Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

wmak

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wmak

  1. > oczywiscie pomiar jak nie ladujesz to sie zgodze, bo w trakcie ladowania bedzie to napiecie > prostownika a nie akola. Sytuacja, jaką opisałeś występuje w aucie- alternator wymusza swoje napięcie na akumulatorze, czasem ładując w niego bardzo duży prąd. Te automatyczne prostowniki stabilizują prąd a nie napięcie, więc napięcie na akumulatorze w czasie ładowania rośnie.
  2. wmak odpowiedział rob3rt na temat - Motokącik
    > Potwierdzam. Od 2007 mam w sceniku 1,9 dci. Jeszcze daje radę Przed ponad dwoma laty wstawiłem WestaForse 55Ah do Lanosa - był znacznie cięższy od poprzedniego Centra+ o tej samej pojemności. Ołowiu Ukraińcy nie żałowali, powinien być trwalszy Przed ponad rokiem założony tej samej marki do znajomego Chryslera - OK. Przed dwoma tygodniami do Ceeda założyłem podobny 65 Ah. Jestem optymistą co do czasu życia.
  3. > Możesz jeszcze sprawdzić dla spokoju napięcie ładowania. Nie może być wyższe niż 14,4V Po zwarciu jednej celi, przy prawidłowym napięciu alternatora w akumulator popłynie bardzo duży prąd gotujący elektrolit. To tak, jakby sprawnemu akumulatorowi przyłożyć ze 17V
  4. > dlatego przepuściłem i zagniotłem na obu końcówkach żabki Bardzo dobrze! Kupiłem kiedyś kable z plastykowymi krokodylami które miały na obu szczękach solidne miedziane płytki z ząbkami. Kilkakrotnie z Leganzy odpalałem diesla Sprintera - czasem bez problemu a czasem nie udawało się, jakby w ogóle nie było połączenia. Obejrzałem krokodyle - kable były podłączone tylko do jednej miedzianej płytki, więc.zdarzało się, że ta połączona z kablem opierała się o izolację jednego z kilku przewodów przykręconych do klemy.
  5. > A ten ma? Ma. Wyraźnie widać na tabliczce znamionowej - symbol podwójnej izolacji.
  6. wmak odpowiedział grogi na temat - Motokącik
    > To prawda że H15 ma przesłonkę więc malkontentom polecam zmniejszenie mocy > świateł mijania a nie drogowych i będziecie mieli to samo Przed ok dwoma laty wymyśliłem i zainstalowałem do swojego Ceeda układ impulsowej regulacji (PWM) świateł mijania (żarówki H7). Zastosowałem układ. "softstartu" - w momencie włączania "na dzień" prąd płynnie narasta w ciągu kilku sekund od zera do ok 2/3 mocy - nie ma udaru prądu, będącego zwykle przyczyną przerwania włókna. Liczę na wielokrotne przedłużenie żywotności żarówek. Po przełączeniu "na noc" moc rośnie do 100%. Zmienia się też podświetlenie deski - na dzień jasno świeci tylko podświetlenie radia i klimy, "na noc" display'e przygasają i włącza się podświetlenie zegarów itd, jak w fabrycznym układzie, z regulacją jasności. Nie musiałem ciąć ani lutować żadnego połączenia - układ wtyka się tylko zamiast fabrycznych bezpieczników żarówek mijania, dwa dodatkowe cienkie przewody - sterujący od złącza podświetlania deski i drugi do masy. Sprawdzałem w SKP - światła mijania na 2/3 mocy świecą jeszcze powyżej normy. Oczywiście pozycyjne z tyłu i przodu świecą normalnie.
  7. wmak odpowiedział grogi na temat - Motokącik
    >> Czy Golf nie ma przypadkiem dwuwłóknowej żarówki tak jak Fiat500? zamiast druciarskiego >> ściemniacza... >Ma. Ale używa tego samego lustra. Co obala argument, że drogowe świecą inaczej. Potwierdza a nie obala! Żarówka H15 ma osiowo przesunięte włókna, dodatkowo pod przednim 55W jest miseczka-przesłona. Dzięki takiej konstrukcji, w tym samym reflektorze, wiązki światła są różne!
  8. wmak odpowiedział grogi na temat - Motokącik
    > Jeszcze jedna zaleta. Jak jest napięcie mniejsze niż bodajże 14,2V to znaczy, że coś niedobrego > dzieje się z instalacją auta. Światła nie włączą się. Gdyby rzeczywiście progiem było 14,2 V to taki wynalazek byłby bez sensu. W absolutnie sprawnej instalacji może być niższe napięcie, nie musi być "przysłowiowych" 14,4V. Regulatory napięcia alternatora mają kompensację temperaturową. Po uruchomieniu silnika w mróz alternator może dawać ok 14,7V aby odpowiednim prądem ładować zmarznięty akumulator, W miarę rozgrzewania alternatora z regulatorem napięcie spada i przy średnich temperaturach przez dłuższy czas jest rzędu 14,4V. W upalne dni, szczególnie gdy auto po szybkiej jeździe turla się w korku, alternator z reglerem są gorące to napięcie spada jeszcze niżej, do ok 13,8V lub nawet ułamek V mniej. Zapobiega to przeładowywaniu akumulatora i odparowywaniu wody z elektrolitu. Taka kompensacja wyraźnie przedłuża czas życia akumulatora. W elektronicznym regulatorze napięcia łatwo taką kompensację wprowadzić ale nawet w mechanicznych regulatorach F125p i 126p taka, choć mniej precyzyjna kompensacja też była.
  9. > Napisz jakie to auto.. albo dobierz sobie : tu Ostrożnie z takimi wyszukiwarkami. Szukanie akumulatora do benzynowej KIA CEED daje taki wynik: http://katalog.sznajder.pl/productaplication/show/560%2068 Podstawa B00, czyli bez występów/zaczepów ,umożliwiających przymocowanie jedną śrubą z prostokątną podkładką do korytka w aucie. Ten "wyszukany" trzeba by sznurkiem przywiązać, by nie wypadł. W przypadku CEEDa chyba wszystkie wyszukiwarki wpuszczają w takie maliny. Ktoś kiedyś się pomylił a inni bezmyślnie od niego zrzynali.
  10. > BTW jakie groty kupic do takiej lutownicy? > Moc zdaje sie 55 albo 65 W > Na allegro tego mnostwo i ciezko wybrac Do pracy serwisowej RTV używałem początkowo drutu miedzianego - przepalał się po tygodniu lub dwóch. Kupiłem przed kilkunastu laty na Wolumenie groty - dwa kawałki drutu mosiężnego ok 4cm z czołowo przyspawanym "U" chyba ze stali. Cyna dobrze się trzymała, jeden taki grot wytrzymywał kilka lat. Na Allegro jest coś podobnego, tylko fragment oporowy bocznie zgrzewany z doprowadzeniami. Na Allegro szukać "grot V do lutownicy transformatorowej".
  11. > Czyli mówiąc krótko-do fabrycznego akumulatora o pojemności znamionowej 160Ah (dość dobrze > wyeksploatowanego) podłączyłem równolegle drugi o pojemności 50Ah (też nie nowy). Układ taki > funkcjonował około 2 lat, nic się nie grzało, nie iskrzyło i nie wybuchło, ładowanie też było > (z alternatora) Prądy wyrównawcze popłynęły tylko w momencie pierwszego połączenia akumulatorów - w przypadku słabowitych akumulatorów w podobnym stanie nie były zbyt wielkie.. Późniejsza równoległa współpraca z alternatorem była poprawna, każdy brał sobie ze źródła o stabilizowanym napięciu prąd zależny od swojego stanu, tak, jak w normalnym układzie. Były kiedyś (może jeszcze są) auta z dwoma równoległymi akumulatorami ale w fabryce wkładano dwa nowe akumulatory o identycznym stanie. Dawno temu widziałem jakiegoś Opla diesla z takim układem, w benzynowcach, gdzie wystarczała mniejsza pojemność, jedno korytko zostawało puste, nie było oczywiście kabli.
  12. > Poczekaj, w ładowaniu akumulatorów kluczowy jest prąd. Ładując szeregowo mam nad nim kontrolę i > puszczam w każde ogniwo taki sam. Jak mam regulować prąd ładując ogniwa/akumulatory > równolegle? Jeśli masz dwa identyczne akumulatory, nominalnie i w takim samym stanie zużycia i naładowania to możesz ładować szeregowo. Jeśli są różne to "słabszy" się naładuje, napięcie na nim dojdzie do dopuszczalnego albo je przekroczy i będzie się grzać i gazować a ten drugi jeszcze pełen nie będzie. Ogólnie, ładowanie dwóch jednocześnie, zarówno szeregowo jak i równolegle to marny pomysł.
  13. > Planuję mieć blat na wysokości 85cm - wcisnę pod to zmywarkę do zabudowy? > Drugie pytanie, to głębokość zmywarki - zmieści się za nią przyłącze wody, kanalizacji i gniazdko? Wysokość zmywarki 82cm, głębokość 50cm, instalacje się mieszczą pod typowym blatem 60cm.
  14. wmak odpowiedział jozek na temat - Zrób to sam
    > Jak to? Przecież jest Pole Mokotowskie. Fakt, jest na Górnym Mokotowie. Mieszkam na Dolnym, przegapiłem.
  15. wmak odpowiedział jozek na temat - Zrób to sam
    > A słyszałeś żeby ktoś u was wychodził na pole? Rolnicy wychodzą, ale nie w najbliższej okolicy, bo na Mokotowie trudno znaleźć pole.
  16. wmak odpowiedział jozek na temat - Zrób to sam
    > Flaszki to takie grubsze rury pionowe które robią za grzejniki np. w p/pokoju i w łazience, > połączone zazwyczaj cieńszymi rurami zasilającymi. Że to ma wyglądać jak gruba butelka z cieńszą szyjką to się domyśliłem, tylko nigdy od miejscowych hydraulików nazwy "flaszka" nie słyszałem. Na całym dużym osiedlu - wielka płyta z lat 70-tych nie ma takich rozwiązań - wszędzie są rury o zewnętrznej średnicy ok 40mm, równiutko od piwnicy do 10 piętra, bez żadnych zwężeń w stropach. Tam, gdzie "fabrycznie" były cienkie rurki i grzejniki pod wannami, aby nie niszczyć ludziom kafelków, przy modernizacji odcięto te instalacje, przewiercono dziury w stropach i zainstalowano w gilzach grube pionowe rury, jak pisałem wyżej. Dopływ i powrót obok siebie w łazience (jak na obrazku inicjatora tego wątku), na najwyższym piętrze połączone tej samej średnicy łącznikami wyposażonymi w odpowietrznik. > Przeważnie to tak działa że zasilanie leci > łazienkami do góry a powrót p/pokojami w dół. Taki układ w przedpokoju/kuchni widziałem w bloku z cegły z początku lat 60-tych. Przy modernizacji wymieniono na grube rury bez przewężeń. .
  17. wmak odpowiedział jozek na temat - Zrób to sam
    > Inaczej to się nazywało "pion grzejny świecowy" lub "rury świecowe", po tym znajdziesz. Tylko w Tarnowie znalazłem to określenie w zestawieniu z CO: Regulamin ale "flaszka" tylko jest wspomniana w cudzysłowie. Domyślam się, o co chodzi ale dalej nie wiem, jak to wygląda, brak opisu, obrazka tego wynalazku. Może to jakiś regionalizm, żargon lokalnych hydraulików?
  18. wmak odpowiedział jozek na temat - Zrób to sam
    Co to są te flaszki ? Gógle nie znajdują nic związanego z instalacjami CO - oprócz honorarium w takiej postaci.
  19. wmak odpowiedział jozek na temat - Zrób to sam
    . > No i zostaje też niewyjaśniona kwestia, czy te obie rury w łazience, to są faktycznie zasilanie i > odbiór, a nie przypadkiem dwa zasilania do dwóch pionów. Oglądałem te rury w moim 10-piętrowym bloku, bo w mojej łazience i wszystkich innych w pionie obie się identycznie opuściły o kilkanaście cm - chyba ktoś przy okazji remontu łazienki musiał obciąć brzydkie obejmy mocujące je do ściany. Po zgłoszeniu w administracji nie próbowano ich pchać do góry tylko w piwnicy, za poziome odcinki koło kolanek, podwieszono je do stropu, by już niżej nie opadały. Jedna rura to zasilanie (ma w piwnicy jakiś zawór regulacyjny) a druga to powrót - zawsze od tamtej nieco chłodniejsza. W mieszkaniu na samej górze są pełnym przepływem połączone, by była cyrkulacja. Grzejnik należałoby wpiąć pomiędzy te rury, tak samo jak w pionach pokojowych. Czy wystarczy różnicy ciśnień (zależnie od piętra) aby zapewnić odpowiedni przepływ przez typowy zawór termostatyczny - trudno mi zgadnąć . Trzeba przepytać osiedlowych hydraulików - może komuś robili a może administracja zabrania.
  20. wmak odpowiedział jozek na temat - Zrób to sam
    > Chodzi o to, że montaż tego grzejnika może np. spowodować zanik obiegu wody na innych piętrach, bo > struktura instalacji jest taka, że mostek między rurami znacząco zmieni przepływy wody. Przepływ w pionach zmniejszy się prawie niezauważalnie Taka rura 1 1/4 " ma pole przekroju wewnętrznego ok. 1000 mm2 a otwór w całkowicie otwartym zaworze termostatycznym grzejnika ma może ze 2-4 mm2. Dużo tamtędy ucieknie?
  21. Kiedy ostatnio to radio odbierało wiele stacji na FM - przed ilu laty? Wygląd ma dosyć staroświecki, więc mogło być przystosowane do "socjalistycznego" zakresu 65.-74 MHz Oficjalnie nadajniki na to pasmo zostały wyłączone z końcem 1999 roku, niektóre stacje przeciągnęły ten termin - najdłużej Radio Maryja. Od kilkunastu lat nadawać FM w Polsce wolno tylko w paśmie 88-108 MHz Czyjeś uwagi o wymianie kondensatorów elektrolitycznych są bez sensu - takie elementy wpływają na działanie wzmacniacza akustycznego a nie toru FM - jeśli jest szum na całym zakresie to wszystko wskazuje, że ten tor jest cały sprawny, tylko odbiera inny zakres, zależny od niewielkich, rzędu kilkudziesięciu pikofaradów pojemności. Jeśli na skali radia wymalowany jest zakres 88-108 to należy się przyjrzeć, czy gdzieś w okolicy kondensatora obrotowego i cewek, zwykle od spodu płytki nie są dolutowane 3 sztuki kondensatorków po ok 20-30 pF ( różniące się wyglądem od innych oryginalnych), którymi ktoś kiedyś być może przestrajał to radio z zachodniego na wschodni zakres.. Wyciąć wszystkie trzy - może zadziała. Spróbuj zrobić zdjęcia - zbliżenia okolicy na prawo od obrotowego kondensatora, od góry i od spodu płytki drukowanej. Zaniesienie do fachowca to też niegłupi, choć może mało opłacalny pomysł, szczególnie gdy skala wymalowana 65-74 MHz. Ja ,niestety, trochę za daleko mieszkam.
  22. > zwykły czujnik ruchu (wiadomo, czasem > posiedzenie trwa dłużej). Mam w domu w sraczu, czas podtrzymania 1, może 2 minuty. Gdy przysnę na tronie, wystarczy ruszyć ręką i jasność się staje. Zainstalowane głównie po to by żona nie marudziła: "znów nie zgasiłeś światła w ubikacji", bo 24-godzinny pobór mocy przez elektronikę czujki może być większy, niż kilka minut świecenia 100W żarówki. Kolega Lucyfer chyba coś o tym pisał. Nie miałem watomierza, gdy to instalowałem a teraz nie chce mi się demontować instalacji w cely zrobienia pomiaru
  23. wmak odpowiedział el_guapo na temat - Motokącik
    > Ja pytam ile się będzie ładował 2x większy rozładowany lub nie naładowany w pełni akumulator. > Żaden z Was do tej pory nie odpowiedział. > Sebastian, nie o to chodzi - miałeś naładowany, ale jeśli rozładujesz włożony za duży aku > (dwukrotnie przewymiarowany), > to zamiast po 4h jazdy, naładuje się po ośmiu. W dużym uproszczeniu. W bardzo dużym uproszczeniu. Nie dotarło do ciebie, że akumulator podłączony do źródła o stabilizowanym napięciu z niewielką szeregową opornością sam sobie reguluje prąd ładowania. Gdyby źródło było idealnie napięciowe to 2x większy akumulator (tego samego typu, w tej samej technologii i takim samym stanie) pobierałby sobie 2x większy prąd i naładowałby się w tym samym czasie co ten 2x mniejszy. Ze względu na te dodatkowe oporności (wewnętrzna alternatora i kabli połączeniowych) prąd ładowania tego większego będzie mniejszy i czas ładowania będzie trochę, ale nie 2x dłuższy.niż tego mniejszego. > I o tym trzeba pamiętać wkładając większy akumulator do auta > i obowiązkowo zaopatrzyć się w prostownik/ładowarkę. Z maniackim ( popartym wykształceniem i długoletnim doświadczeniem) uporem twierdzę, że zastosowanie większego akumulatora zmniejszy prawdopodobne kłopoty z eksploatacją auta, bez prostownika. . > To jak na stacji bazowej. Był string 150Ah, Siłownia ustawiona na dziesięciogodzinny prąd > ładowania. > Wjeżdża drugi string - co należy zrobić w siłowni? > Zwiększyć prąd ładowania dwukrotnie, by pozostał dziesięciogodzinny. Nie znam innych stringów poza damskimi majtkami ale widzę, że ciągle piszesz o prądowym ładowaniu, takim, jak przy użyciu "prostownika z Lidla". Przypominam: w przypadku współpracy alternator-akumulator ładowanie jest zbliżone do napięciowego
  24. wmak odpowiedział el_guapo na temat - Motokącik
    > Wystarczy sie przeciez doszkolic, poczytac i nie pisac, ze altek, to zrodlo napieciowe, bo zastanow > sie co by sie stalo z rozladowanym aku w moim aucie, ktory ma alternator o wydajnosci 120A. > Jednym z zadan regulatora jest regulacja (ograniczenie) pradu ladowania. Nic się nie stanie z akumulatorem. Pisałem wcześniej :"żródłem napięciowym (o stałym napięciu) z niewielką opornością szeregową Nawet gdyby nie było tej oporności to nie alternator ogranicza prąd ładowania tylko sam akumulator. To on w stanie rozładowania ma swoją własną oporność a w dodatku SEM. Przez chwilę po uruchomieniu silnika (zwykle "na kable") popłynie nawet kilkadziesiąt A, wzrośnie SEM, zmniejszy się różnica potencjałów i prąd ładowania zmaleje do bezpiecznej wartości.
  25. wmak odpowiedział el_guapo na temat - Motokącik
    > ... > Nie masz. > Potrzeba mniej więcej 3 minut jazdy. Wtedy będzie zawsze doładowany. > Pozdrawiam. Akumulatory mają pewien, najczęściej zapominany parametr: Zdolność przyjmowania ładunku Dla nowych akumulatorów zależy od zastosowanej technologii i oczywiście rozmiaru. Wraz ze starzeniem - (spadkiem pojemności itd, zależy też od temperatury zewnętrznej) maleje.. Skutek jest taki, że stary akumulator po rozruchu już po paru minutach zmniejsza i prawie przestaje pobierać prąd z alternatora, mimo, że ma na swoich zaciskach prawidłowe napięcie 14.4V albo w mrozy nawet 14.7V, jeśli regulator napięcia jest poprawnie skompensowany. Energię zużytą na rozruch odzyska dopiero po dłuższym czasie.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.