Zawartość dodana przez Azbest
-
Listwa ochronna na rant drzwi
... czas kupić forda:
-
VW Golf 1.0 TSI. Po 2000km
w moim Outlanderze '15 już miałem 3 akcje serwisowe: - wymiana mechanizmów zamków w przednich drzwiach - wymiana jakiegoś "bezpiecznika" głównego, czy połączenia elektrycznego - sprawdzenie/wymiana czegoś w tylnych zaciskach hamulcowych nie miałeś tego robionego u siebie?
-
Nexen N'Blue 4 Season
W tym tygodniu skusiłem się na te opony do Mondeo MK5, który robi jako wygodny, duży rodzinny krążownik ... w którym liczy się jedynie komfort, wiec jest na felgach 16" Wcześniej jeździłem na Bridgestone Turanza T001, które uważam za kiepskie opony (głośne jak na letnie, słabo trzymają na mokrym Tak więc mam rozmiar balon - Nexen N'blue 4 SEASON 215/60 R16 95H - DOT z 2018r. Opona ma niezłą jak na tego typu gumę "etykietę unijną" - C B 69dB Pierwsze wrażenia z montażu i kilkudziesięciu kilometrach: - Opony bardzo ładnie/precyzyjnie wykonane, miękka guma w dotyku, ładny bieżnik - z wyglądu sprawiają dobre wrażenie - Wyważyły się bardzo dobrze - w internecie były opinie że potrafią mieć spore bicie, wiec trochę pogadałem z wulkanizatorem żeby zwrócił na to uwagę. Wulkanizator stwierdził, ze jest bardzo dobrze - ciężarki na poszczególnych kołach 10g, 20g, 30g i 30g. Opona po obwodzie były tez idealnie okrągłe. - Nastała cisza - bardzo ciche opony w porównaniu do Turanzy. Mondeo jest nieźle wyciszone i to wszystko sprawia wrażenie jakby nie generowały żadnego hałasu. - Niezła precyzja prowadzenia jak na tak miękkie opony - jest tylko niewiele gorzej niż na letnich Bridgestone i lepiej niż na zimówkach. Oczywiście komfort sporo wyższy na czym mi też zależało. - Po kilku ostrych startach mogę powiedzieć że ciężko na nich zerwać przyczepność - temperatury ok 10*C/wilgotno, letnie Turanzy duuużo wcześniej tracą przyczepność .. Nexenem nie udało mi się zamigać kontrolką od trakcji przy "umiarkowanym szaleństwie". W tych warunkach ogromna przewaga Nexena nad letnim Bridgestone. - ... i jeszcze raz cisza To na tyle z pierwszych wrażeń - postaram się coś dopisać jak już nakręcę na nich więcej kilometrów - w deszczu i śniegu. Myślę, że na takie jesienno/wiosenne pogody to ciężko pobić taką wielosezonówkę, która akurat teraz powinna łączyć zalety opon letnich i zimowych.
-
Astra 1.6 200KM - moja opinia
mam te Turanzy T001 w Mondeo - po 2 sezonach jest dramat na mokrym.
-
Honda CIVIC VIII za i przeciw
Tak, tez uważam że T są krokiem do przodu - tylko nie aż tak dużym jak się wszystkim wydaje. Dobry silnik (a za taki uważam 1.8 w H) ciągle się broni i w niektórych zastosowaniach jest moim zdaniem ciągle dobry czy nawet lepszy od T. Dodatkowa zaleta to duża trwałość, prostota, tańsza eksploatacja i możliwość założenia choćby LPG.
-
Honda CIVIC VIII za i przeciw
Jako użytkownik CVT w Mitsu Outlander powiem ci że w praktyce takich obrotów się nie osiąga. Normalna jazda w mieście to są obroty 1700-2200 .. ze skokami to 2500-2800. Przy 3500-4000 przyspieszasz już na tyle dynamicznie, że nie ma sensu kręcić więcej silnika. Te opinie o 6000rpm wynikają z tego że ktoś wsiada na jeździe testowej stawie stwierdzenie "jak to idzie" ... wciska pedał do końca i jest rozczarowanie. W CVT cały hałas modulujesz sobie pedałem gazu i teź jeździ się zupełnie inaczej niż w manualu czy hudraulikach.
-
Honda CIVIC VIII za i przeciw
tylko że w jeździ na co dzień to tez nie potrzebujesz tyle mocy w dolnym zakresie ... spokojnie, ten 1.8 daje sobie z tym samochodem radę, nawet gdybyś jeździł do 2500rpm. W turbo też nie masz tej mocy dostępnej od razu, tylko musisz poczekać jak się napompuje - w hondzie idzie od razu. To oczywiste że silniki wolnossące i T mają tą moc w innych miejscach na wykresie - stąd kwestia preferencji kto co lubi. Użytkując oba typy silników w każdym znajduje wady i zalety .. ale ciężko jednoznacznie określić ten lepszy ... bo to zawsze zależy. Dla mnie główną zaleta T to trasa .. bo przy 3k rpm mam wystarczająco dużo mocy i momentu żeby jechać 150km/h .. w Hondzie jest wtedy 4k rpm. Natomiast w mieście i szybkim, dynamicznym ruchu do 100km/h - skłaniam się ku Hondzie - lepiej mi się jeździ ze względu na brak opóźnień i możliwości przeciągnięcia samochodu na pojedyńczym biegu.
-
Honda CIVIC VIII za i przeciw
... stąd też taki hejt na skrzynie CVT - one już kompletnie "rozmasowują" te strzały i samochód przyspiesza jak tramwaj .. i to ze stałymi obrotami. Ale prędkość na prędkościomierzu rośnie całkiem nieźle .. tylko tego nie czuć.
-
Honda CIVIC VIII za i przeciw
ja się z tobą nie zgodzę ... tak jak pisałem - użytkuję jednocześnie 2 samochody 1.8 z hondy i 1.5T w fordzie. Zawsze strzał ze sprężarki, czy to w benzynie czy w dieslu powoduje że mamy niesamowite odczucia co do mocy danego samochodu. W Hondzie przez to że silnik jest taki a nie inny, a dodatkowo elektronicznie sterowania przepustnica/pedał gazu wygładzają przyrost mocy. Ten samochód dosyć jednostajnie dostaje przyrost mocy, a ponieważ nie ma tam za dużo momentu obrotowego, to odczucia są zgoła inne niż w silnikach T. To nie zmienia faktu, że ten samochód przyspiesza dobrze ... to kwestia preferencji, ale ja lubie ten "styl". Możliwość jazdy na dowolnych obrotach i brak efektu że ten silnik gdzieś tam powyżej np. 5krpm już tylko buczy, czy nie dostaje przyrostu mocy. Akurat on z każym tysiącem obrotów jedzie coraz lepiej ... i to coraz lepiej o taką samą, jednostajną wartość ... aż do odcięcia. .. i nie przesiadłem się z pandy, tylko z generalnie mocniejszych samochodów.
-
Honda CIVIC VIII za i przeciw
akurat do 100km/h to ten 1.8 idzie świetnie i robi to na 2-biegu. W Megane musisz wrucić jeszcze 3 bieg w tym momencie. Ale mierzyłeś te "bliżej 10"? Gdzieś widziałem pomiary to wychodziło chyba 8.6s z deklarowanych 8.9s. Przyjemność jazdy takim silnikiem jest ... on fajnie, płynnie i jednostajnie przeciąga się po całym obrotomierzu. Chętnie łapie obroty .. i w sumie jest wrażenie że kręci się do nieskończoności. Kwestia preferencji - trzeba to lubić. Teraz użytkuje równocześnie 1.5T 170KM i wrażenia przyspieszenia są dużo większę, ale w realnych osiągach już nie. Silnik zdycha pow. 4k rpm .. gdzie honda leci coraz mocniej aż do prawie 7k rpm. - zupełnie inne odczucia i style jazdy.
-
Honda CIVIC VIII za i przeciw
To prawda, dodatki mogą wręcz zniechęcić ... chyba że sprzedajesz na forum danej marki/modelu. Mnie się szkoda rozstać, bo samochód był trochę moją zabawką (zawsze były dwa) a hondą jeździłem sam i mam jedynie 115kkm ... ALE jeśli miałbym odzyskać 42kPLN ... to już zupełnie zmienia perspektywę ... tym bardziej że praktycznie nie mam kiedy jej używać, bo ostatnio wyjazdy są jedynie z całą rodziną + wózek, a to powoduje że bierzemy mondeo.
-
Honda CIVIC VIII za i przeciw
tez sporo, tym bardziej że diesle ostatnio są słabo wyceniane.
-
Honda CIVIC VIII za i przeciw
... w takim wypadku ... chyba go wystawię na otomoto, bo za taką cenę to jestem go w stanie sprzedać .. jeszcze sporo dodatków dorzucić. Plan był taki żeby pojeździć jeszcze ze 2 lata (to i tak jest drugi samochód), ale zrobiłem w tym roku ze 3kkm ... więc przy tych cenach chyba nie ma go co trzymać.
-
Honda CIVIC VIII za i przeciw
odnośnie cen ... mała ciekawostka ... właśnie wykupuje ubezpieczenie swojego ufo (2011r., PL, Executive + Navi) ... PZU wyliczyło wartość na 42.400PLN
-
Honda CIVIC VIII za i przeciw
@Artur S. Większość tych irytujących wad usunięto po liftingach - dlatego pisałem żeby skupić się na wersjach poliftingowych. - zrezygnowano z tych rysujących się plastików we wnętrzu - nowe materiały są lepszej jakości - u mnie deska już nie skrzypi .. albo jeszcze nie skrzypi (2011r.) .. w każdy razie sa sygnały, że rozpórka przedniego zawieszenia powoduje usunięcie świerszczy - zawieszenie podobno nie jest tak twarde w modelach przed liftingiem w 2009r. (a po wywaleniu tych Michalin 17" lub na 16" jest całkiem komfortowo) - radio dostało USB (u mnie jest akurat Navi, więc tam już to było) - zamiast plastikowych, blaknących zakończeń nadkoli zmieniono na lakierowane i skończył się temat ze zmianą koloru - poprawiono pękający kolektor / w poliftach nie ma tego problemu ... zostało jedynie to wyciszenie ... ale sporo jest poradników w sieci jak wyciszyć ufoka na własną rękę
-
Honda CIVIC VIII za i przeciw
Mam UFO 1.8 Executive + Navi z 2011r, czyli końcówka produkcji po wszelkich liftingach z PL, więc trochę rodzynek na polskim rynku. W 2011 był nawet mikro lifting - min. grill siatkowy w standardzie i fotele z alkantary (tak to przynajmniej honda nazywa) Bardzo lubię ten samochód i jak dla mnie nie ma zbyt dużo wad stąd w sumie od 2 lat trzymam go jako drugi samochód i mało z niego korzystam - takie podsumowanie mogę zrobić: Pierwsza poważna wada .. i dla mnie jedyna - słabe wyciszenie - do 110-120km/h jest ok/znośnie, ale przy prędkościach autostradowych to już nieźle buczy. Powyżej 135km/h wychodzimy poza obszar 3500rpm i wszystko zaczyna był mało przyjemne - silnik daje o sobie znać, wydech buczy (tłumik pod tylnymi fotelami + goła blacha), szum szerokich opon (225/45R17 - na zimówkach 205/55R16 jest dużo lepiej) Zabieram się za wyciszenie wnętrza matami już od jakiegoś czasu - w sumie chyba to niedługo zrobię (tutaj producent sobie przyoszczędził) Wracając do opon 17"- montowane przez hondę fabryczne Michelin są DRAMATYCZNIE BEZNADZIEJNE + ciężkie felgi 17" - moim zdaniem to jest główny powód narzekania na zawieszenie i hałas w UFO. Są twarde, piszczą przy każdej okazji i mają bardzo sztywne boki. W połączeniu z twardszym zawieszeniem, jedzie się jak na betonowych kołach - wyrzuciłem je po 4 latach, chociaż wyglądały jak nowe. Po zmianie na Savy UHP jest dużo przyjemniej, ciszej i bardziej komfortowo. Warto dołożyć rozpórkę przednich kielichów zawieszenia - bardzo poprawia to precyzję prowadzenia - myślę że przez kształt przedniej części samochodu, civic trochę stracił na sztywności - rozpórka rozwiązuje sprawę. Rozpórka pomaga też, aby podszybie nie skrzypiało. Jeśli chodzi o silnik - to tylko 1.8 z benzynowych (diesla nie znam). Silnik wystarczający do tego samochodu - jak będziesz jechał spokojnie, to będzie bardzo ekonomicznie. Silnik nie ma tego "kopnięcia" i bardzo płasko rozwija moc/monet (+ elektronicznie sterowany pedał gazu, który "wygładza" proces przyspieszania), wiec nie ma tego uczucia mocy jak w silnikach T. Ale jedzie to całkiem dobrze - w zupełności wystarczająca moc w kompaktach. Zwłaszcza w mieście - fajne, zrywne autko, ale do ostrzejszego przyspieszania trzeba przelecieć obrotomierzem po całej skali. Pancerna jednostka, nic się z nią nie dzieje, prosty rozrząd na łańcuchu. Nie ma problemów z LPG. Sam Civic jest mega pakowny, genialne Magic Seats, spory bagażnik. Wnętrze wydaje się trochę plastikowe, ale jest niezłej jakości - w poliftach już nie ma tych "piano black", siedzenia się nie wycierają. Szybka od zegarów mi się ni porysowała a podszybie nie skrzypi - taki ewenement Ogólnie polecam - jeśli samochodem nie jeździsz tylko po autostradach 130km/h+ i lubisz trochę twardsze zawieszenie - to reszta jest raczej bardzo dobra. Warto szukać poliftingowego Sporta lub Executive (warto dla Xenonów, dodatkowo będzie szklany dach)
-
Spalanie z trasy 4 tys km
Nie jechałem Tucsonem, ale nie uwierzę że jest cichy przy 160km/h ... ale są różne definicje ciszy .. a miasto ... Outlander też ma w sumie jedynie 4,7m ... promień skrętu wybitnie mały ... ale i tak wole po mieście poruszać się Civickiem ... i tak dochodzimy do momentu, kiedy ten SUV w niczym nie jest dobry Jedyny sens zakupu moim zdaniem, to przy wykorzystaniu jego (ciągle kompromisowych) właściwości terenowych (4x4, przeswit) + trochę trasy + trochę miasto ... ale zakup suva tylko na trasy, to słaby interes.
-
Spalanie z trasy 4 tys km
Nie mówię, że się nie da ... ale praktycznie każdy "niski" samochód będzie stabilniejszy, cichszy i oszczędniejszy. SUV kończy się na 120-140km/h w zależności od modelu. Na trasach nie ma potrzeby żeby siedzieć wyżej - jest to zupełnie pomijalne, nie korzystasz z 4x4, a sama konstrukcja powoduje że stawiasz większy opór. Podam ci przykład z mojego obecnego podwórka - na co dzień używam Outlandera 2.0 2015 i Mondeo 1.5T 2015. Outek jest fajnym, poprawnym i dobrze wyciszonym SUVem z CVT który na trasach trzyma niskie obroty - jest świetny jeśli chcesz zapakować rodzinę i jechać na narty ... ale na trasach Mondeo jest zdecydowanie bardziej komfortowe, cichsze i pali 2-3L/100km mniej przy prędkościach autostradowych. Nie robiłem dokładnych pomiarów, ale dla mnie Outlander przy 130km/h = Mondeo przy 160-170km/h - prawdopodobnie podobny hałas i spalanie. SUV przez swoją konstrukcję zawsze będzie gorszy na trasach ... i będzie palił więcej. Lubie Outlandera, bo korzystam z jego napędu i wyższego podwozia, ale uważam że SUVy są zwyczajnie przereklamowane jako samochody uniwersalne. Nie są ... bardzo nie są. Zupełnie nietrafione wydaje mi się także kupienie SUVa żeby nawijać kilometry na trasach.
-
Spalanie z trasy 4 tys km
Odrzuć SUVy i wszelkie (mini)vany. Jeśli głównie trasy to celuj minimum klasę D. Jeśli domieszasz miasto, to można się zastanowić nad kompaktem, ale pogorszy się komfort i cisza na trasie. I jeszcze raz .. nie kupuj SUVa jeśli nie jest ci "jednoznacznie" potrzebny (czyli wyższy prześwit, 4x4, lepsze możliwości "terenowe").
-
Olej do TCE
Masz nowy samochód ... nie ma w nim instrukcji obsługi? Z biegiem czasu to widzę że wymiana oleju to strasznie skomplikowana czynność ... sam wybór oliwy to ludziom spędza sen z powiek...
-
Dodatki do oleju silnikowego: ceramizery moto doktory, MoS2
Powiem, ze jest to niesprawny samochód który wyszedł z fabryki. Mało to takich przypadków zaliczyły firmy przez ostatnie lata ... VW-TSI .. Subaru-Diesel?
-
Dodatki do oleju silnikowego: ceramizery moto doktory, MoS2
Nie gadaj że 2,5L / 10kkm to jest standard w tych silnikach, bo tak to by osuszały miskę między wymianami. Jeżli masz takie zuzycie oleju to coś jest nie tak - należy znaleźć przyczynę i ją wyeliminować, bo normalne to nie jest. Ja rozumiem że można dolać 0,5L między wymianami ... ale tu masz ogromne spalanie oleju. Może na początek warto zastosować jakąś płukankę i zastosować odpowiedni olej ... albo się polepszy, albo wręcz pogorszy - przynajmniej będziesz wiedział co dalej. Utarł się mit wokół silników hondy że VTEC żyje, VTEK pije ... bo natargali złom z niemiec ... który już tam był upalany i sprzedany w stanie agonalnym ... i teraz ma drugie życie. Każdy wysokoobrotowy silnik weźmie olej jak go zaczniesz piłować, ale przy normalnej jeździe nie powinien osuszać miski.
-
Dodatki do oleju silnikowego: ceramizery moto doktory, MoS2
Te silniki to się nadają do remontu, a nie do zalepiania chemią. Niebieska chmura to już w ogóle powinna eliminować cię z ruchu - jeździsz trupem, który powinien mieć zabrany DR. Napraw silnik, a nie lej dodatkowej chemii. VTEC nic nie musi pić jeśli jest sprawny. Też mam hondę i pomiędzy wymianami nic nie ubywa ... i tak, obrotomierz działa w całym zakresie. jak czytam takie wątki to
-
Co moze byc przyczyna takiego zużycia opony?
2 lata to rozumiem. że może być jeszcze na gwarancji? Co na to serwis? To nie jest zużycie opony - to jest nieprawidłowe zużycie opony.
-
Co moze byc przyczyna takiego zużycia opony?
Nie przesadzajmy że jest to powód ...