Zawartość dodana przez twinsen
-
2013 Toyota Corolla [E160]-juz prawie ofic-Toyo czy juz Roo?
> Tak skrzywdzic Liberty[...] A co tu jest nie tak? To co pokazałeś na tym zdjęciu wygląda trochę jak VW Passat. Te zaokrąglenia przy światłach. To jest ładne
-
2013 Toyota Corolla [E160]-juz prawie ofic-Toyo czy juz Roo?
> Bo dałeś jakieś dziwne zdjęcie z świecącymi się jak psu jajca kołami . Ta może się podobać Wszystko jest OK, proporcje zachowane głównie, ale jakby te "warkoczyki" ze świateł uciąć i wstawić tam blachę, by światła były bardziej o kształcie rombu czy trapezu - to by było ładne
-
2013 Toyota Corolla [E160]-juz prawie ofic-Toyo czy juz Roo?
> Która to? Ta o:
-
2013 Toyota Corolla [E160]-juz prawie ofic-Toyo czy juz Roo?
> jezdzi i jezdzi i jezdzi.... Dobra, w miarę ładna była jeszcze RAV4 II generacji
-
2013 Toyota Corolla [E160]-juz prawie ofic-Toyo czy juz Roo?
> obecny avensis jest ładny. To jest ładne? A te światła? Koszmarek
-
2013 Toyota Corolla [E160]-juz prawie ofic-Toyo czy juz Roo?
> Przy Toyocie z tamtych lat faktycznie jest piękna i gustowna. Jedyna Toyota sprawiająca wrażenie ładnego samochodu, to była Celica V generacji. Reszta to straszne brzydaki.
-
2013 Toyota Corolla [E160]-juz prawie ofic-Toyo czy juz Roo?
Brzydkie, jak praktycznie każda Toyota
-
Fiat ECU Scanner
Nie ma jeszcze co zmienił, szkoda też że nie ma wersji na Androida.
-
Zepsułem przepływomierz?
> A im więcej powietrza tym więcej paliwka trzeba dać A tu niekoniecznie. Siakoś auta z wyciętym EGRem nie palą więcej niż te z EGRem...
-
Po raz kolejny, diesel czy benzyna
> A jeździłeś turbo benzyną? Tam jest tak samo... mi idzie od około 1800-2000 obr/min zależy który > bieg. No tak, ale ile wtedy siorbie! Pałowana benzyna potrafi spalić 15-20, pałowany diesel pewnie nie wciągnie więcej jak 10... Dla mnie to wciąż różnica w cenie za 100 km, pomijajac wszystko inne.
-
Po raz kolejny, diesel czy benzyna
> Oczywiście że nowoczesny nie produkuje tyle co stary pasek w TDku. Oczywiście że jak go nie > katujesz to kopci minimalnie. Tylko pół tego wątku zajmuje wychwalanie jak to diesel wciska w > fotel. Żeby wciskał w fotel to trzeba mocno wciskać gaz. A jak się mocno wciska gaz to co > wtedy? W porównaniu do atmosfetycnych małolitrażowych silników jakich na drogach najwięcej, to nawet tego wciskania nie trzeba i tak moment jest większy. No a że miasto, to 50-60 się nie przekracza i o czym w ogóle dyskusja jest
-
Po raz kolejny, diesel czy benzyna
> a Ty jestes kazdy? No tak mnie traktujesz, mówiąc że mi non stop kopci
-
Po raz kolejny, diesel czy benzyna
> Patrz post wyżej. Chyba że Twój diesel nie produkuje sadzy. Ale póki co nie słyszałem o takich. Każdy produkuje, ale nie w ilościach takich, które byłyby istotne dla kogokolwiek z tyłu. Wcale nie trzeba mieć DPF by nie było dymu. Starczy traktować auto jak auto, a nie jak wyścigówkę F1
-
Po raz kolejny, diesel czy benzyna
> Nie zdarza Ci się depnąć gaz na maxa i zobaczyć w lusterku dymu? > Nigdy? Deptałem na maxa podczas testów i dymu nie było. Rano leci na jałowym taki biały dym = para wodna się skrapla chyba i to tyle. Jak odparuje to nie widzę za sobą nic.
-
Po raz kolejny, diesel czy benzyna
> np kazdy kto wyprzedza? A w życiu. Naciskam owszem, ale nie do oporu.
-
Po raz kolejny, diesel czy benzyna
> ja widzialem. I jestem w stanie to zrobic Twoim autem tez. Dasz gaz opor i bedzie zaslona dymna - > mniejsza lub wieksza ale bedzie. Z DPFem jej nie ma i rury wydechowe nie sa czarne No, tylko kto daje gaz opór? Ja nawet jak testowałem robala, to nie dymił. Na codzień nigdy nie używamy pełnej mocy auta, nie dajemy też gazu do oporu. Chyba tylko dresy w kebabówkach
-
Po raz kolejny, diesel czy benzyna
> DPF powinien być obowiązkowy (i już jest), a za wycięcie powinny być kary. Bardzo niefajnie jest > jechać za kopcącym dieslem Widziałeś kiedyś kopcącego Common Raila?
-
Po raz kolejny, diesel czy benzyna
> Uważasz że jak samochód nie robi zasłony dymnej przy mocniejszym naciśnięciu gazu to źle? Ciekawa > teoria. Tak jak napisał kolega wyżej - w normalnie eksploatowanym samochodzie DPF nie stanowi > żadnego problemu. Mój nie robi takowej zasłony. A na pewno zapach spalin mojego klekota jest "milszy" niż benzyny nawet z katalizatorem. Zauważ, że te normy robią się coraz bardziej wyśrubowane, co nic nie daje środowisku, ale za to daje kasę producentom tych ustrojstw, a producenci samochodów muszą wymyślać coraz bardziej bezsensowne sposoby, by te normy spełnić. Największe oszustwo w historii Poczytaj, pooglądaj...
-
Po raz kolejny, diesel czy benzyna
> Koszt DPFów w moich samochodach to 0 (słownie: zero) złotych. > A co daje? Zieloną Umweltplakette, więc nie muszę do centrum europejskich miast z buta drałować. W europejskich miastach auto zostawia się na obrzeżach, a do środka wjeżdża metrem... Pozostaje jednak jeszcze sporo miast, gdzie nie ma takich kretyńskich przepisów jak w Berlinie...
-
Po raz kolejny, diesel czy benzyna
> To bym od razu do tunera jechal to wyciac w pierony... Nic nie daje, a tylko wpędza w koszta. Ja błogosławię dzień w którym poszedłem do salonu. Następnego dnia mieli już nową ofertę, a tam były już auta z DPF... Kupiłem ostatnie Stilo z placu bez tego wynalazku
-
Po raz kolejny, diesel czy benzyna
> ja nie wziąłbym uzywanego diesla no chyba, że z góry bym założył pakiet startowy na > poziomie 10kzł dodatkowo O cholera, tyle muszę dopłacić do mojego, żeby nadal go mieć i żeby dalej jeździł? Bo stoi sprawny, w garażu
-
Po raz kolejny, diesel czy benzyna
> Dodałbym, że jeśli dizel jest taki doskonały, to czemu nie ma go w F1 czy WRC ? Nie nadążyliby z wymianą turbosprężarek, bo można przecież założyć i trzy takie do diesla i pójdzie jak trzeba
-
Po raz kolejny, diesel czy benzyna
> Ale fizyki nie da sie oszukac > Jak cos przyspiesza niezle, od 2000-4000 obr, to chyba mniej niz od 3000 do 7000? > W dieslu w miedzyczasie musisz juz zmienic bieg... Ależ nie, bo turbosprężarka pompuje i nic nie trzeba zmieniać, od powiedzmy już nie 50, bo to przegięcie, ale od 70 w górę jeżdżę na V i nawet nie redukuję przy przyspieszaniu, bo turbo odwala robotę za mnie, a po modzie jest podlane paliwem tak, że wszystko dzieje się szybciej
-
Po raz kolejny, diesel czy benzyna
> To przyspieszenie jest bardzo krótkie, czyli powiedzmy rozpędzając się z 40 do 80 załóżmy w 8 > sekund (przykładowo) czujesz ostrego "kopa" od 50 do 60 i masz wrażenie, że "uaaauuu". A > przyspieszając benzyną te same 40-80 zrobisz w 6 sekund, ale nie będzie "kopa", bo przyspiesza > równo i nie ma tego "uaauuu". No dobra, to ja już nic nie mówię, bo nie każdy ma moda EDIT: jakby diesle były fabrycznie strojone tak jak robią to tunerzy na hamowniach, to to o czym piszesz byłoby bzdurą... Ale chyba im się nie opłaca, bo po takim robaku auto mniej pali, jak się go nie katuje
-
Po raz kolejny, diesel czy benzyna
> Poza tym TD daje wrażenie "kopa w plecy" przy pewnych obrotach. Trwa to krótko i nie przekłada się > specjalnie na przyspieszenie, ale daje wrażenie "wciskania w fotel" i "uaauuu jak to > przyspiesza". W benzynie N/A, czy z turbo takiego "kopa" nie ma i subiektywnie auto > przyspiesza wolniej, ale tak naprawdę szybciej, tyle że płynniej. To przyspiesza czy nie przyspiesza? Wciskanie w fotel jest prostym biologicznym testem czy auto przyspiesza dobrze, czy źle