Od czasu zakupu minęło już 3 miesiące także czas na małą opinię
Auto to 10 letni golf VI, obecnie na blacie 114 tys. km., generalnie dosyć zadbany i w miarę trzymał się kupy jak go kupowałem , co wyszło po 3 mc? W sumie nie za dużo, mały przeciek wody w drzwiach oraz coś związanego ze sprzęgłem trochę stuka na biegu jałowym po rozgrzaniu. Dodatkowo z jednego błotnika z przodu pozbyłem się pianki wyciszającej, która non stop była wilgotna i gdzie zebrał się mega syf. Obczyściłem, wypsikałem woskiem i zamknąłem. Zrobiłem wymianę oleju i filtrów oraz założyłem nowe opony całoroczne. Mechanik który go serwisował pochwalił, że dobra sztuka. Samochód głównie użytkuje na krótkich odcinkach 2x11km, czasem zdarzy się mała trasa ze 30km i to tyle.
Jak wrażenia:
-miałem trochę aut i rzeczywiście w golfie czuć trochę te "premium" , schowki wyłożone miekkim materiałem, materiały przyjemne, wiciszenie dobre, design poprawny, fajna praca silnika
-zawieszenie ciekawe, niby dosyć miekkie, dobrze wybiera dziury za to w zakrętach się nie przechyla za mocno, na obwodnicy też stabilnie i pewnie jedzie przy większych prędkościach
-układ kierowniczy normalny, Ceed 3 jest bardziej precyzyjny ale tutaj jakoś nie ma to większego znaczenia, kierownica dosyć spora jak na dzisiejsze standardy aczkolwiek dla mnie ok
-pozycja bardzo wygodna, co ciekawe to pierwszy kompakt gdzie dałem na najmniejszą wysokość fotela i nie odpada noga od sprzęgła, także tak jeżdżę. Przy moim 180cm jest wtedy masa miejsca nad głową i z zewnątrz pewnie śmiesznie to wygląda . Fotele fajne wygodne, dobre podgrzewanie tyłka.
-ergonomia - normalna, żadnych cudów przemyślanych tu nie ma, wręcz przeciwnie.. guzik od ogrzewania tylnej szyby lub przełączenia nawiewu na wewnątrz (foto) są małe i zawsze trzeba oderwać oczy od drogi żeby dobrze w to wcelować, podgrzewanie lusterek jest w pokrętle na drzwiach a nie tak jak w innych autach zintegrowane z podrzewaniem tylnej szyby, brak autoclose można to jakoś zakodować interfejsem, przy deszczu jak się zbierze woda na dachu to otwierając drzwi może wpaść do srodka na próg...
-silnik nie ma dobrych opini, to 1.4 CAXA na łańcuchu rozrządu, lubią się rozciągać i wtedy wymiana kosztuje kilka tysięcy, w moim roczniku niby coś tam poprawione ale różnie z tym bywa. Sama praca silnika bardzo fajna, ciągnie od samego dołu, pracuje aksamitnie i cicho. Do tego zużywa naprawdę mało paliwa. Pali mniej więcej podobnie jak Kia Ceed 3 kombi z 1.0 120KM a auto jest 10 lat starsze. Na baku (chyba 58 czy 60l) potrafię zrobić 650km 😮 także super wóz jak ktoś nie lubi często tankować. Skrzynia dosyć długa, biegi nie chodzą super lekko, dwójka do 100 ciągnie ale i tak samochód jest żwawy i czuć tutaj te 120KM w przeciwieństwie do Kia . Osobiście charakterystyka powoduje że nie korci mnie do ciśnięcia także turlam się raczej spokojnie.
-wygląd w sumie klasyka, powoli się starzeje co jest na plus u niemców, minus za reflektory u mnie są zmatowiałe i sporo ludzi się z tym boryka
-bagażnik jest i tyle są haczyki, w porównaniu do innych aut jest dosyć mały także jak ktoś tu potrzebuje przestrzeni to na pewno nie hatchback
Podsumowując: zakup udany, auto na razie odpala i jeździ, robi to naprawdę w przyjemny i fajny sposób. To mój pierwszy niemiec. Gloryfikacja ich obecnie to trochę przesada bo auto jest poprawne i dobre, jednak wciąż można wiele udoskonalić. Aczkolwiek trochę tej magii VW jest, przynajmniej dla mnie .