Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 17.08.2024 uwzględniając wszystkie miejsca

  1. Krótki i mocno subiektywny test dwóch pojazdów którymi mam okazję jeździć teraz zamiennie. Każdym z nich zrobiłem ok. 1500km ostatniego miesiąca w różnych warunkach, chciałem się podzielić wrażeniami bo wiem że to dość popularne i często wybierane samochody w Polsce. Toyota Yaris Cross - produkcja grudzień 2023, w momencie gdy do niej wsiadłem 4600km przebiegu, 1.5 Hybrid Dynamic Force FWD 116 KM e-CVT, wersja wyposażenia Comfort plus pakiety Style i Tech, kolor imperial red Peugeot 2008 - produkcja kwiecień 2024, przebieg w momencie odbioru 24km, PureTech 130 S&S EAT8, wersja wyposażenia GT, kolor szary selenium Tak się prezentują u mnie na wsi, zdjęcie w biegu, jak ktoś będzie chciał konkretne detale to pisać - zrobię zdjęcie, mam te auta jeszcze parę tygodni. Wygląd zewnętrzny: Oba samochody wyglądają atrakcyjnie, choć w przypadku Yarisa robotę robi głównie kolor - biała z logo Żabki już nie jest taka fajna. Peugeot jest zdecydowanie bardziej projektowany "dla oka", ale każdy ma swój gust. Toyota w standardzie ma koła 16 cali, Peugeot 17 cali. Wnętrze: Toyota jak zwykle wszystko na swoim miejscu, wsiadasz jak do każdego innego samochodu na świecie i jedziesz bez poszukiwania podstawowych rzeczy. Jakoś spasowania - bardzo dobra, nic nie skrzypi, nie telepie się, jest dobrze. Jakość materiałów wykończeniowych - jest źle, nie ma co naginać rzeczywistości. Dopóki człowiek nie wsiądzie do innego auta może mu się wydawać że jest w porządku. Niestety nie jest - tworzywa są twarde, wyglądają na tanie, dość łatwo je zarysować. Peugeot zaskakuje - przesiadka bezpośrednio z Toyoty powoduje wrażenie że jest się o dwie klasy wyżej, miękkie, przyjemne w dotyku materiały wykończeniowe, dźwięk zamykania drzwi nie sprawia wrażenia kopania blaszanej puszki, jak dla mnie lekki przerost designu nad funkcjonalnością ale do przeżycia. Bardzo duży plus. Wyposażenie: mniej więcej zbliżone - obydwa samochody mają automatyczną klimatyzację, światła LED (choć Peugeot dużo lepsze), Android Auto bezprzewodowy (choć w Peugeocie działa o niebo lepiej), aktywny tempomat, automatyczne światła czy wycieraczki. Silnik: W Toyocie trzy cylindry plus hybryda - nie czuć trzycylindrowca, dobrze wyciszona komora silnika (jak na Toyotę), bardzo dobra praca układu hybrydowego co w sumie nie zaskakuje, osiągi do miasta wystarczające aż nadto, na autostradzie można się sprawnie poruszać. Przyspieszenie katalogowo 11.8s do setki. Mocno na plus działanie CVT, nie wyje jak w Yarisie sprzed pięciu lat. Spalanie: miasto Warszawa/Rybnik jazda po centrum - 3.5l trasa do 100 km/h - 3.5l autostrada 130 km/h na tempomacie - 4.6l Minimalnie można zejść w mieście i spokojnej trasie do 2.8l, ale to już męczące. Dla porównania napiszę tylko że najnowsza C-HR spalała mi jakieś 0.3-0.4 litra mniej, choć też poniżej 2.8l nie udało się zejść. Peugeot - 1.2 130KM, również trzy cylindry, skrzynia EAT8. Katalogowo 9.2s do setki czyli dwie i pół sekundy lepiej od Toyoty, lepiej wyciszony i... tutaj kończą się plusy. Ten samochód ma tak fatalny napęd że aż ciężko w to uwierzyć. Lepszego przyspieszenia nie czuć w ogóle, do prędkości 50-60km/h mam wrażenie że Yaris zbiera się lepiej. System S&S w połączeniu ze skrzynią EAT8 powoduje gęsią skórkę w mieście - nigdy nie wiesz czy zdążysz z podporządkowanej wyjechać, czy dasz radę wskoczyć na rondo, ostatni raz czułem się tak w Punto 2 1.3 JTD gdzie turbodziura powodowała regularne zagrożenie na drodze. Auto jest zwyczajnie niebezpieczne. Podczas przyhamowania na podporządkowanej potrafi przedwcześnie zgasić silnik, odpalić go niespodziewanie i zrobić kangurka do przodu a jak już chcesz jechać to potrzebuje dwóch sekund żeby zajarzyć o co chodzi i włączyć bieg. Spalanie: miasto Warszwa/Rybnik jazda po centrum - 7.6l trasa do 100 km/h - 6.1l autostrada 130 km/h na tempomacie - 7.4l Przejazdy do 2-3km, krótkie miejskie odcinki - 12.1l Tragedia. Zawieszenie i prowadzenie pojazdu: Toyota - twardsza, ale nie w sportowy sposób tylko trochę jak sprężyna albo ping-pong, absolutnie nie nadaje się do szybszej jazdy po zakrętach, prowadzenie na wprost też nie jest w 100% naturalne, choć nie sprawia kłopotu. Po prostu są auta w których o tym nie myślisz, tutaj jednak trochę trzeba. Elektronika wspomaga nieco za mocno, lubię szybkie przejazdy rondami i tutaj szybko wyłapuje uślizg ale zbyt mocno go zbija za bardzo spowalniając auto. Bardzo dobrze tłumione stuki zawieszenia - jedna z dróg wyjazdowych z mojego domu to 600 metrów ubitego żwiru z dziurami, nic nie stuka i nie puka. Peugeot - świetnie zestrojony zawias, komfortowo ale bez strachu w nawet bardzo szybkich zakrętach, elektronika sprawnie wyłapuje uciekającą dupę i w nienachalny sposób trzyma tor jazdy. Niestety na wyżej wspomnianej dziurawej drodze czuć stuki zawieszenia co w nowym aucie bez przebiegu jest nieco dziwne. Minusy i plusy ogólnego użytkowania: - Toyota: - podstawowy minus to fizyczny, składany kluczyk wkładany do stacyjki - kto to dopuścił w drugiej z kolei wersji wyposażenia z dodatkowymi dwoma pakietami nie wiem - samochód jest teściowej, na testach miała mieć taki sam i tam był przycisk, teść nie doczytał wyposażenia, auto przyszło z kluczykiem. Pomijając upierdliwość samego klucza, IMO w ogóle nie powinno już być takich rozwiązań. Drugi minus Toyoty który u mnie skreśla samochód - brak pokrętła głośności w radiu. Nie lubię przycisków, drażnią mnie - no ale to test subiektywny, kogoś innego nie muszą. - android auto działa sprawnie tylko na kablu - brak pokrętła głośności radia - brak systemu monitorowania martwego pola w lusterkach!!! Peugeot: - współpraca silnika ze skrzynią i start-stopem, to jest dramat. Cały samochód jest świetnie wykonany, bardzo dobrze wykończony, cichy, dobrze się prowadzi i jeżdżąc głównie na podmiejskich trasach to bardzo dobry wybór. W mieście coś okropnego, reakcja na dotknięcie pedału gazu jak nieśmiałej dziewicy która nie wie co ma robić - spalanie - nie no, tyle to nie:) - sterowanie klimatyzacją - żeby cokolwiek zrobić trzeba albo nacisnąć trzy razy ekran dotykowy, albo raz przycisk fizyczny i dwa razy dotykowy - nieintuicyjne i niebezpieczne + Toyota: - napęd hybrydowy, lekkość pracy w mieście, szybka reakcja na pedał gazu, świetne spalanie - ergonomia na wysokim poziomie, do podstawowych czynności fizyczne guziki Peugeot: - jakość wykończenia wnętrza naprawdę dobra - wyższy komfort jazdy - ciszej, lepsze prowadzenie i na autostradzie i na szybkich zakrętach Moje podsumowanie - nie kupiłbym żadnego z tych samochodów, a postawiony pod ścianą wziąłbym Toyotę pomimo że Peugeot w 90% konkurencji wygrywa z Toyotą. Po prostu w jeździe miejskiej nie czuję się w tym aucie bezpiecznie. Startuje wolniej, nie zawsze powtarzalnie co chyba jest najgorsze bo ciężko się "nauczyć" tego auta, różnicy 2.5 sekundy na przyspieszeniu nie czuć w ogóle, Toyota sprawia wrażenie szybszej mimo że to tylko wrażenie. Spalanie pozostawiam bez komentarza, każdy widzi. IMO w jeździe podmiejskiej do 100km/h powinny być okolice równych pięciu litrów a nie ponad 6, przy 130km/h też nie ma się czym chwalić, reszta jest zrozumiała przez brak hybrydy. Peugeot - zmarnowany potencjał na świetne auto, naprawdę wszystko jest w nim dobrze zrobione - i jeśli ktoś akceptuje manualną skrzynię biegów to pewnie będzie bardzo zadowolony. Z EAT8 który ja mam, nie kupiłbym tego. Toyota - fajne auto ale płacenie za Crossa dodatkowych 15-20 kpln IMO bez sensu. No ale taka moda.
  2. 2 punkty
    Wywiercić otwór w tulejce/dźwigni, zamontować kalamitkę i od czasu do czasu przesmarować smarownicą. Smar-najlepiej jakiś markowy typu EP 2.
  3. Chcieli małe, tanie, funkcjonalne, proszę 😌 Nawet fajny bobo 😁
  4. 250ml to ja bym dolał wody demineralizowanej Wysłane z mojego SM-S921B przy użyciu Tapatalka
  5. Samo wyważanie to bez sensu często trzeba oponę obrócić żeby bezsensownie nie dokładać ciężarków albo sama felgę wyważyć.
  6. Pompka jest na strychu. Więc jej nie słychać. Jednostka trochę szumi, ale jest wysoko w korytarzu, więc ani w salonie, ani w sypialni nie przeszkadza.
  7. I działa całkiem fajnie. Na górze w sypialni temperatura zgodna ze wskazaniem na klimatyzatorze. Na dole 1 stopień więcej, ale można skierować nadmuch w dół i jest chlidniej Pojedynczy split 7 kW na górze klatki schodowej. Druga część na dachu.
  8. 1 punkt
    Nie ma czegoś takiego jak fajna Tesla. Z fajnych samochodów jest Kia EV6, Kia EV6 Plus oraz Kia EV6 GT.
  9. Trzeba specjalistę @PawelWawpytać
  10. Kupisz w każdym IC, być może nie od ręki ale ściągną Ci na następny dzień.
  11. Gumowa/piankowa tarcza z rzepem i papier ścierny w krążkach
  12. Odpowiednio ciasno zagięta końcówka grota i całkiem swobodnie się lutuje. Dopiero przy montażu powierzchniowym robi się problem. Chociaż można spróbować tego:
  13. One nie są kretyńskie. To znaczy generalnie. Na egzaminie musisz je tylko kretyńsko pokazać Ale w większości przypadków egzamin to jest częściowo taka szopka
  14. Małe sprostowanie: silnik na trochę ponad 40kkm przelotu, nie 60 .
  15. Paweł serio musisz wszędzie trololo z tym muskiem? Napisał wyraźnie, że benzyna czy masz pomroczność?
  16. A jak Renault, to i Dacię? I będzie Duster z 1.2 PureTech?
  17. Wiesz, może mam pecha ale ostanie auta sprzedawałem bardzo wnikliwym klientom. Jeden oglądał auto 3h, drug 4h. Żeby było śmieszniej, to nic nie znaleźli mimo komputerów, mierników lakieru, wizyt na podnośniku i zaglądaniu w każdą dziurę. Po prostu nie chcę kolejnego spektaklu pt. "niemożliwe, że ktoś sprzedaje dobre auto". Dla mnie to warte tych pieniędzy.
  18. A co za problem sprawdzić poziom oleju w Idrive zamiast grzebać się z bagnetem pod maską? Znaczniki poziomu płynu chłodniczego są w środku zbiorniczka, tylko odkręcaj na zimnym żeby się nie poparzyć.
  19. 1 punkt
    To może zrobię małe podsumowanie, bo wziąłem na weekend Golfa 8.5 1.5 eTSI 150 KM DSG. Auto ledwo "dotarte", 1300 km przebiegu, silnik jak wiadomo już z serii ea211 evo2, z miękką hybrydą. Co do napędu, nie mam uwag, jest w miarę dynamiczny, może nie tak, jak moje 1.4 tsi po chipie, ale bardzo liniowo narasta moc, oraz nie czuć spadku momentu przy wyższych obrotach. Zaskoczyła mnie skrzynia DSG, w której musieli mocno poprawić oprogramowanie. Jest bardzo łagodna na niskich biegach i teraz potrafi wyżej ciagnąć na obrotach nawet przy średnio dynamicznej jeździe w normalnym trybie. Przy jeździe o kropelce silnik zużywa ok 1 litr mniej paliwa od starszego poczciwego 1.4 tsi. Wczorajsze kręcenie po Kaszubach dało średnią 3,5/100, duże oszczędności robi żeglowanie i gaszenie silnika praktycznie przy każdym zdjęciu nogi z gazu. Podczas normalnej jazdy, czy to po drogach lokalnych, czy na autostradzie spalanie jest już identyczne ze starszą jednostką. Tryb dwucylindrowy ACT w ogóle nie jest wyczuwalny i rozłącza się natychmiast przy lekkim przyspieszaniu, ale podobno teraz działa w szerszym zakresie obrotów. Żeby nie komunikat, nie wiedziałbym o tym systemie. Trzeba też trochę ponarzekać. Golfem 7 zrobiłem ponad 90 kkm, więc dobrze znam jego wady i zalety. Po pierwszych km Golfem 8.5 czułem się... jak u siebie. Wszystko intuicyjnie działa tak samo, kierownica jakby po liftingu, ale takie same guziki. Zegary virtualne i ten wielki tablet na środku dają pierwsze wrażenie nowoczesnego auta, ale to mija z każdym kilometrem. Po kilku godzinach jazdy stwierdzam, że w sumie prawie wszystko można mieć w dobrze wyposażonym G7. Testowany Golf 8.5 jest skonfigurowany "na bogato", ale z wyposażenia niewystępującego w Golfie 7 jest chyba tylko Travel Assist (choć nie jestem pewien, czy w starym nie ma tej opcji), który poza A i S działa średnio, a nawet bywa niebezpieczny, kamera 3D i światła matrycowe. Kamera 3D działa świetnie, Matrixy niekoniecznie. Specjalnie wziąłem auto na wieczorną przejażdżkę w leśne drogi. Wycinanie wiązki światła działa losowo, a kiedy są widoczne jakieś punkty świetlne, np latarnie przydrożne, to nie da się włączyć pełnego "auto" i przechodzi w tryb zwykłych mijania. Zdecydowanie mógłbym mieć auto bez świateł matrycowych. Wracając do asystentów, jadąc z włączonym ACC nie widzę opcji wyłączenia rozpoznawania znaków drogowych i ta funkcja działa non stop. Pal licho, jak co chwila hamuje, bo widzi ograniczenie, ale gorzej, że samoczynnie zwiększa prędkość, kiedy ustawiona jest niższa, bo myśli, że ograniczenie jest wyższe. Jadąc wczoraj prawie nocą po leśnej krętej drodze specjalnie ustawiłem sobie ACC do 60 km/h (ograniczenie w tym miejscu jest do 70) i w pewnym momencie przełączył na 90, po czym nagle samochód przyspieszył do 90, a ja ledwo zdążyłem wyhamować przed ostrym zakrętem. Kawałek dalej po wyjeździe z lasu na drodze z ograniczeniem do 50 znów przestawił na 90 i nagle przyspieszył. Aż z ciekawości zawróciłem, by powtórnie przejechać ten odcinek. Żadnych tablic, znaków, szczere pole na poboczach i ponownie przyspieszył do 90. Tak o, sam z siebie. Lane assist działa losowo, gubi się na nowych drogach z dobrze wymalowanymi liniami. Trzeba uważać, ale na A i S działa dość dobrze. Trochę z wrażeń zza kierownicy. Auto prowadzi się identycznie, jak dziesięcioletni G7, nic dziwnego, skoro podwozie ma to samo. Jest ciut głośniej, choć może dlatego, że G7 mam wygłuszonego (żadna profeska, trochę pianki 6mm tu i tam). Hamuje gorzej, ale tu też mam hamulce po swapie na większe i pewnie dlatego. Po czterech godzinach eksploatacji z przerwami ekran się zawiesił. Nic nie pomagało, nawet restart auta. Dopiero przytrzymanie guzika zasilania powyżej 10 sekund odpaliło ekran na nowo. Czyli tu się nic nie poprawiło. W moim G7 taka rzecz wydarzyła się raz, ale na ponad 4 lata eksploatacji. Klimatyzacja ma jakiś problem z osuszeniem szyby, wczoraj wieczorem ochłodziło się do 17 st i szyba czołowa była ciągle wilgotna od środka. Kombinowałem z temperaturą, AC on, ale nic nie pomagało. Kompresor pracował, bo po zrobieniu na AC off to już zupełnie nic nie było widać. Kratki nawiewu są dziwne, można je ustawić na prawo/lewo/wyżej/niżej, ale nie można przymknąć częściowo, co mi już bardzo nie pasuje. Jadąc w długą trasę regularnie przymykam którąś z kratek i podobnie pasażer, jak się czuje, że za mocno dmucha. Z detali, zmniejszyli schowek z prawej strony, zlikwidowali schowek pod fotelem i schowek po lewej stronie kierownicy w desce rozdzielczej. Nie ma też schowka w podsufitce na okulary, nie ma zamykanego schowka na konsoli środkowej i nie ma rolety zasłaniającej cup holdery. Wszystko to było w Golfie 7. Reasumując, wziąłem to auto, bo miało ono być następcą obecnego Golfa, ale wspólnie z Żoną doszliśmy do wniosku, że nie warto przepłacać za 2-3 latka G8 i lepiej zmienić na ostatnie wypusty G7.5
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.