Zawartość dodana przez 71mordor
- Gadżecik
- Gadżecik
-
Nowa moda na zenony?
> Ja to wiem, ale to papierowe ograniczenie (homologacja). Mi chodziło o to, że 1800lm nie powinno > wyrządzić szkód. Czemu wszyscy się czepili tych lumenów? Jak ci dam po oczach moją latarką, która ma coś około 120 lumenów, to gwarantuję ci, że przez 10min. nie będziesz dobrze widział. Rzecz nie w ilości lumenów a w rozsyle światła. Jak będzie waliło po gałach, a zapewne będzie, to będzie kicha bez względu na ilość lumenów.
-
Nowa moda na zenony?
> Pięć stów to chyba jeszcze za drogo jak na "zaczyna się". Na razie jest to 10x droższe od dobrych , > żarówek H4. Nieważne! Za 500pln taki czacun pod remizą, że nawet świecące wentyle i spryski wysiadają.
-
Gadżecik
> Ale kamera jest niezależnie regulowana... Jakoś nie widzę mozliwości. Jeżeli jest na obudowie lusterka, a ta się przechyla "góra-dół" to i kamera się przestawi. Nie sposób korygować ustawienia kamery co każde przestawienie lusterka.
-
Fiat 500L - mój mini test!
> Jak moze się podobać diesel w tak małym aucie? W ogóle po co tam diesel? No jak po co? Żeby tanio jeździć
-
Fiat 500L - mój mini test!
> nigdy nie widziałem, żeby ktoś zachwycał się tak przeciętnym autem. Dla jednego przeciętne, dla innego zachwycające. Tak więc: de gustibus non disputandum est
-
Gadżecik
Nie sprawdzi sie jak masz lusterko z "przełączaniem" oślepiania. Albo kamera zmieni pole widzenia, albo będziesz znosił "walenie po gałach" jadącego za tobą załadowanego dostawczaka. Kolejna sprawa, to przyjęcie co jest ważniejsze: dobre pole filmowania kamery albo dobrze ustawione lusterko. Raczej mała szansa żeby oba kryteria się zgrały.
-
Smart
> Sistra ma z przebiegiem ponad 200000km i jeździ. Trzeba po prostu dbać i będzie jeździł długo. To tak jak kupiłem Clio dci. Cyt. " na 20kkm padnie ci turbina, a najdalej 50kkm obrócą się panewki..." Paaaaanie! Syf nie samochód...! No i co? Przejechałem bezproblemowo ponad 14okkm! Jak dbasz, tak masz!
-
Samochod z duzym przeswitem, nie FWD.
> ... > Czy ja wiem? Może nie każdy? X-Trail-em mimo jego wszystkich wad, najlepiej jeździło się właśnie w > trasie. Wiekszość dużych SUV jest super na trasę np Volvo xc90 czy bmwx5. Automat, tempomat i relaks na autostradzie. A jak już się dojedzie na mazury, to się nie trzeba zastanawiać jak dojechać na parking bez oberwania miski olejowej.
-
Dlaczego sprzedajecie swój samochód?
> widzisz statystyczny chce kupic igle ktora jest nowa i sie nie psuje w cenie 1/8 Widocznie większość to idioci, bo mądry oleje odbicia kamieni na masce czy przetarty zderzak jeżeli będzie miał udokumentowany przebieg i serwisowanie.
-
Dlaczego sprzedajecie swój samochód?
> raczej mało prawdopodobne ze ktos sprzedaje sprawne auto. > wiekszosc robi to bo sie sypie, rdzewiej i pozniej nie wezma sensonwych pieniedzy za takie auto Zaskoczę cię! Ostatnie auto sprzedawałem, mało że w pełni sprawne, to po wymianie przedniej szyby (wypiaskowana była), dwie nowe opony i dwu tygodniowy akumulator. Do tego dokumentacja serwisowa z ASO. Zostawiłem w rozliczenie za nowy dla żony. Poszło z komisu za cenę sporo wyższą niż wywoławcze na otomoto.
-
Dlaczego sprzedajecie swój samochód?
Jak twierdzi moja żona: "bo stary samochód zaczyna mnie swędzieć w tyłek..." Prawda jest taka, że jak zmieniam samochody co kilka lat, to już są starawe technologicznie. Te nowe sa świeższe, lepiej wyposazone itd. Teraz na przykład chciałbym się przesiąść do auta nieco większego z lepszym wyposażeniem, chciałbym jakieś fajne audio. Ogólnie to zawsze mam nieco więcej środków niż poprzednio i mogę bardziej powybrzydzać. Poza tym motywacją do zmiany auta są gusta zmieniające się z wiekiem. Kiedyś musiało być nisko, szybko i twardo, dzisiaj większy nacisk na wygodnie, komfortowo i bezpiecznie, a szybko może być ale bez szaleństwa.
-
Kupujemy Fjorda
> już powiedziałem: przebieg to ostatnia rzecz na którą patrzę. Ja bym jednak patrzył. Pewnie 100 czy 150kkm niewielka różnica ale równie dobrze może być zamiast 90kkm 290kkm. Wtedy już jest gorzej. Według mnie nie ze strony mechanicznej silnika czy zawieszenia (to można zrobić), bardziej denerwujące są "pady" osprzętu. A to łożysko w altku, a to podnośnik szyby itp. strasznie wkurzające pierdoły.
-
Kupujemy Fjorda
> A to cos zlego ze auta w Polsce sa tansze niz na zachodzie? > To cos zlego ze handlarz kupil auto zaniedbane, pare elementow polakierował, doliczyl swój zarobek Chciałem kiedyś kupić RAV4. Sprowadzane z Francji, też podobno zaniedbane: "wiesz pan, odświeżyłem wnętrze i lakier, bo Francuzi nie dbają...bla bla..." No to ja: "To ja panu zapłacę jak za odświeżoną, ale chcę oryginał i sam sobie odświeżę... " Na to handlarz: "Wydziwiasz pan, ja takiej nie sprzedam, bo sobie renome zepsuję..."
-
Jechałem dzisiaj Leonem 1.2 TSI 105 Ps
> Ale tu piszą, że takie 1, 2 t 105 kM spali 7 litrów w mieście. Wskaz silnik 2 l o mocy 100 kM > który zmiesci sie w 10 l w tych samych warunkach miejskich Bez problemu pod moja nogą 1,2tsi spala 10 w miescie. Wszystko zależy od nogi. Jak się delikatnie z gazem obchodzi to i mało pali. Mam przykład po moim Sedici. Niektórzy zużywają w nim w mieście tyle co ja w trasie, a ich zużycia z trasy są poza moim zasięgiem.
-
czym umyć felgi...?
> Jak wyżej,jeśli coś budżetowego to polecam Sonax Xtreme do felg,atomizer lub żel,też dobrze zmywa > utrwalony brud. Dokładnie i nie kosztuje fortuny, coś ok 25pln płaciłem.
-
czym umyć felgi...?
sonax extreme do felg! Nie chcę nic innego do pyłu z klocków. Pozostałe zabrudzenia CIF! Pozostałości po kleju z ciężarków takim gumowym krążkiem (kupilem na autokosmetyki.pl) a efekt widziłaem u oponiarza jak mi czyścił.
-
Jazdy próbne - różne warunki
Ostatnio się zapisałem na jazdę Citroenem Aircross. Nie mieli na stanie, to pan zadzwonił i przeprosił, że zadzwonią jak będą mieli dostępny. W Suzuki i Subaru, na stronach mają wypisane jakie auta testowe są w których salonach. Tak więc wybierasz co chcesz. Trzeba tylko wcześniej zadzwonić żeby się upewnić i nie jechać na darmo.
-
Suzuki SX-4 - czy 1,6 DDIS miał napęd tylko na 1 oś ?
> a tak z ciekawości ile wciąga wachy? > bo auto ma być dla siostry i na razie jeszcze kalkulujemy czy diesel się opłąci czy szukać > benzynki? Teraz dopiero zauważyłem, że pytałeś o spalanie. No więc duuużo zależy od nogi Najmniej w trasie miałem 5,8 ale to jazda typu "emeryt na działkę i do tego w kapeluszu" 70-85km/h bez wyprzedzania itd. , normalnie ja jeżdżę jazda mieszana, sporo wyprzedzania ciężarówek na wąskiej krajówce i dość ciężka noga, średnia z czterech lat 7,7/100km (wyliczone z paragonów i kilometrów). Zasadniczo jak jedziesz spokojnie można ten jeden litr z tego urwać. Do 3,5krpm jedzie bez fajerwerków ale oszczędnie, powyżej, dynamika w porządku ale więcej spali, wybór należy do ciebie. Poczytaj na forum suzuki http://www.suzukiklub.pl tam chłopaki je gazują, podobno dość dobrze znosi gaz. To jest stara sprawdzona konstrukcja Suzuki. Praktycznie bezawaryjna, ja przez 90kkm wymieniłem na gwarancji przy 65kkm katalizator (podobno jakieś wadliwe były) innych przygód nie miałem. Gdybym miał kupić jeszcze raz to bym kupił. Teraz pomału przymierzam się do sprawdzenia S-Cross z tym samym silnikiem tylko 120KM. Zobaczymy, wolałbym trochę więcej koni ale własnie ten silnik mnie kusi ze względu na bezawaryjność.
-
Wciąga płyn chłodniczy i lecą bąbelki.
> tzn jak? bo mi powyżej 120km/h wywala płyn chodniczy korkiem przy zbiorniczku, przy normalniej > jeździe tego nie ma, silnik 1,9dci Też tak mam w Sedici 1,6Pb, od nowości. Lekarstwem jest utrzymywaniu poziomu płynu 1cm powyżej minimum.
-
rejestrowane auta na dealera
> Auta którymi pracownicy latają do domu/po obiad/i inne upalanie Kupiłem taką 500tkę z przebiegiem 92km zrobionym w pół roku. Chyba mało jedli albo do domu mieli blisko. Jedynym minusem takiego auta jest krótsza gwarancja, która liczy się od daty pierwszej rejestracji. Ale tu można się dogadywać z dilerem na jakąś dodatkową gwarancję w tym konkretnym ASO. Kwestia umowy.
-
Terenówka/SUV do miasta jak i w teren
> rozwazajac zakup autka wyzszego i z 4x4 z reguly zakladasz ze ma byc to samochod do mniej > ulanskiego stylu jazdy wiec ten srodek ciezkosci wyzej nie przeszkadza przeszkadza mniej lub bardziej, nie mniej to wada w odniesieniu do "plaslacza" > porownywalne jak nie takie same jak w kazdym innym samochodzie porownywalnej klasy Dochodzi wymiana olejów w tylnym moście, przeguby na tyle itd. ,czego nie ma w zwyklej przednionapędówce, więc nie kosztuje. > dziwnym trafem koszt ogumienia o wyzszym profilu jest taki sam jak nie nizszy chwilami od ogumienia > tej samej srednicy i szerokosci a nizszym profilu - wiec jak masz kola 16 to opony beda > porownywalnym wydatkiem Tyle, że w 4x2 można mieć różne opony na osiach w 4x4 nie. Miałem zdarzenie kiedy rozprułem oponę i ni udało się dokupić takiej samej. W ośce kupuję 2sztuki w 4x4 niestety 4 sztuki. > koszt naprawy tylnego mostu bedzie taki sam jak w kazdym innym samochodzie o porownywalnej klasie W FWD nie będzi tylnego mostu. Piszę o FWD bo RWD to raczej w klasie premium i rzadziej spotykane w PL rozwiązanie w ośce. > Zakładam > w porzadnym serwisie na firmowych czesciach koszty utrzymania beda porownywalne z innymi > samochodami rownowaznej klasy > najwieksza roznica w koszcie utrzymania bedzie koszt paliwa > pozostale koszty beda na bardzo porownywalnym poziomie - oczywiscie caly czas mam na mysli samochod > uterenowiony 4x4 w zestawieniu z adekwatnym klasa plaskaczem z napedem na oske Tu mogę podeprzeć się przykładem. Suzuki SX4 to odpowiednik (i klasą i płyta podłogową) Suzuki Swifta. Koszty eksploatacyjne tychże są różne. W mojej ocenie ok. 30% SX4 będzie droższy. Jasne, że można prowadzić dyskusję, bo wspomniane SX4, będzie tańsze niż niejedna ośka. Najkonkretniejsze jest rozpatrywanie konkretnych przykładów.
-
Jechałem dzisiaj Leonem 1.2 TSI 105 Ps
> Czyli stare 9s jest szybsze od nowych. Słuszna koncepcja. Masa masa masa. Fizyki nie oszukasz! Ja dodam jeszcze komputery i inne proeco technologie zamulające, żeby było EURO-ileśtam. Kiedyś był gaźnik albo prosty mechaniczny wtrysk i jak się depnęło tak samochód jechał. Miałem Golfa II GTI tylko 136KM, jeszcze pod koniec lat 90-tych, kiedy już się pojawiały te elektroniczne cuda, objeżdżałem nim spokojnie 150KM auta. Fakt, że wtedy palił jak smok i normy dzisiejszej żadnej by nie spełnił, ale zabawa była przednia.
-
duster 4x2 czy 4x4
> Niby tak , ale dla takiego maluszka wystarczylo troche blotka czy bardziej zasniezona droga i bylo > po jezdzie , od czasu kiedy zamienilem malucha na fwd przestalem sie zagrzebywac w sniegu co Tu ja mam inne doświadczenia, napęd na dociążony tył był sprawniejszy w maluchu ni z w większości FWD. Jak był snieg to tylko "maluchowcy" wjeżdżali na parking przed blokiem, bo był pod dość stromą górkę. Wszyscy inni w połowie tylko mielili kołami i rezygnowali.