Takie urządzenie należy wyeliminować z użytku, i działanie RCD nie jest tutaj żadnym problemem. Problemem jest Kowalski. Jeśli sprzęt jest sprawny, to do obudowy żaden "prąd" nie dociera.
Mylisz zupełnie pojęcia... ale od początku.
Uparłeś się na tą sieć TT jak osioł. W blokach raczej jej nie uświadczysz, z reguły była stosowana na wsiach i gospodarstwach, do lat 70-tych, gdzieś tak. Obecnie prawie relikt.
Niemniej napinasz się na różnicówki. W latach 70-tych różnicówek nie było, a na pewno nie było ich w Polsce, dla Kowalskich.
Zasadą zadziałania zabezpieczenia jest, SWZ - zamoczynne wyłączenie zasilania.
Niezmiernie ważnym warunkiem zadziałania takiego ukłu jest rezystancja uziomu - zależnie od zabezpieczenia kilka - kilkadziesiąt omów.
RCD wprowadzono później jako dobrze działające zabezpieczenie przed porażeniem. Niestety nie zawsze można zastosować "zwykłe" RCD, a aparaty selektywne, i ich dobór jest już dość sporym wyzwaniem.
Teraz - dlaczego Twoja rada odnośnie "doziemienia" do rur jest bzdurna ?
Bo:
- poleganie na uziemieniu wodociagu jest bez sensu, coraz więcej odcinków wymienianych jest na PE, poza tym trzeba mieć zgodę właściciela wodociągu na podłączenie uziomu
- rury gazowe mają wkładkę izolacyjną i nie są żadnym uziomem. - CO również są preizolowane albo wcale nie wychodzą poza budynek jeśli własna kotłownia.
Co więcej, jeśli trafisz na bardzo pechowy zbieg okoliczności, puścisz sąsiadom "na krany" fazę.
Znam przypadek z zeszłego roku, jak tak radośnie firma uziemiła do wodociągu instalację w lokalu gastronomicznym. Pech chciał, że wymieniono stary odcinek w ulicy na PE i pojawiło się napięcie niebezpieczne, kobieta wylądowała w szpitalu. Na szczęście nic groźnego z tego nie wynikło.
Co do "ilości przewodów" - 2 przewody masz również w TN-C. Punkt podziału można pod pewnymi warunkami wykonać w mieszkaniu, ale tego tematu nie będę rozwijał bo to kolejna dyskusja.
------------------------
Wracając jednak do pytania autora - z taką wiedzą, jaką posiadasz, zgłoś się do elektryka, niech Ci narysuje trasy kabli na ścianach, wykuj, obsadź puszki, zatynkuj, on przyjdzie, podłączy, pomierzy, Ty będziesz miał taniej, a on lekką robotę. O układ sieci też nie będziesz się musiał martwić.
Więcej się udzielać nie będę, za stary jestem na kruszenie kopii w wirtualnej rzeczywistości
Pozdrawiam i życzę pięknego weekendu