Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Polarny

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Polarny

  1. > Maksymalnie do 15 km. Jak jakiś producent nie ma salonu w moim mieście, to niech się goni. A jak ma również w innym mieście, gdzie interesujące cię auto już stoi na placu i jest dużo tańsze niż gdybyś zamawiał?
  2. Polarny odpowiedział rds na temat - Motokącik
    > Głównie to 2.0 TDI i 1.4 TSI, chyba 140 koni. 1.4 tsi 122 KM stwarzał problemy. Ale zarówno ten, jaki i 2.0 tdi - tylko z początkowych lat produkcji.
  3. > Jeszcze przed, na razie na ekranie szukam. Niebawem zacznę szukać na żywo. Daj znać, jak wypadło porównanie z samej jazdy.
  4. > No i weźcie pod uwagę że Accord mi się dużo bardziej podoba Po przejażdżce jednym i drugim, czy przed?
  5. > zrobilem 80kkm accordem 2,4 i zeby spalil 9l pb przy spokojnej jezdzie to musi byc gesto na > jednopasmowej drodze i ciagle wyprzedzanie To było miasto - trochę korków, trochę świateł, ale też dłuższe w miarę płynne odcinki. > I fakt 2,5 skyactive zadziwiajaco malo pali ale niestety nie jest jeszcze w moim zasiegu 2.0 kolegi - trasa mieszna: 5.9 Wracając do tematu - i tak bardziej się opłaci accord z gazem palący 9 niż superb bez gazu palący 6.
  6. > Nie mówię że będę zakładać, ale chciałbym mieć możliwość. Na co dzień śmigam na gazie do pracy i > jest to super opcja. Mam dziennie 104 km w obydwie strony, nie widzę tego śmigając na innym > paliwie niż gaz. Nie wiem, jakie są warunki drogowe, ale superbem spokojnie schodzę na dystansie 50 km do niewiele ponad 6l. Oczywiście jazda płynna do 100-110 km/h. Właśnie zapytałem kolegi, który ma starego accorda 1.8 z gazem - na trasie pali ok. 9.
  7. > Nie byłbym taki pewien Mam porównanie - jechałem ostatnio z kolegą accordem. Jego styl jazdy - spokojny i ekonomiczny. Średnie spalanie 9.1. Ja na tej samej trasie osiągam 7.5 Jeżeli już coś ma mało palić, to mazda 6 (skyactive), ale na pewno nie accord.
  8. > To chyba nie pozostaje nic innego jak wsiąść do jednego i drugiego. Oczywiście - jednemu spodoba się to, drugiemu co innego. Jeden stwierdzi że tylko accord, inny - że superb. Trzeba wsiąść, przejechać się, podliczyć i dopiero zdecydować. > A i juz wiem co nie pasuje mi w skodzie, silniki fsi i tsi nie za bardzo lubią gaz a to chciałbym > mieć w opcji. Spalanie superba to przy mojej jeździe niewiele ponad 8l. Jest sens męczyć się z gazem?
  9. > Superb już duży strasznie jest. Żona będzie na co dzień tym jeździć. Raptem 12 cm dłuższy od accorda - a przynajmniej jest trochę miejsca. Moja żona jeździ, parkuje i jest ok - nie ma co panikować. No i superb mniej spali od accorda.
  10. > Sam widzisz, że poruszamy się w obszarach minimalnych różnic - po co więc jeździć starszym autem ze > wszystkimi tego konsekwencjami? O ile nie trzeba oddawać VAT-u. W starym systemie nie trzeba było ...
  11. > Nie liczyłem - zawsze brałem na 3 lata. Policzyłem - dla 3 lat wychodzi strata 500 pln miesięcznie, bez uwzględnienia opłat okołoleasingowych. Dla 5 lat - niewiele mniej, bo 480. Taka mała różnica związana jest z tym, że na początku odlicza się dużo VAT-u (teoretycznie, gdy sprzeda się auto po 1 dniu, można zyskać). I odnośnie tego VAT-u - po 3 latach, gdy sprzedajesz auto, nie musisz nic z tego VAT-u oddawać? P.S. Policzyłem dla swojego przypadku - gdy sprzedam po 4 latach, koszt wyniesie tylko 100 pln miesięcznie więcej, niż gdybym sprzedał po 8. A to i tak trochę zawyżony koszt, bo odliczałem jeszcze po staremu 6 tys. P.S.2 Po nowemu koszt wyniósłby 76 PLN miesięcznie - tyle więcej bym płacił za to, że auto wymieniłem po 4 latach, a nie po 8.
  12. > Nie, ale daje wstępny pogląd na całokształt auta. Czyli można się i tak nadziać, mimo że auto bezwypadkowe.
  13. > Przykład: > auto 80tzł brutto, 3 lata leasingu, wartość po 50tzł? > Odliczenie VAT ~7.500, pdof ~13.000 zł > Koszt auta (bez eksploatacji) po 3 latach ~ 9.500zł, czyli poniżej 300 zł miesięcznie. > Oczywiście, w dużym uproszczeniu (dochodzą prowizje, %, etc.), ale tak ja to widzę. A dla 5 lat?
  14. > Rozbite auto i odszkodowanie zabiera leasing? Nie tyle zabiera, co ubezpieczalnia nie chce wypłacić, a leasingodawcy nie zależy żeby cisnąć - w końcu prawie wszystkie raty już dostał.
  15. > Ja się nie upieram, że to jest taniej. Stawiam raczej na siłę przyzwyczajenia. Czyli nie powielasz powszechnego mitu, że jak się nie odlicza, to opłaca się wziąć następny. OK. > Miałem tak głupio sformułowaną umowę z GetinLeasingiem. W razie szkody całkowitej żądali wpłaty > całości kasy pozostałej do zakończenia umowy a następnie po otrzymaniu przez nich kasy z > ubezpieczenia mieli oddać różnicę. > Zakładając "całkę" tuż po rozpoczęciu umowy, można było się nieźle władować. Choć oczywiście ja nie > miałbym zamiaru się z tego punktu wywiązać. Tu jest trochę na odwrót - zapłacisz prawie wszystkie raty, nie jesteś właścicielem i nie możesz walczyć, bo nie jesteś stroną. Czyli np. po 3 latach i zapłacie 90% wartości auta jesteś bez samochodu.
  16. > Oczywiście, że nie zarabiasz. Ale jeśli rata leasingowa Cię nie boli to możesz ją w nieskończoność > płacić, a tylko auta pod domem będą się zmieniały. Tyle tylko, że taniej będzie wymienić auto co dłuższy okres czasu niż leasing. Nie wychodzi wcale na to samo bo "odliczać nie można" - jak to wielu ocenia. > Cyrki mogą (ale nie muszą) być tylko przy szkodzie całkowitej. Całkowita była właśnie - po kilku latach sądzenia się dał za wygraną.
  17. > Rozrysuj to sobie dla leasingu. > Płacisz dajmy na to 1,5k raty leasingowej. W odliczasz połowę VATu i 19% dochodowego. Właśnie to zrobiłem wyżej. > Teraz kończy się leasing. Możesz wykupić auto, jeździć nim i patrzeć na wyższe podatki Tracę 200 pln na wyższych podatkach, a zarabiam 1000 na braku raty leasingowej. 800 na plusie - przerażające. Żeby nie było - wymiana po leasingu nie jest jakoś bardzo droga, ale nie jest tak, że się na tym zarabia w porównaniu do dalszej eksploatacji samochodu. Poza tym leasing to ryzyko problemu z wypłatą ubezpieczenia po stłuczce - nie jesteś wtedy stroną. Mój wujek się w ten sposób skutecznie z leasingu wyleczył - dobrze że jeszcze nie zapłacił zbyt wielu rat, ale i tak stracił dużo.
  18. > W warsztacie za każdym razem przechodził ścieżkę zdrowia + jazdę próbna i podłączenie do komputera. I to wyłapuje fakt, że np. jest zajeżdżony, źle serwisowany, olej był wymieniany co 50 tys., a za 10 tys. pęknie głowica?
  19. > Jak wykazujesz dochód i płacisz podatki, to chyba widzisz powód, co? Ale żeby nie wykazywać określonego dochodu, trzeba ponieść 5-krotnie większy koszt. Przykład: cena 80 tys. odsprzedaż po 5 latach za 35 tys., zysk z amortyzacji lekko ponad 7 tys. (odliczam połowę VAT-u) - utrata wartości - 30 tys. - w ciągu 5 lat. sprzedaję po 8 latach za 20 tys. - z amortyzacji prawie 10 tys. zysku (niższa cena odsprzedaży), utrata wartości - 42 tys.w ciągu 8 lat, czyli 26,3 w ciągu 5 lat. Dla ośmiu lat mamy 42 tys. vs 48 tys. Różnica nie jest wielka, ale jednak drożej wychodzi wymiana po zakończeniu amortyzacji.
  20. > Bez przesady - nie chodzi o wymyślanie nie_wiadomo_jakiego powodu. Ot, po prostu - dla mnie za > stare albo koniec leasingu. Po co sprzedawać zaraz po zakończeniu leasingu? Ja co prawda w leasingu auta nie miałem (i nie zamierzam), ale - gdy skończyła mi się amortyzacja poprzedniego - nie widziałem powodów, dla których miałbym go od razu sprzedawać. Stąd pytanie, bo być może leasing daje takie korzyści, że nie opłaca się po jego zakończeniu trzymać auto.
  21. Te sprawdzenia, o których piszesz, ograniczają się właściwie wyłącznie do wypadkowości auta. A co ze stanem technicznym, nawet jeżeli wypadku nie było? Po 2 miesiącach może wyleźć coś bardzo kosztownego.
  22. Mi Proama wyceniła wszystko jak należy, ale miałem bardzo drobną szkodę, więc od razu było widać co jest do zrobienia i nie dało się niczego pominąć.
  23. Polarny odpowiedział wawo na temat - Motokącik
    > Raczej skrót myślowy - oczywiście, że w tym samym mieście mogą być arterie, gdzie będzie dozwolone > 80 km/h (i nie więcej - nawet na autostradach w obrębie miast), ale wśród normalnej tkanki > miejskiej 30 km/h. To jest "normalna tkanka miejska"? http://goo.gl/maps/vj34w Co do "autostrad w obrębie miast" - S79 i część S8 jest w dużej części w obrębie miasta i jest tam dozwolone 120. > 50 km/h w mieście to dobra prędkość, tyle, że w PL nikt tak nie jeździ, stąd marzy mi się to 30 > km/h. I to jest najgorsze, najniebezpieczniejsze rozumowanie, najbardziej wypaczające sens przepisów i powodujące tychże przepisów olewanie. Zamiast egzekwować to, co jest, wymyśla się durnoty. Efekty widać na codzień.
  24. Niezależnie od tego, czy się wybronisz, czy nie - idź do sądu. Być może zapłacisz nieco więcej, ale przynajmniej nie dołożysz się do utrzymywania tych oszustów. Nie ma na nich innej rady niż wykończenie ich biznesowo - niestesty.
  25. Polarny odpowiedział wawo na temat - Motokącik
    > Nie jest. Z dwóch powodów: > 1) Jak jest 50 i nie ma przymusu (progu, szykanów itp.), 95% pojedzie 70+ Nieprawda. Są oczywiście takie miejsca, ale są i takie, gdzie większość jedzie PONIŻEJ 50. I pytam wyraźnie o powód ograniczenia do 30 - nie kwestionuję tego, żeby dać szykany wymuszające zwolnienie do 50. > 2) Jak pomyślę, to nie widziałem szkoły przy której by nie stało ograniczenie do 40 km/h. http://goo.gl/maps/nCk2i To zamazane ograniczenie to 50 - widać na innym zdjęciu dokładnie bo nie jest zamazane. Nawet jakieś dzieciaki po prawej idą - dalej po lewej są przejścia dla pieszych bez sygnalizacji. I jakoś wypadków nie ma. > P.S. Jestem zwolennikiem ograniczenia do 30 km/h w mieście. Bardzo demagogiczne i infantylne podejście. To jest miasto: http://goo.gl/maps/SyYfH I powinno tu być 30? Bo tu też jest miasto i bardziej bym się do 30 przychylał. http://goo.gl/maps/F56eE Zauważasz jakąś różnicę pomiędzy miastem i miastem, czy wszędzie waliłbyś równo 30?

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.