Zawartość dodana przez Maxiu
-
No no... 4C
> Masz ze zdjętą maską przednią, która się nie otwiera. Zwróćcie uwagę na rurkę zbiorniczka > spryskiwacza. Z racji tego, że maska się nie otwiera, w wyposażeniu samochodu znajduje się > biały i niebieski lejek do uzupełnienia płynów przez szczelinę powstałą po odkręceniu kratki > wylotu powietrza na przednią szybę Coś jak w nowym Twingo a pamiętam jak się z A2 nabijano swego czasu
-
[kzAK] orlando vs V50 vs ????
> Mocno przesadzasz, ale oczywiście helmut w tdiku to nie jest. Kwestia wersji silnika i > preferencji.Ja mam średnie zużycie 9,5 lpg. 3 rząd siedzeń jest wyciągany po odkręceniu 4 > srub. Nie przesadzam, jest to auto "tylko nie to" na zamówieniach z wypożyczalni. Niestety miałem nieprzyjemność pokonania takim autem jakieś 3000 km po PL i D, więc co nieco zdanie sobie wyrobiłem. Oczywiście helmut w tdiku to nie jest, ale i być nie ma. Ogólnie auto może i dobre na miasto i jazdę wokół komina, na autostradzie lipa i tyle. PS: Nie, nie będę nic odkręcał w aucie z wypożyczalni, ale bagaże 4 osób na tydzień zmieścić w tej wielkości aucie bym chciał
-
[kzAK] orlando vs V50 vs ????
> Jeździłem ale nie przypomnę sobie obrotów. Raczej wyższe , brakuje trochę 6biegu. Śmiem stwierdzić, że nawet bardzo brakuje. Od 120 km/h samochód zaczyna wyć jak odrzutowiec, a co dopiero myśleć o normalnych prędkościach autostradowych. Do tego spalanie benzyny na poziomie 15 litrów na setkę i elastyczność cegły Ale owszem pojemne (poza bagażnikiem którego pojemność zmniejszają tylne siedzenia), wygodne, z przyjemną nawigacją i kamerą cofania.
-
uszkodzone auto - airbagi wystrzelone
> a może po prostu trzeba wybierać sprawdzonych "naprawiaczy" a nie najtańszych? > miałem kontakt z kilkunastoma naprawianymi deskami, do fokusa, corsy, laguny i jakość wykonania > naprawdę OK. I chodzi to o to, ze deska musi być oklejona ponownie specjalnym "materiałem" jak > oryginał a nie poszpachlowana o pomalowana sprejem Zastanawiam się jaki to ma sens ekonomiczny, bo do technologi producenta nie ma się to nijak
-
Podstawka fotelik dla dziecka?
> ja potrzebuje do Twinga jak czasami odbieram go z przedszkola > I dystans malutki ...i dlatego zakładasz, że nic się nie stanie? Coś jak jazda z dzieckiem stojącym między fotelikami, bo przecież jedziemy tylko po fajki do sklepu na rogu
-
Szpilki w kole
> Możesz, ale jest to upierdliwe, bo bęben i tarcze kręcą się i trzeba celować śrubami w otwory w > piastach . Jak masz w felgach "dołki" w które zmieszczą się same widoczne nakrętki po > obcięciu szpilek, to je zostaw. Miałem tak w Puncie i szpilki zamieniłem na śruby z płaskim łbem, właśnie dlatego, że trafianie mnie trafiało
-
Fiat-Chrysler sprzedaje Ferrari - prawie
Co ciekawe między innymi z tego powodu firma się pożegnała z tym Panem
-
Spasowanie elementów nadwozia po naprawie
> A ASO twierdzi, że naprawa jest ok i wg standardów Hyundai-a Śmiem podejrzewać, że chcą cię wysłać na drzewo odnośnie tychże norm. Może uderz z zapytaniem do centrali Hyundaia ale nie mów w czym rzecz.
-
Czterocylindrowe Porsche
> Wracamy do czasów Porsche 356, 912, 914, 924 itp... Jakoś podczas oglądania tego filmiku włączył mi się pasek z reklamą Alfy 4C, która również ma 4 cylindry i chyba jest właśnie celowana w Caymana, więc w czym problem
-
Bicie na kierownicy przy różnych prędkościach.
Załóż inne felgi, chociażby pożycz u gumiarza i się przejedź. Jeśli masz pierścienie centrujące, to pamiętaj, że one też się zużywają.
-
MY 15 Skoda Fabia juz bez camo
> A propos uczciwych cen, to dzis rano przy okazji omawiania Paryskiego Salonu Samochodowego padla > informacja, że samochody kosztujace 12-13 tysięcy euro w sprzedaży, w produkcji kosztują około > 3,5 tysiąca, a producenci wciąż usiłują zejść poniżej 3 tysięcy Do tego drugie, albo i trzecie tyle na poza produkcyjną aktywność i mógłbym się chyba zgodzić. Swoją drogą rok temu na uniwersytecie w Duisburgu zbadano ile producenci zarabiają na samochodach i oto wybrane wyniki obliczeń (kwota średnia dla jednego sprzedanego auta): Toyota 1801 Euro Hyundai 1027 Euro Kia 911 Euro Nissan 861 Euro Honda 785 Euro Chrysler 768 Euro Ford 717 Euro Skoda 671 Euro VW 629 Euro Dla porównania, kilka marek premium: Porsche 16590 Euro Ferrari i Maserati 15000 Euro Audi 3821 Euro Byli też i tacy, którzy do interesu dokładają: Fiat -130 Euro Seat -164 Euro
-
Lamborghini Asterion LPI 910-4
Profil i tył ma świetny (zwłaszcza kształt tylnej szyby), nad przodem mam nadzieję, że jeszcze popracują.
-
MY 15 Skoda Fabia juz bez camo
> O, w końcu jest niżej Sądzę, że to tylko złudzenie, poczekajmy na fotki w realu, pewnie niedługo auta trafią też do salonów.
-
Audi TT Sportback
Jak na razie to tylko prototyp. Sądzę jednak, że Audi zechce podebrać nieco klienteli MB CLA i wkrótce zobaczymy wersję produkcyjną sedana TT Zwłaszcza, że w serii A3 nazwę Sportback zajęło Rapidopodobne pseudokombi, więc trzeba sobie jakoś poradzić z wypełnieniem kolejnej niszy. Więcej
- MY 15 Skoda Fabia juz bez camo
-
Dojazdy do pracy - drugi, mniejszy samochód?
> e no bez przesady, te 110-120kph to jest jeszcze w zakresie przyzwoitości, potem trzeba już > lotniska No wiem, i 140 km/h osiągało, na dłuższym spadku i przy dobrym wietrze > przy I/II-gen te spadki faktycznie są, ale w dobrze dobranej i zrobionej instalce IV.gen nie ma > różnicy. J.w. i w obecnie produkowanym aucie czułem różnicę. Do tego nielekkie auto z 4 osobami i bagażem na odrobinę górzystym terenie i LPG Druga sprawa, że i na benzynie cudów nie było > realnie patrząc na temat oszczędziłeś sporo kasy i temu nie da się zaprzeczyć Akurat wtedy i przy takich wymaganiach tak, teraz już nie wiem ile i czy jak bardzo byłbym zadowolony. > pewnie, że tak tylko takie sdi nie jeździ wcale lepiej niż punto/sej z LPG. Miałem porównnie SDI z Fabii 1 z LPG z Punto 1, z tym że różnica w mocy była +20 KM na rzecz Fabii i do tych 120 km/h to jechało podobnie, z lekką przewagą na rzecz Fabii, ciut mocniejszej, ale i cięższej. Za to powyżej 100 km/h można zapomnieć o oszczędności ( w sumie na LPG również ), mimo iż nawet 180 leciały > No i z tymi klekotami to też nie jest tak różowo, wystarczy naciąć się na paliwo w zimie i problem > rano gotowy. Naciąć się można na każdej stacji, wliczając te markowe, ale to też temat na inny > wątek > trochę Zgadzam się, ale najłatwiej naciąć się na lewym paliwie z szemranych źródeł. Żeby mieć jako taką pewność wystarczy tankować niekoniecznie na Shellu, ale na stacjach z dużym przerobem. Przejechałem już 4 zimy swoim i nie miałem najmniejszego problemu, a tankuję wg powyższych zasad. Auto potrafiło stać po 12 h na otwartej przestrzeni i przy - 15, -20, po podwójnym podgrzaniu świec odpalało i jechało. Inna zaleta starych tdi/sdi, to fakt, że pojadą na wszystkim.
-
Dojazdy do pracy - drugi, mniejszy samochód?
> pamiętajmy, ze mowa o aucie na dojazdy do pracy- raczej w ruchu miejskim, więc nie są potrzebne > przyspieszenia rzędu 6s do setki? Tu gdybamy, ale znam Preza i wiem, że miastem do pracy nie ma > a wierz mi, ze sprawniej się poruszam pandą po mieście i > poruszałem się kiedyś cinquecento 899, niż niejeden co ma 200KM pod maską Tu się zgadzam > znowu ujmujesz mocy pojazdom z lpg. dlaczego masz takie uprzedzenia? moze miałeś fatalną instalacje > I gen, ale uwierz, ze dobra i poprawnie założona instalacja, nie powoduje spadku mocy. moge > sie założyc, ze jakbym dał Ci się przejechać moim autem, to nawet bys nie zgadł, kiedy > jedziesz na benzynie, a kiedy na lpg Miałem przyjemność przejechać wszerz kilkukrotnie Niemcy nowym Orlando z seryjną (serwisową) instalacją LPG i wiedziałem kiedy na jakim paliwie jade. Tak bardzo wiedziałem, że zostałem przy benzynie. > tyle, ze seja jest bardzo prawdopodobne kupić z przebiegiem poniżej 100 tys w naprawde dobrym > stanie, a takiego vag-a za te same pieniądze, to juz raczej kupi sie szrota. koniec kropka I za kolejne 100 kkm będziesz się zastanawiał czy warto to jeszcze naprawiać. VAG też zrobi drugie tyle zanim odejdzie, czyli jakieś drugie 300 kkm.
-
Dojazdy do pracy - drugi, mniejszy samochód?
> to już jest kwestia do przemyślenia i policzenia. Nie ma też gwarancji, że za rok, ba za 3mce, > autor nadal będzie pokonywał tą sama drogę do pracy. To już byłaby kompletna klapa. Sądzę jednak, że świadomie w takim przypadku autor nie pchałby się w taki interes > przy okazji tego samego przeglądu możesz wymienić filtry LPG i nie trzeba nic więcej Przyznaję rację > sej czy punciak prędkości rzędu 120kph osiągnie bez problemu czy to na LPG czy na noPb, powyżej > tego te auta i tak są już masakrycznie niestabilne (na serii naturalnie) Osiągnie ale w jakim czasie i jakim kosztem. Żeby utrzymać spalania w ryzach max to wg mnie 90 km/h. Potem spalanie zaczyna rosnąć w tych autach. Druga rzecz to czy przyspieszenia tych aut na LPG są akceptowalne, skoro nawet na Pb są takie sobie. Niestety ale to też ma wpływ na bezpieczeństwo na naszych dzikich drogach. > to zaoszczędziłeś na kilka punciaków a nie tylko na zbiornik nowy No w sumie sprzedałem go prawie w cenie instalacji, więc trochę mniej odczułem spadek wartości > nie w każdym modelu jest dostępny klekot - to raz > używany, leciwy klekot niesie za sobą potencjalnie większe koszty serwisowe niż noPb - to dwa > klekot w 4x4 będzie palił niewiele mniej niż noPb, i jazda na LPG wyjdzie taniej - to trzy OK mówisz z punktu widzenia swojego Forestera, ja z punktu widzenia mojego Helmuta. Seja nie kupisz w dieslu, ale już Punto / Corsę tak. Nie znam poziomu ich zużycia w realu, ale na przykład za kilak tysięcy już kupisz jakiegoś kompaktowego VAGa z 90 konnym tdi lub nawet z sdi (byle w nie za wielkiej budzie), diesle Isuzu w Oplach też się powinny załapać w cenę kilku tysięcy, a o takim rzędzie mówimy kupując SC i dodając do niego LPG. > miałeś jakąś strasznie małą butlę, do mojej wchodziło ok 40l gazu, przy spalaniu na trasie można > było prawie 500km na tym zrobić. Już nie pamiętam, chyba 32 litry mi wchodziły, a do tego miałem ciut za duże koła
-
Dojazdy do pracy - drugi, mniejszy samochód?
> Patrz, a mnie Toyota po 11 latach w ramach gwarancji na blachy wymieniła skorodowany zbiornik > benzyny. Ten od LPG póki co ma 3 lata i się trzyma... Toyota to inna sprawa Może miałeś projektowaną na bardziej suche rejony świata.
-
Dojazdy do pracy - drugi, mniejszy samochód?
> nie do końca. ten sejek razem z instalacją będzie kosztował poniżej 5 tys zł. nie ma rozsądnego > diesla w tych pieniądzach. pozatym nawet jak sie trafi, to naprawy będą droższe. i szlag > trafia całą oszczędność Jakie naprawy? Bo rozumiem, że mówimy tu o dieslu starej konstrukcji bez koła dwumasowego, dpf, common raila itp, a w zasadzie nawet bez turbiny
-
Dojazdy do pracy - drugi, mniejszy samochód?
> wymiana fltra gazu to 15 min roboty. nic więcej przy instalacji nie robię OK, nie każdy musi chcieć / lubić / umieć grzebać pod maską > u mnie zwróciła się po roku i 15 tys. wszystko zależy po jakich drogach sie jezdzi Co mają drogi do tego? > no, aleś dowalił. akurat mowa tu o seicento, w którym zbiorniki lubią gnić. ja w swoim wymieniałem > 2 razy w ciągu 5 lat. butla lpg raczej nie zgnije w bagażniku Miałem Punto 12 lat, sprzedając w wieku lat 16 zbiornik był zdrowy - wygląda na to, że jak się trafi i / lub jak się dba tak się ma.
-
Dojazdy do pracy - drugi, mniejszy samochód?
> za optymalną instalacje do tego silnika trzeba dać 2,5 tys. więc jak auto jest tyle warte, to bez > sensu Dokładnie, zanim zacznie oszczędzać auto może już ulec biodegradacji. > dzięki takim jak Ty, gaz jest wciąż tani ropa też bywa tańsza > przegląd, serwis, koszty... jakie koszty? 100 zł więcej w skali roku, to są koszty? + czas jaki na to trzeba dodatkowo poświęcić, mnie to po prostu denerwowało, a w szczytowym okresie miałem w domu dwa auta z LPG. > znikoma oszczędność w klasie a/b ? > panda 1.1 mojej żony pali 6l benzyny to jest 33 zł > gazu 7l, więc 18 zł. jak się robi ponad 30 km dziennie, to różnica jest odczuwalna > jaka utrata osiągów? co Ty bredzisz? moze w polonezach była utrata, ale nie na dobrej sekwencji OK, ale mówimy tu o instalacji do SC. Myślę, że nikt tam dobrej (drogiej) sekwencji przy zdrowych zmysłach wkładać nie będzie. Samo paliwo (gaz) zaś to nie wszystko. Kosztowo taka zabawa się zwróci po 2 latach i ca 50 kkm. W przypadku SC nie widzę sensu. > raz na 10 lat 300 zł. o ja pierdziele, jaki wydatek W benzynie / ON zbiornik w zasadzie nikogo nie interesuje. Żyje tyle ile auto. Dlatego ten aspekt wpływa też na ogólną ocenę auta na LPG. > na przejechanie 300 km starczało mi w sienie, która paliła od 12l. w pandzie tankuje co 450 km. OK j.w. w SC włożysz instalację którą? Skoro nawet używane są dostępne to po co przepłacać
-
Dojazdy do pracy - drugi, mniejszy samochód?
> to jest kwestia czysto matematyczna, jeżeli instalacja jest w stanie zwrócić koszt założenie w > okresie gwarancji to ma sens ekonomiczny i tyle. OK, ale w przypadku Seja, żeby zacząć oszczędzać to trzeba poczekać 2 lata. Czy samo auto tyle będzie się trzymać, żeby dopiero zacząć oszczędzać szczerze wątpię. > Koszty dodatkowe to kpina jeżeli pod ich kątem chcesz rozpatrywać opłacalność. > +60pln do przeglądu i jakieś 30pln na filtry w skali roku, to jest koszt 20l noPb na którym to > punto zrobi ca 250-300km OK, ale mnie teź denerwowały te pierdółki, wolę tylko tankować, raz w roku pamiętać o przeglądzie i co 15 kkm wymienić olej z filtrami, auto ma po prostu jeździć > ta utrata osiągów to względne pojęcie, w mieście jej nie zauważysz, a na trasie 1.1 i tak nie > jedzie więc po co to roztrząsać? Roztrząsać warto, bo z tego co wiem to autor częściowo przemieszcza się po dawnej s-ce w ruchu, w którym czasem liczy się zwinność > butla raz na 10.lat - proszę Cię, w skali roku to znowu jest koszt rzędu 30-40pln. Całkowicie > pomijam fakt, że to auto pewnie nie przetrwa kolejnych 10.lat, albo zostanie wcześniej > sprzedane, więc znowu ten koszt znika. Mój prawie dotrwał 10 lecia na LPG Co do tego ile auto przetrwa to pisałem wyżej > bądźmy realistami. LPG ma sens przy robieniu dużej ilości km, albo w autach spalających większe > ilości paliwa (10-12l/100km) i zawsze tak było. > Jeżeli kogoś stan na nowe ecoT spalające 7-8l/100km to dla niego nie ma sensu pchać instalacji. > Natomiast dla drugiego, który jeździ 5-6. letnim autem z tradycyjnym/klasycznym, niewysilonym > N/A spalającym 8-10l/100km to u niego ten potencjalny sens ekonomiczny jest. Do tego służą diesle potrafiące spalić tyle ile LPG (oczywiście przeliczając to na PLNy). > W punto butla we wnęce koła zapewnia zasięg rzędu 450km to jest bardzo blisko zasięgu z baku noPb i > nie widzę tu powodu do marudzenia. Mi starczało na 300 z małym kawałkiem właśnie dlatego, że jazda była na drogach ekspresowych, gdzie po prostu trzeba było go kręcić. Zimą było lepiej, ale tu zaś benzyny szło więcej
-
Postrzeganie niemieckich marek aut przez Niemców
> Hmm, znajomi Niemcy mówili mi ze Audi nie jest premium, ze to taki troche lepszy VW i ze jak chcesz > premium to tylko BMW lub Mercedes. Znajomi, z którymi związany jestem zawodowo obracają się w kręgu VW i BMW, stąd pewnie lekkie zboczenie
-
Nowy Fiat Doblo. Inny niż wszystkie?
> Czy projektant/stylista dostał polecenie: stwórz auto brzydsze od konkurencji? W USA mają go od czerwca RAM Promaster City , więc FL w EU był kwestią czasu. Mnie się osobiście podoba, takie odświeżenie modelu. Czekamy na wersję Opla