Zawartość dodana przez oxxxz
-
Alfa 1.9 JTS i Fiat 1.4 TJet - warto? Kolega pyta.
> Biela- to że tobie instalkę ktoś niewłaściwie dobrał i nie potrafił tego naprawić to nie pisz że > samochód trudny w gazowaniu. > trudny ponoć to jest w wersji 150 Zaczyna się. Wszyscy znamy problemy Bieli i ok. Jemu nie wyszło z lpg. Większości z tym silnikiem wychodzi gazowanie i lata to bezproblemowo.
-
zestaw słuchawkowy do kasku
> Ja używam Scala Rider - już trzeci sezon. Po bluetooth działa idealnie - zarówno muzyka jak i > rozmowy telefonicznie. Mocno polecam! > BTW, ten zestaw słuchawkowy który pokazałeś w linku mam i użyłem kilka razy. W dłuższe trasy > przewodowy jest OK, ale po mieście irytuje. Jak jesteś zainteresowany to odsprzedam ten Ci > "kablowy" zestawik. Jaki model tej scali rider masz?
-
Hak do holowania motocykla..?
Przypuszczam, że w Polsce nie. raczej na pewno nie.
-
AC na motocykl/skuter
> Przy nowym motocyklu powinieneś mieć promocyjny pakiet. Jak kupowałem Suzuki to miałem 1,6 tys > OC/AC za motocykl wartości 35 tyś zł. > Trzy miesiące później się przydało , po dzwonie koszt naprawy 13 tyś, poszło a AC No to długo żeś nie pojeździł... A przepisów choć przestrzegałeś?
-
Mocna maszyna jako pierwsze moto
> A ja 3 ostatnie tygodnie jeździłem do pracy ubrany w T-shirt, bojówki i buty trekkingowe > Na usprawiedliwienie mam tylko to, że do przejechania było cirka 3 km (ale czułem się, jakbym na > golasa jechał) i po prostu nie chciało mi się wbijać w ciuchy > I nie pretenduję do czasowych, przypadkowych itd użytkowników motocykla Ten wyjątek potwierdza regułę
-
Mocna maszyna jako pierwsze moto
> Jak jeszcze od tych prawidłowo poubieranych odejmiemy wszystkich piracących idiotów (mam na myśli > siebie ) to się okazuje, że prawdziwych motocyklistów to jest niewielki promil... No bo to jest prawda. prawdziwych motocyklistów jest niewielu wśród masy użytkowników motocykli. Dziś jadę moto, widzę w lusterku, że dochodzi mnie trzech jeźdźców Apokalipsy. Ja nie wyprzedzam, bo: linie ciągłe, przede mną skrzyżowanie, pasy dla pieszych i zaczyna się pas dla lewoskrętu. Dla mnie nie do pomyślenia, żeby w tych warunkach cokolwiek wyprzedzić. Ale dla PRAWDZIWYCH MOTOCYKLISTÓW nie był to przeszkodą... Przeszli godnie, bez mrugnięcia oka, jak prawdziwi mężczyźni... Z tego co pamiętam żaden nie miał kompletnego ubioru, ten pierwszy nie miał nawet rękawiczek. Pewnie uznali mnie za niedojdę. Żeby było śmieszniej dwa km dalej w pełnych warunkach bezpieczeństwa i w zgodzie z przepisami prawa rozpocząłem wyprzedzanie. Miałem 71 km/h, zatrzymała mnie policja, bo mają jakąś akcję na moto, sprawdzają uprawnienia. Tamtych nie zatrzymali, bo za szybko było czy na jednym kole przejechali. To tyle.
-
Mocna maszyna jako pierwsze moto
> Jasne > To prawdziwi motocykliści są chyba tylko na autokąciku > Sorry ale w ciągu ostatnich dni tak się rpzyglądałem jak ubrani są motocykliści w mojej okolicy: > - pełny strój: 2/10 > - krótkie spodenki + krótki rękaw 4/10 > - Krótkie spodenki + kurtka motocyklowa 2/10 > I oczywiście jeszcze inne dziwne kombinacje Ja nie traktuję poważnie użytkownika motocykla, który nie jest odpowiednio ubrany na motocykl. Po prostu wiem, że taka osoba jest jedynie czasowym, przypadkowym, nieświadomym użytkownikiem moto i już to samo w sobie stanowi dla niego i innych użytkowników dróg zagrożenie.
-
Mocna maszyna jako pierwsze moto
> ogolnie filmik bez sensacji. ale pokazuje: > 1. kierownik jest totalnie przerażony > 2. w połowie już zdążył skrytkować oponę pomimo że nawet nie skręcił tym (pomijając zawracanie), a > nie nie wrzucił 4ki. > no jest się czym pochwalić w sieci co ty... ogranie litra... widać, ze koleś jest niedopasowany do tego moto, jest za mały do niego, ledwo tyka ziemi na postoju co utrudnia manewry. Nie umie obsługiwać moto, widać, ze czuje się niepewnie. Dla takich właśnie jest 125 najwyżej 250 cm3. O braku stroju w postaci choćby rękawiczek nie wspominam, nie mówiąc już o wsiadaniu na taki moto w krótkich spodenkach. Każdy motocyklista (bo tego pana nie można nazwać motocyklistą) z politowaniem patrzy na takiego gościa, tak wyekwipowanego na moto.
-
Pierwszy 1000 km na Hondzie cb500f za mną :)
> Napisałem "coś w stylu", bardziej chodziło o wygląd a nie moc, wagę. Rozsądkiem raczej nie > wykazałbym się pisząc o np. R1 czy nawet R6, spokojnie, najpierw to niech zrobię prawo jazdy, > nie trzeba od razu się unosić Ależ ja się nie unoszę, tylko wolałbym, żebyś z nami na forum moto został dłużej...
-
Pierwszy 1000 km na Hondzie cb500f za mną :)
> Przez ten temat i kilka innych zacząłem się poważnie zastanawiać nad zrobieniem prawa jazdy kat. A > i kupnem jakiegoś motoru, też coś w stylu Hondy Hornet, czy Suzuki Bandit. chyba w ramach przeczytania tego tematu to powinieneś raczej myśleć logicznie nad kupnem czegoś w rodzaju Zippa 250 cm3 albo co najwyżej tej hondy 500, a nie ponad stukonnego Horneta czy prawie stukonnego ciężkiego jak czołg Bandyty... Wtedy wykazałbyś się rozsądkiem. Nie umiesz nawet prowadzić moto, nie masz prawka, a chcesz moto, na którym 100 km otrzymuje się w niecałe 4 sekundy? Zastanów się. Po coś i dla kogoś konstruuje się moto klasy 250 i 500.
-
Ku przestrodze - wczorajszy wypad
> Ja wczoraj zaliczylem Zywiec, Salmopol, Szczyrk I Wisle > Musialem wrocic do miejsca mego upadku zeby przelamac psychike Ja tam jeździłem w czwartek i piątek. Już mam zjeżdżone te okolice:)
-
Ku przestrodze - wczorajszy wypad
> Witam. > Na koniec pytanie, jak myślicie, czy Polo się zatrzymało ? > Dzisiaj wiem, że następne spotkanie z takim kierownikiem, będzie skutkowało postojem na na > poboczu. Czy dokładnie tym co zaleca autor Motocyklisty doskonałego. Trzeba było wcześniej przeczytać.
-
Mocna maszyna jako pierwsze moto
> Ty wsiadłeś dopiero jak odebrałeś kat A Czemu jak sa wypadki zawsze sa ścigacze ? a nie armatura > przecież to tez 100km/h pojedzie > . Absolutnie genialny przykład! Genialny! Wypadków na chopperach i innej armaturze prawie nie ma! Ciekawe dlaczego? Ano dlatego, że tym nie da się tak zapylać, to tak nie "ponosi", a po trzecie to na tych sprzętach z reguły jeżdżą bardziej dojrzali, a co za tym idzie bardziej doświadczenie kierowcy, spójniejsi, cierpliwsi, stabilniejsi emocjonalnie! Widzieliście kiedyś młokosa na chopperze, bo ja nie? Ale tacy oczywiście są "miszczami" na R1. Do pierwszego zakrętu...
-
Mocna maszyna jako pierwsze moto
bzdury gadasz! ma znaczenie kto czym jeździ! Nie bez powodu w Niemczech jest znacznie mniej wypadków moto i stopniowalne prawo jazdy. Tam żebyś w gatki narobił to w wieku 19. lat na R6 nie wsiądziesz. Chyba że w garażu. To oczywiste, że młodzi motocykliści i kierowcy aut mają więcej fantazji, a mniej rozsądku. Tego nie zmienimy, ale można im po prostu zabrać narzędzie, którym się zabiją, w tym przypadku to ograniczenie prawa jazdy dla nich do słabszych moto.
-
Pierwsze 2 kółka
> Suzuki GS500 ta. chłop prawie dwa metry i gs 500... i będzie wyglądał na tym jakby jechał na kocie...
-
Dla fanów tekstyliów.
> foch... głupota;)
-
Zabezpieczenie motocykla
> Wcześniej tematem się nie interesowałem, ale w związku z pomysłem na dojazdy do pracy jednośladem > pojawia się problem jego zabezpieczenia w miejscu parkowania. Czy poza blokadą z alarmem > zapinaną na tarczy warto rozważyć coś jeszcze? Dodatkowy alarm/immobilizer? Parkować mam > zamiar na ogrodzonym parkingu, więc lepiej niż po prostu gdzieś na ulicy - ale tylko trochę > lepiej: dostęp do parkingu jest dość swobodny. O! Kolegi dawno nie widziałem na AK. Jednak żyjesz czyli jest ok:) Bez wskazania czym jeździsz się nie liczy... hehe bo może się okazać np., że my się tu produkujemy, żeby ci go nie ukradli, a tu ni ma co kraść! Najlepiej to pewnie zabezpieczy AC w kupie z blokadą na tarczę z alarmem oraz jakiś immobilizer. Prawda jest jednak taka, że jak chcą to go wezmą. To moto, wrzucą na przyczepkę i pojadą. Myślę, jednak , że akurat t nie masz się czego obawiać. blokada, do tego ogrodzony teren. Bez przesady.
-
Dla fanów tekstyliów.
> ale tarcie papierem, a aslfaltem + powierzchnia styku? taka maszynka wytwarza IMHO dużo większą (i > nierealną) temperaturę miejscowo... co imho (być może tak, być może nie) nijak nie obrazuje > warunków normalnego szlifu. wg mnie może se nawet jeździć w bawełnianym chińskim podkoszulku. Twoja skóra, twój problem.
-
Dla fanów tekstyliów.
> nie znam tej zasady... wręcz do tej pory spotykałem się z bardzo porównywalnymi wynikami testow, > obu materiałów. > ... a filmowe przyklady to trochę naciągane są. bo moznaby sprawdzic wiertarką i spawarką > jeszcze... albo kercherem wysokociśnieniowym, ino to nie odpowiada normalnemu używaniu i nie > można na przykładzie 1 test, 1 skóra, codura i jeans 1 marki, pisać wniosków dot. wszystkich > produktow. zgadzam się z leffem odnośnie sredniej miarodajnosci takiego testu. myślę, że po tym jak się skompromitowałeś tym tekstem złośliwym o spawarce można spokojnie skończyć z tobą rozmowę.
-
Dla fanów tekstyliów.
> bardzo realistyczne warunki ... z jaka predkoscia bys musial jechac zeby uzyskac takie tarcie z > taka sila? ponaddzwiekowa? Właśnie chodzi o to, że ta maszynka świetnie obrazuje to co może nas czekać jak upadniemy na moto. Zauważ, że on na chwilę tknął te ciuchy, w praktyce to wygląda gorzej, bo w najbardziej newralgicznych punktach na materiał działa co najmniej masa naszego ciała, do tego ślizg choćby z 50 km/h, że nie powiem z większej prędkości trwa znacznie dłużej niż działanie tej maszynki. Przy czym skórę to musiał trochę poczochrać, a teks poszedł jak burza.
-
Dla fanów tekstyliów.
> widzę. bardzo przydatny test. odporność ciuchów moto na maszyny warsztatowe z tego testu wynika że > wszyscy powinni jeźzić w jeansie! a Ty skórę proponujesz. > dasz głowę że każda skóra i każdy tex to to samo i zachowa się identycznie? czy naprawde 1 > przykład + 1 filmik jak koleś szlifuje, wystarczy Ci do wyrobienia opinii? > czy może jednak tex z racji różnych technologii i pola manewru dostępnych materiałów, jednak może > się okazać lepszy od wyprawionego krowiego zadu (który też może być różnie zabezpieczony i > różnej grubości;) ? Chodzi o zasadę. Skóra średnia skóra wytrzyma znacznie dłużej niż bardzo dobry, a co za tym idzie bardzo drogi teks w przypadku upadku na asfalt i ślizgu. Film był tylko przykładem. Nie ma znaczenia czy trzesz dupą o asfalt czy dla zobrazowania tematu pan przytarł ciuchy z tą samą siłą i tym samym narzędziem.
-
Dla fanów tekstyliów.
> polataj w skorze w deszczu ..... mam i to i to, w miescie przewaznie skora ale w trasy tylko > tekstylia Ale czy ty oszalałeś? Ja piszę o bezpieczeństwie, a nie komforcie?!
-
Motorek 750-1000
> 900RR?? W dobrym stanie kupi za ciut ponad 10k PLN. > Tyle tylko że to roczniki 98-99 więc już niedługo pełnoletnie to wszystko zależy co kto rozumie pod pojęciem "dobry stan" w przypadku pełnoletniego sportowego moto... Ja uważam, że za tę kwotę nie można takowego kupić. Sportowy moto., mimo że w czasie jego produkcji wykonywano z najlepszych dostępnych materiałów i tak zużywają się znacznie szybciej niż moto. "zwykłe". Po prostu co do zasady są inaczej traktowane, inne sa przeciążenia, że nie wspomnę o tym, że nie można mówić o sprzęcie, który miał dzwona czy poważny ślizg, że jest w "dobrym stanie".
-
Dla fanów tekstyliów.
> dokładnie. > nie ma to jak stawiać takie jednoznaczne stwierdzenia na podstawie mega naciąganego 1 przykładu http://www.youtube.com/watch?v=6u_1yPMwQL8 Widzisz różnicę?
-
Dla fanów tekstyliów.
> zwróć uwagę, że to kierownica mu rozerwała kurtkę, anie ma rozerwaną/przetartą po szlifie o drogę A jakie to ma znaczenie? I tak kurtka klęknęła. Kierownica to nie ostre narzędzie, nie ma tnących krawędzi, które możesz spotkać na swojej drodze przy upadku. To tylko gorzej o niej świadczy. Po rozdarciu przez klamkę i tak w końcu spotkasz się z glebą i dziura zrobiona przez klamkę czy wytarta tak samo nie chroni właściciela kurtki.