Jezdzilem wczoraj chwile T3 LR AWD (chyba, bo koles nie potrafil powiedziec co to za wersja) ta obecna i musze powiedziec, ze:
1. Jest glosno tak od 120-130, nawet bardzo. Dla wiekszosci to pewnie nie problem, bo jak wiadomo EV jezdzi sie max 100, ale jednak duzy minus - ponoc poprawione w nowej T3.
2. Kanapa z tylu jest niewygodna, nie widze sie na niej na dluzsze trasy (w sumie nigdy z tylu nie jezdze, ale jednak duzy minus) - niestety w nowej T3 problem pozostaje.
3. Brak predkosciomierza za kierownica, chociaz jakiegos maltkiego z samymi cyferkami, albo HUD (choc tego nie lubie). Jedynie na tablecie, gdzie trzeba specjalnie ziorac. Dla mnie niewygodne i niepraktyczne, niby jest acc i w ogole pow 100 ev sie nie jezdzi, ale jednak duzy minus - jw, tak samo ma nowa T3.
4. Duzy bagaznik ale malutki otwor zaladunkowy, dlaczego nie otwiera sie calosc jak w htbk? W nowej jest tak samo niestety. Chcialbym lodowke przewiexc i nie da rady
5. Brak przycisku automatycznego zamykania na klapie, tylko trzeba sie recznie silowac (zakladam, ze mozna z tabletu czy apki, ale bez sensu jak juz na zewn stoje przy otwartym to nie bede do srodka latal klikac zeby zamknac bagaznik czy tel wyciagal). Wszystkie T3 tak maja?
5. Czysto subiektywnie, ten ascetyczny srodek jednak mi nie do konca lezy, pewnie kwestia przyzwyczajenia, ale pierwsze wrazenie takie se. Potem wsiadlem do swojej Ateci i sie duzo lepiej w niej czulem.
Z plusow, to wiadomo, jest ogien, wspolczuje pasazerom, ciekawe ile osob pawia w teslach puscilo No i cena vs osiagi, tu T3 nie ma konkurencji. I pewnie kwestie, ktore potrafia docenic dopiero uzytkownicy, jak planner, ladowanie itp tu wierze na slowo.
Ale ogolnie, mimo ze jestem fanem EV, to mnie to auto nie przekonalo