Zawartość dodana przez Polarny
-
Wozicie jeszcze mapy papierowe w samochodzie?
Wyciszenie nie wystarczy - trzeba jeszcze zasłonić obiektyw. Wtedy ONI nie wiedzą, gdzie jesteś.
-
Wozicie jeszcze mapy papierowe w samochodzie?
Czyli jeździsz bez telefonu?
-
Fiat Grande Panda - będzie HIT?
Mnie się jakoś trudno określić bez jazdy próbnej.
-
fotoradar Niemcy - pismo informacyjne, prośba o wskazanie kieującego
Wątpię, czy takie wymaganie jest zgodne z jakimkolwiek prawem unijnym. Napisz im po angielsku albo po polsku, że nie znasz niemieckiego. Plus oczywiście uzasadnienie. To oni występują z inicjatywą wysyłania pism do obywatela posługującego się innym językiem i to oni muszą kombinować, jak się dogadać. Rzecz jasna zaznaczasz, że do winy się nie przyznajesz. U nas tak jest, gdy kierował kto inny niż adresat pisma. Dodam, że gdy korespondowałem z policją czarnogórską, to im do głowy nie przyszło, bym dogadywał się z nimi inaczej niż po angielsku.
-
fotoradar Niemcy - pismo informacyjne, prośba o wskazanie kieującego
Ja bym zrobił tak, jak poinstruowali w piśmie. I napisałbym do nich albo po angielsku - jeżeli oni napisali po angielsku, albo po polsku - jeżeli oni napisali po niemiecku.
-
Antyradar fizyczny czy ma sens?
A co z fotoradarami z pętlami indukcyjnymi?
-
Hybryda w trasie
W przypadku DSG redukcja o 2 biegi w dół nie wymaga jakiegoś szczególnego ciśnięcie gazu. Gdy do tego dochodzi zmiana nachylenia "pod górę", to jest to standard. W górzystym terenie jadę na sekwencji, bo to ciągłe redukowanie jest zwyczajnie irytujące - a staram się jechać płynnie.
-
Ustąpienie pierwszeństwa na przejściu dla pieszych...
A wszystko to przy doskonałej widoczności przez obu kierowców przejścia i okolic, gdzie można by spokojnie wyprzedzić. P. S. Może się zdarzyć, że zdąży.
-
Jak użytkować DSG
Większość z definicji jest "normalna".
-
Jak użytkować DSG
I to jest konkretna odpowiedź. Nie piszę, że wszystko jest złe, ale dużo rzeczy - owszem. Wycieraczki ogólnie w miarę działają, ale czasami zdarza im się przeginać mocno - w obie strony. Czujniki światła nie wariują - po prostu nie da się ich tak ustawić, by nie włączały świateł pod wiaduktem czy w cieniu. Tutaj musiałaby być kamera i sztuczna inteligencja, która stwierdza, że nie ma sensu włączać świateł na chwilę. Skórzana tapicerka owszem - jest grzana. Ale trochę trzeba poczekać, aż się nagrzeje. Jak dla mnie - nieakceptowalne. Klima nie działa jakoś źle, ale wolę ustawiać intensywność grzania/chłodzenia niż polegać na automacie. Bo ten często bez sensu schładza, gdy chciałbym, by nadal leciało ciepłe powietrze. Konsultacje w ASO oraz fakt, że na ręcznym i D cały samochód się trzęsie oraz spod maski słychać dziwne odgłosy. Wystarczy? Bo w instrukcji tego nie ma. Jeżeli będziesz miał kiedyś okazję wypróbować DQ200, to przeprowadź eksperyment. Jestem na 100% pewien, że uznasz że ręczny i D to bardzo zła kombinacja w tym przypadku.
-
Jak użytkować DSG
A jak nie skorzystam z tej szansy, to jakie będą konsekwencje? Chyba nie sądzisz, iż spodziewałem się czegoś innego. I jeszcze elektryczne szyby oraz centralny zamek. Chyba nawet tutaj większość załapała, że nadchodzi taki moment, gdzie pewne kwestie stają się nudne. Oczywiście - o ile nadal masz energię i czujesz przypływ endorfin - kontynuuj.
-
Jak użytkować DSG
M. in. Ale za to jaka jazda przyjemna, czyż nie? Dla prawdziwych fanów. Tylko szofera brakuje.
-
Jak użytkować DSG
Napiszę, jeżeli udowodnisz że cokolwiek zrozumiałeś z tego, co napisałem wcześniej. To fakt, że nie udało mi się podać tej prędkości. Z drugiej jednakże strony - aż tak bardzo się nie starałem jej podać, więc jakoś tę nieudaną próbę jej podania da się przeżyć. A ta, co podałem była tą, którą miałem na myśli. Wyjaśnienie dla opornych dostałeś wcześniej - jeżeli nie pomogło - trudno. Tutaj ci raczej nikt nie pomoże. Bardzo dobry przykład - w kilku samochodach, jakimi jeździłem, takie lusterko działa beznadziejnie. W skrajnym przypadku w ogóle nie działa, jeżeli na tylnej półce są jakieś przedmioty. Przełącznik góra/dół jest o wiele lepszy. Automatyczne wycieraczki też słabo działają - potrafią czasami machać bez sensu, gdy szyba jest praktycznie sucha, albo nie wycierają, gdy już nic nie widać. Automatyczne światła to też porażka - jedziesz w dzień, drzewa zrobią więcej cienia i się włączają mijania. Czasami jadę za kimś i widzę, jak mu tylne pozycyjne się zapalają na przemian w cieniu i gasną w słońcu. Skórzana tapicerka jest beznadziejna - ostatnio wsiadłem do takiego samochodu przy temperaturze nieco powyżej 5 stopni, który w dodatku miał włączone webasto od kilku minut. Zanim zaczęło działać ogrzewanie foteli, to miałem ochotę podłożyć coś pod dupę, bo zwyczajnie zimno było. Zapodałem parę tematów, więc możecie się poszczerzyć. Tak btw., to ironię macie na poziomie wczesnego Strasburgera.
-
Jak użytkować DSG
Pytasz o konkrety - i to jest OK. 1. 2. - tu - o ile dobrze prześledziłem wstecz kontekst - mowa o porównaniu manual vs automat. 3. - w DSG DQ200 nie wolno zaciągać ręcznego na D (co w sumie jest głupie, bo skoro rozsprzęgla przy nożnym, to dlaczego nie na ręcznym?). Można za to jeździć na N. Jak widać, tak konkretna skrzynia jest w tych aspektach diametralnie różna od hydrokinetyków, a być może od niektórych pozostałych lub wszystkich pozostałych DSG. 4. 5. - tu opisywałem, jak chłodzę turbinę po szybkiej jeździe autostradowej przed zjazdem na MOP. Dzięki takiemu sposobowi mogę zaraz po wjeździe na MOP zaparkować i od razu zgasić silnik. Ten opis dotyczy mojego "tłumaczenia się", jak to działa - jakkolwiek mam wrażenie, że niewiele to pomogło. Nigdzie, nigdy nie namawiałem nikogo, by używał w automacie N - z tej prostej przyczyny, iż w większości automatów takie działanie jest dla skrzyni w jakimś stopniu destrukcyjne. Możesz poszukać i sprawdzić. Tu akurat nie mam pretensji, że nie rozumiesz - to po prostu kwestia upodobań. Ja nie rozumiem, jak można wybrać trzymanie nogi na hamulcu (chyba że korek cały czas pełza i na chwilę tylko się zatrzymuje). Podobnie nie wytłumaczę, dlaczego lubię jeździć manualem. Jakoś lepiej czuję wtedy charakterystykę silnika i samodzielne decydowanie o przełożeniu sprawia mi przyjemność. W jeździe górskiej czy właściwie pagórkowatej jeżdżę cały czas na sekwencji - dobór biegów przez automat jest dla mnie w takiej jeździe totalnie nielogiczny, a liczba zmian przełożeń nadmiarowa. Jest to nie do wytłumaczenia - bo niby jak? Podobnie możesz tłumaczyć milionerowi wożonemu przez szofera, że wolałbyś sam pokierować autem. Mimo że to mniej wygodne niż bycie wożonym. Po co ludzie pływają żaglówkami, skoro łatwiej jest łodzią motorową (zgodnie z nomenklaturą: o napędzie mechanicznym)? Po co jeżdżą olttimerami, skoro wymagają one więcej obsługi? A co ja wyżej napisałem o DSG?
-
Jak użytkować DSG
To pokaż przykład. Bezpośrednio wyżej mamy "typową nieumiejętność czytania w myślach". Facet myśli, że ja NAMAWIAM innych, żeby wrzucali N w automacie (podczas gdy w większości z nich z powodów technicznych nie należy tego robić). Inny myśli, że pisząc o dużych felgach, mam na myśli duże koła. Tobie nawet po wyjaśnieniu dla opornych, dlaczego podałem taką a nie inną prędkość, nic nie zaskoczyło. Ale wystarczy konkretów z mojej strony - możesz się teraz merytorycznie wykazać konkretnym przykładem, gdzie ja coś źle napisałem, a nie ktoś inny to źle zrozumiał. I to jest ten moment, gdzie będziesz wykazywał się wszystkim, ale przykładu na pewno nie podasz. Nie żebym był prorokiem.
-
Jak użytkować DSG
Z którego roku? Ty w ogóle rozumiesz, co czytasz? W zwykłej skrzyni nie należy używać N - jest to dla niej niezdrowe. N można używać w DSG DQ200 - być może w innych DSG też, jakkolwiek niekoniecznie we wszystkich. Ja nie namawiam lecz piszę, co JA wolę. Bo dla mnie głupotą jest trzymanie nogi na hamulcu, ale na tyle orientuję się w rzeczywistości że wiem, że innym to nie przeszkadza. Nawet dawałem przykład z felgami - dla mnie te duże są skrajną głupotą, ale jak ktoś lubi, to jego sprawa (btw. ktoś to "zrozumiał" z właściwą sobie bystrością, że nie lubię dużych kół). Podsumowując - chcesz, to trzymaj sobie i 4 godziny w korku, jak jest wypadek a nie chcesz wyłączać silnika, żeby klimatyzacja działała. Nie każdy musi podzielać takie upodobania, nawet jeżeli "normalna" większość to lubi.
-
Jak użytkować DSG
O jakim nowoczesnym aucie mówisz?
-
Jak użytkować DSG
Chodziło raczej o to, żebyś nadal nie rozumiał, co czytasz. Tu też obaw nie mam.
-
Jak użytkować DSG
Pisałem to, o czym myślałem. Tylko się za bardzo do tego nie przyzwyczajaj.
-
Jak użytkować DSG
TĘ, żeby łatwo było porównać obroty (w odpowiedzi do rzeczonych wyżej 1800 rpm np.). A nie dlatego, że uważam że to tak prędkość męczy turbinę.
-
Jak użytkować DSG
Przy TEJ prędkości zapewne jest, jak piszesz.
-
Jak użytkować DSG
Widocznie mam złe auto. Przy 150 km/h jest ok. 3100 - 3200 rpm.
-
Jak użytkować DSG
Ja piszę o swojej skrzyni - DQ200. Wa wady i zalety, których inne skrzynie nie mają. Ale jak się uprzecie, to w takiej skrzyni da się w imię ideałów zaciągnąć ręczny na D, rozwalając sprzęgła.
-
Jak użytkować DSG
Przy jeździe dosyć powolnej w ogóle się nie grzeje, więc nie ma potrzeby schładzania. Ale przy obrotach autostradowych już raczej się grzeje - mimo że to wciąż poniżej 4000 rpm. Nie wiem, jak wygląda kwestia obciążenia przy takich prędkościach, ale przecież opór jest znaczny, spalanie też - zatem i turbina powinna pracować podobnie, jak przy przyspieszaniu. Może nie tak intensywnie, ale jednak długi czas. Olej przecież osiąga wyższą temperaturę.
-
Jak użytkować DSG
Wystarczy wrzucić luz wcześnie, a jak się zwolni do ok. 100 - wtedy D, żeby bardziej nie zwalniać, po czym - na pasie dobiegowym - N. Włączenie D w trakcie powoduje, że brak danych w tabelach nie przeszkadza. Brzmi skomplikowanie, ale większości populacji udałoby się za pierwszym razem. "Normalność" wynika właśnie z cech, jakie posiada większość, więc większość ludzi nie ma innego wyboru, jak być normalna. Co do chłodzenia turbiny, to uzależniasz swoją teorię mocno od specyficznych warunków na MOPie. Jeżeli z tymi warunkami nie trafisz, to pozostaje olać temat turbiny albo pyrkotać bez sensu z włączonym silnikiem, darząc spalinami bezpośrednie otoczenie. Ja wolę jednocześnie i jechać, i schładzać - i zupełnie nie przeszkadza mi, że jest to wg "normalnych" nienormalne.