Zawartość dodana przez jimbo22
-
Do zdjęciowych oglądaczy, Focus
> Dotrzymam A Ty się tak nie napinaj, bo nie ma potrzeby. napięty jestem? widać żeś nowy tutej
-
auto do 20tys. jezdzace ponizej 9s do setki
> a diesle 2.0d jak sie sprawuja awaryjnosc spalanie i czy podatne na wirusy.. nie znam tego silnika. ale diesla nie kupisz w budżecie/wieku.
-
auto do 20tys. jezdzace ponizej 9s do setki
> no to moze jakies konkrety jaki model jaki silnik jak znosi gaz.. bo decyzja nie zapadla bo audi > srednio miesci sie w budzecie wiec poszukiwania na jakim aucie sie skupic nadal trwaja.. na granicy budżetu znajdzie jakieś 323, 325. gazować się dają. > jakie koszty utrzymania typowe usterki przykladowe ceny jakis czesci.. koszty utrzymania normalne. masa zamienników. ceny do sprawdzenia w dowolnym katalogu online (fota, intercars). co tam sobie wybierzesz. typowe usterki? nic dyskwalifikującego nie ma. najlepiej szukać na forach danego modelu.
-
Do zdjęciowych oglądaczy, Focus
> Teraz będziesz mnie nauczał znaczenia słów? "nauczał"... nie. dbam tylko o kulturę językową i zaznaczyłem błędnie użyte pojęcie. > Wystarczy wykładnia z silników wysokoprężnych. "wykładnia silników wysokoprężnych" i wcale nie piszesz w sposób autorytarny > Jak to > piszesz... ćwicz dalej , mnie na swoją wiarę urabiać nie musisz, popisałeś deko bredni nt > fordowskiego 2.0, co z resztą nie tylko ja "tak zrozumiałem", drugi raz kopiujesz tekst. taki "fajny" jesteś przez to? cięta riposta, nie ma co. jak to mówił pewien filozof z AK: "jak dzik w sosnę"... ani razu, nie pisałem o fordowskim 2.0... co było doprecyzowane. i nie zachowuj się jak dziecko, nikt nikogo nie urabia... Ty masz doświadczenie z flot. ja z przypadków serwisu tych jednostek przez warsztat ojca, pod kątem tej konkretnej przypadłości w Foce Mk2. do tego teraz kolega z biurka obok w Mondeo... może Twoja próba statystyczna jest większa... może moje przypadki to złośliwy zbieg okoliczności, wina serwisu, złego paliwa (chociaż to dotyczy wszystkich aut i niektóre to znoszą), kupionych "okazji" (poza tym Mondeo z polskiego salonu)... być może... możesz się z tym nie zgadzać, ale daruj sobie epitety typu "brednie". > a teraz próbujesz odbić piłeczkę > głupimi zagrywkami. Nie wchodzę w to po raz drugi. Pass. 1. to że nie rozumiesz, nie znaczy, że są głupie. 2. przecież wszedłeś po raz drugi i teraz już wychodzisz... ale cóż... do dwóch razy sztuka. tylko tym razem obietnicy dotrzymaj!
-
Do zdjęciowych oglądaczy, Focus
> TRUIZM raczej ten opis nie podchodzi to pod definicję, ale ćwicz dalej, za którymś razem się uda > Chyba jednak nie doczytałeś skąd się biorą moje wnioski...i nie są to fora. "wyczytałeś..." użyte w znaczeniu "...z moich wypowiedzi". bo dorabiasz do nich strasznie...
-
Do zdjęciowych oglądaczy, Focus
> Masz rację nie napisałeś o mondku, a o silniku 2.0, co niczego nie zmienia w dyskusji, >bo wyszło na > to że 2.0 TDCI i to od PSA zostało wrzucone do jednego wora, a dokładnie o to zdanie mi > chodziło Quote: > miałem 1.8 TDCI i jak kupowałem to usłyszałem od ojca (który robi auta od 30 lat), żeby nie > pakować sie w 2.0... tyle mi wystarczyło... streszczenie: 2 równocześnie montowane w Focusie silniki: 1.8 TDCI (fordowski staroć, dopasiony przez CR) i 2.0 TDCI (od PSA) w jednym worku - to straszne... wrzucone do jednego wora jako rzeczywisty dylemat przy wyborze modelu w danym roczniku... to straszne x2! wybrane zostało mniejsze zło (wg opinii subiektywnych użytkowników i serwisantów) - 1.8 TDCi... wszystko na ten temat... udowadniaj dalej co tam uważasz, że wyczytałeś. BTW. czy Ty nie chciałeś ostatnio kończyć dyskusji po tym wspaniałym argumencie o niezaglądaniu do układu paliwowo-wtryskowego? > No właśnie to jest Twoje błędne założenie, bo w 1.8 wtryskiwacze nie są wcale lepsze od tych > zastosowanych w 2.0 (od psa), a dwumasę w obu przypadkach średnio trzeba wymienić pomiędzy > 150-200 tyś przebiegu. Inna sprawa, że można je załatwić w kilkanaście tyś... być może... tyle ze 1.8 TDCI jak googlasz - to wyskakukje w parze z dwumasą. gdzie każdy ma przecwiczone objawy (metaliczny dzwiek przy odpalaniu i gaszeniu)... mało kto narzeka tam na wtryski... > Generalnie zasada > jest prosta, jak ktoś jest fleja i szuka oszczędności np lejąc paliwo na stacjach "no name" > czy nie przestrzegając podstawowych zasad eksploatacyjnych podanych przez producenta to > powinien trzymać się z daleka od nowoczesnych diesli, bo zostanie mu niesmak, a wiele awarii > jest właśnie takich. T R U I Z M > Acha-daleko mi do autorytarnych wpisów, tam, gdzie nie mam pojęcia głosu nie zabieram, a z racji że > lubię pewne kwestie to mam swoiste uczulenie na takie wpisy wrzucające do jednego wora np > silniki 2.0, czy tematy nie kupuje się aut na C,d,czy F (i nie piję tu do ciebie a piszę > ogólnie), bo robi się misz-masz i mętlik w głowie tym co czytają i się nie znają, a chcą > jakieś wnioski wysnuć. bajzel jest fajny... co post to opinia, od tego jest forum... i naturalną rzeczą są samozwańczy porządkowi
-
Do zdjęciowych oglądaczy, Focus
> szczególnie MKP daje duży pogląd na temat, gdzie młodzież kupuje titaniumy po 25 tyś... > "Porządkowanie wtrysków"-to jakaś nowa metoda?Bo pierwsze słyszę... jeeeeezu, aleś się uczepił. jakbym napisał zrobić porządek ze sprzęgłem w warsztacie, to też się nie domyślisz o co chodzi? też pierwsze słyszysz takie pojęcie? >widzisz, jakoś w tym wątku > "dziwnie gadasz" zero konkretów a same ogólniki, gdzie nawet nie podajesz konkretnego silnika, > tak samo tutaj-po samym przebiegu i roczniku nie da się stwierdzić z jakim silnikiem ten > mondeusz, auto od nowości w 1 rękach, jeden wtrysk prawdopodobnie leje... lepiej? a silnik jest 2.0 TDCI od PSA, bo inaczej bym go do dyskusji nie wnosił... (logiczny wniosek co nie? ale nie wystarczy żeby stwierdzić, że to silnik o którym mowa przez cały czas) no, ale trzeba sie doczepić, bo może piszę o 2.0 benzyna dla zmyłki? a może wogóle o VAGu? takie rzeczy to na HP raczej... > więc to takie czcze gadanie niestety nic nie wnoszące do dyskusji, tak samo > wcześniej-ojciec powiedział że nie brać mondków w dieslu to nie wziąłem, wziąłem fokę-zdanie > wręcz głupie, już skończ waść... nigdzie nie pisałem, że rozważałem mondeo... mieszasz osoby którym odpowiadasz chyba. także wiesz... zanim coś wyśmiejesz... btw. ja dziwnie gadam, bo takiego mam stajla, ale przynajamniej nie gadam tak autorytarnie... i bardzo lubię czytać jak ktoś tak produkuje i wyjaśnia oczywistości:) taki ze mnie troll. > a co najmniej bezsensowne, bo w niektórych mondkach silnik jest praktycznie ten > sam co w foce. czyli tym bardziej czepianie się na zapas. skoro model nie robi, bo silnik wspólny. > Więc albo staramy się prowadzić jakąś logiczną i spójną wymianę zdań, popartą > wiedzą własną, lub stycznością z takimi samochodami, albo "paplamy" sobie, bo na forach to czy > tamto. Generalnie wiedzę z for "markowych" trzeba moooocno przefiltrować, bo zazwyczaj na > kilka tyś osób kilkanaście tylko ma samochody w stanie "normalnym", a większość to właściciele > okazji, którzy stali się posiadaczami-klubowiczami, jak zaczęły się problemy z samochodami i > szukali pomocy. dobrze że ktoś stwierdza oczywiste nie ja wyskoczyłem z wiedzą czerpaną z forów markowych. i sam przecież napisałem, że każdy przeczyta na forum w razie czego, to co chce = filtrowanie jest niezbędne, w każdej dziedzinie, na każdym forum... najlepszy przykład to mój silnik w P508... na forach to totalna apokalipsa, tragedia itp itd... a w rzeczywistości wystarczy uważniej obserwować pracę rozrządu i jeeeeeździć tys kilometrów... > Oczywiście 2.0 tdci od PSA pancerne też nie są i coś tam może się psuć, bo niestety dzisiaj nie > robi się samochodów dla ludzi tylko pod serwisy, ale na tle czy to konkurencji, czy to 2.0 > typowo fordowskiego te silniki wypadają bardzo dobrze. nie twierdze że nie. wtryski to nie koniec świata... dlatego napisałem: albo wymieniasz wtryski w 2.0, albo dwumasę w 1.8 - i to jest wybór, świadome ryzyko. nikt nie twierdzi że coś jest pancernego. a cała dyskusja jest nierozstrzygalna.
-
auto do 20tys. jezdzace ponizej 9s do setki
> Ja powiem tylko jedno - BMW zapewne bohater, będzie się bał kosztów, pojemności, spalania, gazowania, wizerunku, cen/wiek... i wszystkiego co odwróci jego uwagę od już podjętej decyzji = VAG spełniająacy wszystkie kryteria...
-
Ceramizer - za pewne po raz kolejny, tym razem inaczej...
> No dlatego wlaliśmy Ceramizer.Skoro sie zepsuło powinien to naprawić .Sam napisałeś że do zepsutej > skrzyni wlano i pomogło -jednak skrzynia była zepsuta .Skoro silnik forda również zepsuty to > powinno to cudo naprawić co nie co. W każdym razie ja w to nie wierze . bez przesady... to że u kogoś nie zadziałało, nie znaczy że nie działa ogólnie. odwrotnie też (to że u kogoś zadziałało, nie znaczy że naprawde działa ... strucel struclowi nie równy... i jeden jak ma już lekko zużyte pierścienie odczuje poprawe. inny jak ma silnik do smieci i oczekuje cudów - już nie. skrzynie podobnie...
-
Do zdjęciowych oglądaczy, Focus
> jesli piszesz o PSA to piszesz bzdury > moze dlatego kolega naiwnie zalozyl, ze chodzilo Ci o fordowski 2.0 tdci a wsio ryba, co sobie założył > na autokaciku jest sporo uzytkownikow aut z tym silnikiem i jakos nie kojarze, zeby ktos wtryski > robil > forum focusa ostatnio nie czytam, ale gdy kupowalem samochod w 2008 to przejrzalem wiele postow i > tez nie trafilem na problemy z wtryskami w 2.0tdci. > Sibuj opiekowal sie flota volvo, gdzie mial stycznosc z wieloma egzemplarzami z dwulitrowym dieslem > i z tego co mowil to jedyne problemy tego silnika to EGR (wystarcza na ok 150kkm) i zawor > sterujacy praca turbosprezarki. > U mnie sie to sprawdzilo, do przebiegu 230kkm nic wiecej nie musialem robic. a popacz, jak ja kupowałem fokę w 2008, to po m.in. lekturze forów odrzuciłem 2.0TDCI (PSA w Foce był) i kupiłem 1.8 TDCI. dziwnym zbiegiem okliczności, kolega w pracy ma mondka z 2009. i wlasnie oddaje auto do warsztatu na porządkowanie wtrysków (przebieg 80 tys km)... dowiedziałem się o tym w piątek na lunchu także z takimi opiniami jest zawsze tak samo... ze statystyki choćby w tym wątku nakreśli się obraz. ja jestem na nie... inni są na tak. decyzja należy do autora.
-
piszczace hamulce
> ja smaruję, bo nigdy nie miałem nowego auta z fabryki, wiadomo, że nie jakimś towotem czy > miedziankami są jeszcze take lekko plastyczne naklejki na plecy klocka... grosze kosztuja, czasem pomagaja (Megane takie fabrycznie miała)...
-
piszczace hamulce
> To musiałeś mieć pecha.. Zakładałem często różne klocki i różne tarcze i problemu nie było. no pech, prawdopodobienstwo... jak zwał tak zwał. ale nigdy mi tej samej marki komplet nie piszczał.
-
piszczace hamulce
> 1.mówisz o smarach do łańcuchów OR > 2.mówisz że łańcuch jest cieplejszy od klocków mowie ze są smary które sie nie kleją > OK. każdy ma prawo do swojej wiary, ja zakładam miesięcznie trochę kompletów i zawsze jest OK. a > często ktoś ze znajomych przyjeżdża z piszczeniem bo mu prowadnice miedziowym posmarowali lub > ma bicie bo po zmianie tarcz styk piasta tarcza także ktoś przesmarował miedziowy to zło
-
piszczace hamulce
> IMO to nie ma znaczenia czy klocki i tarcze są tego samego producenta. oczywiscie ze ma. bo potem sie wlasnie wątki "piszczą hamulce" pojawiają... ja raz nie kupiłem tego sameog producenta (ostatnio do BMW mam TRW i boscha klocki - i wiesz co? piszczą musze wymienić prawie nowe klocki na inne... (oczywiscie to nie jedyny czynnik, bo jeszcze są auta podatne na piszczenie np. P607 i inne niepodatne)...
-
V8
> no i stało się, kupiłęm sobie nowy silnik do Wołgi, terkotanie diesla już mnie znudziło > idzie nowe wyglada znajomo 4.0 czy 4.4? ino jesli chodzi o dzwiek, to jedno z najmniej gadających V8 jakie powstało nie ma to jak made in usa
-
piszczace hamulce
> wlasnie wymienilem klocki i tarcze hamulcowe. samochod hamuje sprawnie ale jadac w korku i hamujac > niemilosiernie piszczy. > kazalem wyrzucic ten zestaw i zalozyc markowy ale nieoryginalny toyoty- i to samo. co moze byc > przyczyna? marka klocków i tarcz ta sama?
-
piszczace hamulce
> ja jestem przeciwnikiem smarowania, w fabryce nie smarują. > Do smaru tylko opiłki się kleją i piach i później jak się zapieprzy to klocki właśnie nie odbijają. bujdy... popacz a motocyklowe łańcuchy sie smaruje i pracują w dużo mniej korzystnych warunkach atmosferycznych niż klocki. i nic sie nie lepi...
-
rozwój FIATa: droga do...
> Ja tylko rzeczowo odpowiadam na Twoje posty wytykając braki w argumentacji. dla Ciebie braki w argumentacji... dla mnie pomijalne zmienne.
-
rozwój FIATa: droga do...
> Napisałeś: "Opel i Ford pozwalają wybierać i przebierać i jakoś nie odstają cenowo specjalnie od > japonskiej konkurencji. " > Odpowiadam: zapominasz, że na samochody JP jest cło 10% - więc jeśli na naszym rynku Opel kosztuje > podobnie jak Toyota, to netto to kasy firmy na T wpływa o 9% mniej pieniędzy. Jeśli obie firmy > wychodzą na zero - to Toyota produkuje o 9% taniej... nie zapominam. Ty zapominasz że wątek jest o Fiacie, który nie ma cła z JP. ba. o fiacie "fiacie" a nie fiacie = koncernie. który nie istnieje poza europą praktycznie (od paru lat klepią w USA 500tkę)... czyli może konkurować na zasadach Opla i Forda. i to jest clue mojego komentarza. i cło japończyków nie ma nic do rzeczy. po drugie: niech sobie toyota produkuje 9% taniej, dając kijowe konfiguratory, które dla lokalesów są wymierną wartością dodaną i przewagą konkurencyjną... > Świetny byłby z Ciebie biznesmen, jeśli decyzje podejmowałbyś w oparciu o inne niż opłacalność > kryteria ssanie z palca poziom master
-
rozwój FIATa: droga do...
> Zobacz sytuacje finansowa Opla. Poza tym zobacz ceny Opla. O Fordzie sie nei wypowiadam bo nie > analizowalem kondycji firmy. Ford chyba od 100 lat nie zamknął roku księgowego zyskiem:) takze mozesz sobie analizować kondycje firmy, na podstawie danych w tabelkach Ceny opla są bardzo konkurencyjne, bo mają silną politykę rabatów. Gdyby sąsiad P508 mi nie sprzedał, to teraz jezdziłbym Astrą Kombi. Bo była najtańszą opcją interesującą (poza Megane, którego nie chciałem po raz drugi coby kolejne 3 lata na tą samą deskę rozdzielczą patrzeć).
-
rozwój FIATa: droga do...
> Dołóż do swojej argumentacji jeszcze cło na samochody z JP... to Fiat ma cło z JP? nie ma to nic do rzeczy w dyskusji. Fiat konkuruje na tym samym rynku, co wymienione marki. to czy są opcje czy ich nie ma to decyzja biznesowa. a nie kryterium czy sie oplaci czy nie. 500tka np. nie może istnieć z wąskim wyborem pakietów, bo clue tego auta to wymyślanie sobie wzorków na dachu...
-
rozwój FIATa: droga do...
> W USA jeszcze tego sporo jest Japonce podobnie. I jakos im sie oplaca. To nie Mercedes zebys > wybieral i przebieral. Opel i Ford pozwalają wybierać i przebierać i jakoś nie odstają cenowo specjalnie od japonskiej konkurencji.
-
rozwój FIATa: droga do...
> Jakość samochodów na świecie spadła, więc Fiat nie musiał de facto jej poprawiać, żeby była w > stosunku do innych lepsza. Postrzeganie marki poprawiło się dzięki drogim w sprzedaży, a tanim > w produkcji modelom, takim jak 500. Co więcej Fiat nie wypuści kombi, bo to się nie opłaca - > ludzie nie chcą tego kupować (widać po wynikach sprzedaży Cromy, choć to w zasadzie była > Vectra C w innej budzie), za to chętnie łykają Astry, Octavie czy inne VAGi. > Koncentrują się na tym, co przynosi forsę, przecież koleś powiedział wyraźnie, że: hola hola. kombi to nie tylko segment D. tu faktycznie fiat nie ma czego szukać. ale skoro jest bravo, to niech będzie bravo kombi! przeciez tego sie pewnie tyle samo sprzedaje co wersji HTB (jak widać po astrach i focusach czy ceedaach).
-
Ogólno zakupowe
> Oglądam sobie przeróżnej maści samochody do pojeżdżenia do 17 kPLN. I teraz pytanie...czy lepiej > się bawić w opcję: > - zdrowa buda, mechanicznie do ogarnięcia > - buda lakierowana, gdzies tam naprawiana a mechanicznie pełna historia serwisowa na podstawie > faktur? > 3 opcja czyli buda i mechanika do ogarnięcia odpada > Niestety większość jest sprowadzana a wiadomo że trafić sprowadzony idealny to "grozi" Noblem W > sumie nie można oczekiwać cudów po aucie 10-13 letnim. > Niestety mniejsze w tej cenie mnie nie interesują. ja zawsze wybieram bramkę - buda zdrowa, mechanika do ogarnięcia... ale ja mam rdzofobię
-
Piękności (nie R6) ;)
Coby nie samym plastikiem ten kącik żył... Nosz dbałość o detale coś pięknego... chciałbym kiedyś takiego zbudować customa tutej więcej