Krótki raport z jazd testowych.
1. Suzuki SX4 S-Cross 1.0 Boosterjet Allgrip Premium.
Niezła nazwa. Pod maską testówki był 3-cylindrowy silnik z turbo. Skrzynia manualna, 5-biegowa. Dane mówią, że ma 112 koni i 170 "niutków". Ogólnie papier nie zachęca. Pewnie "matiz" terkocze, turbo gwiżdże, a skrzynia 5-ka więc nie jedzie. Zaskoczenie jest szczere. Silnik jest bardzo cichy. Jest tak cichy, że ciężko ufać obrotomierzowi, który pokazuje "3". A musi pokazywać "3", żeby dynamika skłoniła do słów: "E, nawet jadą te 3 cylindry". Tak, jest spory lag, ale tryb SPORT + cisza daje poczucie, że auto chce jechać. Do miasta i na pusto nie brakuje nawet pół konia i ćwierć niutonometra.
Na pewno większym zaskoczeniem jest cisza w poliftowym "es krosie" niż dynamika uturbionej litrówki, ale spodziewałem się bardziej mulastej jednostki i bardziej słyszalnej. Skrzynia 5 M/T nie zasługuje na jakieś pochwały czy wspominanie. Po prostu jest skrzynia biegów. Wow!
Komfort jest zaskakująco wysoki. Ale pochodzi z bardzo, ale to bardzo dobrze zestrojonego zawieszenia, a nie z foteli. Siedziska jak to w Suzuki. Gąbka, szmatka, wajcha. Jednak resorowanie...gdyby temu autu przyczepić znaczek Citroena, nie byłoby wstydu. Nawet znaczek DS byłby na miejscu...no dobra...przesadziłem.
Nie cierpi na tym prowadzenie, które jest pewne, ale oczywiście trochę gumowe. Wielką cnotą SX4 jest po prostu niska masa. I to auto jest dowodem na to, że samochód może być dojrzały bez skomplikowanych zawieszeń wielowahaczowych...tylko waga musi pokazywać 1,2 t, a nie 1,6 t. I jeśli ktoś mnie zapyta jaka rzecz jest najbardziej superowa w S-Cross FL to powiem "komfort resorowania".
Zegary są klasyczne, ergonomia na kochanym przeze mnie japońskim, dawnym poziomie, ręczny na linkę, świetna widoczność, genialne lusterka. No i kamera cofania bez czujników. Coś wspaniałego. Cofanie bez głupiego pikania...rzecz nie do przecenienia.
Wysiadłem z tego auta pod dużym wrażeniem. Oczywiście emocji ciężko w nim szukać, Allgrip da radochę tylko na śniegu, ale jest to fajne połączenie charakteru Suzuki z dojrzałością. Jednak byłem głodny mocy. Ja chcę 4 cylindry! No to proszę:
2. Suzuki Vitara S 1.4 Boosterjet M/T
Ta maszyna miała już godną pojemność (jak podstawowa wersja Golfa III) i moc 140 KM. Moment ponoć 220 Nm. Bardzo żałuję, że nie był to S-Cross 1.4 ponieważ Vitara to nic innego jak popsuty S-Cross, którą uwielbiają klienci z powodu...tak...z powodu wyglądu.
No nic. Sam silnik nie jest zaskakujący. Jedzie tak, jak oczekuje się od 140-konnej, uturbionej "czwórki", ale bzdurą na resorach jest, że 220 Nm mamy od 1500 do 4000 obrotów. Ch-ka silnika jest zdecydowanie wysokoobrotowa i nikt nie odważy się powiedzieć, że jedzie jak diesel. Vitara jest głośniejsza od SX4 więc słychać jak burczy i można powiedzieć, że to taka właśnie...Vitara S...brum, brum...no na siłę...OK...
Czy Vitara jest komfortowa? Nie. Czy Vitara dobrze się prowadzi? Tak, ale gorzej od S-Crossa. Dlaczego? Bo też jest lekka. Deska rozdzielcza jest bardziej toporna, szyba przednia mniejsza i ma się wrażenie, że jedziemy szczęką Jaya Leno. Może to dawać większą pewność za kółkiem w stosunku do SXa, ale jedyna rzecz, którą Vitara ma lepszą...to kierownica...tylko z Ski...z czerwoną nicią...grubsza...można dokupić do S-Crossa za 800 zł.
Jeśli masz Vitarę i jesteś zadowolony, nigdy nie wsiadaj do S-Crossa po lifcie. Możesz żałować. Bo bez tego porównania, Vitara jest bardzo fajnym miejskim przepychaczem. Acha...i ma pikające czujniki parkowania + kamera.
Zbierając oba modele do kupy, S-Cross 1.4 i dokładając automatyczną skrzynię robi się bardzo, bardzo fajny zestaw na każdą porę roku i na każde warunki. Nie wiem ile palą, ale w testówce 1.0 komp. pokazywał 7,6 l!!! Na demo!!! Vitara 1.4 pokazywała 6,1 l!!! Po 2-godzinnym teście klienta.
Niepokojące jest to, że ciężko doszukać się irytującego detalu. Już wiem. Dotykowy telewizorek...i regulacja głośności "macadłem suwanym". Jest alternatywa na kierownicy...po LEWEJ stronie.
SX4 S-Cross FL - bardzo, bardzo, bardzo...dobre auto, a wybór kombinacji silnika, napędu i skrzyni jest doskonale perfekcyjny.
Vitara - ładna, ale każda, jedna dziewczyna, żona i kochanka każdego z Was jest ładniejsza.
Pozdrawiam.
P.S. Bez pics.