Zawartość dodana przez Dareek
-
Paskudna rysa - HELP
> Papier wodny 2000 będzie ok ? nie
-
Paskudna rysa - HELP
zacznijmy od tego co to jest- zderzak? błotnik? drzwi? powinno się dać wypolerować.
-
Swift vs Punto evo - plusy i minusy
> Dzięki wszystkim za dyskusje > Po obejrzeniu kilku dwu letnich perełek od "pierwszych" właścicieli prawdopodobnie rodzice wezmą > nowego Opla Corsę D 1.2 16V rocznik 2013 (przy zamiarze długoletniego użytkowania raczej bez > znaczenia), w jakiejś lepszej wersji, kredyt 50/50, 4 lata gwarancji!, cena okolice 40tyś. > Punto(2014),Fiesta(2013), Swift(2013), Fabia(2014) wychodzą drożej przy założeniu podobnej mocy i > wyposażenia > Zobaczymy co z tego wyjdzie szkoda że wcześniej nie powiedziałeś- ciotka che zamienić srebrne EVO na 500- tkę więc 9 miesięczne auto z silnikiem 1.4 klimą etc i przebiegiem 6 tkm jest for sale
-
Swift vs Punto evo - plusy i minusy
Swift ma parę zasadniczych acz ważnych wad- słabe blachy- korozja w 2 letnich samochodach nie jest niczym nowym , lakier ok 60-70 mikronów (czyli baardzo mało) i bardzo podatny na uszkodzenia, ceny części zamiennych. w tym wszystkim Punto dla tego typu osób jest warte zainteresowania- wyraźnie więcej miejsca - z racji wieku konstrukcji naprawi toto kowal no i ceny części przystępniejsze- pewnie 60-latkowie szalonych przebiegów nie robią więc powinno byc oki- no i cenowo- Punto będzie znacznie tańsze od Swift-a w domu było Grande z 2007 r- sprzedane w ub roku- nic się w tym samochodzie nie popsuło, następcą zostało .. Punto EVo- już jeździ rok- lekko nie ma awarii- brak. no i zaskakuje spalaniem w mieście na poziomie ok 6,5 -7 litrów
-
alternator-usterka powróciła po 5 miesiącach
> A ja jestem innego zdania! Na zdrowy rozsądek. Naprawiam uszkodzenie i po niedługim czasie usterka > powraca. Czyli albo coś zostało źle zrobione albo części były marne. Części zamawia > mechanik.To on proponuje dobre ale jeszcze niezbyt drogie części. Czyli gwarantuje poniekąd > ich jakość. Nie oczekuję naprawy gwarancyjnej za free, choć tak można by oczekiwać. Ta sama > usterka! Jeśli mam jeździć co 5 miesięcy naprawiać to powinien o tym powiedzieć. Myślę, że też > będzie zaskoczony. To dobry mechanik i uczciwy człowiek. Jutro podjadę na oględziny i rozmowę. > Liczę, że nie będę musiał szukać innego mechanika.... > Jestem dobrej myśli..... > Pozdrawiam 80 - 90 % usterek altka we fiatach wynika z ...pękniętej obudowy alternatora - radzę się jej bardzo dobrze przyjrzeć.
-
alternator-usterka powróciła po 5 miesiącach
> Ok. Masz rację co do tego, że ten allegrowicz (auto-polx7) ma alternatory takie jak ja potrzebuję. > Dzięki za zwrócenie uwagi, > Jest tylko jedno ale z tym używanym. Nie ma pewności jaki jest jego stan i jak długo wytrzyma. > I tak można się dochodzić bez końca czy lepiej naprawiać własny czy kupić używany, a może nowy - > chiński. > Przemyślę sprawę.... a decyzję podejmę po diagnozie i wycenie naprawy. > Pozdrawiam kupowany u niego altek nawet nie zdążył się pobrudzić nówka sztuka oryginał- z chińskimi czy innymi zamiennikami daj sobie spokój bo za parę miesięcy będziesz pisał ten sam wątek- jakość jest fatalna.
-
alternator-usterka powróciła po 5 miesiącach
> Ja mam wersję bez klimy, zastanawiałem się na kupnem używki ale poradzę się mechanika, jeśli uzna, > że części zamienne są słabej jakości to być może zdecyduję się na altka używanego. Zobaczę jak > wyjdzie kwestia ewentualnej gwarancji/reklamacji po 5 miesiącach. > Dobre łożyska powinny rozwiązać sprawę. > Muszę jeszcze znaleźć czas aby pojechać do warsztatu... > Jak coś zrobię to napiszę jak wyszło... > Pozdrawiam przeczytaj jeszcze raz co napisałem- gość ma praktycznie nowe części- kumpel swego czasu kupował u niego altek- nowiusieńki kosztował 150 pln
-
No dobra. Kto jechał całym obecnym odcinkiem A1?
> A czy zawsze musi być brana pod uwagę szybkość? chłopie weź się zdecyduj- raz piszesz że Ci się nie śpieszy na drodze i jesteś raczej wyprzedzanym, potem się czepiasz że 90 km/h na autostradzie to mało - o co Ci chodzi? Tylko mi nie pisz że jazda krajówką jest bardziej komfortowa niż autostradą
-
No dobra. Kto jechał całym obecnym odcinkiem A1?
> Miałem na myśli jazdę samochodem osobowym. no a na krajówkach pojedziesz szybciej? > Tylko zapytałem jak przebiega obecnie autostrada A1, a potem napisałem, że lepiej mi będzie jechać > tak jak jeździłem dotychczas. > No i się zaczęło, że ten czy tamten w życiu by nie pojechał itp. I nie dociera do gawiedzi, że to > moja decyzja, tak mi jest wygodniej, tak lubię i już. no to po co ten wątek?- pochwalić się chciałeś czy jak?
-
alternator-usterka powróciła po 5 miesiącach
> No to trochę mnie to uspokoiło, że to standard. > Ciekawe tylko co ze stojanem. Czy też do wymiany? > Sprawdziłem, łożyska 6303 i 6003 > Na alle...tanio około 50 zeta. Ciekawe jak mechanik podejdzie do sprawy > skoro minęło 5 miesięcy od wymiany. Może choć da duuuży upust. > Czyli łożyska SKF polecacie > Ewentualnie gdyby tych nie było to jakie inne dobre? > Pozdrawiam kup nowy/ używany altek oryginał i nie będzie kłopotu. http://allegro.pl/fiat-500-panda-grande-punto-alternator-jak-nowy-i4201135178.html popytaj tego sprzedającego - powinien mieć coś praktycznie nowego
-
No dobra. Kto jechał całym obecnym odcinkiem A1?
> jeszcze Ci chyba brakuje trochę tej A4 do Rzeszowa, co? Brakuje odcinka ok 30 km między Dębicą a Tarnowem oraz 40 km między Jarosławiem a Rzeszowem - w sumie najbardziej uciążliwy brak to ten pierwszy ale ma być już do końca wakacji ale właśnie ten odcinek Tarnów Dębica daje obraz jak wygląda ruch na dawnych krajówkach- jazda w gęsiego 30-40 km/h- nie mające końca wysepki las znaków fotoradarów > Ja zauważyłem jedną rzecz, jeśli chodzi o PL, co do stylu jazdy po autostradach. Czym dalej na > zachód, tym ludzie lepiej jeżdżą. Na A4 pod Wrocławiem czy A2 w okoliach Poznania jest lepsza > kultura jazdy niż np. na nowym odcinku A4 na wschód od Krakowa, mniej wlokących się lewym > pasem, mniej dojeżdżających do zderzaka itd. Po prostu dłużej mają autostrady i zdążyli się z > nimi oswoić. ostatnimi czasy korzystam b. dużo z A4 więc powiem tak- nie zauważyłem świrów jadących na złamanie karku czy też siadających na zderzaku- nie wiem może to wynika z innej pory dnia w jakiej ja przeważnie korzystam z tej drogi. Jedno wiem na pewno - dawna betonówka w Dolnośląskim z racji jej budowy nie powinna mieć statusu autostrady- jak dla mnie jest to bardzo niebezpieczny odcinek z racji właśnie braku pasów awaryjnych, fatalnych węzłów i ogromnego ruchu (okolice Legnica-Wrocław)
-
No dobra. Kto jechał całym obecnym odcinkiem A1?
> To Twoja teoria. jak widać nie tylko moja > To napisz tu na forum za kilka dni, za miesiąc że jechałeś autostradą 90km/h. Zobaczymy jakie będą > opinie. a dlaczego nie? jedzie np ciężarówką te 85 km/h i spokojnie w to tempo możesz się wbić- nie tamuję ruchu nikogo nie blokuję - gdzie tu widzisz problem? > Człowieku, na jakim Ty świecie żyjesz? Emocjonujesz się tym tak, że do głowy przychodzą Ci coraz > bardziej tragiczne scenariusze. Zluzuj trochę, bo niedługo te emocje tak Ci się udzielą, że > zaczniesz się bać wyjeżdżać, a nawet wychodzić poza swoje podwórko, bo zewsząd będą Cię > atakować traktory, rowery, piesi, fotoradary i Policja. > Na Podkarpacie też jeździłem i jakoś żyję. Ja się emocjonuję? - to u Ciebie problem wyjazdu nad morze urasta do problemu tragedii narodowej jakby to była wyprawa co najmniej na księżyc. U mnie jest wybór - stara czwórka której odcinek Rzeszów Kraków przypomina jedną wielką wysepkę i tor przeszkód i na którym to odcinku 95% to podwójna ciągła obsiana niezliczonymi fotoradarami lub nowa kompletnie bezstresowa autostrada A4, na której są cywilizowane MOP-y co kilkanaście km.
-
No dobra. Kto jechał całym obecnym odcinkiem A1?
> dzisiaj popelnilem psychiczne samobojstwo i to seryjne . 270km po drogach czasem trzycyfrowych. > W efekcie tego wypadu : > - zona juz mnie nie kocha > - stracilismy chyba z 7 godzin > - zmachalem sie jak pies na wybiegu > - zaliczylem 2 fotoradary i jedno skrzyzowanie na czerwonym , bo tak gwaltownie mi wyroslo przed > oczami ze nie zdazylem zasejwowac gierki na laptopie > - na plus : komputer pokazal 4.6 / 100 . > no ale ze pozabijalbym 20 luda w 8 godzin za kolkiem ...wazne ze 4.6 > Na ogol trase pomiedzy tymi samymi punktami pokonuje w bardziej cywilizowany sposob i po innych > asfaltach. Spalanie owszem wzrasta do 6.0-6.2 ale z zegarka mi schodzi do niskich 3 godzin. ale za to było godnie i dostojnie - wspomogłeś ekologów i (oby nie) budżet centralny swoją szaleńczą jazdą 65 km/h. w gratisie masz ciche dni w domu i zszargane nerwy
-
No dobra. Kto jechał całym obecnym odcinkiem A1?
> Zaskakująca teoria... Oddzielenie ruchu pieszego i wolnobieżnego oraz lokalnego od tranzytowego nie > ma według Ciebie żadnego znaczenia dla bezpieczeństwa? > Pozwolę sobie zadać Ci jedno, proste pytanie Skoro nie chcesz tak naprawdę wysłuchać argumentów i > nie zastanawiasz się nad rozwiązaniem, które miałbyś wybrać, lecz jesteś już zdecydowany i > szukasz poklasku dla swojego pomysłu... Nie potrafisz po prostu zrobić tak, jak sobie > zaplanowałeś i nie zadawać zbędnych pytań? Volcan- Fred po to tworzy nowe wątki aby naród przyklaskiwał jego pomysłom. Jeśli myślisz inaczej- milcz bo psujesz statystykę. Dla mnie żeby nie wiem co kto opowiadał jazda autostradą jest bezpieczniejsza wygodniejsza a tym bardziej z rodziną. Przecież nikt nie nakazuje pędzić 140km/h - spokojnie może sobie jechać bez napinki na poziomie 90 tki prawym pasem i przede wszystkim bezpiecznie z rodziną dojedzie do celu, a nie sraczka czy trafił mnie radar czy nie, czy ten na traktorze nie wpadnie na pomysł aby w ostatniej chwili sprawdzić stan naszego układu hamulcowego. Polecam Fredowi wycieczkę na Podkarpacie starą czwórką - zobaczy o czym piszemy- będzie dostojnie i bezpiecznie bo 30 km/h z odpowiednią dawką emocji w postaci ilości znaków z wszelakiej maści ograniczeniami przyprawiających o zawrót głowy
-
Poliuretan zamiast gumy. Luźne rozważania.
w stabilizatorze mam wstawione poliuretany od roku- wada- lubią skrzypieć jak stara szafa mimo smarowania w środku dołączonym do tulejek smarem- co do zużycia - nie ma śladu. Producent - Deuter Olkusz
-
Radio podtrzymujące ustawienia i pamięć stacji bez aku.
Alpine miał
-
Fabryczne Radio blaupunkt cd cancheck :(
> Witam. Posiadam oryginalne radyjko do pii. > Radyjko pochodzi z fl 2005. Ma ktoś jakiś sposób by ominąć cancheck? albo jakoś to podłączyć by > działało.? > z góry dzięki zapodaj na kable radia opóźniacz działania- po ok 10 -15 sekundach body łyka wszystko
-
Bravo 1,9 8v z dość dużym przebiegiem - opinie
przy takich przebiegach w polskich warunkach gdzie paliwo to wielka niewiadoma - szczególnie system zasilania paliwem może być jedna wielką zagadką - zepsuć może się wszystko. do tego osprzęt- rozrusznik altek, turbo, skrzynia biegów sprzęgło- może się okazać studnią bez dna.
-
Uszkodzona opona
> Jak myślicie? Niebezpieczne to? kwestia głębokości a tak naprawdę obejrzyj swoje opony - takich miejsc zapewne znajdziesz sporo wszak samochód jeździ po ziemi a nie lata w powietrzu.
-
ford ka za 26tyś zł
> Nie wiem czy sie oplaca przy malych przebiegach i malym spalaniu nie tak bardzo. Kwestia co rozumiemy pod pojęciem małego przebiegu. Dla jednego to będzie 10 tkm rocznie a innego 30 tkm rocznie. W mojej ocenie takie miejskie autko normalnie użytkowane- licząc lekko dojazd do pracy, przedszkola zakupy robi dziennie w granicach 30-70 km a to już może być gra warta świeczki. inna kwestia że miejskich warunkach te samochody nie palą mało- 7 litrów musisz liczyć lekko
-
ford ka za 26tyś zł
> I co z tego? Widziales na stronie Forda info o LPG to raz. Dwa to ma mikroskopijny bagaznik i pali > malo po co tam LPG? Nie znam samochodu, który na niespełna 3,5 metrowej powierzchni będzie miał 500 litrowy bagażnik. To że ty nie wyczytałeś że LPG nie montują fabrycznie to nie znaczy że się nie da to raz i dwa - przyjmij do wiadomości ze LPG to tej klasy samochodów jest montowanie i to się opłaca.- bez odbioru.
-
ford ka za 26tyś zł
> I gdzie go zamontujesz na dachu? Toz to bagaznika nie ma i nie wiadomo czy lubi lpg. To auto > miejskie zanim sie rozgrzeje i przelaczy to mozna do sklepu dojechac. Chyba, ze bedziesz nim > trasy robil ze Szczecina do Szczawnicy. Nim coś palniesz to najpierw sprawdź- Ford Ka to tak naprawdę Panda II Generacji/ Fiat 500 łącznie z silnikami skrzyniami biegów elektryką zawieszeniem . Silnik Fiata 1.2 b dobrze znosi gaz- znana sprawdzona jednostka napędowa. z Forda jest zewnętrzne oblachowanie i ... logo.
-
odradzam zakupy czesci u AKUKI z allegro
> Nie miałem kontaktów osobistych z gościem, kilka rzeczy kupowałem i ok, ale jakby mi drzwiami > trzasnął w moim samochodzie, to pewnie nie zdążyłby się schować za swoją furtkę i trzasnąłbym > człowiekiem o matkę ziemię, nie nie tylko zza klawiszy > Chamstwa i prostactwa nie lubię, a lubię kontakty osobiste w biznesie, bo jak ktoś kręci to może > być od razu sprawa rozpatrzona negatywnie dla tego kogoś, krótka piłka, jak mi kiedyś > powiedział zaprzyjaźniony profesor ekonomii > Współczuję, ale olać temat, nie kupować następnym razem nim cokolwiek kupicie u tego sprzedawcy sprawdzajcie ceny w ASO- wielokrotnie się przekonałem że w ASO jest.... taniej Do tego typek nie wiadomo ile kupisz nie udzieli nawet złotówki rabatu i w @ jest także b. nieuprzejmy. przykład: klik w ASO kosztuje ....114 pln
-
wspomaganie panda
kwadratowy- bezkolizyjny okrągły kolizyjny, ale tak licząc od sierpnia 2005 były kolizyjne
-
No i jest wyrok - samochody RHD w Polsce.
> jeszcze raz to napiszę, czym większa odległość do samochodu przed nami, tym lepiej widać lewy pas, > z ~10m za tirem widać idealnie wszystko co się na nim dzieje i swobodnie można na niego > wjechać jak nic nie jedzie 10 metrów? to mniej więcej 2 długości Passata. Uważasz że to co zobaczysz z prawego fotela na przeciwnym pasie wystarczy Ci do oceny czy można wyprzedzić? może 100 metrów ale nie 10