Prawie jakbyś opisał GLC moich teściów.
Wzięli diesla, bo mają fioła na punkcie oszczędności. Owszem, sprzęt pali w trasie 6 litrów, ale jak jedziesz setką. I to na ósmym biegu, bo dziewiątkę wrzuca powyżej 120. Ale w "multimediach" masz tylko radio. No i to cholerne "hej mercedes", z którym nie idzie się dogadać, bo opcje dodatkowe są niewykupione. W dupie mam coś takiego.
Mam wymagania do wyposażenia. Nie za dużo, ale parę rzeczy jest dla mnie must-be: światła - im nowoczesniejsze, tym lepiej; automat siedzeń - wyłącznie dlatego, że jestem wyższy o głowę od żony i nasze przesiadki zawsze wymagają kręcenia fotelem oraz lusterkami; automat 9b jest super, nie mam zastrzeżeń.
Reszta to wish-lista - mocniejszy silnik, odpychanie się na 4 koła, inteligentny zawias. Jak się trafi, to super; jak nie, to nie.
W tej chwili waham się bardzo pomiędzy W205 C43, które zazwyczaj jest super wyposażone a 300d, które ma moc i moment, jest oszczędne. Tylko trzeba znaleźć dobrze wyposażony egzemplarz.