Zawartość dodana przez Toost
-
Podłączenie lampy
> Nie gniazda, tylko obudowy podłączonej przewodem do N. Zakładamy, że obudowa jest metalowa, bo > wtedy dają trzeci przewód. I dalej nie ma prawa być na niej napięcia. > Bynajmniej. Kopnie nawet jak będziesz stał w butach (normalnych). Tylko jeśli zamkniesz obwód, a jeśli obudowa podpięta jest do N i w jakiś cudowny sposób dostanie się do niej napięcie to wywalą korki. > Zgadza się i to jest IMHO jedyny plus tego rozwiązania. Jak wszystko będzie dobrze podłączone to to > połączenie zadziała jak zabezpieczenie. > Ale zakładamy przypadek opisany przez jozekuno - że N jest gdzieś dalej uszkodzony. Prąd poleci > drogą: L -Nie wywalą. Ciało ograniczy prąd do wielkości znacznie poniżej progu zadziałania > bezpiecznika. Z sufitu wystają dwa przewody, jeśli N jest gdzieś uszkodzony to nawet jeśli na obudowie pojawi się w cudowny sposób napięcie to nie będąc uziemiony możesz jej spokojnie dotykać. > I to jest minus niepodłączania trzeciego przewodu. > Teraz pytanie który przypadek jest bardziej prawdopodobny: uszkodzenie N, czy zwarcie fazy z > obudową lampy > Rozpatrywanie tego ma sens jeśli w obwodzie nie ma różnicówki. > Jeśli jest to uratuje gościa w obu przypadkach, ale nie każdy daje ją na obwodach "pokojowych". Przewód fazowy podpięty jest do środka gniazda żarówki, N do gwintu, PN obudowy do N. Jeśli napięcie przejdzie z gniazda żarówki do gwintu - wywalą korki. Jeśli napięcie przejdzie na obudowę lampy - wywalą korki. Jeśli padnie N w ścianie, a na obudowie pojawi się napięcie to jeśli stoisz na krześle, a nawet metalowej drabinie stojącej na panelach nic Ci nie grozi. Jeśli padnie N w oprawce to musiał byś dotknąć jednocześnie obudowy lampy i gniazda oprawki, ale to się trzeba postarać. Problem się pojawi, jeśli ktoś zamieni przewody na przyłączu tablicy,a le wtedy masz napięcie na obudowach wszystkich urządzeń AGD w domu. Każda z nich jest podpięta do trzeciego bolca we wtyczce a zasilaniu dwuprzewodowym stosuje się zerowanie - tak jak u naszego kolegi jak mniema. Jako ciekawostkę powiem - wymieniałem gniazdka pod napięciem, spokojnie trzymałem palcami przewód fazowy stojąc boso na parkiecie. Napięcie wyczułem dopiero w łazience stojąc boso na płytkach. Włożenie laczków załatwiło sprawę.
-
Wypowiedzenie ubezpieczenia
> No to teraz jest wszystko jasne, dzięki bardzo. A wypowiadał ktoś OC z direct'ów jak Liberty, Axa ? > Wypowiedzenie lepiej im przesłać poczta czy mailowo wystarczy ? Takie wzory jak krążą po necie > wystarczą czy trzeba im jeszcze cos podawać ? Dla pewności wysłał bym poleconym z ZPO.
-
Wypowiedzenie ubezpieczenia
> Panowie dołączę się do tematu, obecnie mam wykupiona polise OC ważna do maja nastepnego roku, ale > będę chciał zmienić ubezpieczyciela. Załóżmy ze ta obecna kończy się 20.05.15, 21.05 wykupuje > u innego ubezpieczyciela - czyli ciągłość zachowana czy u starego ubezpieczyciela musze > zgłaszać jakieś wypowiedzenie czy polisa sama się unieważni jeśli u nich nie przedłużę ? Polisa wykupiona a nie przejęta z samochodem przedłuża się automatycznie. Wypowiedzieć można ją najpóźniej na jeden dzień przed końcem obowiązywania, ale ważna jest i tak do końca swojego okresu. Obecnie, jeśli ktoś zapomni wypowiedzieć i wykupi gdzieś indziej, to może tą starą przedłużoną wypowiedzieć płacąc jedynie za okres od przedłużenia do wypowiedzenia.
-
Wypowiedzenie ubezpieczenia
> czyli nie musze w ciagu tych 30dni wypowiadac moge np za 60? Tak, wydłuża się jedynie okres obliczeniowy ewentualnej dopłaty po rekalkulacji przy rezygnacji.
-
Wypowiedzenie ubezpieczenia
> Poprawcie mnie jesli sie myle. Po zakupie samochodu dostajemy ubezpieczenie gratis na min 30dni lub > wiecej, a co jesli nie zadowala nas rekalkulacja ubezpieczyciela i chcieli bysmy zrezygnowac z > jego uslug, wciagu ilu dni nalezy zlozyc rezygnacje (tych 30?) i jak ona ma wygladac? OC idzie za samochodem i jest ważne do końca okresu na jaki zostało zawarte. Po tym okresie wygasa i nie przedłuża się automatycznie. Jeśli nie zostało opłacone do końca (wszystkie raty) dalsze raty spadają na kupującego (do końca lub do dnia wypowiedzenia). Jeśli nie jesteś zadowolony z rekalkulacji możesz OC wypowiedzieć w dowolnym momencie. Płacisz jedynie za okres od zakupu do wypowiedzenia. Musisz jedynie zadbać, aby nowe OC zachowało ciągłość (żeby nie było przerwy między wypowiedzeniem starego a zawarciem nowego). A samo wypowiedzenie? Z dniem ... wypowiadam policę OC nr ...
-
Podłączenie lampy
> Jeśli masz łączenie przewodów w puszce włącznika to można je zamienić bez problemu. Fakt, że N-y > będą za pewne złączone na stałe i przy wymianie włącznika nie rusza się ich . > Zwykle dotyka się lampy jeśli chce się wymienić żarówkę, a wtedy chwyta się ją jedną ręką i wykręca > żarówkę drugą. I w jaki sposób chcesz dotknąć gniazda żarówki? > A że światło się nie świeci, to - jak nie zna się położenia włącznika - może > się zdarzyć, że będzie akurat w pozycji WŁ. > Jeśli zdarzy się sytuacja przerwania przewodu N to można zacisnąć rączkę na lampce i I musiał byś się stopami trzymać czegoś metalowego uziemionego lub być podłączonym do do N. W pokoju o to raczej trudno. > Miałem kiedyś okazję złapać za przewód pod napięciem. Trwało to jakieś 2 sekundy zanim zdołałem > wyrwać go z zaciśniętej dłoni drugą ręką i nie jest to coś co chciałbym powtarzać . Nauka czasem boli, fakt. > Oprawka żarówki jest odizolowana od obudowy i nie bardzo jest możliwość, żeby tam się pojawił prąd > o natężeniu mniejszym od wywalającego bezpiecznik. > Dlatego żółto-zielonego do lampy nie podłączę . Jeśli na obudowie pojawi się napięcie, a będzie ona podpięta do N to wywalą korki, jak nie będzie podpięta to wywalą dopiero jak prąd poleci przez dotykającego obudowy.
-
Podłączenie lampy
> Ja bym nie podłączał. A jak za tydzień trzeba będzie wymienić włącznik i kol. zamieni miejscami > przewody? Żarówka nadal będzie świecić, ale na obudowie pojawi się faza. > Przejdzie przez żarówkę do N i połączonej z nim obudowy. Masz w przełączniku 4 przewody? Bo z tego co pamiętam są dwa i oba w zasadzie fazowe.
-
Podłączenie lampy
> nigdzie, bo jak podłączysz pod N a w instalacji upali się N (zero) to przy włączonym oświetleniu na > obudowie pojawi się napięcie z sieci A skąd?
-
Podłączenie lampy
> a do czego ma podlaczyc, jak ma dwie zyly w suficie? Do zera
-
Dojazdy do pracy - drugi, mniejszy samochód?
> Do pracy mam codziennie 25 km w jedną stronę. > Obecne auto zużywa ok. 7-7,5 l benzyny. > Jako, że znajomy sprzedaje Seicento (1.1) zastanawiam się, czy nie kupić, aby dojeżdżać tym do > pracy. Koszt zakupu ok. 2500 zł, stan całkiem dobry. > Do Seicento można było by założyć dodatkowo LPG, aby obniżyć koszty paliwa. > Dodam, iż do obecnego auta gazu nie chcę zakładać. > Pytanie - czy opłacalny byłby zakup dodatkowego samochodu, na dojazdy do pracy?! Koszty > ewentualnych napraw, przegląd itd. > Dodatkowym plusem byłoby to, iż nie nabijałbym kolejnych km w obecnym samochodzie, które > wykorzystuję jako auto rodzinne. > Jest sens się w to pchać? Weź kartkę i policz. Wyjdzie, że interes zwróci się po paru latach lub wcale. Samo roczne OC i przegląd zje znaczną część zaoszczędzonego paliwa, a dochodzą jeszcze kwestie serwisowe.
-
Sprzedaż samochodu przez komis
> Niektórzy maja problem żeby odkurzyć samochód, części pomoże sprzedać szybciej auto. problem w tym, że niektóre "komisy" zarabiają nie na sprzedaży samochodów tylko na naciąganiu klientów na dodatkowe koszty, takie jak właśnie umycie i odkurzenie za stawkę x 3.
-
Gorąca tarcza hamulcowa w tylnym kole
> wymienić linki hamulca ręcznego A to tam ręczny jest na klockach? Chyba tarczobębny są.
-
Muszki owocówki
> Nie wiem skąd, ale ostatnio obserwuję ich w domu coraz więcej. Kiedyś bywały czasem w kuchni, > głównie przy okazji większej ilości owoców. Teraz choć owoców mało co, to spotkać je można w > każdym pomieszczeniu. Plagi jeszcze nie ma, ale denerwują mnie strasznie. Można jakoś > skutecznie im zaradzić? > Uprzedzę pytania złośliwców - w domu mam czysto, za szafkami też sprzątnięte. Zmyj blat kuchenny płynem do naczyń i nie wycieraj do czysta. Mała warstewka płyny wygoni ich w trymiga. Jedzą wszystko, nawet okruchy chleba.
-
Muszki owocówki
> 1:02 > Oglądając ich kanał mam wrażenie że to porady dla downów.
-
Gorąca tarcza hamulcowa w tylnym kole
> Przy demontażu przewód był ściskany szczypcami, operacji montażu nie widziałem - wątpię, by > wymienili. > To już trzecia awaria w tym samym kole. No to w złym miejscu szukali.
-
Sprzedaż samochodu przez komis
> Na podpisaniu umowy, wstawieniu auta do komisu, "rozmyśleniu się klienta" i staniu auta aż się > sprzeda z wywieraniem nacisku, żebyś obniżył cenę, bo tak to się nigdy nie sprzeda Plus "przygotowanie auta do sprzedaży" za 100 czy 200zł.
-
Śruby antykradzieżowe - kto używa?
> Jak się używa fabrycznego klucza to nie ma problemu - specjalnie jest taki krótki, żeby za bardzo > nie przekręcić. Jeśli klucz ma 30cm, a delikwent waży 80kg i na nim stanie to dokręci momentem ok 250Nm
-
Montaż klocków hamulcowych bez pasty na ich prowadnice
> Hamulców po prostu trzeba używać. Raz na jakiś czas porządnie depnąć na pedał do granicy > przyczepności. Nic nie będzie się wówczas blokować, zacierać itp. A co to zmieni w kwestii przesuwania się klocków? Jak depniesz mocniej to bardziej przysuną się do tarczy lub odsuną? Jeśli zadziała abs to co najwyżej otrzepią się z brudu trochę i tyle.
-
T25...
> To ile Nm ma ten 2.0 że jest odczuwalna różnica? Zależy jeszcze przy jakich obrotach.
-
T25...
> Nic nadzwyczajnego Toyki tak mają > Avensis obecnej generacji jest oszczędniejszy niż posiadający opływowość sporej meblościanki Verso > (i ważący jakieś 1,6 tony), ale mimo to przy baaardzo delikatnej jeździe benzyniak 1,8 ze > skrzynią CVT bez problemu schodzi jeszcze o 1 litr mniej > Ale... - Spalanie takie jak przyjemność z jazdy: żadne. > ...inna sprawa, że CVT też tutaj ma znaczenie in plus. Ja te 5.8 wykręciłem w t25 z 2 litrowym silnikiem benzynowym, który podobno oszczędny zbytnio nie jest i jazda była całkiem przyjemna.
-
Montaż klocków hamulcowych bez pasty na ich prowadnice
> Na razie nie zaglądałem bo robiłem to pierwszy raz, zerknę jak będę koła zmieniał. Ogólnie miałem > problem z piszczącymi hamulcami i nie równym zużywaniem się klocków. OD tamtej pory nic nie > piszczy i ręczny lepiej łapie Przecież ręczny jest w środku. Chyb, że tam są zwykłe bębny.
-
Montaż klocków hamulcowych bez pasty na ich prowadnice
> Lepszy klejący sie syf i chodzące klocki niz rdza na suchych prowadnicach i stojące dęba klocki jaka rdza na nierdzewce? To właśnie na zgromadzonym syfie klocki dęba stają.
-
Montaż klocków hamulcowych bez pasty na ich prowadnice
> A ja w corolli na tylnej osi to smarowałem, bo klocek krzywo chodził I syf się nie kleił?
-
Montaż klocków hamulcowych bez pasty na ich prowadnice
> Pasta ATE przeciwko piszczeniu hamulców jest przeze mnie stosowana w 11 już samochodzie. > Klocek potrafi delikatnie drżeć w jarzmie i to niewinne drżenie przekształca się z czasem > (zwłaszcza po nagrzaniu mocnym) w pisk. Nawet bez dotykania pedału hamulca. U mnie w avensisie na prowadnicach są stalowe blaszki. Dopiero w nie wciska się klocek. Nie ma tam co smarować.
-
T25...
Dziś pobiłem rekord. Po przejechaniu prawie 400 km (w baku sporo powyżej połowy zostało) komp wskazał 5.8 L/100km. Jechałem poza miastem 100-110 w miastach 60, na innych ograniczeniach góra 10 więcej niż można. Średnia z tego dystansu wyszła mi trochę poniżej 70km/h. Trasa pod Lublin i z powrotem. Komp mógł trochę skłamać, ale patrząc jak mało opadła wskazów na wskaźniku to wiele nie skłamał.