Zawartość dodana przez Ryb
-
Akumulator - obsługowy czy bezobsługowy
> Jest to jakiś plus, choć też zależy ile czasu Zmieniam auta częściej niż akumulatory.
-
Akumulator - obsługowy czy bezobsługowy
> Chcę kupić akumulator, zdecydowałem się na autocraft, występują one w dwóch wersjach, obsługowych i > bezobsługowych(obsługowe mają o jakieś 5% mniejszy prąd rozruchowy). > Skłaniam się raczej ku obsługowemu ale chciałbym jeszcze posłuchać waszych opinii Ja nie wiem jaki mam bo go nigdy nie obsługuję. To chyba jest argument za bezobsługowym.
-
W Polsce jeździ się gorzej
> I też cię zapewne nie obchodzi, że przy zmianie pasa zmusisz do hamowania jadącego za tobą? A kto powiedział, że zmuszam kogokolwiek do hamowania przy zmianie pasa? Nie zmieniam pasa nikomu przed samym nosem. Co ciekawe, w takich np. Niemczech ci z lewego pasa sami hamują żeby mnie wpuścić. > To głównie DLATEGO ten z tyłu wychodzi z siebie Wychodzi z siebie, bo zanim ja wyprzedzę ze 2-3 ciężarówki to mu za długo jest. > Jest w Polsce coraz lepiej ale brakuje wciąż jeszcze tej autostradowej ogłady. > Skoro nie jedziesz maksymalną prędkością, to zbliżając się do pojazdu na prawej HAMUJESZ > zamiast wyjeżdżać na lewy pas, zmuszając jadącego szybciej do niespodziewanego hamowania. Dlaczego niespodziewanego? W analogicznej sytuacji poza granicami Polski często zdarza mi się, że ten na lewym sam zwalnia, widząc w jakiej jestem sytuacji. Sam będąc na lewym też nieraz zwalniam, żeby wpuścić kogoś z prawego, kto jedzie wolniej niż ja, ale zbliża się np. do ciężarówki. > Nie twierdzę że akurat Ty tak jeździsz, bo tego nie wiem. > Ale roi się od takich egoistów na polskich autostradach > i postępują tak nawet w warunkach śliskiej nawierzchni, co stwarza poważne zagrożenie. > Mandaty mandatami i, ale za taką jazdę oblewa się egzamin na prawo jazdy. Uwierz mi, w Polsce egoistów to głównie spotyka się jednak na lewym pasie. > Aaaa, racja, w Polsce nie tylko na egzaminach ale nawet w szkołach nie uczy się jazdy na > autostradzie A to prawda. Bo jak mają uczyć, skoro autostrad jak na lekarstwo?
-
W Polsce jeździ się gorzej
> Czyli zdaniem kolegi mabz powinieneś dostać mandat, bo jedziesz mniej niż wolno tam Na szczęście to nie mabz wystawia w Polsce mandaty.
-
W Polsce jeździ się gorzej
> (...) Z drugiej strony > sporo też takich dla których 130-140 to za mało. W efekcie ciężko się jedzie z dozwoloną > prędkością. Bo albo na prawym pasie zwalniasz do 80km/h albo na lewym jadący 180 koniecznie > chcą cię zepchnąć z drogi. > Pozdrawiam > Ł. Eeeeee tam... Ja na autostradzie ustawiam 130 i jadę. Jadącym szybciej ustępuję gdy jest miejsce dla mnie na prawym. Ale np. sznur ciężarówek wyprzedzam ze swoją prędkością i mam to gdzieś nawet jeśli ten za mną ze skóry wylezie.
-
W Polsce jeździ się gorzej
> U nas zaczyna się robić jak w Szwecji, co ma swoje dobre i złe strony. Dobre - jest bezpieczniej. > Złe - robi się nudno i powoli znika sens posiadania auta o mocy większej, niż 100 KM (tyle > wystarczy by jechać 150 km/h autostradą). No. Wielokrotnie pisałem, że - paradoksalnie - w Niemczech wystarczyło by mi auto o mocy jakichś 100KM.
-
W Polsce jeździ się gorzej
Z drugiej strony - kiedyś taki post byłby pełen opisów ile razy próbowali Cię na tej trasie różni wariaci zabić. To ja wolę utyskiwania na nudę i fotoradary.
-
Kolejny nietypowy problem- odbicie deski na szybie
> (...) > przyznam szczerze ze tylko w ww. fiacie spotkałem sie z takim przypadkiem Focus I też tak miał. Możesz czymś obszyć deskę, ale to droga zabawa.
-
Łącznik stabilizatora - wymienić jedną sztukę czy lepiej oba
> Jak w temacie - pacjent to Astra H, ostatnio zaczął stukać łącznik stabilizatora z prawej strony (z > lewej jest OK). Pytanie jest czy profilaktycznie wymienić oba czy jedynie ten stukający? Jeśli część jest w miarę nowa i można przypuszczać, że była wadliwa to wymieniam jedną. Jeśli w grę może wchodzić zużycie to wymieniam dwie, bo nie ma sensu co chwilę do warsztatu jeździć. Robię tak z wszystkimi częściami, które występują parami w samochodzie.
-
Do wydania 70-80.000 zł
> Ale E32 nie generuje takich kosztów jak takie Audi. Wiem bo miałem i jestem w stanie porównać > koszty i koszt utrzymania E32 to 1/4 z kosztów utrzymania takiego Audi. Właśnie. A do tego koNik na co dzień chyba jeździ jakąś nową Octavią. O ile dobrze pamiętam. Takie auta są fajne, ale raczej nie do codziennej eksploatacji.
-
Do wydania 70-80.000 zł
> (...) Konik ma E32 i też jakoś nie zauważyłem żeby brał kredyt na > ubezpieczenie. To teraz zapytaj czy jeździ nim na co dzień.
-
Do wydania 70-80.000 zł
> Z całym szacunkiem . Z samochodami już tak jest że kupując auto z reguły się na nim traci ( nie > odzyskuje wydanych pieniędzy ) Oczywiście. > Czy wyrzucone w błoto hmm to tak samo jak kupisz nowe auto część ludzi powie że to pieniądze > wyrzucone w błoto bo to samo roczne auto kupiłbyś 20-30% taniej . Tutaj też masz utratę wartości. Sumarycznie strata może sięgnąć niemal 50%. Jeśli to ma być w rok-dwa, to dużo. Oczywiście ja nikomu nie zabraniam, co kto lubi. > Swoją drogą wolałbym jeżdzic tym audi jak nową octavią Dopóki jest sprawne i nie drenuje portfela to tak. Czasem jednak perspektywa kolejnej poważnej awarii potrafi mocno odebrać przyjemność z jazdy.
-
Do wydania 70-80.000 zł
> A gdyby tak zamiast Golfa, albo Octavii kupić sobie takie coś: > Koszt zakupu 50.000 zł, więc teoretycznie zostaje 20-30.000 zł na serwis > Audi A8 > Jakich kosztów eksploatacji można się spodziewać i/lub awarii i które mogą bardzo boleć finansowo ? > Jeździł ktoś takim czymś, jest "bajer" aż się gęba śmieje ? Auto fajne, ale te 20-30tys. może się skończyć dużo szybciej niż mógłbyś na początku przewidzieć. No i przy odsprzedaży nie odzyskasz z tego ani grosza. Czyli wyrzucone pieniądze.
-
Epica i 100kkm
> To wersja z ostatniego roku produkcji. Nieprawda, że to był jedyny lifting. Tutaj zmieniły się > zegary i dołożono bluetouth. Wcześniejszy główny lifting obejmował wiele rzeczy - dołożono > esp, podgrzewane dysze spryskiwaczy, BAS, "łamany" kluczyk, srebrna listwa z tyłu zastąpiona > została odblaskową i kilka innych rzeczy. > Ręki sobie nie dam obciąć, ale wersja diesel pojawiła się właśnie już po liftingu. Diesel był bodaj od 2007r. A pod koniec produkcji Epiki non-stop coś zmieniali. Najpierw to, co napisałeś wyżej, potem dorzucili właśnie zegary i bluetooth, potem jeszcze zintegrowaną nawigację, a na samym końcu jeszcze światła dzienne(!).
-
Epica i 100kkm
To ja tylko dorzuce fotki. > Pokaż aktualne fotki auta wewnątrz i na zewnątrz Obiecane fotki. Robione telefonem i przy okropnej pogodzie, ale inaczej nie miałem czasu.
-
100kkm w Lexusie GS 460
> (...) Lexus nie sprzedaje "golasów" (...) Tu bym polemizował.
-
Jakie wycieraczki?
> czy te na twoim zdjęciu to właśnie są hybrydy ?? Tak
-
Jakie wycieraczki?
> O to dobrze że nie kupiłem. Teraz muszę poszukać odpowiednich długości. > Te hybrydowe pasują na standardowy pałąk w kształcie U ? Tak.
-
Jakie wycieraczki?
> Ale ja nie używam płaskich Masz pewnie hybrydowe. Właśnie te są najlepsze.
-
Jakie wycieraczki?
> Ja po wielu próbach z różnymi wynalazkami Bosha, Valeo, Championa, RainX i kilku innych wróciłem do > firmowych - zamiast wymieniać całe pióro, wymieniam tylko gumkę, kosztuje to grosze a zbiera > lepiej niż wszelkie w/w. AFAIK to Ty tam masz Denso właśnie.
-
Auto spełniające wymagania - czy to TYLKO Superb?
> Cały ten temat przetargów do dupy jest. Z jednej strony okej, powinna być specyfikacja na auto, > która określa zasady i każdy powinien mieć prawo wystartować w przetargu. Ale zobaczmy na to z > drugiej strony. Załóżmy, że podmiot publiczny ma 50 aut, z czego 40 Pługów i 10 Skód. Te 40 > Pługów psuje się na potęgę, Skody nie. I teraz co robić, lepiej ustawić przetarg pod > sprawdzone auto czy ryzykować znowu że wygra Pług i wyda się kasę na naprawy. Napisać przetarg tak, żeby eliminowało Pugi, nie zaś faworyzowało tylko Skody.
-
Jakie wycieraczki?
> Wybor tylko dwoch producentow - Valeo Silencio XTrim czy Champion Conntact? > Bosch odpada bo niestety mam fatalne z nim doswiadczenia z przeszlosci. Dodatkowo byl zamontowany w > fabrycznie nowym samochodzie i wycieraczki smuzyly okrutnie > Zawsze bylem bardzo zadowolony z Valeo ale o Championach slyszalem duzo dobrego... Miałem te Valeo, skakały po szybie i hałasowały - kicha. Miałem też Bosche, które były tylko trochę lepsze, za to dużo tańsze. Championów nie miałem. Odkąd zobaczyłem jak działają wycieraczki Denso Hybrid w Lexusach i Insigniach używam tylko takich. I nareszcie jestem zadowolony. Nie wiem tylko czy pasują do Skody.
-
Auto spełniające wymagania - czy to TYLKO Superb?
Wiele jest przepisane żywcem ze specyfikacji Skody.
-
100kkm w Lexusie GS 460
> Cóż, ktoś uznał ze tak jest lepiej/klienci bedą woleli. W nowym GS na tyle przednich siedzeń nie ma > skory, nie ma nawet sztucznej skory ale jest plastik. Podobnie jest w nowym CT i ES - > próbowałem sie dowiedzieć dlaczego i twierdza ze to dlatego ze dzieci kopaly i właściciele > narzekali na porozrywane tylny siedzeń. A teraz bedą porysowane.mi sie to wcale nie podoba. Jeśli się przyjrzysz mojej fotce, to zauważysz że też mam prawy fotel skopany przez dziecko. I co z tego - skórę wystarczy przetrzeć i ślady znikają. Mi się wydaje, że to są oszczędności - robione tak, żeby na pierwszy rzut oka nie było widać. A ja w Malibu zauważyłem kilka elementów gdzie ewidentnie oszczędzano i nawet względem Epiki jest taniej/gorzej. Szkoda, bo to bardzo psuje fajne przecież auto.
-
100kkm w Lexusie GS 460
> Szkoda, bo samochod jest ładny. Z drugiej strony to na tyle siedzą tylko dzieci = może i plastik > lepszy? Okropny w dotyku. A mogli zrobić chociażby tak: