Zawartość dodana przez sherif
-
[BzAK] Budowa z własnych materiałów vs kompleksowo
> Będziesz potrzebował 20 worków cementu "jedynki", ma FV będzie 25 worków "jedynki", a w > rzeczywistości 15 worków "dwójki". > Będziesz potrzebował 30l gruntu głęboko penetrującego, na FV to będzie, ale w rzeczywistości > rozmieszają 50/50 najtańszy grunt z wodą. Wlasnie najwiekszy problem z tymi niepoliczalnymi rzeczami. Z drugiej strony jezeli wykonawca jest nie uczciwy, to i z moich materialow moze przyciac identycznie, tzn ja mu kupie 30 workow cementu, z czego 20 pojdzie na moja budowe a reszte na inna prowadzona przez niego. Problem glownie widze w kontroli jakosci zapraw, gruntowania, klejenia, itp. Z reszta jest mniejszy problem bo jezeli da mniej pustakow to bedzie widac, jezeli przytnie na steropiania to tez bedzie widac, sciany tez nei postawi krotszej czy nizszej ...
-
Po co 225szer opony w Civicu IX?
> A to trzeba mieć 300 KM, aby szybko wejść w zakręt? a gdzie ja napisalem, ze trzeba miec 300KM ? Idac tym tropem to i Tico trzeba by wyposazyc w 215 bo przeciez mozna sie rozpedzic i wejsc szybko w zakret ..
-
Moduł świateł długich 30%
> Ten producent to chyba jakaś nowość - wybrałbym raczej coś bardziej sprawdzonego. Osobiście uważam, > że taki moduł to fajna sprawa, ale uważam że powinno się go podpiąć pod światła mijania a moc > na żarówce powinna być wyregulowana tak, aby był zachowany minimalny strumień świetlny zgodny > z przepisami. Tylko wtedy gdzie sens takiego modulu ? Nadal nie sa to swiatla dzienne, trzeba tak "ustawione" swiatla palic z innymi, pytanie tez jak zachowaja sie xenony - jak ktos ma na swiatlach mijania. Jedyny plus to potencjalna oszczednosc na wymianie zarowek / zarnikow.
-
Po co 225szer opony w Civicu IX?
> W Bravo jest bardzo zauważalna różnica. > Moje auto ma 120KM i fabrycznie było wyposażone w pakiet Sport obejmujący właśnie m.in. koła > 225/45R17. Na zimę mam 205/55R16. > Początkowo byłem bardzo sceptycznie nastawiony, miałem nawet w planach żeby po zakupie auta > sprzedać koła od Sporta i kupić 16-tki bo uważałem że 17" to za niski profil na polskie drogi. > Jednak nie zrobiłem tego i absolutnie nie żałuję W porównaniu do 205/16 samochód prowadzi > się dużo pewniej, lepiej trzyma się drogi, więcej da się kierownicą "wyczytać " z nawierzchni. 120KM to nie jest duzo na kompakt, wiec albo cisniesz nim na kazdym biegu do odciecia albo ten samochod ma tak kiepskie prowadzenie /zawieszenie, ze jedynym ratunkiem sa szerokie opony . Inaczej nie moge sobie wyobrazić, roznicy na plus.
-
Po co 225szer opony w Civicu IX?
szpan, moda .. innego wytłumaczenia nie znam, skoro moj wiekszy i pewnie ciezszy OBK przy 250 KM ma opony 215
-
[BzAK] Budowa z własnych materiałów vs kompleksowo
> Ostatnio mamy kryzys i przynajmniej dwa lata temu nie było problemów z dostawami, także z betonem. To mialo miejsce zeszlej jesieni > Nie stwierdziłem żadnych ubytków z tego co dostarczałem na budowę, nie licząc kradzieży, gdy > "nieznani sprawcy" wywieźli prawie paletę cementu i sporo drewna na więźbę dachową. czyli jednak , tego tez sie boje, tym bardziej ze budowa w Warszawie.
-
[BzAK] Budowa z własnych materiałów vs kompleksowo
> Opisywałem tu numer sąsiada, który ma parapety na wysokości ok 60 cm nad podłogą i grzejniki musiał > montować obok okien > Bo murarze robiąc otwory okienne zgodnie z praktyką nie murowali ich do końca od dołu, żeby > domurować już pod konkretne okna. Z kolei pan, który przyjechał brać obmiary pod okna, nie był > uprzejmy zauważyć, że w domu nie ma jeszcze wylewek na parterze i okna zwymiarował dokładnie > pod otwory pozostawione przez murarzy Mina inwestora, gdy przyjechał po zamontowaniu okien - > bezcenna nie strasz U mnie raczej nie bedzie grzejnikow pod oknami
-
[BzAK] Budowa z własnych materiałów vs kompleksowo
> Z jednym dostawcą gadasz, bierzesz wszystko u niego. Musi być taki, że ma wszystko i dowiezie na > budowę każdego dnia. U mnie sprawdziła się lokalna hurtownia spod znaku PSB - 7 km od placu > budowy. Pytanie wlasnie czy wszystko ma. Ojciec ostatnio prowadzil budowe i w szczycie sezonu, byl np problem z betonem, potrzebowali zalac strop a wszystkie betoniarnie w promieniu 60km mialy jeszcze niezrealizowane zamowienia na kilka nastepnych dni. Moze to jakis ekstremalny przyklad, ale w takim przyapdku to ja sie martwie i ponosze konsekwencje opoznienia w dostawie przed wykonawca. Podobnie z dachami, na forum budowlanym jesienia widac posty, czy ktos ma do odsprzedania dachowke X, bo mi zbraklo a nigdzie nie ma BTW. Nic Ci sie nie rozeszlo z materialow na budowie ? Porownywales do kosztorysu ?
-
[BzAK] Budowa z własnych materiałów vs kompleksowo
> Podsumujmy, wygodniej i taniej jest kompleksowo. Nad czym się zastanawiasz? Nad tym jakie sa mozliwosci "wysterowania" inwestora i czy ktos takie przerabial (niestety).
-
[BzAK] Budowa z własnych materiałów vs kompleksowo
> Właśnie. Przecież z hurtownią można się umówić na telefon. Dzwonisz - wiozą. Ba, można się umówić z > wykonawcą, że jak coś będzie brakowało to będzie z tej konkretnej hurtowni zamawiał i nawet > nie trzeba brać w tym udziału. Tak, z tym nie ma problemu, ale pamietam jak ojciec budowal swoj dom: "panie przywiezli nie takie jak trzeba", albo jest szczyt sezonu i nigdzie w ciagu kilku dni nie mozna dostac betonu
-
[BzAK] Budowa z własnych materiałów vs kompleksowo
> Wybranie kompleksowej uslugi nie zwalnia Cie z kontroli cen materialow inaczej walna Cie w rogi. Tak, tyle, ze mozna sie skupic na najwazniejszych rzeczach, na reszte jest projekt + wykaz materialow i jest cena laczna wynegocjowana przez strony za SSo z materialami. > Ja mialem plynne ustalenia - jak znalazlem material taniej to albo spuszczali na cenie albo brali > moj. dzieki, sluszna uwaga, jak bede z nimi rozmawial, zapytam czy taka opcja wchodzi w gre.
-
[BzAK] Budowa z własnych materiałów vs kompleksowo
> Ja uzgadniałem robociznę osobno i materiały osobno z hurtownią spod znaku PSB. > Dostawałem upusty na materiały i dowóz gratis Taki byl plan pierwotny, ale skoro ma to byc jedna firma i ma byc nawet taniej. Watpie tez ze dostane taki rabat jak firma budowlana. Fakt, ze mozna siedziec kombinowac, dzwonic i sprawdzac gdzie co taniej, zeby zamowic - tylko czy rzeczywiscie wyjdzie taniej...
-
[BzAK] Budowa z własnych materiałów vs kompleksowo
> Uważamy, że musiałbym mieć 100% pewnego developera, żeby zdecydować się na robotę z materiałami. > Tylko to niemalże, jak z yeti. ale to sie tyczy chyba wszytskiego zwiazanego z budownictwem . Tak samo moga cos zle wykonac z materialow wlasnych jak i powierzonych. Developer to nie jest, firma: ojciec i syn co troche sami robie + maja dwie ekipy, opinie maja dobre. Pytanie jedynie na ile moga cos przekrecic z materialami o ile w kompleksowym wykonczeniu to IMo wieksze ryzyko to w SSO tych materialow nie jest duzo i latwo je sprawdzic
-
[BzAK] Budowa z własnych materiałów vs kompleksowo
> Rozumiem, że budowa domu? > Jeżeli tak, to magicznym elementem jest tutaj podatek VAT. > Firma kupi materiał z VAT 23% a Tobie sprzeda z VAT 8%. > Różnica w VAT idzie do ich kieszeni. To wlasnie musze jeszcze sprawdzic, tyle ze w takiej opcji mniej problemow z rozliczaniem tego.
-
[BzAK] Budowa z własnych materiałów vs kompleksowo
witam ! Dostałem kilka wycen za stan surowy, co ciekawe 3 z nich to sama robocizna a 2 kolejne to usługa kompleksowa. Początkowo zakładałem, że materiały będe załatwiał sam, ale oferta na wybudowanie domu wraz z materiałami wydaja się być wygodna i tania. Jedna z firmy powiedziała, że nawet nie buduje z materiałów powierzonych bo bywały z tym problemy. Oferty, które dostałem, tak jak prosiłem są rozbite na robociznę i materiały, więc łatwo je porównać. Najtańsza z nich jest kilka procent tańsza niż kosztorys projektowy. Pytanie, czy ktoś przerabiał taki model budowy wraz z dostawą materiałów ? Czego się bać ? Niby tak: duża firma budowlana pewnie dostanie lepsze ceny niż ja. Projekt dokładnie specyfikuje materiały SSO, czyli: klasy betonów, zbrojenia, rodzaj pustaków, cegieł (tam gdzie trzeba), materiały na więźbę oraz włącznie z producentem; dachówkę oraz blachę do obróbki. To oczywiście ustalone było by z firmą budującą, jakie dokładnie będą to materiały i wpisane w umowe. Odpada też problem co z tym jak zostanie materiał, czy ktoś go ukradnie z placu budowy. W sumie może nie brałbym tego pod uwagę ale niższa też wyszłaby cena za materiały (robocizna ciut więcej, materiały sporo taniej). Co uważacie ?
-
pytanie o slawetne 2.0TDI...
> moj znajomy właśnie sie buja z silnikiem 2.0TDI CR170KM, który ma zamontowany w passacie z 2006 > roku - w silniku przy przebiegu 130tys km padła pompa oleju w wyniku czego silnik uległ > zatarciu... > za pierwsza naprawe zaplacil 800 funtow, ale czegos mu nie dokończyli, dlatego teraz samochod > siedzi u innego mechanika, ktory za dokończenie zawolal sobie 700 funtów > generalnie zadowolony nie jest To i tak duzo przejechal . Razem z kolega w 2009r kupilismy A4 MY07 z tym silnikiem, w ASO w Berlinie. Auto pewne, w super stanie z przebiegiem 60kkm. Mimo, iz mowilem mu, zeby zainteresowal sie i sprawdzil naped pompy - nie zrobilem tego i kilka miesiecy pozniej posypalo sie. Mial szczescie ze na wolnych obrotach i bez uszkodzen silnika. W serwisie w misce znalezli kolka zebate , za kilka tys wymieniono tzw zestaw naprawczy pompy - poodbno std sprawa. potem juz poszlo 2 x wtryski, jakas elektonika mu padla, cos wspominal o jakims rozdzielaczu . Genelanie w ciagu kilka lat zrobil kilkadziesiąt kkm a koszty wygenorwal spore - szczegolnie wtryskiwacze.
-
Subaru Legacy 2.0 1995 rok - mieszane uczucia.
Jakies dwa lata temu widzialem w serwisie takie auto, przebieg mialo cos ponad 600kkm i w opinii serwisu bylo w swietnym satnie, na codzien eksploatowane. Problemem jednie bylo troche rudy przy nadkolach. Z tego co rozmawialem, to auto niezniszczalne o ile nie dopuści sie do zgnicia. W starszych generacjach Legacy/Obk bylo zawieszenie pneumatyczne, na ktore trzeba uwazac. Jezeli chcesz poznac szczegoly, koszty i potencjalne problemy poczytaj na forum.subaru.pl Jezeli masz w okolicyc serwis (niekoniecznie ASO) co sie zna na subarakach, coby przejzec auto od czsu do czasu a auto pewne to bym bral. Tylko pierwsze co zabezpieczyl go antykorozyjnie, na pewno to opozni rozwoj rdzy.
-
Jak sprawdzić czy i które łozysko do wymiany
> Jaki macie patent na sprawdzenie czy to łozysko huczy i w kórym kole. Na letnich huczało mi od > zawsze bo Opony Dunlop Sport to kamienie. Gdy kładłem Ultragip 7 na zime zawsze była cisza. I > tak było tym razem, ale zima sie kończy i coś za głośno mi sie wydaje auto się toczy. Obiło mi > się o uszy że w Polo,Ibiza, Audi padaja tylne. Kiedys mnie uczono, ze mozna sprawdzic poprzez ruszanie gwaltowne kierownica podczas jazdy, po to aby dociazac dana strone i wysluchac huczenia. Najlpeszym sposobem to jednak sluchawki + podnosnik. W twoim przypadku jednak zaczalbym od opon, czy nie sa pozabkowane, ja kiedys dwa lozyska wymienilem a okazaly sie winne opony
-
renault laguna 2 auto za ktore przeprosil producent
> Ale przyznaj, że wyglad L III, szczególnie po liftingu (Phase 2) i wersji liftback jest wyjątkowo > udany. IMO z Lagunami pod wzgledem designu bylo coraz gorzej z generacji na generacje, oczywiscie w odniesieniu do odp lat. L2 byla nawet ladna i zgrabna, L3 jakos taka.. przekombinowana. Jak to w koncu jest z ta awaryjnoscia L3 jest lepiej ? znajomy ma, to w sumie przez 2 lata tylko zarowki wymienial
-
utrzymujecie samochód w stanie "igła" ?
> Prowizorycznie, czyli jak? Może chciałeś napisać - profilaktycznie? tak, tak - pomylilo sie
-
Fotelik samochodowy-wybór
> Przyszedł czas u mnie na zakup fotelika samochodowego bo córka już wyrasta z nosidełka.Tych > fotelików jest tyle ,że już nie wiem co kupić. > Pierwszą rzeczą jest bezpieczeństwo potem komfort.Przymierzałem się do zakupu Kiddy Guardian Pro 2 > ale on w testach Adac 2012 uzyskał 1 i się chyba z niego wycofam.Cena fotelika jaka mnie > interesuje to ok.1000 zł raczej bez Isofix. Może macie jakiś propozycje sprawdzone u was? Przymierzyć w sklepie i najlepiej pogadać z kompetentnym sprzedawcą takowych Każdy ma swoje plusy i minusy, tak jak i stosowanie fotelików uniwersalnych. Osobiście mogę odradzić jedynie te z poduszkami, ja wytrzymałem miesiąc z Pallasem. Zapinanie szczególnie zimą to był dramat. Też za bardzo nie nadaje się dla ma łych dzieci: piszę o Pallasie 9-38, bo moj miał poduszkę niemal pod brodą i wyciągnięte ręce. Spotkałem się też z autami, jak np C'eed gdzie zbrakło pasa, żeby zapiąć fotelik. Finalnie zdecydowałem sie na Recaro YS i jest o niebo lepiej. Problem jednak, że dla małych dzieci może mieć za małą regulacje konta pochyłu.
-
Fotelik samochodowy-wybór
> Jeden wał to jest, z tej samej taśmy schodzi. wiem, różnica jest w pokrowcach i cenie > Bo? Ja jestem innego zdania, dziecku głowa nie wisi a chyba 9o to chodzi, pozycja półleżąca > bezpieczna nie jest w razie bum. bo jak porównasz do innych fotelików nawet tej klasy te te kilka stopni róćnicy pochylenia to jest śmiech Ja miałem proórnwnanie do porzedniego fotelika cybexa Pallas i tam rzeczywiscie można była oparcie mocno położyć, że dziecko było w pół leżącej pozycji. o 9-18 nawet nie pisze bo tam regulacja jest jeszcze większa. W Recaro można ją sobie darować, bo nic nie daje. Dla dużego dziecka to nie ma dużej różnicy, ale dla takiego 9-10kg, nie będzie najwygodniejsza i w większości przypadków główka będzie wisieć/latać, co nie jest za dobre. Daltego pisanie o tym, w plusach że ma regulacje to IMo duża przesada, bo to jest największa wada tego fotelika, wynikająca z jego konstrukcji. > Ale w przypadku sliskiego (spacerówkowatego) spoci się wiele szybciej niż ten a'la dzins, i w > lecie nogi (uda) się nie ślizgają po nim. AFAIR były dwa materiały szmatka i mikrofibra. Jedna niby lepiej odprowadza wilgoć, ale trudniej ją czyścić, druga jest bardziej odporna. Kolega miał akurat dwa różne foteliki i dzieciaki się pociły tak samo. Podobnie mi gość w sklepie powiedział, że i tak się będzie pocić i tak. Od pocenie są specjalnego pokrowce. Ja po stwierdzeniu faktu właście takowy zakupiłem i jest rewelacyjny w stosunku do std obicia. > Tak jak napisałem-ja jestem zawodolony, nie ukrywam, że zamierzam zbadać tego jamerykańskiego > montereya na żywo, bo nie tu jeden kolega zaaferował tym. Ja, też jestem zadowolny, czego nie mogę powiedzieć o Pallasie, ale ma on niestety swoje wady, których trzeba być świadomym. Dlatego nei poleciłbym go dla najmniejszych dzieci. Podobno z dużymi też jest problem, bo te fotelik są dość małe/ciasne, tak mi w sklepie powiedzieli, ale jeszcze nie mam odniesienia.
-
Fotelik samochodowy-wybór
> .... > Mam taki ( STM Storchenmuhle) polecam, teraz dla drugiego kupuję identyczne, podróżuję z > dzieciakami po 1200km i nie ma problemu. Co mnie przekonało: > -dobre wykonanie szczegolnie w wersji Recaro > -bezpieczny i solidny > -pozycja kołyskowa chyba zartujesz ? We wszytskich testach ten fotelik ma to wpisane jako pierwszy minus. Te rozkladanie w pozycje "do snu" jest smiechu warte. > -dobre podparcie głowy nie zauwazylem > Rzuć tylko okiem na rodzaje materiałów, ja kupiłem ze zwykłego, taki a'la dżins, są jeszcze > śliskie, takie jak na spacerówkach materiał, lub zamszowe-obu nie polecam, nawet w dotyku nie > grzeszą, jeden by się dziecko ślizgało po zapoceniu, drugi-szybko brud by przyjmował. > Foteliki ida na jednej linii z Recaro i pasują pokrowce do siebie nawzajem. Na wiosnę kupuję drugi > egzemplarz. W przypadku obu materialow i dluzszej podrozy niestety dziecko sie poci.
- Nowa Kia
-
utrzymujecie samochód w stanie "igła" ?
Ja zawsze i to jak ktos napisal, zazwyczaj auto sprzedaje w lepszym stanie niz kupilem . Ostatnio (miesiac temu) nawet dwie oslony przegubow wymienilem: jedna pekala, druga profilaktycznie wymieniona - mimo, ze auto sprzedalem tydzien temu Moze za to nigdy nie mialem problemow ze sprzedaza, po raz kolejny sprzedalem w ciagu kilku dni Imo do twoich usterek, to ja w swoim aucie bym takie usunal. Moj mial wiekszy prziebieg a duzo mniejsze pierdoly usuwalem na biezaco.