśćie znacznie gorzej świadczy o producencie niż o toyocie.

Napisano

> Bo Toyocie ostatnio jedna za druga akcja wyskakuje. Do tego przegrala

> proces o zacieranie sie silnikow - V6 3.0L i 3.3L sa zle

> skonstruowane i sie notorycznie zacieraja.

Nie tylko takie duże się zacierają.

U nas na kąciku nawet Sibuiowi się zatarł ale on ich za to pochwalił bo podobno zrobili to bezpłatnie pomimo że już po gwarancji no i to jakoby nie była wina toyoty i za wąskich kanałów olejowych tylko tego wstrętnego castrola więc postanowiłem to sprawdzić i kupiłem castrola i zalałem nim silnik fiata, bydlak nie chciał się zatrzeć więc zalewam nim do dziś i bardzo sobie chwale ten olej który tak zaszkodził "wspaniałomyślej" toyocie. palacz.gif

To że obecne toyoty chlają olej w niemiłosiernie jest już normą.

Napisano

niestety, ale bezawaryjnosc toyoty to juz raczej historia.

cudow nie ma, jesli sie chce wyprzedzic wszystkich ilosciowo, to na czyms trzeba zaoszczedzic.

juz opisywalem przypadek avensisa mojego prezesa. na poczatku myslalem, ze to poprostu pechowy egzemplarz, ale na wszelki wypadek wykreslilem ave z listy samochodow mozliwych do kupienia jeszcze przed C5

Napisano

> Zastanawia mnie jedno...

> Dlaczego jak Toyota robi akcję serwisową, to jest

> "łolaboooooggaaaaa", a jak taki np VW to "no się zdarza" :-D

no bo.... toyocie to się zdarza raz na ruski rok, w vw to już wszyscy przywykli zlosnik.gif w dajewo np. to pewnie miało 15 różnych ukrytych wad i o żadnych nie informowało biglaugh.gif

Napisano

> no bo.... toyocie to się zdarza raz na ruski rok, w vw to już wszyscy

> przywykli w dajewo np. to pewnie miało 15 różnych ukrytych wad

> i o żadnych nie informowało

A słynna wymiana łajnosów, co to im miał lakier obłazić ?

Napisano

> Chciałeś kupic jeden z tych modeli ?

Rozwazałem różne opcje

> Wszyscy tzn. kto - całe AK ?

Nie - ten prawdziwy świat, nie wirtualny

> Wyniki tej firmy niestety przeczą tej tezie (uwzględniając fakt, że w

> 2006 Toyota miała rekordową ilośc akcji przywolawczych włącznie

> ze spektakularną wtopą w JP).

Nie mówimy o wynikach sprzedaży. Disco Polo tez biło rekordy sprzedaży zlosnik.gif

Napisano

> Nie tylko takie duże się zacierają.

> U nas na kąciku nawet Sibuiowi się zatarł ale on ich za to pochwalił

> bo podobno zrobili to bezpłatnie pomimo że już po gwarancji no i

> to jakoby nie była wina toyoty i za wąskich kanałów olejowych

> tylko tego wstrętnego castrola więc postanowiłem to sprawdzić i

> kupiłem castrola i zalałem nim silnik fiata, bydlak nie chciał

> się zatrzeć więc zalewam nim do dziś i bardzo sobie chwale ten

> olej który tak zaszkodził "wspaniałomyślej" toyocie.

dobrze piszesz, "kolega" Sibui od dawien dawna nie potrafi ścierpieć, gdy ktoś ma inne zdanie od niego, a gdy ktoś (nie daj Boże) napisze coś złego o Toyocie, oj oj, możnaby na noąze iść!

Napisano

> Zastanawia mnie jedno...

> Dlaczego jak Toyota robi akcję serwisową, to jest

> "łolaboooooggaaaaa", a jak taki np VW to "no się zdarza" :-D

Nikt łolaboga nie robi. Teraz już nikt sie chyba nie dziwi na akcję serwisową - tak ich dużo.

Napisano

> Nie - ten prawdziwy świat, nie wirtualny.

Dawaj fakty - porównam z moimi danymi.

> Nie mówimy o wynikach sprzedaży. Disco Polo tez biło rekordy

> sprzedaży

Tylko, że jedynym miarodajnym wyznacznikiem jest sprzedaż, a podstawą do rozważań założenie o racjonalności wyboru. Można jeszcze brac pod uwagę wyniki klasyfikacji typy J.D. Power and Associates (i im podobnych), ale to tylko dodatek.

Pomijanie takiej kolejności analizy prowadzi do wypaczania faktów poprzez myslenie życzeniowe.

Napisano

> A słynna wymiana łajnosów, co to im miał lakier obłazić ?

miał miał... nie miał tylko odłaził biglaugh.gif i wcale ich tak dużo nie było biglaugh.gif i nie mów na mojego koreańskiego boba śmierdzącego "łajnos" biglaugh.gif

tu problem był taki, że lakier opadał z nich zawodowo i profesjonalnie, ale samochody nie są pozbawione fabrycznych wad wieku dziecięcego (pierwsze modele, nie mówię tu o T150, które nota bene też idealne nie są) i jakoś nikt nigdy tego nie wymieniał zlosnik.gif co najwyżej trzeba się było w aso o naprawę kłócić

Napisano

> dobrze piszesz, "kolega" Sibui od dawien dawna nie potrafi ścierpieć,

> gdy ktoś ma inne zdanie od niego, a gdy ktoś (nie daj Boże)

> napisze coś złego o Toyocie, oj oj, możnaby na noąze iść!

bo widzisz tojatata wbrew pozorom ma to cos

ojaca avensis tez sie zatarl wymienili pierscienie za darmo jak na nich z pyskiem najechal po dobroci nie chcieli

ale nie liczac tej usterki samochod spisuje sie wysmienicie brak powaznych usterek po za zatartym silnikiem

i najwazniejsze co sibui powtaza ze w takim aso fiata by powiedzieli kupiles gwarancja sie skonczyla i dupa nie pomogo nawet listy do FAP i tak im to wisi(np to ze zawieszenie w brawi stuka po 100kkm i trzeba wahacze wymieniac podczas dy konkurencja robi dwa razy takie przebiegi albo slynne alternatory w niektorych fiatach co fiat z tym zrobil)

nie mowimy tu o niezawodnosci marek jako takich bo ta w sumie jest obecnie na dosc zrownanym poziomie ale obsluga klienta jest jeszcze rozna mysle ze to sie zmieni i za jakies dwa lata tojata tez bedzie miala klienta w dup....

Napisano

> Dawaj fakty - porównam z moimi danymi.

> Tylko, że jedynym miarodajnym wyznacznikiem jest sprzedaż, a podstawą

> do rozważań założenie o racjonalności wyboru. Można jeszcze brac

> pod uwagę wyniki klasyfikacji typy J.D. Power and Associates (i

> im podobnych), ale to tylko dodatek.

> Pomijanie takiej kolejności analizy prowadzi do wypaczania faktów

> poprzez myslenie życzeniowe.

Jeszcze raz powtarzam: to co sie sprzedaje w duzych ilościach nie znaczy, że jest najlepsze. I jeszcze jedno: Jak większość facetów zacznie chodzić w spódniczkach , to nie znaczy, ze ja również

Napisano

> nie mowimy tu o niezawodnosci marek jako takich bo ta w sumie jest

> obecnie na dosc zrownanym poziomie ale obsluga klienta

Z reguły tak jest, że tańszy serwis to i obsługa klienta gorsza

Mam porównanie jak pojadę do serwisu Fiata i Toyoty. W tym pierwszy obsługuje cie facet w drelichowym szlafroku, w tym drugim w garniturze. MOzna jeszcze wymieniać w nieskończoność.

Napisano

> bo widzisz tojatata wbrew pozorom ma to cos

powiedziałbym inaczej - miała "to coś" jakiś czas temu, kiedy naprawdę innym autom było do niej daleko borąc pod uwagę bezawaryjność.

"To coś" może mieć każde, napradę każde auto.

> ojaca avensis tez sie zatarl wymienili pierscienie za darmo jak na

> nich z pyskiem najechal po dobroci nie chcieli

> ale nie liczac tej usterki samochod spisuje sie wysmienicie brak

> powaznych usterek po za zatartym silnikiem

Hmm, poza tym, że w CC700 (daaaawno temu) urwał się silnk, nic temu autu zarzucić ne mogę (nie nabijam się, tak było grinser006.gif). I serwis naprawił auto również bez szemrania (auto było kupione przez rodzicwów w salonie).

> i najwazniejsze co sibui powtaza ze w takim aso fiata by powiedzieli

> kupiles gwarancja sie skonczyla i dupa nie pomogo nawet listy do

> FAP i tak im to wisi

no widzisz, kolejny raz mamy przykład, że wcale nie jest do końca tak, jak piszesz. Oczywiśce słyszy się o złym traktowaniu Klientów, itp, ale nie do końca. Ja na szczęśce nie mam auta nowego, nie kupiłem go w salonie, więc nie wiem jak wyglądają naprawy gwarancyjne (bazując na opiniach kolegów z Forum Stilo mogę stwerdzić, że opinie są różne: od pozytywnych do negatywnych, ale jak to się mówi: siet hepns, jak we wszystkich markach). Z mojej strony mogę dodać, że ASO w którym serwisuję swojego Stilona nie zawiodło mnie jeszcze: podejście do Klienta, fachowość wykonanych napraw, terminowość, itp

(np to ze zawieszenie w brawi stuka po

> 100kkm i trzeba wahacze wymieniac podczas dy konkurencja robi

> dwa razy takie przebiegi albo slynne alternatory w niektorych

> fiatach co fiat z tym zrobil)

i tu też siet hepns przecież...

> nie mowimy tu o niezawodnosci marek jako takich bo ta w sumie jest

> obecnie na dosc zrownanym poziomie ale obsluga klienta jest

> jeszcze rozna mysle ze to sie zmieni i za jakies dwa lata tojata

> tez bedzie miala klienta w dup....

ok.gif może i tak...

Napisano

> A słynna wymiana łajnosów, co to im miał lakier obłazić ?

Part One: Zatarty silnik v. odchodzący lakier..... hm....

Part Two: Klasa samochodu T. v. klasa samochodu D. .....hm....

Ergo: Brak adekwatności.

Jakość wykonania, klasa serwisu, prestiż są zupełnie inne. To dwa odrębne światy.

Rok temu oglądałem reklamówki Actimel'a w TV. Mówiono coś tam o zwrocie kosztów niezadowolonym /nie uleczonym cudownie klientom/. W tym roku już się o tym nie wspomina. Dla mnie efekt fatalny; po prostu sugestia nierzetelności wytwórcy i marnej jakości produktu, który nie jest w stanie spełnić pokładanych w nim /i szeroko propagowanych/ korzyści.

Nieśmiało sugeruję tą uwagę - analogię do zastosowania w tym wątku.

I czynię to niezależnie od szacunku i zaufania, jakie pokładam w danej marcesamochodu /nawiasem, uważam, iż owe zaufanie, czy szacunek - "przywiązanie do firmy" - jest właśnie podstawowym elementem marketingowym, który w tym miejscu pozwala nam się różnić w ocenach, po prostu przyjmujemy pewne oceny a priori/, ponieważ te słowa w odniesieniu do kawałka blachy, w którą obuto welurowe siedzenia, nie wydają mi się właściwe.

I tu jest sedno. Dla mnie dyskusje, jakie się toczą na motokąciku są w pewnej mierze bezcenne smile.gif Pozwalają dostrzec to i wyciągnąć wnioski takie, jakich nie uświadcze ani u mechaników, ani tym badziej u dilerów samochodowych.

A zatem, spierajcie się dalej brawo.gif

P.S. Sorki za trochę za long i za patos.

Pozdrawiam

Acha, a chodziło mi przede wszystkim o nadmierne szafowanie przez producentów obietnicami. One nic nie kosztują.

Napisano

> Rok temu oglądałem reklamówki Actimel'a w TV. Mówiono coś tam o

> zwrocie kosztów niezadowolonym /nie uleczonym cudownie

> klientom/. W tym roku już się o tym nie wspomina. Dla mnie efekt

> fatalny; po prostu sugestia nierzetelności wytwórcy i marnej

> jakości produktu, który nie jest w stanie spełnić pokładanych w

> nim /i szeroko propagowanych/ korzyści.

Ten program cały czas działa, ALE...

Żeby uzyskać zwrot kasy, trzeba wyłożyć ze 3x tyle ile te jogurciki kosztują (2 komplety badań)...

Ot, taki drobiazg :-D

Napisano

> Jeszcze raz powtarzam: to co sie sprzedaje w duzych ilościach nie

> znaczy, że jest najlepsze. I jeszcze jedno: Jak większość

> facetów zacznie chodzić w spódniczkach , to nie znaczy, ze ja

> również

Totalnie nie rozumiesz o czym piszę.

Napisano

> Ten program cały czas działa, ALE...

> Żeby uzyskać zwrot kasy, trzeba wyłożyć ze 3x tyle ile te jogurciki

> kosztują (2 komplety badań)...

> Ot, taki drobiazg :-D

Nie jestem aż tak dociekliwy. W głowie pozostał mi jedynie jakiś tam schemat hehe.gif

Sęk w tym, że jest on jak szablon, który teraz przystawiam do różnych promocji etc. Niemniej, nie wiem czy mam rację, to raczej taki sposób działania ułatwiający życie ..... a może tylko samopoczucie wink.gif ?

Pozdrawiam

Napisano

CC 700, wymiana koła pasowego w ASO - 550 PLN, "przy okazji" rozebrali pół samochodu.

Koszt gdyby nie chcieli wyciulać - 50 zł.

SC 1,1, przegląd P-90 z regulacją zaworów - 800-1200 w ASO, olej mój.

To tak z brzega...

Toyota, 2 (DWA !!!!) przeglądy P-90 (2 samochody robiłem), ale bez regulacji zaworów, dodatkowo wkład grzany lusterka (cena sklepowa 200 PLN) razem = 800 PLN. Oczywiście ASO, "z piecuntko". Olej mój.

Słucham dalszej argumentacji, nt jaki to fiat fajny i tani.

Na życzenie skan książki z wbitą wymianą bloku silnika 2 (DWA) lata PO gwarancji.

Słucham argumentacji, jak to fiat naprawia i wymienia bloki w ramach gwarancji.

Legendarną akcję z przytartym blokiem w nowej pandzie i argumentacją "bo masz pan wyjazd z garażu pod górkę i się wal pan" to sobie już daruję...

No stary - 11 lat mam w rodzinie Toyoty, nakręcone na nich ze 300+ kkm i zero problemów, które uderzałyby mnie po kieszeni...

Napisano

> Z reguły tak jest, że tańszy serwis to i obsługa klienta gorsza

> Mam porównanie jak pojadę do serwisu Fiata i Toyoty. W tym pierwszy

> obsługuje cie facet w drelichowym szlafroku, w tym drugim w

> garniturze. MOzna jeszcze wymieniać w nieskończoność.

Ale serwis fiata NIE JEST tańszy !

Wręcz na odwrót.

Napisano

> Słucham dalszej argumentacji, nt jaki to fiat fajny i tani.

to nie tak, zauważ że nie ma an jednego słówka o tym, jaki to Fiat jest tani i fajny. Szczerze powiedziawszy wali mnie to (sorki za słowo). Bo serwisować mogę w stu innych, niekonieczne ASiO.

Jaki jest send mojego posta?: Ne można jednoznacznie napsisać, że Toyota jet "gut matka" a np Fiat jest "bee".

Nie obchodzi mnie to, że w Pandzie padło to czy tamto i Pan kierownik kazał Klientowi spadać na drzewo. Mam to w czoko oko.

Może myślę tylko osobie, ale dobrze mi z tym, jeśli jestem zadowolony z jakiegoś serwisu, będę o tym pisał do momentu, aż mne zawiedzie.

> Słucham argumentacji, jak to fiat naprawia i wymienia bloki w ramach

> gwarancji.

> Legendarną akcję z przytartym blokiem w nowej pandzie i argumentacją

> "bo masz pan wyjazd z garażu pod górkę i się wal pan" to sobie

> już daruję...

> No stary - 11 lat mam w rodzinie Toyoty, nakręcone na nich ze 300+

> kkm i zero problemów, które uderzałyby mnie po kieszeni...

tak jak pisałem powyżej - nie obchodzi mnie to co kto komu wymienia. Obchodz mnie to, czy robią to dobrze dla mnie.

koniec kropka.

Napisano

> Ale serwis fiata NIE JEST tańszy !

> Wręcz na odwrót.

Twoje zdanie jest takie bo zostałeś zrobiony w balona przez serwis i rozumiem, że zawsze będziesz twierdził o drożyźnie w serwisie Fiata. Ale masz prawo bo odczułeś to na własnej skórze. Ja mam całkiem odmienne odczucia i tego będę sie trzymał. smile.gif A jak cos sie zmieni to na pewno poinformuję ok.gif

Napisano

> Twoje zdanie jest takie bo zostałeś zrobiony w balona przez serwis i

> rozumiem, że zawsze będziesz twierdził o drożyźnie w serwisie

> Fiata. Ale masz prawo bo odczułeś to na własnej skórze.

I odczuwam.

Aczkolwiek DA SIĘ pewne rzeczy za ludzkie pieniądze zrobić...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.