Zawartość dodana przez Polarny
-
Wolę manuala od automatu
Ale ja takich mądrości nie wygłaszam. Piszę o innych scenariuszach.Zauważyłem że wiele razy muszę powtórzyć o co mi chodzi, zanim miszczowie zaczną w końcu dyskutować z tym co faktycznie napisałem a nie z tym co im się wydaje że napisałem.
-
Wolę manuala od automatu
Automat nie dość że daje tylko 2 skrajne typy jazdy, to jeszcze sam wie lepiej czy chcę jechać gdy puszczę hamulec.Ale widocznie większości to odpowiada. Tu natomiast zupełnie nie trafiłeś.
-
Wolę manuala od automatu
Autohold był dostępny w passacie, w superbie w ogóle nie było takiej opcji. Miałem jedynie nadzieję że dadzą możliwość wyłączenia pełzania po puszczeniu hamulca (bo technicznie to żaden problem) ale nie dali.Tak czy owak - automat, a przynajmniej dsg, jest za wolny żeby dało się tym normalnie jeździć. Łopatki coś dają ale to połśrodek. W efekcie jeżdżę często na niewygodnej sekwencji a na światłach i tak macham wajchą. Poza tym przejechałem się ostatnio manualem i - wbrew utartym mitom że po automacie do manuala dobrowolnie się nie wróci - bardziej mi pasował. Jak kiedyś wyeliminują niedogodności automatu (a to w sumie tylko kwestia dobrych chęci) to wtedy następny będzie automat. Teraz - tylko manual.
-
Wolę manuala od automatu
Zależy od natężenia ruchu z naprzeciwka. I tak nie wyprzedziłem. Jak się bierze samochód z placu z rabatem 18 tys. to nie patrzy się na takie drobiazgi. A konkluzja jest taka że automat powinien być szybszy a kierowca powinien wybierać płynnie tryb oraz to czy chce pełzania po puszczeniu hamulca czy nie.
-
Wolę manuala od automatu
Jak widać z opisu, kupiłem superba.Niestety, jazda próbna to za mało żeby zobaczyć wady i których piszę.
-
Wolę manuala od automatu
Ale zrobisz to zawczasu. I w ten sposób wczoraj kilkadziesiąt km przejechałem na sekwencji. Zbyt często trzeba tego używać żeby automat miał sens. W manualu wygodniej wybiera się określony bieg.
-
Wolę manuala od automatu
Bo nie zorientował się że nie o jego skrzyni piszę. "Co marudzisz przecież u mnie to inaczej działa".
-
Wolę manuala od automatu
Np. że ma 7 biegów a nie 4 o że u niego trzeba zredukować o 3 biegi a nie 1. Najlepsze jest to że tego nawet nie trzeba wymyślać bo to prawda ale forumowe mądrale wiedzą przecież lepiej.
-
Wolę manuala od automatu
Jakie kolejne? Ja mam 7 biegów i u mnie redukcja o 1 nie wystarcza. Jakbyś się jeszcze nie zorientował, piszę o swojej skrzyni biegów i ją oceniam. Ty mi w odpowiedzi piszesz jak jest u Ciebie, co ma być rozwiązaniem dla mojej skrzyni która jest inna. Czyli "nie marudź, inne skrzynie działają inaczej".
-
Wolę manuala od automatu
Ile dłużej niż 2 lata i 36 tys.km?
-
Wolę manuala od automatu
Ja potrzebuję 3 biegu w dół i utrzymanie obrotów
-
Wolę manuala od automatu
U mnie działa to tylko na chwilę i dla małej redukcji. Do lepszego przyspieszenia muszę zredukować o 2 lub 3 biegi - takich obrotów nie są się utrzymać
-
Wolę manuala od automatu
Nie piszę o braku pełzania, tylko o niepełzaniu po puszczeniu hamulca.Samym gazem obroty utrzymam, ale jednocześnie przyspieszę. Tryb między D i S, jak już pisałem, miałby być wybierany płynnie.
-
Wolę manuala od automatu
Nie lubię S - kręci wtedy do czerwonego pola. Jedyne co pozostaje to ręczne ustawienie biegu.
-
Wolę manuala od automatu
Czy aby na pewno orientujesz się o czym jest mowa? Próbujesz mnie uświadamiać ze skrzynia potrafi redukować gdy się wciśnie gaz?Doczytaj o co chodzi bo nie chce mi się szósty raz powtarzać.
-
Wolę manuala od automatu
Ale chyba nie wtedy, gdy wiesz że za chwilę będziesz potrzebował przyspieszenia. Taki jest kontekst - już czwarty albo piąty raz to powtarzam.
-
Wolę manuala od automatu
VAG rozwiązał to akurat dosyć dobrze, tylko szkoda że jedynie w niektórych modelach. Mianowicie można sobie wybrać, czy pełzanie ma być po puszczeniu hamulca (klasycznie), czy dopiero po dotknięciu gazu. Bo nie tyle samo pełzanie mi przeszkadza, co potrzeba trzymania nogi na hamulcu lub zmiany na N, żeby automatycznie nie pełzał.
-
Wolę manuala od automatu
To już coś, tylko czy wtedy nie przyspieszy? Bo potrzebuję stałej prędkości (na razie) i wyższych obrotów. W dsg nic nie trzeba robić - wtedy nie pełza. U mnie i tak pełza, bo DODANO sztucznie tę cechę, żeby bardziej upodobnić dsg do klasycznego automatu. I dla ścisłości - mówiąc o pełzaniu mam na myśli ruszanie po puszczeniu hamulca - to mi się nie podoba. Powinien ruszać po dotknięciu gazu, a nie po puszczeniu hamulca - i to się da zrobić, np. w passacie i nowym superbie jest taka możliwość (ustawiane z komputera).
-
Wolę manuala od automatu
Od automatu wymagam: - niepełzania : da się zrobić - szybszej redukcji : pracują nad tym - wyboru trybu pomiędzy D i S : da się zrobić - niewłączanie II biegu przy pełzaniu: da się zrobić Ciekawe, ile razy trzeba będzie to powtórzyć, zanim miszcze zrozumieją, że nie wymagam od automatu czytania w myślach.
-
Wolę manuala od automatu
I nie przyspieszy? Utrzyma te obroty przez pół minuty? A/T jest dla mnie, pod warunkiem że będzie szybkie. Bo skoro wrzuca bieg wg swojego widzimisię, to powinna potrafić szybko dostosować się do nowych warunków. Poza tym kwestia pełzania w dsg jest rozwiązana w sposób naturalny - po prostu dsg nie pełza, co wynika z jego konstrukcji. Niestety, jakiś mundry postanowił tak upodobnić dsg do zwykłych automatów, że pełzanie zaprogramowali i nie da się tego wyłączyć za wyjątkiem wersji z elektrycznym hamulcem. Inna kwestia - już od jakiegoś czasu pracują nad skrzyniami 3-sprzęgłowymi, więc redukcja będzie szybsza - przynajmnie o 1 w dół, albo o 2 w dół, jeżeli się jedzie na najwyższym biegu - a to już coś. Jak widać, jest wiele do poprawy, da się to poprawić i jest to poprawiane, więc ja osobiście wolę wytykać oczywiste wady skrzyni niż jęczeć "jak się nie podoba to sobie zmień". Niestety, przed zakupem nie miałem okazji przekonać się, jak ślamazarne i głupio zaprojektowane jest dsg. W swoich radach weź więc pod uwagę następstwo chronologiczne zdarzeń, bo znowu sobie wyobrażasz coś, co nie miało miejsca - a mianowicie to, że widziałem od razu wszyskie wady A/T a mimo to taką skrzynię kupiłem.
-
Wolę manuala od automatu
A żebyś wiedział, że elektryczne silniki to przyszłość i przede wszystkim brak problemów obecnych spalinowych. Brak minimalnych obrotów, brak systemów start&stop (jest on niejako naturalnie), brak kolektorów, panewek, oleju, turbin, wtryskiwaczy itp. Kwestia tylko baterii.
-
Wolę manuala od automatu
To tak jak ja - ani w korkach nie jeżdżę, ani mi wachlowanie i sprzęgło nie przeszkadzają, a przynajmniej dobrze czuję auto.
-
Wolę manuala od automatu
Przecież cały czas piszę o sytuacji, gdy wiem, że będę potrzebował przyspieszenia. Fajnie by było, gdyby ktoś dyskutował ze mną, a nie o tym, co sam sobie wyobraża. I znowu to samo .... Piszę o sytuacji w gęstym ruchu, gdzie jadę blisko poprzednika z niezbyt dużą prędkością. Jak będę trzymał odstęp, to i tak zaraz ktoś w ten odstęp wjedzie. Pytania, jak sobie poradzić z automatem w konkretnych sytuacjach zadałem już jakiś czas temu. Do tej pory ZERO odpowiedzi, również od "miszczów" którzy twierdzą, że nie umiem nim jeździć (odpowiedzi nie na temat nie liczę, bo nie są odpowiedziami na moje pytania). Co do "jakikolwiek by nie był" oczywiście marudzisz jak przekupa, bo wyraźnie napisałem, czego oczekuję: - braku pełzania - możliwości ustawienia trybu pomiędzy D i S - szybkiej zmiany z dowolnego biegu na dowolny Więc zamiast "utwierdzać się w przekonaniu" po prostu zrozum co czytasz, bo wszystko zostało już napisane kilkakrotnie.
-
Wolę manuala od automatu
Czyli tak jak u mnie ... A co z jazdą przy stałej prędkości? Zrzuca obroty na 1500 rpm?
-
Wolę manuala od automatu
Przy w miarę delikatnym przyspieszaniu - przy jakich obrotach następują te zmiany biegów?