Zawartość dodana przez kiziuk
-
Podniesienie kawałka tarasu. Wylewka?
> np. TO > później TO > a w narożnik TO To jeszcze podpytam, bo byłem wczoraj w Obi kupować papę termozgrzewalną + grunt i trochę zaprawy wyrównującej. Pytałem Pana na stoisku o wylewkę na wierzch - coś tam polecał, nie pamiętam ale też polecał szkło wodne do dodania do zaprawy w celu uczynienia jej bardziej szczelną. Jak tak czytam w internecie, to panuje opinia, że to technologia z lat 70-tych i ma to same wady.
-
Ciekawy mandat. Zatrzymanie za czerwonym
> W skrócie, zobaczył czerwone i wyhamował za linią warunkowego zatrzymania/ sygnalizatorem. > Przejechałby, mandat. Stanął, mandat. > "Nijak nie patrzeć dupa z tyłu". Eee, jak wjechał na czerwonym, to po ptakach.
-
Ciekawy mandat. Zatrzymanie za czerwonym
> Było/jest takie coś, moim zdaniem TEŻ bzdurnego, że jak się znajdzie kierujący jakimś cudem na > skrzyżowaniu "na czerwonym", to mu nie wolno z niego zjechać. Tym niemniej, wykroczenie jest, > odwoływać nie ma się od czego. W tym też kiedyś pogrzebano i nie ma literalnego zapisu, że wjeżdżający ma umożliwić zjeżdżającemu opuszczenie skrzyżowania, natomiast jest zapis, że zabrania się wjazdu na skrzyżowanie, jeśli nie ma na nim miejsca do kontynuowania jazdy. Sprawdź, na co zezwala sygnał zielony.
-
Ciekawy mandat. Zatrzymanie za czerwonym
> A od kiedy to tak wolno? Czerwone=czerwone, wjazd za sygnalizator na czerwonym to wykroczenie (poza > kilkoma szczególnymi przypadkami) O ile zrozumiałem, w momencie zapalenia się sygnału czerwonego, pojazd był już za linią zatrzymania. W związku z tym ten sygnał go nie obowiązuje, i o ile za skrzyżowaniem nie ma innych sygnalizatorów powtarzających ten sygnał, nawet zjeżdżając ze skrzyżowania nie popełnia wykroczenia. To jest konsekwencja grzebania w rozporządzeniu kilka lat temu. EDIT: oczywiście interpretacja służb może być inna, zależna od światopoglądu oraz wyższej potrzeby prostowania obywatela nie do końca zgodnie z przepisami, ale takie one są.
-
3 osoby na motorze
> Tan przynajmniej zamocował fotelik Ciekawe, czy są wersje na płytę MonoKey
-
Miał być wątek o "gumach", więc....
> Dużo przede mną nauki, oj dużo Ja jestem na etapie problemu psychicznego Ostatnio mnie gościu, prawie szorując barkiem po asfalcie, wyprzedzał po wewnętrznej a mnie się wydawało, że szybciej już nie da rady
-
Miał być wątek o "gumach", więc....
> Jak widać, chciałbym niżej, ale.... podnóżki twierdzą inaczej Wyznacznikiem jest raczej prędkość pokonania zakrętu, a nie złożenie, bo... może się okazać, że źle siedzisz
-
Ciekawy mandat. Zatrzymanie za czerwonym
> Tak się zastanawiam, czy za to można ukarać. > Kolega zatrzymał się za sygnalizacją. A przejechał przez linię zatrzymania na jakim sygnale?
-
Podniesienie kawałka tarasu. Wylewka?
> nie no, nie rozumiemy się No, nie > - nie naklejasz kafelków na papę, ma ona wystawać tylko minimalnie/być na > równi z wylewką. To od strony reszty tarasu. A od zewnątrz?
-
Shimmy
> shimmy - moto jechało prosto, tylko kierownica się telepała....niewiele, ale jednak. trochę mnie to > zmartwiło Oponę obejrzyj, czy nie jest uszkodzona, odkształcona, itp. Ciśnienie też sprawdź
-
Podniesienie kawałka tarasu. Wylewka?
> w miejscu łączenia starej posadzki z nową > czemu akurat 10cm? Może być mniej Wywijasz ją do pionu tworząc jakby dylatację. > tak jak pisałem - przyciąć na równi z wierzchem wylewki Na to normalnie kafelki - ale zachowaniem > fugi nad łączeniem Zastanawiałem się, czy płytki przyklejone pionowo do tej pionowej ścianki papy nie dojdą do wniosku, żeby odpaść razem z nią > - i wypełnić ją fugówką elastyczną/silikonem > ale tzw. twardy styropian > jak będzie te 3-5cm wylewki to siatki nie potrzeba
-
Podniesienie kawałka tarasu. Wylewka?
> Rzuciłbym hydroizolację (jakąś papę > termozgrzewalną), na to z 4-5cm polistyrenu estrudowanego (czy też innego styropianu twardego) > i dopiero na to wylewkę 3-5cm (ze spadkiem - na metrze szerokości wyjdą Ci 2cm). > Pamiętaj o > dylatacji przez wszystkie warstwy Od strony ściany? > (papę wywinąłbym do góry aż ponad wylewkę, przyciąłbym na > równo a kafelki położył tak, żeby w miejscu połączenia zostawić szczelinę jak na fugę, ale > wypełnić ją silikonem zamiast fugówką (ewentualnie fugówką elastyczną). Ale jak już wywinę papę na górę, to co zrobić z bokiem? Tam będzie jej 10 cm w pionie. A jakbym chciał płytki do tego przykleić? Pomyślałem jeszcze, żeby położyć papę, potem styropian, ale tak, żeby zostało ze 3 cm do szalunku i na to wylewkę (taka wylewka po całości, ale ze styropianem wewnątrz jako wypełnieniem, żeby zmniejszyć całkowita masę), ewentualnie z zatopioną siatką
-
Podniesienie kawałka tarasu. Wylewka?
> np. TO > później TO > a w narożnik TO Może głupie pytanie, ale po co dawać folię na zaprawę uszczelniającą? Sama zaprawa nie wystarczy?
-
Podniesienie kawałka tarasu. Wylewka?
> cenna uwaga, tego nie doczytałem - zastanawia mnie jedno, w czym przeszkadza różnica poziomów ? Zasadniczo w niczym, ale "na równo" jest bardziej koszernie Bez podnoszenia jest z pewnością mniej roboty. Ale muszę zadbać, żeby po robocie całość była szczelna i odporna na warunki atmosferyczne. > delikatny spadek (bo być musi) i jest git Na zdjęciu nie widać, ale ta "czapa" nad wejściem jest już ze spadkiem - musiałbym tylko sprawdzić dokładnie o ile.
-
Podniesienie kawałka tarasu. Wylewka?
> Wylewka 12cm... Tak po pierwsze, to by już raczej wymagało jakiegoś zbrojenia typu siatka o oczku > 10cm. nie myślałem, że będzie potrzebne > czy jesteś pewien, > że to, co jest pod spodem wytrzyma ciężar tej posadzki - bo dociążasz ją o jakieś 800-900kg? Pewien nie jestem Całość wygląda tak: Budowane w latach '80. EDIT: w oryginale było tak, że płytki leżały bezpośrednio, te 10 cm niżej. Potem majster podniósł do poziomu reszty tarasu.
-
Podniesienie kawałka tarasu. Wylewka?
> zrobić jak należy, uszczelnić Czyli jak? Wylać?
-
Podniesienie kawałka tarasu. Wylewka?
> olac beton i plytki i zrobic z drewna. Przy takiej wielkosci i koszt maly i roboty tez mniej. Wylać coś i tak chyba muszę To jest tylko kawałek nad wiatrołapem, który jest 12 cm niżej, niż reszta. Jak pada deszcz, to sufit wiatrołapu staje się wilgotny - czyli cieknie. Muszę jeszcze zeskrobać pozostałości kleju, ale widać przynajmniej ze dwie szczeliny. Żeby zrobić z drewna, to musiałbym zrobić całość, a "dobrego" tarasu jest jeszcze 4 razy więcej - muszę naprawić tylko ten wystający kawałek
-
Podniesienie kawałka tarasu. Wylewka?
Dzień dobry Jest taki tarasik: Jakieś trzy lata temu, pewien majster, kładąc płytki tarasowe, wyrównał ten taras kładąc kostki gazobetonu, uszczelniając folią w płynie i klejąc na to płytki. Po dwóch zimach (taras od strony południowej) płytki na tym kawałku poszły sobie do góry. Jak teraz zrobić, żeby było dobrze? Myślałem nad wylewką betonową (taras ma wymiary 210 x 130 cm, wymaga podniesienia na tym kawałku o jakieś 12 cm). Ale z tego, co czytam, maksymalna grubość takiej wylewki to jakieś 6 cm. Czy szanowna sala poleci jakąś konkretną technologię?
-
Sens trójramiennej kierownicy
> Tylko ja mówię o jeździe wyczynowej, nie zwykłej, codziennej. To są 2 różne sprawy Pisałem o tym > dlatego, że pojawiły się śmieszne komentarze, że niby 3-ramienna kierownica, to taka pseudo > sportowa kierownica, która niczym nie różni się od 4-ramiennej. A to wcale nie jest prawdą Ale dyskusja toczy się na temat aut popularnych, a nie WRC . A w tych nie ma to znaczenia. Mnie 4-ramienna nie przeszkadza w szybkim kręceniu, ale robię to co jakiś czas, a nie nieustannie - a w zasadzie robię tak, żeby nie musieć tak kręcić
-
Sens trójramiennej kierownicy
> Nie wiem, czym się różni, bo ja w ogóle nie jestem w stanie złapać w sposób właściwy kierownicy, > która ma 4 ramiona, i do tego w razie potrzeby szybko nią obrócić. Po prostu te 2 dolne > ramiona mocno ograniczają mi ruch rękami. u mnie działa, ale ja tylko fordami jeżdżę
-
Sens trójramiennej kierownicy
> To zależy od całego układu ramion, nie tylko 2. I jak już pisałem - osobiście nie spotkałem się z > kierownicą 4-ramienną, która pozwalałaby na przyjęcie "bojowej" pozycji jeśli chodzi o > trzymanie rąk na kierownicy i ewentualny jej obrót. Z ciekawości zapytam. Czym się różni "bojowa pozycja" jeśli chodzi o trzymanie kierownicy - przy współczesnej kierownicy trój- i czteroramiennej? Bo jeśli chodzi o ewentualne obracanie, mogę uwierzyć, że z uwagi na nadmiar ramion, trafiasz w nie palcami i jest to niekomfortowe.
-
A co, jak wskażemy kierującego, ale
> W salonie przed jazdą próbną wypełniasz formularz podając dane. Też powinieneś te dane pobrać od > potencjalnego kupującego. to ma sens
-
A co, jak wskażemy kierującego, ale
> Jeśli to prawda - niech sobie go szukają. > Jeśli kłamstwo - najprawdopodobniej wyjdzie w toku postępowania i oberwiesz za robienie sądu w > balona. Zakładamy, że tak istotnie było. Co więcej, wersja utrudniona jest taka, że fotka nie przedstawia fizjonomii. Nie ma możliwości udowodnienia, że to my, bądź potwierdzenia, że to raczej nie my. Ale mamy jakieś poszlaki w postaci ogłoszenia o sprzedaży, SMS od kupującego. Interesuje mnie raczej co się dzieje w przypadku "wskazania" jeśli nie można jednoznacznie ustalić kierującego, bo podejrzewam, że służby mają przygotowane odpowiednie szablony maksymalizujące ściągalność należności zanim w ogóle sprawa trafi na wokandę
-
A co, jak wskażemy kierującego, ale
Sprzedajemy auto. Potencjalny kupiec jedzie na jazdę testową i trafia na fotoradar. Potencjalny kupiec rezygnuje z zakupu. SM czy ITD przysyła papiery do wypełnienia, i co dalej? 1. wskazujemy siebie? Sprawa czysta, dostajemy mandat i punkty. Koniec sprawy, aczkolwiek suabo 2. wskazujemy, że kierował pan potencjalny kupiec Janek? Co najwyżej podajemy jego numer telefonu (skądś się do nas dodzwonił ). Dane nie są wystarczające, do wysłania panu Jankowi kwitka (bo to się trzeba napracować ). I co dalej? Idziemy do sądu i udowadniamy, że to nie my, ale działamy w dobrej wierze i sąd to jedyna możliwość uczciwego rozwiązania? 3. Odmawiamy wskazania? Zgodnie z wątkiem obok narażamy się na ustalenie, że my kierowaliśmy, za co należy się kolejny mandat?
-
Nowe zasady dla młodych kierowców...
> To dobrze/źle ? Zapraszam do dyskusji... > Moim zdaniem bardzo dobrze, pod warunkiem że będzie to respektowane. W przeciwnym wypadku > wprowadzone zmiany nic nie dadzą. Quote: Żeby wdrożyć nowe przepisy, trzeba przebudować system CEPiK, czyli Centralną Ewidencję Pojazdów i Kierowców. Proces ten się przeciąga i skończy się dopiero do 2016 roku. Wtedy też wejdą nowe przepisy. A w rzeczywistości, to do tych trzech lat czekania będzie trzeba dorzucić jeszcze ze 100%. Do tego czasu duuuuużo się może zmienić