Zawartość dodana przez Tomo
-
Polonez cabrio do kupienia
> Niezła rzeźba. Niemniej łyknie to handlarz z allegro i będzie wkrótce do sprzedania: unikat rarytas > prl obrso cult za milion Dokładnie Coś w stylu tego "prokuratorskiego" akwarium
-
Polonez cabrio do kupienia
> Za Moto Onet > Quote: > W Serbii odnaleziono oryginalny egzemplarz Poloneza, a mianowicie trzydrzwiowy > kabriolet pochodzący z 1984 roku. Samochód jest napędzany silnikiem benzynowym > o mocy 75 KM, któremu daleko do obecnych wygórowanych norm emisji spalin. Ten model > spełnia jedynie wytyczne Euro 1. Na jego liczniku znajduje się 127 tys. km > przebiegu. > Fabryka FSO zdołała wyprodukować jedynie 5 prototypowych egzemplarzy > trzydrzwiowego Poloneza pozbawionego zadaszenia, gdyż nie potrafiła sprostać > większemu zamówieniu. Wszystkie egzemplarze trafiły do Jugosławii. > Unikatowy model znaleziony w Serbii jest przeznaczony na sprzedaż za 999 euro, z > pewnością zainteresuje się nim wielu kolekcjonerów. > Chętni są? Czy on jest oryginalny ? Jakoś nigdy nie doczytałem się, żeby OBR czy Zakład Krótkich Serii to produkował
-
JRowy 126p
> Ile kosztuje taki kondensator?? Kilka razy była o nim mowa. Mój ST miał ten sam problem... > Wymieniony został kondensator, ustawiony aparat zapłonowy i wyczyszczony gaźnik. Pomogło. Skoro u > Ciebie gaźnik i zapłon są ok to zmień ten kondensator... > PS. Elektrodyszę w gaźniku sprawdzałeś?? Elektrodysza ma znaczenie tylko przy biegu jałowym.
-
JRowy 126p
> Pewnie pytanie o aparat zapłonowy. > Zgaduję, że masz bezrozdzielaczowy, ale "stykowy". Jak to w FL-u powinno być. Dokładnie tak - o to pytałem. Tam się ustawia tylko rozwarcie styków i kąt wyprzedzenia zapłonu.
-
JRowy 126p
> Niestety nie > Zuraw wymiękł, dwóch mechaników wymiękło... a przecież "Malucha każdy naprawi" - z pozdrowieniami > dla najmundrzejszych > Maluch jeździ i ma się dobrze, ale jak się nagrzeje > Na zimnym nie jedzie, dusi się i jest To chyba tylko gaźnik pozostał. Kondenstaor wymieniłeś ? Jaki masz zapłon w nim ?
-
Spalanie z rowerami na dachu
Normalne spalanie ok. 6,0-6,5 litra ON O ile większego spalania należy się spodziewać jadąc z rowerami na dachu ? Oczywiście biorąc pod uwagę porównywalne warunki tj. trasę z prędkością 100-120 km/h
-
Duży Fiat - jaki to kolor lakieru ?
> Jak nie masz zwalonego balansu w aparacie, To telefon, ale kolor dość realnie wyszedł > to dla mnie na bank morelowy L-61. Chromowane ramki > kierunków z przodu zniknęły chyba jeszcze wcześniej . I nie było dolnej listwy na progach > razem z kierunkami z Poloneza, czyli jakiś "ulep" . Sugerowałbym się przetłoczeniem po zamku na tylnej klapie - tego elementu praktycznie się nie wymienia, więc on będzie wskazywał na rocznik 09.1978-03.1982 Z kolei obecność listew zawęża kryteria do końca 1980, a srebrne wywietrzniki kierunki do kwietnia 1980. Boczne kierunki pomijam, bo może ktoś wymieniał błotniki (ciężko trafić bez otworów). Czyli auto na 99% jest z rocznika 1978-1980, więc w zasadzie może to być tylko L61. A jak sądzisz - czy mój Leopold (składak 1986) to L84 ?
-
Duży Fiat - jaki to kolor lakieru ?
Na mojej ulicy stoi ładniutki Duży Fiat. Zastanawia mnie jaki to kolor lakieru. Na tej stronie mamy wszystkie kolory stosowane na 125p: http://fiat125p.pl/kolo.html IMO jest to albo L614, L61, L84, L55 lub F200 Zastanawiam się jaki jest rocznik tego Fiata - to mogłoby naprowadzić na kolor. Brak przetłoczenia po zamku tylnej klapy - zniknęło ono w pierwszym kwartale 1982. Ale z kolei na błotnikach są kierunki z Poloneza, które pojawiły się w kwietniu 1983. Na progach są listwy, które były do końca 1980 roku. Wywietrzniku z słupku C są srebrne - takie były do marca 1980. Oczywiście może to być jakaś hybryda... No i najważniejsze - kolor wydaje się dość podobny do koloru na moim Leopoldzie - niestety auto stoi ze zdjętą klawiaturą bo po prostu podjechałbym nim obok i pstryknął porównawczą fotkę. Niestety nie znam koloru mojego lakieru (moje auto ma status składaka i nie ma tabliczki w komorze silnika) Zastanawia mnie czy jak przejadę mojego Leopolda Fareclą to uzyskam taki intensywny kolor (o ile to ten sam)
-
Fiat 2300S Coupe
> bo zastava to fiat 128? Raczej dlatego, że wszystko z rodowodem Fiata z lat 70' ma do siebie detale podobne...
-
ŻUXTorpeda - czyli duch w narodzie nie ginie
> Dookoła Polski tylko? > Niech wbijają na Nordkapp za miesiąc z resztą ekipy złombola Dupy nie urywa - no nie ? Widok 8 Żuków wjeżdżających jednocześnie na kogutach i sygnałach pod IKEA w Istanbule - bezcenny
-
Fiat 2300S Coupe
> 128 3P Ale wiele elementów można odnaleźć w Zastawie lub Ładzie 2103
-
Co to za silnik w Polonezie ?
> na mój gust zdjęcia kolesiowi się porąbały ( sprzedaje kilka aut ) > http://allegro.pl/iveco-turbo-daily-1998-2-8td-czesci-i3382065316.html Wszystko jasne Zmyliło mnie, że atrapa w tym Polonezie jest pomalowana na biało i na fotce też jest n dole biała kratka
-
Co to za silnik w Polonezie ?
Aukcja z Allegro: http://allegro.pl/polonez-slynny-borewicz-rocznik-1980-na-chodzie-i3382035566.html Pomijając opis - jest podany rocznik 1980 a jaki jest tam silnik ? Wygląda na jakiś oryginalny diesel VW ? Jakoś dziwny kształt ma też wlot powietrza...
-
Polonez - prośba o pomoc w "wymyśleniu" nazw części
> O to chodzi? > rynienka > Poszukaj może tego w sklepach, kiedyś widziałem to chyba w sklepie róg Trockiej i Radzymińskiej ale > to było jakiś czas temu Byłem dziś w tym sklepiku. Pan na moje pytanie o te rynienki odpowiedział "paaaaaaanie......marzenie ściętej głowy" Ale na Strażackiej stał Polonez więc oszabrowałem używki w dobrym stanie
-
Mondeo MKIII a focus MKII??
> powiedzmy ze mam 18 tysia i chce kupic cos z tych 2 samochodow , co byscie wybrali i dlaczego, > roczniki 2007, ceny porownywalne , silniki w turbognoju. Focus II byłby po lifcie czy przed ? Jeśli przedliftowy to chyba bym się skłaniał ku Mondeo - jednak auto większe. Aczkolwiek troszkę to wnętrze w Mondeo II trąci myszką - zwłaszcza ten środkowy zegarek.
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> Podobno gosc pracuje w dziale finansowym jakiejs sieci szpitali i jezdzi do nich. Ponadto to > maniak, jezdzil chyba tylko by jezdzic, w tym na spotkania fanow Skody no i po calej > Europie. Opowiadal, ze zaplanowal, zeby miec pod wieza Eiffla przebieg 777777 km, ale sie > pomylil o pareset metrow no i musial jechac tylem ulica jednokierunkowa, bo inaczej musialby > jechac jakas dluzsza droga i nie wyszloby mu zdjecie z siodemkami. > Slowem: wariat Od ładnych kilkunastu lat (tzn. od wprowadzenia liczników elektronicznych) jeżdżenie do tyłu nie cofa licznika tylko normalnie kręci do przodu. Podobnie jak ze wskazówką od prędkości. Tak się rodzą urban legends
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> jak to mawiają - jedna jaskółka wiosny nie czyni. > tym nie mniej > koleś spędził życie w samochodzie, należy mu współczuć, bo zamiast coś w życiu czynić, spędził > życie za kółkiem. Nie wiem czy to jest jego 15 minut sławy, ale naprawdę wolałbym jeździć > jakimś awaryjnym gniotem i nie chwalić marki, niż zjeździć milion kilometrów w 13 lat. Być > może w ten sposób zarabia na życie, ale naprawdę ma bardzo niewiele czasu po godzinach i ten > milion to będzie jedyne, co będzie wspominał na starość ze swoich 13 lat wspaniałego młodego > życia. Pięknie nam sprowadziłeś tego człowieka do parteru... Ale co to ma wspólnego z samochodem którym jeździ ? Czy jakby jeździł Polo (czyli w sumie tym samym) to mniej by sobie zmarnował te 13 lata życia ?
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> I co zakładasz kondony na dźwignię zmiany biegów? > Dotykasz kiere tylko w 1 punkcie przez rękawiczki? Widzę, że dyskusja z toba jest jałowa... Ty wiesz swoje, ja wiem i widziałem swoje...
-
OC dla czterdziestolatka
> Sposobów jest kilka aby zrobić to normalnie w świetle prawa > Trochę lektury > Art. 27. Krótkoterminowa umowa ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych > 1. Umowę ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych na czas krótszy niż 12 miesięcy, zwaną > dalej "umową ubezpieczenia krótkoterminowego", można zawrzeć, jeżeli pojazd mechaniczny jest: > 1) zarejestrowany na stałe, w przypadkach określonych w ust. 2; > 2) zarejestrowany czasowo; > 3) zarejestrowany za granicą, jeżeli zgodnie z art. 2 katalog pojęć ustawowych, ust. 1 pkt 7a lit. > c ustawy o działalności ubezpieczeniowej państwem członkowskim umiejscowienia ryzyka jest > Rzeczpospolita Polska; > 4) pojazdem wolnobieżnym określonym w art. 2 katalog pojęć ustawowych, pkt 10 lit. b); > 5) pojazdem historycznym. > i dalej co to jest pojazd historyczny > 11) pojazd historyczny: > a) pojazd zabytkowy w rozumieniu przepisów ustawy - Prawo o ruchu > drogowym, - żółte blachy > b) pojazd wpisany do księgi inwentarza muzealiów zgodnie z przepisami > dotyczącymi ewidencjonowania dóbr kultury w muzeach, > c) pojazd mający co najmniej 40 lat, - dowolny kolor tablic rej. > d) pojazd mający co najmniej 25 lat i uznany przez uprawnionego rzeczoznawcę > samochodowego za pojazd unikatowy lub mający szczególne > znaczenie dla udokumentowania historii motoryzacji - dowolny kolor tablic rej. > Nie wiem dlaczego się tak utarło, że ubezpieczenie krótkoterminowe jest tylko dla pojazdów > zabytkowych, pewnie dlatego, że niewiele osób wie co to pojzad historyczny. OK - pytałem trochę w innym kontekście. Na Motokąciku pytałem w jaki sposób zaprzestać płacenia OC dla pojazdu. Chodziło mi o to, żeby kupić auto na magazyn części zamiennych - no i płacenie OC w takim przypadku to wyrzucanie pieniędzy.
-
OC dla czterdziestolatka
> nie glupiej, Elbombino dobrze mowi, zajrzyj do ustawy, ja wypowiedzilem OC auta na bialych blachach > i nikt nie sciga. W jaki sposób to zrobiłeś ? Tzn. mam na myśli jak zrobiłeś to bez zbycia/sprzedaży/złomowania auta ?
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> Ale chyba nie po PL? Prawie w 100% PL >I nie 13 lat tym samym autem? Ok. 3,5-4 lat jednym autem i od nowa... > Wiem jak wygląda W124 po 700-800 tys Mondeo po 312 kkm wyglądał we wnętrzu jak po 50 kkm - w życiu nie odróżniłbyś... > to pomyśl jak wygląda Fabia Jak się dba tak się ma. Moje samochody zawsze wygladają bardzo dobrze mimo dużych przebiegów, no ale ja pedant jestem i lubię czystość... > Robiąc 100 tys rocznie masz mnóstwo czasu hmm... Od stycznia 2005 (czyli 8,5 roku) zrobiłem ok. 510 kkm Zapewniam cię, że nie czuję dyskomfortu z powodu przebywania za kierownicą. Jak widzę prezentujesz postawę w stylu "czego JA nie zrobiłem jest niemożliwe" Taka autokącikowa alfa i omega... Spoko - da się z tym żyć, tyle że trochę to męczące
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> Albo koleś jest jakimś kurierem albo to ściema. > Liczac, że jeżdził dzień w dzień 13 lat to musiałby robić 200km dziennie. > Odliczając, że pewnie nie jeździł w weekandy, miał urlop i były jakieś śiwieta państwowe w DE to > muiałby coś koło 350km dziennie robić. > I nigdy nie chorowac, nie robić przegladów itp. > Taki przebieg jest realny jak 3 taxiarzy całą dobę jeździ a nie jak facet który musi spać, jeść > itd. > Zauważcie, że nie pokazali jak wygląda środek - mam w domu taką po 100 tys to widac jak wyslizgane > są kiera, fotele itp. plastiki. Który to już raz jest dyskusja na temat czy to możliwe czy niemożliwe... Ja robię rocznie ok. 60 kkm a się nie natężam. Kumpel robi swoim autem ok. 100 kkm rocznie. Każdy z nas ma mnóstwo czasu i nie siedzi non stop za kółkiem.
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> 1Mkm przejechał i licznika przebiegu dziennego nie skasował? > I jeszcze zdjęcie w odpowidnim momencie zrobił A ty byś nie pyknął foty jakbyś miał taki wynik na liczniku ?
-
Polonez - prośba o pomoc w "wymyśleniu" nazw części
> tak to montuje się na wcisk > a nie próbowałeś gdzieś złom jakiś odwiedzić, może gdzieś da radę znaleźć w miarę "zdrowe" rzeczy To chyba będzie najprostsze rozwiązanie Byłem tylko ciekaw jak to się montuje/demontuje U mnie się te korytka jakoś "zbiegły" i porobiły się szpary, przez które powietrze fiuka. > popatrz tutaj usczelki korytka szyby nie wiem czy o to dokładnie chodzi, może mają coś w ofercie > co Tobie podpasuje Wygląda podobnie, ale te powierzchnie flokowane mi się nie zgadzają Jak siedzy w rynience to wygląda jak typowy ceownik wyłożony po wewnętrznej stronie tym flokiem/meszkiem.
-
Nie podobają mi się zabytkowe blachy...
> Oni mysla ze takimi przepisami poprawia sprzedaż nowych aut? > Raczej poprawia sprzedaż jeszcze starszych aut i wlasnie tak jak piszesz - pchanie wszystkiego na > żółte blachy > I ja również bym tak zrobil - moje auto bym zamienil na jakies starsze z mozliwoscia > zarejestrowania na żółte np. W124 Kim są ONI ? Bo spora część pod hasłem ONI ma na myśli rząd. A tutaj pomysł wypłynął od "Stowarzyszenie Dealerów VW i Audi w Polsce ". A ewentualne benefity (z wyższej stawki OC) będą spływać do Towarzystw Ubezpieczeniowych. Więc chyba musisz rozszerzyć definicję ONYCH