Zawartość dodana przez jimbo22
-
Bezczelność handlarza
> Uważam, że poduszki wystrzelone nie powinny być wymieniane, auto po takim strzale to grat, nawet > zrobione super - wymiana całej dechy z poduchami etc. jakim strzale? czujniki są w zderzaku. jak będzie jakas kolizja parkingowa, która nie ruszy nic, ino połamie zderzak a poduszki wywalą to grat? idąc tym tropem możnaby wyrzucić auto do smieci, jak sąsiad porysuje drzwi kluczem.
-
2014 Mercedes GLA - oficjalne pix wyciekly :-)
> Faktycznie lepiej zainwestować w kogut TAXI. przynajmniej jakaś wartość z tego użyteczna. > Rzadko parkujesz... no tak. jak już ruszę, to wysiadam bez parkowania > Stawiam, że to jakieś duże, bogate miasto stojące kostką brukową... Słoikland. > Tak. > Niestety, 10% brakuje...a może to będzie coś baaardzo ważnego? Hmmm...? no wlasnie po tych kilkunastu latach za kółkiem stwierdzam. nie ma nic ważnego tam. > Dacią na pewno na limicie prześwitu. A jak jest 500 kg na pace to i tak brakuje. No i oglądając > osłony pod silnikiem...oj mało tego utwardzonego miasta. ale dajesz rade bez problemu? dajesz. a SUV to dorabianie sobie potrzeby. tak potrzebuje więcej przeswitu... w sumie nie wiem czemu, ale zwykle auto to nudne jest. > Nie, wystarczyło kupić Ducati Multistradę i miałbyś dużo fajniejsze i zdrowsze moto niż SV. W ogóle > sportowe V2 jest fajne jak Octavia RS TDI. i widzisz tu jest problem: 4 razy droższe!!!! zapłaciłbym za właściwości i atrybuty, które mi są niepotrzebne! do tego o połowę cięższe. czyli mniej zwinne w miescie... no ale poznałbym ciekawych ludzi... z serwisu Ducati i miał tak samo nienaprawialne ustrojstwo jak Chiczyki > Nie zrobi i właśnie w tym problem...albo robiąc to odbierze przyjemność. przyjemność to komfort. czyli SUV odbierze przyjemność. > No to...bez komentarza. Albo z...500-ka jest ładniejsza od Captura...i od Mokki też. nie jest
-
I o to w tym wszystkim chodzi
oj tam cukrujesz... pytanie inaczej do zadania: a chciałbys? jakby Twoje moto tyle leciało?
-
2014 Mercedes GLA - oficjalne pix wyciekly :-)
> Zgadza się. Komfort resorowania jest niższy, ale jest to efekt tego, że z cięższym ładunkiem wciąż > mam prześwit, a nie fartuchy po asfalcie. Jednak jeśli mówimy o klasie miejskiej, różnicy > dużej nie ma. > Bez przesady z przewracaniem. Gorsze właściwości jezdne są też oczywiste, ale w czasach > dzisiejszych, albo nie ma warunków do jazdy na granicy, żeby to docenić, albo jedzie się > zupełnie innym samochodem. Nie Clio, nie P508. > Jest to dobrze wydany pieniądz. ano. taka inwestycja na przyszłość... w nadchodzący krawężnik. > Musimy dojść do porozumienia tylko w jednej kwestii. Czy częściej jeździsz na limicie, żeby docenić > osiągi, czy częściej w "miejskim terenie", żeby docenić możliwości. Wtedy wyjdzie co dla kogo > jest lepsze. jezdze 50/50. i bardziej by mi przeszkadzała suwowatość (i prawdopodobnie gorsze prowadzenie) w trasie przez połowę czasu, razem ze zwiększonym zuzyciem palaiwa i brakiem komfortu, niż jeden krawężnik na kwartał pomimo że wiele godzin spędzam w mieście. czyli SUV jest bez sensu (no chyba że dla blondi, coby widziała wyżej gdzie jedzie)... > Ale problem jest w tym, że właściwości on road SUV ma JAKIEŚ, a właściwości off road zwykłe auto ma > żadne. Więc zastosowań SUV ma więcej mimo oczywistych wad. jakie? te 2 cm prześwitu więcej? Peżotem wjade w 90% miejsc, w które wjedzie taki suv 2wd. poza tym musimy dojść do porozumienia w jednej kwestii... czy częściej jeździsz na limicie prześwitu czy w miejskim/utwardzonym terenie? albo... Suzuki zrobiłem w tym sezonie 5 tys km. z czego 1km po szutrze przez las do domku nad jeziorem. Ty twierdzisz, że Suzuki jest be, bo zamiast moge miec enduro i przejechać ten kilometr wygodniej... to prawda... szkoda że kosztem pozostałych 4999 km będzie gorsze i utrudnione wielką krową z podniesionym zawieszeniem. do tego droższe w zakupie... > I na koniec. Jak wiemy to wady i możliwości tworzą klimat i charakter auta. I SUV jest w związku z > tym CZYMŚ. A zwykłe auto jest pudłem. czymś co uzyskuje swoją fajność bezpośrednio z obrotu głowy sąsiada, bo chyba nie ze swoich "właściwości". > Jest kolejnym stopniem. Jak 508 vs. 308. I SUV nie jest alternatywą dla Wranglera, jest właśnie > alternatywą dla Clio. > Zwykłe auto jest fajne...we flocie bo generuje małe koszty. w domu też. > Nie jest pomiędzy. Jest dostosowany do panujących warunków, dróg, miast, duktów, realiów, potrzeb. > Przeciętny (to dobre słowo?) użytkownik nie przedziera się przez dżunglę, żeby jechać Defem. I > nie jeździ tylko po gładkiej drodze w jednym, bezsensownym celu, żeby...przejechać. SUV to > życie. Sport, wypoczynek, rekreacja, hobby, turystyka i użyteczność, praktyczność, transport, > holowanie. Pojazd sportowo-użytkowy. Pojazd do normalnego, fajnego życia, w którym jest czas > na wszystko. Pracę, zabawę, góry i morze. to samo zrobi zwykłe auto, a zostanie jeszcze kasa z zakupu na więcej zabawy, gór i morza... > Ktoś, komu podoba się Fiat 500, to nawet po 0,5 l czystej, polskiej nie odwróci głowy za czymś > tak...mało ślicznym jak SUV. > Nie da się przyciągnąć uwagi autem praktycznym, który przez swoją > praktyczność nigdy nie będzie wyglądał słodziakowato, pięknie i imponująco. Chyba, że ktoś w > dzieciństwie obracał głowę za Tarpanem. halo halo. Captur, Mokka, Trax - to bardzo ładne i bajeranckie auta. 500 też. na trzeźwo to piszę... Tarpan nie.
-
2014 Mercedes GLA - oficjalne pix wyciekly :-)
> Betonowe zawieszenie nic nie da w zakręcie który ma 270 stopni... ile? znaczy sie Juturn? > Raz mi jeden taki wisiał na zderzaku, w czymś co miało zderzak na wysokości mojej tylnej szyby. I > na prostej pewnie szybsze byłoby... > Ale po przejechaniu owego zakrętu już go nie widziałem... pewnie pojechał w teren
-
2014 Mercedes GLA - oficjalne pix wyciekly :-)
> A możesz tym autem wejść szybko w zakręt, bez ryzyka wywrotki? > Bo ja moim mogę, a SUV z taką sama prędkością już nie... nie dramatyzuj. przewrocic sie nie przewróci... bo ma betonowe zawieszenie pytanie wolisz skakać jak piłeczka (Yeti/Sportage), ale móc pokonać krawężnik wyskakujący znienacka... czy może jechać normalnie i w sumie też dać radę wjechać na krawężnik
-
Dziwny zwyczaj w tym kraju
> Skoro tak ładnie piszesz o Toruniu to odpowiem. > Bo nikt Cię nie wpuści pod sam koniec, zwłaszcza jak masz blachy CT (miejscowy) a WU czy WW to > zapomnij - cham ze stolicy. przecież wpuszczają bez problemu. w najgorszym wypadku nie bedzie na zmiane, a znajdzie sie osiołek, który nie przepusci i wtedy wpusci Cie kolejny...
-
2014 Mercedes GLA - oficjalne pix wyciekly :-)
> I to jest właśnie sedno! Wystarczy nie robić tego, nie robić tamtego, nie chcieć zbyt wiele, > najlepiej nie mieć samochodu tylko łejkap o 6, na zakład trolejbusem, o 16 do domu, bawić > dzieci, przed spankiem uklęknąć przed portretem dyktatora i tak do końca życia. Tak, to może > być szczęście. > Natomiast jeśli ktoś inaczej postrzega szczęście i wolność, nigdy nie będzie miał problemu ze > zrozumieniem SUVa. > Wszystko co otwiera drzwi, co umożliwia działanie, nie odmawianie sobie tego czy tamtego jest > fajne. I SUVy są pięknem motoryzacji bo właśnie MOGĘ wjechać na krawężnik i im więcej "mogę" > tym fajniejsze auto. możesz też stracic plomby w miejscu gdzie zwykła wersja sobie spokojnie przejedzie. możesz przewrócić się na zakręcie, możesz więcej wydać na paliwo przez Cx do d...... no ale co tam - raz na kwartał wjedziesz na krawężnik (na który zwykłą wersją też byś pewnie wjechał)! SUV to nie jest synonim wolności. wolność prawdziwą daje terenówka, która jest konceptem starszym niż SUV... która umożliwia wszystko to co SUV + sporo więcej... to nie jest fajne. fajniejsze jest szczere zwykłe auto, albo terenówka. SUV jest pomiędzy i w rozkroku... jego rola to odwrócenie głowy sąsiada... a nie wolność.
-
I o to w tym wszystkim chodzi
> To fakt, że na nakedzie to jest wyczyn, na moim przy 140-150 nie idzie już przyjemnie jechać nie > będąc schowanym za owiewki! nie ma być przyjemnie... ma poniewierać, muchy w zębach, iskry i ogień z wydechu i przypalone spodnie... przyjemnie to sie jedzie 2tonową limuzyną
-
Dziwny zwyczaj w tym kraju
> Tylko wyobraź sobie że 99% ludzi zjeżdża kilka metrów wcześniej. żeby łatwiej wykonać ten manewr. > Weź kiedyś stań sobie na takim zwężeniu i popatrz jak to działa to będziesz wiedział dlaczego. raczej ok 20%. i nawet jak zjadą kilka metrów wcześniej, to nie znaczy że ich ktoś wyprzedzi zaraz... suwak działa, nawet w PL i coraz częściej. codziennie to obserwuje w drodze do domu z roboty.
-
I o to w tym wszystkim chodzi
> ja > samochodem zreszta tez nie... mimo ze przynajmniej kilka na luziku by tyle pojechalo a z racji > czestych wyjazdow do niemiec to nawet mialbym tez gdzie tyle pojechac... tylko co z tego? no jak to co. ja regularnie bujam auto na maksa, zobaczyc czy konie nie uciekły. to nie dla własnej przyjemności - to czynność diagnostyczna, tak jak sprawdzanie cisnienia w oponach
-
2014 Skoda Yeti - juz po chirurgii - facelift done!
> Botox juz zrobiony[...] > ... RUS nalezy podziekowac za wczesniejsza prezentacje[...] > Nie znam sie, wiec zacytuje: > -agresyswny zderzak, > -nowy grill, > -zmieniny bagaznik - jeden panel, > -zmienione swiatla[...] > -wyglada, ze czarny plastic zostal zastapiony kolorowym (boki), > -czarne roof racks zastapione ... srebnymi, > -srodek - ze smietnika VeeDub - i kolor pticy sie zmienil[...] > Silniki nie zmienione[...] > Source: AutoWP nadal tak samo brzydki
-
I o to w tym wszystkim chodzi
> Dalej zaprzeczam! > Specjalnie pojechałem w najbardziej odpowiednie miejsce do takiej próby spośród tych na drogach > publicznych (tak, tak, tor lub zamknięte lotnisko byłyby lepsze ale nie było nic w pobliżu) i > poczekałem na optymalne warunki (nikogo w pobliżu),a poza tym jeżdżę bardzo spokojnie i > zgodnie z tym co zapowiedziałem! > Mimo to ciągle porównujecie mnie do oszołomów latających 200 na godzinę przez miasto i > przelatujących z niewiele mniejszymi prędkościami przez skrzyżowania! > P.S. Ręka do góry, kto nie miał jeszcze "2 z przodu" na moto!? ja miałem! licznikowe coprawda. ale ja mam nakeda, to sie liczy jak 300 u Ciebie
-
I o to w tym wszystkim chodzi
> Ale nie przy 200, a jesli to robiles na kursie to przy 50-60km/h nie jezdziles na kursie 200, po miescie między tirami? słabo Cie przygotowali
-
I o to w tym wszystkim chodzi
> Zalezy od drogi, warunkow itd, ale nie raz jakis boczny podmuch mnie ostro przestraszyl. Czasem > wystarczy od samochodu jadacego innym pasem, szczegolnie TIR'a. zlituj sie. jak juz ustalicie podmuchy wiatru, to zejdzie na przelatujące nisko kormorany... ryzyko jest zawsze... ale z drugiej storny 200 km/h to nie jest jakas predkosc kosmiczna (ledwo +50 ponad ograniczenie). na nakedzie sie da (na chwile, probowalem raz)... i ja rozumiem, że moja zaniecha nie daje rady w tych warunkach i moto jest niestabilne, ale R6 raczej ma zapas...
-
"Codzienna obsługa" motocykla
> Wraz ze zmywaniem i wycieraniem smaru odpadnie też zapewne brud, więc chyba nie da się wyhodować > zbyt dużego nalotu brudu na łańcuchu!? da sie. bylo zobaczyc moj moto jak kupilem (5 tys km temu) ale faktycznie od tamtej pory tylko smaruje.
-
rzuca kierownicą
> ciężarki farbyczne.Tylko łancuch naciągałem ,ale z tego co pamiętam to przed naciagiem było > podobnie,natomiast sezon do tyłu bylo w porządku. a nie odpadł Ci ciężarek z koła?
-
rzuca kierownicą
> lagi w sensie ze proste , nie leją oraz nie mają luzu .Pomaga troche mocne złapanie kierownicy i > dociągnięcie jej do siebie..Uprawnienia juz zmieniam kopałem się ze swoim moto w tym temacie. 1. sprawdz olej w lagach. mi mechanior zrobił 100 ml roznicy miedzy lewym i prawym. wrrr 2. to jest wężykowanie (nie shimmy)... takze sprawdź tylne zawieszenie, ustawienie koła, łożysko wahacza, łożysko koła, oponę itp itd. 3. upewnij się na forach modelu - czy przypadkiem TTTM? moja SVka ma do tego tendencje - moze nie jest tak ze pojawia sie znikąd, ale łatwo to wywołać ręcznie, albo na wybojach, w łuku itp, potrafi przez moment pofalować, zanim się ustabilizuje... i TTTM. widac to na filmikach na YT różnych. np. 2:45, 3:15, 4:02 - widać jak na chwilę się włącza
-
rzuca kierownicą
> sprawa następujaca .do ok 150 km/h jazda jest przyjemnościa.Czym szybciej tym coraz bardziej czuje > rzucanie kierownicą cos w stylu myszkowania.Tzn czuje ze przednie koło jakby lekko sie buja > lewo ,prawo :/ .Widać to nawet na filmie w ok 12:51 do 12:56 oraz 14 : 15s. do powiedzmy 14 > minuta 20 sekund (widać bujanie kamery lewo prawo) .Oczywiście film nagrałem z myślą o > pokazaniu tego czegoś.Sprawdziłęm opone, zawias z przodiu, łożysko główki ramy > ,lagi.Ciśnieinie w oponach takie jak ma byc wg fabryki.Niby wszystko ok.Jakieś pomysły? > http://www.youtube.com/watch?v=NhDblg4gRNM&feature=em-upload_owner zmien uprawnienia do video. prywatne teraz jest. co do pomysłów... nie wymieniłeś na liście: łożyska koła. co oznacza "lagi sprawdzone"? czy zmiana pozycji na moto - przód tył - zmienia coś w zachowaniu?
-
Dziwny zwyczaj w tym kraju
\ > niezablokowany dopiero krótko przed punktem końcowym pasa zamkniętego. Dlaczego nie funkcjonuje to > w Polsce? bo u nas jest inna strefa czasowa, gorsze asfalty, inna grawitacja i zupełnie inne zasady utrzymania płynności ruchu drogowego
-
Bieszczady na moto
> spoko, tatry nie zając, nie uciekną akurat dość często bywam na południu i tatry też są w planach > na kolejne wyprawy; jak bym chciał wszystko "zaliczyć" to bym się czasowo ani finansowo nie > wyrobił ja mam ambitny plan jeszcze w tym roku zrobic rundkę wkoło Tater
-
Bezczelność handlarza
> Gdzie tam powypadkowy ... Niemiec, 90-letni lekarz pewnie wymieniał poduszki przy każdym > tankowaniu, tak dla pewności ... wybuchły jak kocem przykrywał.
-
Bieszczady na moto
> mniej więcej taka człowieku! dlaczego nie pojechaliscie wkoło tatr po słowackiej stronie! grzech, przy takim całokształcie przebiegu trasy! przegapić tamtą!
-
I o to w tym wszystkim chodzi
> Ja wczoraj sobie slalomy ćwiczyłem i "8" a ja dzisiaj zostałem skrzyczany przez jedną Panią i ją też skrzyczałem... na skrzyżowaniu
-
Bezczelność handlarza
> Nie wiem jak w tym konkretnym modelu, ale znam samochody, ktore sa calkowicie bezwypadkowe a na np. > kierownicach w miejscu zaslepki poduszki powietrznej tworza sie dziwne pekniecia... ano fakt. w e38 z roku 94-96 zapada się kiera, tak ze wyglada jakby tam poduchy nie bylo. w ktoryms VAGu poducha pasazera odłazi sama z siebie, tak jak temu chevroletu.