Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak slowo daje nie kupie chyba tego samochodu

Featured Replies

Napisano

Mam 35000 gorny pulap, potrzebuje auto wzglednie nowe, pewne - z tym mam duuuuuzy problem, nie musi szybko jezdzic, ma byc ekonomiczne - dieselek, mogloby miec troszke charakteru devil.gif, byc niezle wyposazenie - klima, elektryka, alu, radio jakies??

Nie mam pojecia co kupic, 99 procent ofert to kupa, dzis ogladalem fusiona (na ktorego caly czas mam ochote, ale ten ogladany niby mial 12000 przejechane, wygladal na 112000, niby sporo autek, ale ciezko cos znalezc no.gif

Moze ktos ma do sprzedania jakies auto, ktore odpowiada moim wymaganiom, ratujcie crazy.gif

Pozdrawiam smirk.gif

Napisano

Chyba 99% tych ktorzy chca kupic auto uzywane w idelanym stanie ma takisam problem.

Ja przynajmniej mialem. Chyba z miesiac szukalem auta; na codzien jezdzilem ogladac. I wszystkie to byly szroty.

Naprawde jest trudno trafic egzemplarz idealny, chociaz da sie. Zwykle jednak wiaze sie to z wyzsza cena niz typowa rynkowa jak na ten model i rocznik.

Napisano
  • Autor

> Chyba 99% tych ktorzy chca kupic auto uzywane w idelanym stanie ma

> takisam problem.

> Ja przynajmniej mialem. Chyba z miesiac szukalem auta; na codzien

> jezdzilem ogladac. I wszystkie to byly szroty.

> Naprawde jest trudno trafic egzemplarz idealny, chociaz da sie.

> Zwykle jednak wiaze sie to z wyzsza cena niz typowa rynkowa jak

> na ten model i rocznik.

Wiem wiem, masz racje, nawet moglbym delikatnie nagiac pulap, ale dalej wszystko kupa...

ech nie che mi sie szukac no.gif

Napisano

grinser006.gif, mialem to samo, ale dolozylem i kupilem nowe auto ok.gif

Niestety takie sa realianaszego rynku, chyba ze zbyt duze wymagania stawiasz, tak jak ja, jak szuklaem sobie cool.gif

Napisano

> Mam 35000 gorny pulap, potrzebuje auto wzglednie nowe, pewne - z tym

> mam duuuuuzy problem, nie musi szybko jezdzic, ma byc

> ekonomiczne - dieselek, mogloby miec troszke charakteru , byc

> niezle wyposazenie - klima, elektryka, alu, radio jakies??

> Nie mam pojecia co kupic, 99 procent ofert to kupa, dzis ogladalem

> fusiona (na ktorego caly czas mam ochote, ale ten ogladany niby

> mial 12000 przejechane, wygladal na 112000, niby sporo autek,

> ale ciezko cos znalezc

> Moze ktos ma do sprzedania jakies auto, ktore odpowiada moim

> wymaganiom, ratujcie

> Pozdrawiam

może masz za duze wymagania

moze nie tej marki szukasz

cierpliwości

szperaj po ogłoszeniach i wychwytuj właścicieli - nie posredników

w końcu trafisz na coś przyzwoitego

Napisano
  • Autor

> może masz za duze wymagania

> moze nie tej marki szukasz

> cierpliwości

> szperaj po ogłoszeniach i wychwytuj właścicieli - nie posredników

> w końcu trafisz na coś przyzwoitego

moze??

ciezko jest generalnie smirk.gif

Napisano

> moze??

> ciezko jest generalnie

wiem smirk.gif

są niezajechane auta od "dziadka" ale kosmicznie drogie

zdarzają się niezajechane i drogie w przyzwoitych komisach

są zajechane i kombinowane u handlarzy i w wiekszosci komisów

ale trafiają się mało zjeżdżone w ludzkiej cenie - wtedy trzeba być szybszym od handlarza, aby takiego nie sprzątnął sprzed nosa zlosnik.gif

Napisano

fusiona ja bym odpuscil mialem takiego z silnikiem tym 1.4 tdci co chwila sie cos sypalo a jakos wkonania jest fatalna.Jedynym jego atutem jest spalanie w granicach 4,5 srednio.Wiekszosc bedzie zajechanych i po dzwonach bo one sa z tego co widzialem glownie sprowadzone zrsezta sam przytachalem go sobei z francji,pozdrawiam

Napisano

> Mam 35000 gorny pulap, potrzebuje auto wzglednie nowe, pewne - z tym

> mam duuuuuzy problem,

Nio, problem jest.

Zależy, jakiej klasy i ile ma mieć lat.

Sposoby kupienia dobrego autka:

1. Masz znajomego w ASO (np ja znam dobrze ludzi z fiata, bo jestem wierny tylko temu serwisowi) - kupujesz 1-2 letnie tzw. reprezentacyjne.

Muszą kupować nowe autka (kupują z rabatem) określoną ilość, używają i po roku - dwóch sprzedają. Kupisz zapewne coś małego.

2. Mając znajomych mechaników rozpuścić plotkę, że chcesz kupić.

Wiedzą kto kupił nowe, jaki stan tych samochodów, za dobrego koniaka pomogą coś znaleźć waytogo.gif

3. Szukać po "szefach" znajomych. Przeważnie kupują auto nowe, mało jeżdżą i po 3-4 latach sprzedają.

Mój szwagier tak kupił Vectrę elegance 4 latka za 34kkm i przebiegiem niecałe 50kkm.

Napisano

> wiem

> są niezajechane auta od "dziadka" ale kosmicznie drogie

> zdarzają się niezajechane i drogie w przyzwoitych komisach

> są zajechane i kombinowane u handlarzy i w wiekszosci komisów

> ale trafiają się mało zjeżdżone w ludzkiej cenie - wtedy trzeba być

> szybszym od handlarza, aby takiego nie sprzątnął sprzed nosa

A co handlarz zrobi z takim autkiem?

Zje je? A może zamieni szybko w szrota, żeby potem sprzedać?

U handlarzy też czasami są perełki, tylko drożej.

Napisano

> A co handlarz zrobi z takim autkiem?

> Zje je? A może zamieni szybko w szrota, żeby potem sprzedać?

nie

kupi tanio szrota, odpicuje i drozej sprzeda zlosnik.gif

> U handlarzy też czasami są perełki, tylko drożej.

znikomy procent

Napisano

> nie

> kupi tanio szrota, odpicuje i drozej sprzeda

> znikomy procent

To widzę pewną nieścisłość w twoich wypowiedziach - mówisz, że okazje wykupują handlarze, a potem piszesz, że handlarze kupują szroty.

Napisano

> To widzę pewną nieścisłość w twoich wypowiedziach - mówisz, że okazje

> wykupują handlarze, a potem piszesz, że handlarze kupują szroty.

czepiasz się biglaugh.gif

kupowałeś ostatnio auto używane?

Napisano

> 1. Masz znajomego w ASO (np ja znam dobrze ludzi z fiata, bo jestem

> wierny tylko temu serwisowi) - kupujesz 1-2 letnie tzw.

> reprezentacyjne.

> Muszą kupować nowe autka (kupują z rabatem) określoną ilość, używają

> i po roku - dwóch sprzedają. Kupisz zapewne coś małego.

Kolega dobrze prawi waytogo.gif

Ja w ten sposób zakupiłem auto (nawet bez znajomych w serwisie, po prostu miałem kasę i się szybko zdecydowałem) i jestem zadowolony.

Z tym, że jeśli będziesz szukał konkretnej marki i modelu, w konkretnej wersji silnikowej i wyposażeniowej, a w dodatku cacuszka wychuchanego - to używanego samochodu nie kupisz grinser006.gif

Napisano

> czepiasz się

> kupowałeś ostatnio auto używane?

Tak. I kupiłem od handlarza całkiem fajną brykę w dobrej cenie.

Tylko handlarz był taki uczciwszy - wszystko pokazał w bryce, można było pojeździć, pojechać na warsztat.

Napisano

> Tak. I kupiłem od handlarza całkiem fajną brykę w dobrej cenie.

> Tylko handlarz był taki uczciwszy - wszystko pokazał w bryce, można

> było pojeździć, pojechać na warsztat.

miałeś szczeście ok.gif

ja jak napaliłem się na bryke od pierwszego właściciela bezwypadkową, to okazało się w końcu ze wypadkowa, a handlarz jest 3 właścicielem, wcześniej kupił z komisu przy salonie

zarobił komis i handlarz chciał jeszcze, tyle że nie dałem się sfrajerzyć ... ale w końcu się ktos skusi, bo autko na oko ładne było zlosnik.gif

Napisano

> Tak. I kupiłem od handlarza całkiem fajną brykę w dobrej cenie.

> Tylko handlarz był taki uczciwszy - wszystko pokazał w bryce, można

> było pojeździć, pojechać na warsztat.

mozna znalezc czasami takich handlarzy. nie narzekajmy tez ze sprzadaje sie same padaki! czasami niektorzy czepiaja sie do takich glupot ze rece opadaja...... kiedys jeden handlarz powiedzial mi, ze gdyby nie krecil licznikow, to nie sprzedalby aut....niektorzy Polacy nie rozumieja realiow panujacych za zachodnia granica jesli chodzi o stan drog itp

Napisano

> mozna znalezc czasami takich handlarzy. nie narzekajmy tez ze

> sprzadaje sie same padaki! czasami niektorzy czepiaja sie do

> takich glupot ze rece opadaja...... kiedys jeden handlarz

> powiedzial mi, ze gdyby nie krecil licznikow, to nie sprzedalby

> aut....niektorzy Polacy nie rozumieja realiow panujacych za

> zachodnia granica jesli chodzi o stan drog itp

gdyby nie kręcili liczników, to by nie zarobili

kupują taniej auto z zachodu, bo ma spory przebieg

cofa licznik i drozej sprzedaje w Polsce

proste

nie widziałem na zachodzie w normalnych komisach tanich aut w dobrym stanie technicznym smirk.gif

Napisano

> mozna znalezc czasami takich handlarzy. nie narzekajmy tez ze

> sprzadaje sie same padaki! czasami niektorzy czepiaja sie do

> takich glupot ze rece opadaja...... kiedys jeden handlarz

> powiedzial mi, ze gdyby nie krecil licznikow, to nie sprzedalby

> aut....niektorzy Polacy nie rozumieja realiow panujacych za

> zachodnia granica jesli chodzi o stan drog itp

Handlarz działa w specyficzny sposób - ma umowę z firmą ubezpieczeniową we Francji, odkupuje bryki powypadkowe i potem sprzedaje uszkodzone w Polsce. Możesz od razu zamówić u niego naprawę ale najważniejsze jest to, że masz wszystko na oku. I czasami ma perełki po szkodzie typu obtarcie drzwi i błotnika albo gałęzi na dachu i można łyknąć brykę technicznie idealną w dobrej cenie, tylko poobijaną.

Napisano

corolla 2,0 d4d? za ta cene cos bedzie.

Napisano

> gdyby nie kręcili liczników, to by nie zarobili

> kupują taniej auto z zachodu, bo ma spory przebieg

> cofa licznik i drozej sprzedaje w Polsce

> proste

> nie widziałem na zachodzie w normalnych komisach tanich aut w dobrym

> stanie technicznym

ale nie sa one az tak tragiczne jak sie opisuje wink.gif rozumiem ze zakupienie trupa jest bez sensu, ale nie przesadzajmy! nie kazde auto to trup. czasami niektorzy kupujacy szukaja auta do 4000 zlotych z turbodieslem, pelna elekryka, kombi, powyzej rocznika 96, ksiazka serwisowa(g**** warta czesto) i przebiegiem ok. 10 kkm rocznie ...troche przerysowane, ale to jest polska rzeczywistosc. Wydanie jakichs pieniazkow na naprawe jest niedopuszczalne wg niektorych

maras77 ---> ja sam jestem zwolennikiem takich autek wink.gif auta przytarte na 3-4 elementach, z polamanymi zderzakami, potluczonymi lampami...itd ida za grosze(w porownaniu do ich w pelni sprawnych odpowiednikow), a moim zdaniem niczego im nie brakuje(tym lekko podrapanym;) )

Napisano

> ale nie sa one az tak tragiczne jak sie opisuje rozumiem ze

> zakupienie trupa jest bez sensu, ale nie przesadzajmy! nie kazde

> auto to trup. czasami niektorzy kupujacy szukaja auta do 4000

> zlotych z turbodieslem, pelna elekryka, kombi, powyzej rocznika

> 96, ksiazka serwisowa(g**** warta czesto) i przebiegiem ok. 10

> kkm rocznie ...troche przerysowane, ale to jest polska

> rzeczywistosc. Wydanie jakichs pieniazkow na naprawe jest

> niedopuszczalne wg niektorych

nie należę do takich

ja jak szukałem to szukałem np. niedużego auta za 15kzł w przyzwoitym stanie technicznym z udokumentowanym przebiegiem

po zakupie włożyłem 1200zł i jeździ

trza jeszcze zawieche zrobić ... jakieś 200-300zł

a nie lubię jak ktoś chce mnie w konia zrobić

często jest tak, ze cudo w ogłoszeniu, malyna w rozmowie a rzeczwistość pokazuje, ze wszystko lipa a sprzedawca szuka frajera no.gif

Napisano

nie chce wyjsc na zlotego sprzedawce, ale Ci ktorzy kupowali ode mnie auta, dostawali kartke z info co trzeba wymienic: nie pisalem np. o oponach itp. ale jak zawicha byla do wymiany to zawsze klient o tym wiedzial! liczniki --> tabu wink.gif

Napisano

> nie chce wyjsc na zlotego sprzedawce, ale Ci ktorzy kupowali ode mnie

> auta, dostawali kartke z info co trzeba wymienic: nie pisalem

> np. o oponach itp. ale jak zawicha byla do wymiany to zawsze

> klient o tym wiedzial! liczniki --> tabu

są ludzie i taborety zlosnik.gif

Napisano

dlatego ja sie nie bawie w szukanie super stanu... kupuje szrota w niskiej cenie - oby byl sprawny, silnik dzialal dobrze, za bardzo nie bity, ale stuki, puki dozwolone ok.gif

Pozniej zaoszczedzona kase wkladam w naprawy i wychodzi swietnie mi znane, w stanie idealnym autko ok.gif

Juz tak przerobilem 3 samochody i sposob dziala... a najlepesze to, ze przy sprzedazy na kazdym zarobilem jeszcze wink.gif

Napisano

hmmmm tak czytam i czytam....

mam ten sam problem - założyłem sobie że górna granica to bedzie 35 do 37 tys i przeglądając ogłoszenia na necie to albo nic ciekawego albo prawie na 100% wiadomo że bity

chyba trzeba skorzystać z porady kolegi wyżej który pisze by auta szukać po znajomych....tylko że ja mam jeszcze problem z wyborem marki....ale to już inna bajka

Napisano

> Mam 35000 gorny pulap, potrzebuje auto wzglednie nowe, pewne

a wiesz kto sprzedaje "względnie nowy, pewny" samochód?

takimi to się jeździ, a przetłamszone szroty sprzedaje

Napisano
  • Autor

Ja właśnie kupiłem za 42 tysiące przyzwoicie wyposażoną fabię kombi 1.4 80KM - w tej cenie jest już ubezpieczenie na dwa lata. Może rozważ kupienie nówki?

Napisano

Ja się wcale nie dziwie, ze cięzko znaleźć w miare nowy samochod w dobrym stanie. W ogole zastanawia mnie, czemu sie ktos jeszcze dziwi, ze nie mozna znaleźć takiej igły crazy.gif

W swoim otoczeniu zauważam, ze coraz więcej ludzi przestaje zmieniac samochody tak często jak kiedyś. Mówie tu o ludziach, ktorzy potencjalnie mieliby wypuscic dobry samochod na rynek samochodów uzywanych. Czyli o ludziach, ktorzy maja prywatny samochod (nie sluzbowy,firmowy) i ludziach nie mlodych zlosnik.gif Kupując kilka lat temu załózmy nową Octavie i stając dzisiaj przed pomyslem zmiany samochodu na nowy spotykaja sie z takim faktem. Sprzedadza swoj samochod za smiesznie niską cene, bo ceny rynkowe sa takie niskie. A przeciez ich samochod ma malo przebiegu, jest serwisowany, zadbany i po kilku latach nie widac praktycznie sladow eksploatacji. Nawet dostając wysoką cene za swoj uzywany samochod musza dolozyc jeszcze 5x tyle!, zeby kupic nowy samochod zauwazalnie lepszy i odczuc wyraźna róznice. Decyduja sie więc pozostac jeszcze przy starym, dobrym samochodzie na kilka lat. Nie ma sensu tyle dokladac kasy. Lepiej kupic jakas nieruchomosc lepiej inwestujac kase zlosnik.gif

Tym samym dobre auta w malej ilosci trafiaja na rynek wtórny.

Trafiają jedynie sluzbowki, albo zajechane w krotkim czasie (nawet nowe samochody) przez mlodzików, ktorzy potrzebuja nowa fure do szpanu i katowania zlosnik.gif

Wiec albo trzeba miec swiadomosc, ze mozna kupic samochod ale trzeba w niego wlozyc troche kasy i miec wtedy swoj wychuchany albo kupic nówkę biede albo nie kupowac nic zlosnik.gif

Napisano

> , mialem to samo, ale dolozylem i kupilem nowe auto

> Niestety takie sa realianaszego rynku, chyba ze zbyt duze wymagania

> stawiasz, tak jak ja, jak szuklaem sobie

Ja też szukalem szukałem i stwierdziłem że kupie nowy. Nie łatwo kupić ładna używkę, ale pewnie sie da tylko kto ma na to czas i nerwy?

Napisano

> Ja też szukalem szukałem i stwierdziłem że kupie nowy. Nie łatwo

> kupić ładna używkę, ale pewnie sie da tylko kto ma na to czas i nerwy?

Właśnie, czas i nerwy - pracując etatowo + czasem nadgodziny, z młodym "młodym" są marne szanse na ciągłe jeżdżenie i oglądanie. Do tego nerwy trzeba trzymac na sznurku, żeby komus plaskacza nie wywalić, jak się jedzie kilkaset km obejrzeć próchno.

Nie bez znaczenia jest też koszt takich wycieczek.

Napisano

> Mam 35000 gorny pulap, potrzebuje auto wzglednie nowe, pewne - z tym

> mam duuuuuzy problem, nie musi szybko jezdzic, ma byc

> ekonomiczne - dieselek, mogloby miec troszke charakteru , byc

> niezle wyposazenie - klima, elektryka, alu, radio jakies??

Miałem podobny problem a kupnem auta rok temu. Również miałem do wydania ok 35 tys., no i wiadomo jesli już wydac taka kasę na uzywane auto to raczej chcialoby się żeby bylo dobre. Szukałem, szukałem i g.... znalazłem angryfire.gif Albo uderzone albo podejrzenia kręcenia licznika itp. sciana.gif

W końcu dołożyłem i kupiłem nowe auto, może śłabiej wyposażone, ale nowe z 2 latnią gwarancją.

30.GIF

Napisano

> Ja właśnie kupiłem za 42 tysiące przyzwoicie wyposażoną fabię kombi

> 1.4 80KM - w tej cenie jest już ubezpieczenie na dwa lata. Może

> rozważ kupienie nówki?

co to zanczy nieźle ? ma np klime ? czy lakier metalic ?

Napisano

> Mam 35000 gorny pulap

Tak czytam, czytam ten watek i mi sie jedno nasuwa - kolega ma pieniadze na kupno golego samochodu z klasy A a ambicje na Bentley'a. Trzeba albo wiecej kasy zgromadzic albo obnizyc oczekiwania.

Napisano

miałem podobny problem, doszedłem do wniosku, ze lepiej kupić nowy a nie jakiś złom, choć mogłem, bo sąsiad sprzedawał corolle 2004 i 19 kkm przelotu więc auto pewne, aleeeeeee, zimą nie jeździł, widze niesie na wiosnę akumulator, sie pytam, zdechł ? niieeee ale od października już stoi bez odpalania, miał prawo wysiąść hehe.gif ciekawe jak gładź cylindrów zniesie odpalenie po półrocznej przerwie, przybędzie ze 100 kkm przelotu hehe.gif a potem ktoś kupi panie nówka sztuka od dziadka hehe.gifzlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> Ja też szukalem szukałem i stwierdziłem że kupie nowy. Nie łatwo

> kupić ładna używkę, ale pewnie sie da tylko kto ma na to czas i

> nerwy?

No wlasnie ten czas, czesto bywa tak, ze sprzeda sie juz swoj obecny samochod i sie wkurza czlowiek, ze nic nie mozna znalesc i trzeba komunikacja jezdzic zlosnik.gif

Napisano

> No wlasnie ten czas, czesto bywa tak, ze sprzeda sie juz swoj obecny

> samochod i sie wkurza czlowiek, ze nic nie mozna znalesc i

> trzeba komunikacja jezdzic

dlatego ja najpierw kupuję a potem sprzedaję - w zadnym przypadku się nie spieszę i nie podejmuję decyzji na łapu-capu

Napisano

> dlatego ja najpierw kupuję a potem sprzedaję - w zadnym przypadku się

> nie spieszę i nie podejmuję decyzji na łapu-capu

To ja bym powiedział odwrotnie - pokulać trochę zetteemem nie jest problemem, a jak masz dwa auta do opłacenia, a do tego np. pożyczyłeś kasę na nowy, to masz niesamowite ciśnienie na sprzedaż poprzedniego. Chcesz się pozbyć prolemu z głowy i zchodzisz z ceny.

Pozdr. P.

Napisano

> To ja bym powiedział odwrotnie - pokulać trochę zetteemem nie jest

> problemem,

jest, mam chora żonę

a jak masz dwa auta do opłacenia

z reguły to stare jest opłacone, nie czekam ze sprzedażą iles lat

, a do tego np.

> pożyczyłeś kasę na nowy,

nigdy na nic nie pozyczam, może dlatego jezdzę tylko lanosem

to masz niesamowite ciśnienie na

> sprzedaż poprzedniego. Chcesz się pozbyć prolemu z głowy i

> zchodzisz z ceny.

a niech stoi, w końcu klijent się trafi

> Pozdr. P.

pozdr

Jaro

Napisano

> co to zanczy nieźle ? ma np klime ?

ma

> czy lakier metalic ?

też ma

Napisano

> jest, mam chora żonę

> a jak masz dwa auta do opłacenia

> z reguły to stare jest opłacone, nie czekam ze sprzedażą iles lat

> , a do tego np.

> nigdy na nic nie pozyczam, może dlatego jezdzę tylko lanosem

> to masz niesamowite ciśnienie na

> a niech stoi, w końcu klijent się trafi

> pozdr

> Jaro

OK, jak jest mus auta, to inna rzecz. ok.gif

Ja "przyspieszyłem" na przykład sprzedaz espero, bo za kilka tygodni kończył mi się przegląd, ubezpieczenie i jeszcze aku do wymiany. Zszedłem wtedy tysiaka z mojej założonej ceny - patrząc z perspektywy, to i tak dobrze sprzedałem, ale wtedy nie byłem do konca zadowolony.

Pozdr. P.

Napisano

> dlatego ja najpierw kupuję a potem sprzedaję - w zadnym przypadku się

> nie spieszę i nie podejmuję decyzji na łapu-capu

ale czasem w zyciu inaczej sie uklada, jak np wyjazd i ponowny powrot do kraju z gotowka na "nowy" samochod cool.gif

Napisano

> Tak czytam, czytam ten watek i mi sie jedno nasuwa - kolega ma

> pieniadze na kupno golego samochodu z klasy A a ambicje na

> Bentley'a. Trzeba albo wiecej kasy zgromadzic albo obnizyc

> oczekiwania.

niekoniecznie

czytaj moj post wyżej

Napisano

> Tak czytam, czytam ten watek i mi sie jedno nasuwa - kolega ma

> pieniadze na kupno golego samochodu z klasy A a ambicje na

> Bentley'a. Trzeba albo wiecej kasy zgromadzic albo obnizyc

> oczekiwania.

Chyba, że mówisz o nowym.

Nowy golas niższej klasy = 2-3 latkowi wyższej klasy.

Problem w tym, że te 2-3 latki to w większości "przystanki autobusowe".

Pozdr. P.

P.S. W jueseju nie ma rynku kilkuletnich aut...? hmm.gif

Napisano

Jak ida poszukiwania ?

Trzeba jednak wytrwalosci, wczoraj ojciec wieczorem wystawil ogloszenie, ze sprzedaje swoja Primere, dzis rano byl kupiec, jak ja zobaczyl to odrazu kupil grinser006.gif, wiec mozna kupic cos ciekawego, tylko trzeba ciepliwoscii ok.gif

Napisano

> Jak ida poszukiwania ?

> Trzeba jednak wytrwalosci, wczoraj ojciec wieczorem wystawil

> ogloszenie, ze sprzedaje swoja Primere, dzis rano byl kupiec,

> jak ja zobaczyl to odrazu kupil , wiec mozna kupic cos

> ciekawego, tylko trzeba ciepliwoscii

z moim Passatem było podobnie choć idealny nie był zlosnik.gif kupił go pierwszy "oglądacz", chyba cena była atrakcyjna hmm.gifzlosnik.gif

Napisano

> z moim Passatem było podobnie choć idealny nie był kupił go pierwszy

> "oglądacz", chyba cena była atrakcyjna

tu raczej szale przewazyl stan auta i jego pochodzenie (przebieg to 91kkm przez 8 lat od nowosci), cena nie byla taka atrakcyjna, dodatkowo zawsze lepiej kupic auto od znajomego czy mieszkanca tego samego miasteczka, ktorego sie zna. Jakas wtedy ma sie podswiadomie pewnosc i zaufanie. Choc wiadomo i z tym bywa roznie.

Napisano

Jak bym miał taką kasę jak Ty to w tej chwili brałbym to - LINK serduszka.gif

Mój znajomy ma chyba jeszcze do sprzedania takie coś, ale w benzynie i troche drożej bo 40k zł. Poza tym on tym woził VIPów po Polsce, więc ma jakieśtam specjalne wyposażenie typu kuloodporne szyby itd wink.gif.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.