Zawartość dodana przez ghost2255
-
Crossover / SUV benzyna 4x2 budżet 80-90kzł
Hyundai jest droższy od KIA i w zasadzie nie wiadomo czemu. Jak nie zależy na nowym modelu, to teraz jest świetny moment, bo wchodzi nowy Sportage i stare modele będą wypychane z rabatami. A może SOUL? Zostanie kilka groszy w kieszeni. QQ moim zdaniem nie warty aż takich pieniędzy z silnikiem 1.2. SUZUKI-widzę, że nie tylko we Wrocławiu ciężko się rozmawia w salonie. Nie wiem, czemu sprzedawcom się wydaje, że to kupujący ma zabiegać o ich uwagę i prosić, żeby mu sprzedali auto?
-
Kupno auta demo
Ja w tamtym roku kupowałem RIO. Proponowali mi CEE'D-a niby demo. 30tys. przebiegu, prawie roczne. Wystarczyło, że otworzyłem drzwi i nawet nie pojechałem na jazdę próbną. Demówek nikt nie oszczędza. Nawet handlowiec się przyznał, że opłacają im się stłuczki na jazdach próbnych, bo robią sami a ubezpieczyciel płaci ich stawki i sami sobie wyceniają. Ostatecznie wziąłem RIO 5d z rabatem 4.5tys.zł, dywanikami i czujnikami cofania nową, z aktualnego rocznika. Jak dla mnie 9 tys.zł to trochę za mały rabat za demo od ceny katalogowej.
-
LS 400 z CH do oceny
Ale droga z CH to przynajmniej minus 250 000km :phi: , więc u nas na pewno będzie dalej legendarnie niezawodny ten LEXUS
-
Grand Scenic 2005 1,9 dci - czy mam się go bać?
Jak wymieniał olej jak producent przykazał (co 30 tys.km), to olać. Padają turbiny, obracają się panewki i wcale mało nie palą. Poszukać w benzynie, założyć LPG i zapomnieć o problemach.
-
Stary z duszą na co dzień? Dobry pomysł? Luźne przemyślenia...
Mam duży sentyment do tych aut. W swoim życiu miałem W124, W201, E30, JETTĘ II i ostatnio GOLFA II. I tak, jak lubię te auta za solidność i niezawodność, tak po GOLFIE sprzedanym chyba miesiąc temu stwierdzam, że jako auto "na co dzień" to one już powoli przestają się nadawać. Za rozsądne pieniądze auto będzie miało problem z korozją-one mają ponad 20lat, więc nie ma się co oszukiwać, że będzie inaczej. Dodatkowo zaczyna być problem z częściami. O ile klocki, filtry, zawieszenia są bez problemu, to inne, na części wnętrza, szyby i inne nie występujące w zamienniku trudno trafić w dobrym stanie. Elementy, które są wadliwe w danym modelu nie zawsze da się łatwo dokupić w dobrym stanie jako używki. Mi w każdym razie przeszło posiadanie klasyka jako "dailycar". Dzisiaj auta są tak tanie, że lepiej kupić coś współczesnego. Będzie łatwiej o części i serwis. No i w razie czego łatwiej sprzedać, nie trzeba czekać na amatora klasyków.
-
KzAK) nowe za 45-50 tys zł klasa B ew. c
Bo FIESTA przynamniej cenę ma bliżej ziemi. YARIS leci na opinii Toyoty jako niezawodnej marki i windują ceny. Zresztą odczucia po jeździe nowym YARISEM są takie, jakby całe auto było zrobione z plastiku.
-
KzAK) nowe za 45-50 tys zł klasa B ew. c
Chyba dokładnie tak samo jak KIA RIO, bo to jej bliźniak.
-
i30, silnik 1,4 i 1,6 a LPG
1.4?? Podobno HUNDAI wycofał się już kilka lat temu z LPG do tych silników?
-
Mercedes A Klasa 170 CDI czy warto
Bo? Miałem ASK (półautomat) i swietnie sie jeździło. Poza niewygodnymi fotelami jedyna wadą było twarde zawieszenie. Silnik CDI 95KM oszczędny w trasie, w mieście już nie. Fakt, ze dostęp do napraw utrudniony, ale nie ma co demonizować. Co tydzień nie naprawiasz rozrusznika. Pasek osprzętu starszyli, że bez opuszczenia silnika sie nie zrobi, ale mój mechanik o tym nie wiedział i zrobiliśmy to bez pośpiechu w 1,5h z wymianą rolek . Wrogiem może być korozja-trzeba dobrze obejrzeć. Aj bym sie nie bał. oczywiście, że serwisowanie będzie droższe, niż CORSY, ale to jednak auto marki premium i dla innego klienta zostało stworzone. Wielkim plusem jest wnetrze i bagażnik. W obrysie to jest kalsa B a w środku i bagażnik kompakt pełną gębą.
-
KzAK) nowe za 45-50 tys zł klasa B ew. c
Jak na nie więcej, niz 3 lata, to OK. jak na dłużej, to nie polecam, blacha od spodu praktycznie w ogóle nie zabezpieczona antykorozyjnie. Tylko podkład i koniec. Gnije strasznie. Z zewnątrz lakier jeszcze wyglada OK, a od spodu spustoszenie.
-
KzAK) nowe za 45-50 tys zł klasa B ew. c
W gratisie w tym aucie masz zwykły r134,czy jak on tam się nazywa, w każdym razie to ten stary czynnik. Nowy jest tylko w nowszych, niż RIO modelach. RIO mam od września. Silnik jest dość cichy, spalanie chyba średnie-mam automat i po mieście 7-9 litrów wciąga(9 teraz, gdy mrozy, jak było cieplej, to bliżej 7). Przy silniku 1.4 109KM jest chyba skrzynia 6, to pomaga na trasie. Brałem pod uwagę też nową FABIĘ III, ale jak zobaczyłem wnętrze, to zrezygnowałem nawet z jazdy próbnej. Przyjemnie jechało się też SWIFTEM, ale czuć, że to mniejsze auto.
-
[KzAk] klasa B do 60 kzł
Nie wiem, może wygrzał sie na placu jak były upały po 36*C? Brałem juz wyprodukowany egzemplarz, to moze już byl trochę "zwietrzały"? VW waniał podobnie, czyli słabo jak go kupowałem.
-
[KzAk] klasa B do 60 kzł
Kupiłem KIA, więc to to samo i nic takiego nie zaobserwowałem.
-
[KzAk] klasa B do 60 kzł
Oglądałem CAPTURA i CLIO w salonie. Z wyglądu fajne, ale plastiki w środku śmierdziały tak, że nie dało się wytrzymać. W żadnym innym samochodzie innej marki "zapach" plastików nie był tak intensywny. Ciekawe, jak EDC i silniki benzynowe z DI i turbo będą się sprawować w perspektywie kilku lat?
-
Jaki układ wydechowy?
W A4 B5 założyłem najtańszy kompletny układ z Allegro i od 4 lat ma się dobrze. Auto jeździ na LPG. Profilaktycznie zrobiony otwór fi 2mm na końcu ostatniego tłumika dla odprowadzenia wody(przydaje się) i do dzisiaj cały wydech bez dziur i innych zniszczeń.
-
[KzAk] klasa B do 60 kzł
Ale XL z automatem to będzie do produkcji i czas oczekiwania 4-5miesięcy. Na szybko będą L-ki, ale oprócz skórzanej kierownicy mają wszystko, co potrzeba. Auto raczej dla spokojnych kierowców. W miarę ciche, ale nie jest jakoś spektakularnie dynamiczne. Skrzynia bardzo płynna.
-
Nowy golas klasy D - uszkodzony.
Ja bym brał większe. Doposażyc auto nawet samemu w oryginalne gadżety jest łatwiej, niż zmienić wielkość.
-
Nowy samochód, 500 km i mała szkoda parkingowa
Rób bezgotówkowo w ASO. Przynajmniej masz papier i możesz wymagać porządnego zrobienia. Mnie trafił starszy pan 1500km po wyjechaniu z salonu . Dobrze, że lekko, bo by mnie nerwy poniosły.
-
Seat Ibiza 1.4 MPI 2015 - warte to coś?
Błąd. jest jeszcze calkiem swieży(2011r.) 1.0 MPI, a w Rapidzie chyba dalej mozna zamówić 1.2MPI
-
Zamiana Astra h na Scenica
Nawet to, co jest stalowe i tak nie rdzewieje. 1.6 jest słaby. pali gazu 10 na trasie, 12-13 w mieście(Wrocław). Wiem, bo miałem. Wygodny, nawet w mieście jest nieźle, bo nie jest długi. W trasie super. Silnik 1.6 jest oszczędniejszy od 2.0, ale jest dość słaby. Oba świetnie współpracują z LPG.
-
Nowe Punto z salonu - czy to korzystna oferta?
MICRA akurat może pojechać na LPG, bo silnik bez kompresora to zwykłe MPI a nie DI
-
Nowe Punto z salonu - czy to korzystna oferta?
Nowa deska i światła to jeszcze nie nowy model. Pod spodem to dalej GRANDE PUNTO/CORSA AD.2006
-
Automat, naprawdę takie awaryjne?
Amen
-
z cyklu co wybrać - benzyna, automat, gaz
W AUDI jest prosta zasada: FWD-multitronik, AWD-tiptronic
-
Automat, naprawdę takie awaryjne?
Miałem co najmniej kilka aut z automatami. Większość była co najmniej kilkunastoletnia. Skrzynię robiłem raz-w AUDI A4 zwykłą, 4-ro biegową 01N. Tak naprawdę, to poszła w niej tylko płyta sterująca, a nawet ona pewnie była do uratowania, bo padła po zianie oleju(pewnie pierwszej po 16-tu latach pracy). Statystycznie szansa na pad skrzyni jest niewielki pod warunkiem rzetelnego przetestowania przed zakupem.