Zawartość dodana przez Pepcio
-
Małe, niezawodne, klima, małopalące
> Niby renault i się trochę boje Mam Twingo II już 3 rok i nie powiem zbyt wiele złego. Jedyne minusy to: - Brak wyciszenia (zwłaszcza tył) - Bardzo duży promień zawracania jak na takie małe auto. Generalnie jestem zadowolony. Twingo I też miałem , fajne auto z duszą
-
Kłeszczyna mam do kolegi Pepcia
> O3 kombii 2.0tdi 150KM > Czemu chla jak smok? Z powodu -6.5 stoni mrozu czy jak? Jakas paranoja.... Czemu pytanie do mnie ? Nie miałem takiej Octavi z tym silnikiem i 4x4 więc się nie wypowiem. Powdów takiego spalania może być wiele. Napęd 4x4 , warunki pogodowe (z tego co widziałem na drodze było błoto pośniegowe), opony zimowe to też + do spalania. Nikt nie mówił czy aby na dachu nie ma jakiegoś boxa, bagażnika z nartami itp. Za dużo niewiadomych jak dla mnie.
-
Zmiany, zmiany ..
> czyli jakbyś sienę dosiadł ze znaczkiem reno Owszem, z tą różnicą, że Siena z tego rocznika ulega biodegradacji. W zasadzie to miałem 200 zl zaliczki wpłacone na Palio (nowe z przodem jak Albea) z 2001 roku które pierwszym razem oglądałem wieczorem. Kiedy pojechałem w dzień to stwierdziłem, że wolę stracić 200 zł niż kupić rdzewiejący złom Palio było od pierwszego właściciela, bezwypadkowe, ale w wielu miejscach pojawiła się rdza i tak - pokrywa silnika, pokrywa bagażnika, progi, błotniki tylne itp.
-
Zmiany, zmiany ..
> o ja pier...e Jest na dwóch.....a może dwoje ..... sam już nie wiem
-
Zmiany, zmiany ..
> Tak co się dziwisz. Rozrząd co 7 tys km zmieniać kto by wytrzymał Co 9 tys km, nie dramatyzuj
-
Zmiany, zmiany ..
> A to nie Ty calkiem niedawno Octavie sprzedawales zeby kupic Megane? Ja
-
Zmiany, zmiany ..
> To co napisałeś to oznacza serwisowany, zadbany. Zresztą używanie określenia uszanowany w takim > kontekście zdania i do przedmiotu jest nieporpawne. Uszanowany - obdarzony szacunkiem. > Ewentualnie zwrot grzecznościowy a nie stan techniczny pojazdu. Ok dr. Miodek
-
Zmiany, zmiany ..
> Pamiętaj o rozrządzie Temat już w toku, zrobię go jak szybko się da bo wiem, że to bardzo ważne
-
Zmiany, zmiany ..
> Pytanie pierwsze bo zawsze mnie nurtuje: Co to znaczy uszanowany? Poprzedni właściciel z szacunkiem > się odnosił do auta, witał się o poranku Dzień dobry Thalio czy co? Nie , nie o to chodzi - pisał do niej na facebooku.... > Co do samej Thalii to faktycznie nie wiadomo czy cieszyć się czy płakać. Z jednej strony brzydal, z > drugiej strony ma swoje plusy, można go kupić za fajną kasę i silnik na pewno na plus Pierwszy właściciel, samochód przez większość czasu serwisowany w ASO, sterta faktur z przeglądów itp. Bezwypadek bez korozji i zadbany (to właśnie oznacza - uszanowany) Musiałem kupić coś taniego, myślałem o Lanosie, Punto II może Laguna I, trafiło się to i muszę z tym żyć
-
Zmiany, zmiany ..
W zasadzie to nie wiem czy się chwalę czy bardziej żalę chyba jednak to drugie. Z przyczyn finansowych musiałem przesiąść się chwilowo na jakieś tanie wozidło więc Meganka poszła do ludzi, całe szczęście trafiła w dobre ręce kolegi z AK Od wczoraj jestem szczęśliwym posiadaczem wymiatacza .....Renault Thalia 1.4 16v 98 KM, samochód od pierwszego właściciela z przebiegiem 126 tys km uszanowany więc chyba pojeżdżę tym jakiś czas. Tak czy owak zostałem w rodzinie Renault, choć pomysłów miałem wiele. Przy okazji poszukiwań stwierdzam z pełną stanowczością, że Fiat to grat oglądałem ich sporo i rdza je po prostu zjada na stojąco. Renault pod tym względem jest dużo lepsze, ale to takie małe dywagacje. Swoją drogą ten silnik w Thalii daje radę Pozdrawiam.
-
1.0 Ecoboost - test długodystansowy
> Moje 3.0 T spala w mieście 20, na trasie 15. 3.0 T ma prawo
-
Zamieniliście golfa IV na Xsare picasso ??
> Taki mały dylemacik... gofer z 2000 roku variant, polski salon, dość fajnie wyposażony > (klimatronik, poduchy, podgrzewane lusterka, elektr szyby, ABS, parktronik) 1.6 AKL z rocznym > gazem (na gwarancji) nowe opony, chłodnica, maglownica, zrobione zawieszenie czyli generalnie > ogarnięty i gotowy do jazdy. Oleju nie bierze, płynu też nie, nie kopci. Bez wad ukrytych, > wszystko co ma działać - działa jak należy. > Gorszą stroną jest blacha, delikatne obcierki na błotnikach tylnych, ruda wchodzi na przody progów > i przednie błotniki. Na masce odpryski od kamieni. Ale auto ma orygianlny lakier na całej > karoserii - bez szpachli. > I pojawiła się opcja zamiany na picasso z 2003 roku 2.0 HDI 90 KM, ponoć bez wkładu, auto > ogarnięte, bez korozji. Z dołatą z mojej strony (dopłata do zaakceptowania) > Żona golfem nie chce jeździć bo twierdzi że jest dla niej za duży (nota bene jeździła kiedyś lancia > kappa i ta nie była za duża za babą nie trafisz) Citroenem już by mogła jeździć bo jej się > bardziej podoba. > I sam nie wiem co robić... golfa w takim stanie blacharskim nie sprzedam bo ludzie nie patrzą na > stan techniczny tylko na lakier czy się świeci w 15 letnim aucie Z drugiej strony zapala mi > się ostrzegawcza dioda dlaczego ktoś miał by się zamieniać na starsze auto > Wiem że temat z tych twoje małpy twój cyrk ale może ktoś coś doradzi Moim zdaniem bez sensu, ale kobiety inaczej postrzegają sens... chyba , że sprzedaż za dobre pieniądze golfa bo właśnie szukam .... to wtedy tak, jak najbardziej tak
-
1.0 Ecoboost - test długodystansowy
> Nic nie pali mniej. To mit. Dasz mu w palnik zeby jechał jak 1,6 i będzie co najmniej tyle samo > paliwa ze zbiornika. Widzę kolejny hit wątek o spalaniu....... powtórzę poraz 100 ny - miałem TSi 1.2 w Octavi, nigdy więcej nie spaliła z całego zbiornika niż 7,4 l średnio spalała 6,5 najmniej poniżej 5 l , a Wam wszystko z T spala minimum 15 ..... brawo
-
[TWINGO 2] Co stuka w zawieszeniu z przodu gdy ...
> ... jest zimno??? > Chyba szlak mnie trafi. > Juz dwa podejscia i nic - jak tylko robi sie zimno zawieszenie z przodu zaczyna klekotac - chcac > ustalic co tak stuka wjechalem do warsztatu (grzanego) aby przejzec co sie zuzylo. W koncu > Twingo ma juz 29 tys wiec juz czas > Sprawdzam i sprawdzam i nic - wszystko git. Co ciekawe przez okolo 10 minut po opuszczeniu > warsztatu tez bylo cicho. Gdy zawieszenie "zmarzlo" znowu raz po raz sobie postuka. > Co mam wymienic bo jest to conajmniej wQrwiajace. Macie pomysl? U mnie stukało w przekładni, sprawdź czy aby na drążkach nie puka. Minimalny luz i już masz specyficzne ,,klamorzenie''. Przekładnie kupiłem prawie nową za około 180 zł
-
Giełda Francowata
Witajcie. Sytuacja życiowa zmusza mnie do sprzedaży samochodu który kupiłem zaledwie 8 miesięcy temu. Sprzedam Megane II FL 1.6 16v rook produkcji 2005 pierwsza rejestracja 2006 nadwozie kombi, kolor ciemny grafit. Wyposażenie: - Klimatyzacja - ABS, ASR i kontrola trakcji - Wspomaganie układu kierowniczego - Elektryczne szyby (przód / tył) - Podgrzewane fotele - Automatyczne światła i wycieraczki - Centralny Zamek - Radio + 8 głośników - Komputer (spalanie itp) - Hak - Światła do jazdy dziennej - dwie sprawne karty Przebieg około 160 tys km prawdopodobnie realny stan samochodu jak i historia serwisowa jaką sprawdziłem w zaprzyjaźnionym ASO sugerują, że nie był kręcony. Samochód bezwypadkowy, jedyne małe uszkodzenie to niewielkie pęknięcie na błotniku przednim zdaje się lewym. Samochód kupiłem w lipcu zeszłego roku. Auto zostało przygotowane w pełni do dalszej eksploatacji i tak: - wymiana kpl. rozrządu z wariatorem i pompą cieczy - wymiana paska i rolek alternatora - płyny, filtry, świece, dwie cewki zapłonowe (beru) - olej w silniku (Amsoil 5W/40) - w grudniu wymienione zostało sprzęgło na zestaw kpl z firmy LUK - w styczniu wymienione zostały linki hamulca ręcznego. Wszystkie rzeczy robione przez zaprzyjaźnionego mechanika pracującego od wielu lat w ASO Renault. Mechanik stwierdził, że już dawno nie widział samochodu w tak dobrym stanie. Samochód bardzo zadbany i doinwestowany, silnik zaskoczył mnie bardzo pozytywnie spalaniem bo obecnie zimą oscyluje ono w okolicach 7-7,5 l/100 PB w trasie spokojnie schodzę w okolice 6 l Silnik nie bierze grama oleju, jak wlałem maksa podczas wymiany do teraz czyli jakieś 8-9 tys km później jest maks. Układ hamulcowy w bdb stanie, klocki jeszcze spokojnie na 20-30 tys km jak nie więcej. Przy okazji sprzęgła wymieniono olej w skrzyni biegów. Samochód godny polecenia, z czystym sumieniem polecam każdemu kto szuka meganki i nie chce kupić trupa. Cena 15.500 do bardzo małej negocjacji. Wiem, że cena nie jest niska, ale kupiłem samochód za 14,500 dołożyłem uczciwie z 3 tys, kupujący otrzymuje Megane gotowe do jazdy bez konieczności jakichkolwiek napraw i zestawu tzw startowego. Jako, że muszę w zamian kupić jakieś tanie wozidło możliwa jest też zamiana za dopłatą, być może ktoś ma Lagune I, Megane I lub Clio bądź Kangoo do maks 4-5 tys pln i planuje zmieniać - możemy się dogadać. Wszelkie informacje pod numerem 535 203 206 Zdjęcia muszę zrobić, zainteresowanym wyślę na maila. Meganka do obejrzenia w Radzionkowie (woj Śląskie) Zapraszam.
-
Olej 2T do Ropy? Za i przeciw tego rozwiązania.
> Ale że mu poszedł dół silnika to już pominąłeś specjalnie czy tak przez zwyczajne przeoczenie? 1.5 DCi mają w standardzie przewidzianą opcję ,,wylatania'' korby z panewką przy pewnym bliżej nie określonym przebiegu, i lanie oleju 2T do paliwa nie ma tu nic do rzeczy. Sam mam 1.5 DCi , leję 2T Orlenowskie i jak na razie widzę plusy tego rozwiązania. Moim zdaniem warto, ale nikt nikogo nie zmusza. Pozdrawiam.
-
Castrol - opinie
Opinii będzie tyle co kierowców. Ja na podstawie swoich doświadczeń stwierdzam, iż Castrol jest mocno przereklamowaną marką. Dużo czytałem o złej jakości ich produktów, sam też miałem okazję przekonać się na własnych przykładach i tak: - Fiat Croma 1,9 MJTD po remapie na 191 Km i 390 Nm - na Castrolu Magnatec profesjonal 5W/40 głośna praca silnika po uruchomieniu, słychać było stuk popychaczy. Notowałem też ubytki na bagnecie. Po zmianie na Amsoil 5W/40 objawy ustąpiły. - Twingo DCi 1,5 - na Castrolu ubytek oleju około 2 setek na 1000 km, po wymianie na Amsoil 5W/40 ubytek około setki na przejechanie 5 tys km. - Octavia 1.2 TSi , na Castrolu notowałem wyższą o około 8-10 stopni temperaturę oleju przy prędkościach autostradowych. Po wymianie na Mobila 1 temp utrzymywała się niższa (miałem w kompie opcję temp oleju stąd wiem). Na Mobilu silnik pracował też zauważalnie ciszej zwłaszcza przy rozruchu na zimno. Takie mam obserwacje.
-
jak nie kochać 1,5 dCi
> Wiesz, ja mam PB i natrectwo przy porannym odpalaniu. Nasłuchuję czy już rozrząd klepie Kupiłem Megane z padniętym KZFR, przy odpalaniu waliło jak chochlą w garnek , wymieniłem i póki co spokój, ale syndrom nasłuchiwania pozostał
-
jak nie kochać 1,5 dCi
> a mieliśmy kiedyś Sieny, to się nam dCi zachciało
-
jak nie kochać 1,5 dCi
> benzyny od Reno? > każdy większy wydatek jest bolesny, bo ja też jeżdżąc pojazdem, który wg mnie naprawdę mało palił > nie odkładałem "do skarpetki" oszczędności. > czy to słupek do dCi czy KZFR - wszystko kosztuje. a jak przy okazji pasuje zrobić resztę (np. jak > u mnie sprzęgło + wyprzęgnik) to i koszty rosną, bo to jest przecież wyrywanie i rozpoławianie > silnika. > na same panewki to się od spodu demontuje miskę i tak się wymienia/naprawia wał z panewkami Mam 1.6 16v w Megance, póki co jestem bardzo zadowolony. Spala to bardzo przyzwoite ilości paliwa , kultura pracy wysoka, ciągnie od dołu, że można jechać od 50 na 5 biegu. Owszem ogólnie biorąc muł , chyba , że go kręcić powyżej 4,5 tysiąca. Drugi raz nie kupię diesla, tylko PB i święty spokój. Owszem wymieniłem sprzęgło co mnie kosztowało około 800 zł , ale to eksploatacja, teraz spokój na kolejne 150-200 tys. Dci ze swoimi bolączkami potrafią wyrwać z butów. Kupno nowego lub prawie nowego ok, ale używkę z niepewnego źródła to igranie z ogniem.
-
jak nie kochać 1,5 dCi
> jakby nie patrzeć - jest to po prostu wkur... że reno nie zrobił nic by poprawić ten parszywy > temat! > bo o ile pod względem kultury pracy i spalanie te silniki są naprawdę super, to nieszczęsne > panewki nie przynoszą im chluby, przez co renówki dCi są trudnosprzedawalne i mało kto chce o > nich słyszeć. > aktualnie mam wypożyczone auto. tłukę się jakimś "pudełkiem od zapałek". chciałem sobie wziąć > megankę 1,5 dCi, ale po rozmowie z właścicielką zrezygnowałem. > meganka z 2013 roku, po kilkudziesięciu tys. km padła panewka i silnik wymieniony na gwarancji, w > praktycznie nowym aucie. żenada dla producenta silnika Masz rację, niestety, ale w dobrze zrobionym silniku jego ,,dół'' powinien być pancerny i przebiegi rzędu 500-600 tys nie powinny być problemem. Mam tego swojego DCi po programie u Cinka, wymieniam olej co 10 tys na Amsoil 5W/40 dolewam oleju 2T do paliwa, a i tak zastanawiam się kiedy korba bokiem wylezie
-
jak nie kochać 1,5 dCi
> przejechałem bezawaryjnie ponad 110 kkm i "serce pękło" w ciągu 10 minut jazdy. lekkie klekotanie, > mocniejsze klekotanie aż w końcu zatrzymałem się w bezpiecznym miejscu i silnik zgasł > zawsze byłem wyznawcą, że silnik można zrobić i będzie jak nowy z fabryki. niestety nikt nie chce > się podjąć naprawy > wymieniam więc kompletny słupek i resztę gratów jak będzie trzeba... oczywiście o ile to PANEWKA > można się śmiać Wczoraj rozmawiałem ze znajomym, jeździł do pracy służbowym Kangoo 1.5 DCi, jeszcze pół roku temu gdy wspominałem, że z dci są problemy cieszyliśmy się wspólnie, że kangoo ma już prawie 300 tys. W zeszłym tygodniu ..... dokonał żywota, choć przebieg w sumie zacny i samochód eksploatowany intensywnie. Standard czyli obrócona panewka i zatarty silnik. Mój ma dopiero 56 tys, ale .... zaczynam się bać
-
Auto z najlepszym audio bez dopłat
> Pytanie szybkie i proste: Które auto według was ma > najlepsze seryjne audio? Mam na myśli seryjnie montowany > zestaw bez jakichkolwiek dopład (Bose, Bang&Olu i inne takie > nie liczymy). Po prostu które auto gra najlepiej. Maksymalna cena auta do 100 tys PLN. > Ciekawy jestem waszych odpowiedzi. Mnie osobiście bardzo przypadł do gustu fabryczny zestaw audio w Skodzie Octavi II FL. 8 głośników + radio Swing dawało na prawdę bdb radę
-
realne spalanie - był taki wątek
> Jak miałem corse c 1.2 to tez tyle jechała. > Mój FILM z takiej jazdy Służbową Corsą C 1.2 Twinport 80 KM jechałem nie raz i nie dwa ponad 190 km/h licznikowe, a pewnego razu udało się dobić do 200 więc na pewno się da. Oczywiście to max maxa , ale .... jednak.
-
Nowy manual i smuteczek... Nie będzie obrotomierza
> Ale wiesz, obrotek miał być bo żona powiedziała ze jest ładny > Używać nie miała zamiaru > Enyłej jak mawiają we francji - zamiast obrotka - dziś montuję skórzaną kierownicę i sterowanie do > radia Na wiosnę rozkminię temat instalacji do obrotomierza i się zrobi