Zawartość dodana przez kiziuk
-
Kolejny wyrok pt. pieszy wchodzący na przejście.
W Warszawie na Bartniczej kiedyś było, na terenie LOKu. Uczyłem się tam jeździć Polonezem Potem oczywiście zaorano i postawiono bloczki.
-
Kolejny wyrok pt. pieszy wchodzący na przejście.
Jeśli już o tym wspomniałeś, to dla mnie te grupy to jest taki przekrój statystyczny opinii społecznej. I niestety widzę, że ludzie nie mają jakiejś głębszej refleksji, tylko traktują wszystko na zasadzie binarnej. Więc jeśli są szarości, o jakich tu rozmawiamy, to są one sprowadzone do poziomu - albo jest tak, albo tak - czyli - tu jest ten jeden przepis, a tu jest inny wyrok sądu, który sobie coś stwierdził, więc sytuacja prawna jest taka. W takim podejściu pomijają oczywiście takie rzeczy, że sąd nie stwierdził winy na bazie postawionej wcześniej przez zero-jedynkowca tezy, tylko biorąc pod uwagę wszystkie ustalone indywidualne okoliczności tak akurat zważył. Problem w tym, że podpierają się takim przykładem, bo pasuje do ich tezy. Jakoś tak ostatnio wypłynął w paru miejscach problem pierwszeństwa rowerzystów (pewnie dlatego, że wiosna) przed pieszymi. Ogólny konsensus społeczny w tym środowisku jest taki, że pieszy nie ma pierwszeństwa przechodząc po oznakowanym zebrą (P-10) przejściu przez DDR, bo... przejście jest nieprawidłowo oznakowane - brak znaku informacyjnego D-6 przed tymże (zgodnie z rozporządzeniem w sprawie warunków technicznych dla znaków i sygnałów). Ergo, przejścia nie ma więc można w świetle prawa rozjeżdżać pieszych. Inna ciekawa sytuacja jest z jednokierunkowością DDR, gdzie goście sięgają aż do konwencji wiedeńskiej, wyjmując stamtąd dwa wyrazy i na tej podstawie udowadniając, że oni nie muszą jechać po DDR, bo jest w przeciwnym kierunku (pomijając nawet to, że konwencja wiedeńska tyczy się ruchu międzynarodowego). Ta "wiedza" jest wspierana różnymi interpretacjami i przemyśleniami z forów rowerowych. Więc jeśli ludzie nie potrafią myśleć, samemu analizować prawa, a wręcz są przekonani o swojej racji bez żadnej refleksji, bo tak napisali na jakimś forum i przytoczyli na poparcie tezy dwa przepisy wyrwane z całej ustawy - to nie wiem, czy jest inny sposób na poprawę bezpieczeństwa niż dalsze dostosowywanie przepisów pod jakąś grupę, której się wydaje, że mają rację. Tym bardziej, że nawet jeśli przepisy mówią lekko co innego, to nikt na to nie zwraca uwagi, bo przecież społeczeństwo wie lepiej. Jeśli więc nawet sąd wyda inny wyrok, to zaraz podnosi się medialne oburzenie o kuriozalny wyrok. Chyba, że trzeba kilka takich "kuriozalnych" wyroków nagłośnić z podaniem wszystkich wyjaśnień, żeby ludzie się obudzili. Tylko kto będzie chciał wydawać takie wyroki jeśli naraża się na cały ten wysryw.
-
Kolejny wyrok pt. pieszy wchodzący na przejście.
Na pieszego też jest paragraf, ale dziwnym trafem oczekiwanie społeczne jest, żeby wychodził cały na biało, podobnie, jak niektórzy rowerzyści
-
Kolejny wyrok pt. pieszy wchodzący na przejście.
Miałem ze dwa lata temu taką sytuację, w której kierujący dojeżdżający bezpośrednio do przejścia nagle podjął decyzję, że należy się jednak gwałtownie zatrzymać. Ten za nim ledwo dał radę. Kolejnemu, mimo (kuriozalnie) dużo większego odstępu niż zwykle jest, zabrakło 3 centymetrów Więc takie interpretacje, jak te sądu, należy zdecydowanie brać pod uwagę, bo ludzie prawie w panice potrafią nagle zdecydowanie depnąć hamulec bez uprzedzenia i często bez sensu.
-
Kolejny wyrok pt. pieszy wchodzący na przejście.
Jakkolwiek zgadzam się z powyższym w kontekście takim, że pieszy potrzebuje ochrony wkraczając na przejście, to sama interpretacja "swoim zachowaniem wskazuje na to, że zaraz na nie wkroczy" jest IMHO nieco problematyczna, bo stojąc przy przejściu wskazuje, że wkroczy czy też nie, skoro może sobie po prostu stać? Na tej samej zasadzie idzie sobie do przejścia, ale ma jeszcze spory kawałek. Zaraz na nie wkroczy, więc jest wkraczającym na przejście... po 30 sekundach Ta interpretacja prowadzi do problemów w obrębie przejścia, chociaż z punktu pieszego jest bezpieczniejsza. Lepszym byłoby zastosowanie definicji ustąpienia pierwszeństwa, które wprost odnosi się do psychofizycznej reakcji pieszego na jego chęć do wkroczenia w kontekście innego uczestnika ruchu. Zresztą, nawet pomijając powyższe, ludzie i tak nie znają literalnie przepisów, a artykuły w necie mówią im, co mają myśleć i jak to niby jest EDIT: uzupełnię, że zgodnie z rozporządzeniem, sankcji podlega: co ponownie wiąże się z definicją ustąpienia pierwszeństwa z art. 2 PoRD. Więc o ile sąd ma możliwość swobodnej oceny dowodów i artykułowania tego, co mu się wydaje, to jednak fajnie byłoby, żeby było to jednak zbieżne z obowiązującymi przepisami.
-
Ankieta do pracy dyplomowej: czynniki wpływające na wybór auta na rynku motoryzacyjnym
Ja się dziwię, że tu jeszcze nikt nie zapytał o zdjęcie cycków. Widać loża się starzeje nawet pomimo, że nie hape
-
Przejazd "na czerwonym"
Przecież one nadal są. Mentalnie. A przynajmniej dla niektórych, którzy zostawali na środku. Inna sprawa, że w PRLu nie było nigdy pełnych zapór na posterunkach osłonnych obsługiwanych systemami SRK. Ale teraz jest lepiej
-
Przejazd "na czerwonym"
Cywilizowanym? Żadnym
-
Nowy nie premium, klasa D
Nie spalanie per se tylko masturbator ekologiczności na tle konkurencji i osiągania ekstremum wskaźnika WLTP poprzez wprowadzanie ekstremalnych technicznych rozwiązań optymalizacyjnych, które po paru latach zapewne będą się mścić na niezawodności A i tak najfajniejsze to są plastikowe wkłady do alufelg
-
Przejazd "na czerwonym"
Przecież nikt tego nie ogląda Jeszcze będą się wdawać w dyskusję, czy było czerwone, czy akurat było zgasnęło EDIT: obejrzałem sobie to na StreetView. Czy ta pierwsza sygnalizacja jest po to, żeby ludzie nie ładowali się na przejazd jeśli nie ma miejsca za przejazdem? Bo ten cały system działa tylko w jedną stronę.
-
Ktoś tu był zajatany na Renault 5 Turbo
Sensacyjna? No nie przesadzajmy :hehe:
-
Nietypowe trzecie światło stop
Przepisy, a konkretnie polskie, a konkretnie rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia to nie nadążają za Europejskimi homologacjami z którymi są zgodne (albo mają być) europejskie pojazdy, które już zostały zarejestrowane. Więc naszymi przepisami to bym się nie przejmował zwłaszcza, jeśli weźmiemy pod uwagę na przykład nowe limuzyny na rynek amerykański, które nie mają regulaminowego oświetlenia a i tak są zarejestrowane i podbijają im przeglądy
-
Montaż wideorejestratora vs naklejka antystatyczna
Problem z taśmą 3M jest taki, że to dobry produkt jest Jak ściągałem swoją, miałem taką płaską szeroką łopatkę do podważania i spray do rozpuszczania kleju, ale następnym razem chyba przetestuję taką podkładkę jeśli zdaje egzamin
-
Jak tam u Was ze zmianą opon? Już zrobiona?
Przestawało? Depnij porządnie po hamulcu jak guma ma 15 stopni. Niektóre opony przy 10 potrafią już wówczas zaczynać płynąć. Z drugiej strony, na suchym asfalcie, w okolicach 0 stopni, dobra letnia guma nie będzie odstawać od zimowej. Ale na wilgotnym już będzie Wszystko jest kwestią kombinacji wielu parametrów.
-
Jak tam u Was ze zmianą opon? Już zrobiona?
Kolega to, widzę, ma jakąś tezę i w nieudolny sposób próbuje sobie udowodnić wyższość dla jej posiadania.
-
Jak tam u Was ze zmianą opon? Już zrobiona?
Pytanie czy dlatego, że ludzie jadą już na letnich, czy też dlatego, że jeszcze na zimowych ale czują ciepełko i wzrasta im pewność siebie
-
Hak i mandat.
Sam wydźwięk tego, co przytoczyłeś, nie zachęca do przeczytania, a tym bardziej do przejmowania się bzdurami, co by było, gdyby. Masz samochód? Możesz dostać mandat. Wychodzisz z domu, możesz dostać wpier... Śpisz do południa? Możesz nie obejrzeć teleranka. Rób co chcesz, ale kliknij, żebyśmy zarobili na tekście pod publiczkę.
-
Położenie skrętki razem z przewodem prądowym
A nie lepiej osobnego arota?
- A4 czy A5
-
ISA. Wyłączenie na stale
- Napęd na 4 koła, a koło dojazdowe
Od tego jest mechanizm różnicowy. A dojazdówka nie jest od tego, żeby na niej jeździć przez pół roku- Płyta indukcyjna 2fa ... przerabiał ktoś ostatnio ?
W Ikei zobacz. Kiedyś mieli chyba własną markę jako rebrandowanego Electrolux'a i dawali 5 lat gwarancji.- Co lepsze Boiler czy przepływowy ogrzewacz wody
Jednofazowy?- Płyta indukcyjna 1F lub 3F
Płyta nie wie, czy korzysta z jednej, czy z dwóch faz. Musiałaby robić pomiar kąta. Może jakieś coś takiego mają, ale po co? W instrukcji jest napisane, że do danego podłączenia ma być zapewniona odpowiednia wartość zabezpieczenia.- Sensowny oscyloskop nie za miliony monet
Zdefiniuj wartość tej monety Jak się czasami tym interesuję, jak mnie najdzie, to ludzie polecają chyba Rigol'e czy Siglent'y. Tylko trzeba poszukać konkretów, bo tam jest kilka opcji oprogramowania i dawało się odblokować droższe opcje za mniej 😉 Ja mam 30-letniego analoga, który już wymaga serwisu, ale używam raz na pół roku, więc nie mam motywacji. Do czego to ma być? - Napęd na 4 koła, a koło dojazdowe
Back to top
Powiadomienie o plikach cookie
Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.