Zawartość dodana przez Koonrad
-
Kolektory fotowoltaiczne
50 na wyjściu i -20 na wejściu bo rozumiem że mowa o pompie powierze woda moja do CWU z tego co pamiętam to poniżej -5'C dość mocno spada, ale to pompa wewnętrzna może te zewnętrzne do CO mają lepsze parametry \ u mnie przy temp niższych niż 50'C kocioł się brudził, tak przynajmniej twierdził serwis teraz faktcznie jak mamy 55'C to mniej kamienia i syfu jest przy czyszczeniu
-
Kolektory fotowoltaiczne
przy kotle kondensacyjnym powinno być ok 50'C max u mnie w tej chwili jest 55'C na kotle, ale to ze względu na kocioł, do utrzymania temp w domu wystarczy 45'C
-
Kolektory fotowoltaiczne
a ile lat ma kocioł ? bo jeśli jest w miarę młody to IMO bez sensu ruszać teraz u siebie liczyłem i jakoś mi się nie spinało przejście na PV z gazu za gaz płacimy rocznie 2.5-3tyś (samo CO+kuchenka), CWU mam z prądu = PV to sama pompa - 10lat zwrotu, a gdzie PV - kolejne 5lat ? - razem 15lat żeby się instalacja zwróciła poszła instalacja PV 5.2, pokryła zapotrzebowanie na prąd w 100% i jest szansa że się zwróci i zacznie zarabiać ale załapałem się jeszcze na dopłatę 5tyś dziś dyskutuje się o zmianie przepisów, to trochę loteria bo i tak na samej autokonsumpcji nie opędzisz CO CWU można próbować z odpowiednio dużym zasobnikiem ogrzać PV
-
Nowy S-cross 2022
to są pierdoły które zauważasz gdy wcześniej miałeś auto z wyższej półki ostatnio się zorientowałem że kia nie ma w tylnych podnośnikach szyb trybu auto
-
Nowy S-cross 2022
bo obecnie wyposażenie jest takie samo jak w tych droższych pierwszy duster nie miał nic, szyby na korbki, manualna klima za dopłatą, zero jakiś multimediów - cena była 40-50tyś dziś duster ma kamery, ma bezkluczykowy dostęp, ma fajne silniki, to i cena poszła w górę czego brakuje s-cross ? wersja za 110tyś ma wszystko, a nawet więcej jak mój sportage za 140tyś może trochę gorsze materiały, może mniej polotu w stylistyce, mniejszy wybór silników, ale czy to jest warte 20-30tyś ? mnie się s-cross podoba, rozważył bym go, tylko trochę ten silnik wydaje się za słaby do ciągnięcia przyczepy
-
Nowy S-cross 2022
mam porównanie tylko z baleno, to IMO ten sam plastik fantastik co w daci może s-cross zaskoczy na plus 20k więcej przy aucie za 100kzł to sporo, dorzucisz jeszcze 20kzł i masz rav4
-
Nowy S-cross 2022
w sumie wymiarowo będzie bezpośrednią konkurencją duster'a, a duster jednak jest sporo tańszy tyle że w dusterze jednak wyposażenie jest słabsze - np adaptacyjny tempomat chyba nie występuje ale duster 150KM 4x4 z klimą automatyczną, kamerami, bezkluczykowy dostęp, itd - 90tyś, s-cross 110tyś (słabszy silnik)
-
Nowy S-cross 2022
nie wiem czy jest sens porównywać stary model o wątpliwej urodzie do nowego cennika (na wyprzedaże nie ma co liczyć) rynek zweryfikuje, sądzę że auto się przyjmie bo jest "normalne", nie każdemu podobają się wygibasy koreańczyków przód trochę do rav4 podobny
-
Sens używanych aut klasy A
auta robią po 40-50kkm/rok więc trochę, prywatne tyle w 5lat 100% bezawaryjny był ostatni kaszkaj z 2018, tam faktycznie do 60kkm nic, tylko przegląd olejowy
-
Sens używanych aut klasy A
ale w wersji V6 https://www.otomoto.pl/oferta/hyundai-coupe-manual-v6-2-7-fl2-skora-klima-szyberdach-ID6Ebhwx.html?
-
Sens używanych aut klasy A
moje wyliczenia były realne na rok 2016r., zakup X3 wtedy 10lat (9lat od rejestracji) X3 płaciłem 38 (w cenie już pakiet startowy i instalacja LPG, samo auto 35tyś) Duster wtedy z klimą, 4x4, kosztował ok 65tyś (max wersja 72tyś) odsprzedaż też wziąłem realne ceny z ogłoszeń Jakby to dziś wyglądało, pewnie używka była by sporo droższa bo rynek zwariował z X3 jest jeszcze problem, że akurat w 2010 wchodzi nowy model, więc ceny też są wyższe starszy model jest z 10tyś tańszy z tego co patrzyłem - więc przyjmijmy 45tys - +10tyś do kalkulacji nowy model 55-60tyś - to +20tyś do kalkulacji ale duster dziś też nie kosztuje 65tyś, nowy z 4x4 w ogłoszeniach 90tyś - to tez 20-25tyś musisz dorzucić trzeba też dodać że obecny duster to też inne auto, na duży plus ws do poprzednika wychodzi że bilans na dziś zostaje podobny, używka czy nowy to tak +20tyś, pytanie jak będzie z odsprzedażą zgadza się niestety ostatnio mocno się zawiodłem na nowym, po tym jak półroczny sportage trafił na lawecie na 3m do ASO, temat opisywałem na AK i jest to auto którym mam obawy jechać w dalszą trasę, podobne jak 14letnią X3 ale faktem jest że nowe będzie pewniejsze, że z zasady raz w roku przegląd i tak przez pierwsze 2-3lata mam porównanie bo służbowo użytkuje nowe przez 2-3lata, niestety chyba w każdym jakieś drobne problemy były, citroen - sprzęgło sprężarki - 3tyg aso pug - pedał gazu - tydzień w aso nissan - turbo po 60kkm, ponad 2 miesiąc w aso (laweta) i teraz kia to już pisałem
-
Sens używanych aut klasy A
Ale mała używka straci jeszcze mniej I zamiast jeździć Sandero możesz mieć fokusa czy astrę Ja rozumiem że są ludzie co nie chcą, nie mogą, interesować się autem, po prostu ma odpalić i jechać z pkt a do b Wtedy faktycznie nowe jest uzasadnione, jeszcze najlepiej na całorocznych gumach Ale jeśli ktoś oczekuje czegoś więcej, a nie chce wydawać worka złota, to warto rozważyć używane U mnie jest to moc silnika i napęd 4x4, tak aby auto pociągnęło przyczepę
-
Sens używanych aut klasy A
powiedzmy że stać mnie na nowe, ale wybieram używane, fakt że nie kilkunastoletnie a kilkuletnie pierwszy poważny zgryz był przy kupnie auta w okolicy 2010r, mogłem mieć wtedy za ok 60tyś podstawową wersję octavi Igen, ceed'a (tu już cięzko), lub demo berlingo auta z klimą, jakimś podstawowym silnikiem 1.6 benzyna, założenie że pojeździmy 10lat a padło na 5letniego c-max'a za 50% ceny, auto było z nami 6lat, zrobiło ponad 100kkm i w sumie nic poważnego się nie zepsuło, choć nie było bezawaryjne plus że jeździło na lpg, więc dawało spore oszczędności na paliwie czy wyszło taniej jak nowy, nie wiem, trzeba by policzyć a nigdy tego dokładnie nie robiłem, ale z kosztownych napraw to sprzęgło coś koło 1500zł i zawias też tyle po c-maxie szukałem czegoś z 4x4, w budżecie był duster, ale wnętrze odstraszało, silniki też słabe, więc padło na X3 za 50% ceny dustera komfort dużo lepszy niż w dusterze, miejsca też więcej, ogólnie auto pod każdym względem OK, nawet jak wsiadałem do służbowego 2-3letniego kaszkaja to i tak do X3 wracałem z przyjemnością tutaj mam dość dokładne wyliczenia, do dziś auto kosztowało 49tyś (zakup + serwis), plus ok 10tyś OC+AC+ASS - razem ok 60tyś czyli jeszcze nie dobiliśmy do ceny zakupu nowego dustera X3 pewnie sprzedało by się za 25-30tyś, utrata wartości 10tyś zł czyli X3 mamy 60-25 = 35tyś/5lat = 7tyś/rok (serwis+utrata+ubezp) dustery 2016 widzę że są po 40-45tyś, zakup 65tyś-45tyś= 20tyś utrata wartości OC+AC pewnie podobnie bo od wartości, ale liczmy 1.5kzł/rok jakiś pakiet dilerski = 6tyś, serwis 1kzł/rok = 5tyś czyli duster mamy 20+6+5=31tyś/5lat = ok 6tyś/rok (licząc dość optymistycznie, bo sam kpl opon to 1kzł, hak 2tyś) wyliczenia dość konkretne, mam nadzieje że się nigdzie nie walnąłem więc nowe niższej klasy, albo używka starsza ale wyższej klasy X3 wymagało kilku droższych napraw a samo auto nie jest tanie w serwisowaniu, gdybym porównał np kaszkaja, albo kugę, rav4 to pewnie koszt roczny byłby zbliżony tak się składa że ostatnio miałem "przyjemność" jechać dusterem 2017r., było to jedno z gorszych aut jakim jechałem chyba porównywalne z vitarą 94' dawno się tak nie umęczyłem a gdybym kupił w 2016r. dustera, to pewnie jeszcze z 5lat musiał bym się nim męczyć więc mimo że X3 dało nam w jednym roku dość mocno popalić awariami, to nie żałuje wyboru
-
Sens używanych aut klasy A
tu też ma znacznie czy coś możesz samemu dłubnąć w viatrze prosty serwis ogarniam sam, z nowym już tak łatwo nie ma i kwestia skomplikowania auta, widzę ile kosztują części do X3, a ile do vitary płaciłem
-
Sens używanych aut klasy A
temat był o klasie A, z zwłaszcza ZJ to tak trochę średnio porównywać do klasy A i to nie tylko wymiary, ale i koszty utrzymania (np spalanie)
-
Sens używanych aut klasy A
nie wiem, nie szukam ale np jimny za 20kzł nie kupisz ? albo jakiś 206cc następny
-
Sens używanych aut klasy A
oczywiście, wtedy to było x2 pewnie wtedy 6.5pensji, dziś było by to 4.2pensji
-
Sens używanych aut klasy A
ale można sobie kupić auto które da coś więcej niż tylko możliwość jazdy przy takich założeniach kupiłem vitarę, mogło być nowe picanto/panda za ok 30-35tyś (tyle wtedy kosztowało) albo za pół ceny vitara, która została z nami na naście lat, ale przez pierwsze kilka lat robiła właśnie koło 5tyś/rok i wcale nie generowała wielkich kosztów - tłumik 400zł, klocki 200zł, 2x aku po 250zł, oleje i filtry co jakiś czas i 1x rozrząd z 600zł klima działa, auto przechodzi normalnie przegląd ubezpieczenie 400zł (samo oc), przegląd 100zł, plus max 500zł/rok na serwis najdroższe co kupiłem przez te naście lat to opony terenowe ATki za 1600zł i co najlepsze, dziś jest szansa sprzedać ja w podobnej kwocie jak kupiliśmy w 2007r. fakt że na blacharkę poszło ostatnio 6tyś , ale była decyzja że auto zostaje więc tak, można jeździć nudną nową A klasą, a może sobie kupić "zabawkę" która przy okazji będzie drugim wodzidłem
-
Ma ktoś doświadczenie z autami nieużywanymi w zimie ale trzymanymi na dworze?
pewnie że będzie gniło, tylko trochę wolniej bo nie będzie soli nawet auto trzymane w garażu będzie gniło, mam przykład vitary która się uchowała, ale jednak wymagała kompleksowej blacharki tu jeszcze zależy jaki garaż, mój niestety jest nieogrzewany i pewnie wilgoć tam jest spora może chociaż jakaś wiata ?
-
Kto przeszedł na wielosezonowe i nie żałuje
przy przebiegach poniżej 10kkm to bym się nawet nie zastanawiał co innego jak się robi 40-50kkm, wtedy sezonowe mają sens ale przy całorocznych jest jeszcze jedna zaleta, nie trzeba się zastanawiać "czy już" zmieniać po prostu się jeździ w tym roku trochę przyspałem temat i zamówiłem opony dopiero pod koniec października, gumiarz gdzie trafiły opony, termin miał dopiero na koniec listopada i może się okazać że wcześniej spadnie śnieg w X3 mamy całoroczne nokiany, obecnie 4sezon (50kkm) i dają radę, jeżdżę w góry i nie było problemów to raczej ich ostatni sezon i pewnie na następną zimę będzie trzeba kupić nowe - zrobią 60kkm/5lat w służbowym kszkaj/sportage mam sezonowe i jakoś wielkiej różnicy nie widzę w trakcji
-
Napełnianie butli gazowej
co do zasady w rozlewni ktoś powinien sprawdzić, choćby czy zawór nie puszcza po przelaniu jak jest w rzeczywistości to wiadomo mnie też przelewali po prostu wężem z dużej 11kg, nikt nawet nie patrzył na datę, ale to był mały pkt na wsi być może w dużych pkt lepiej sprawdzają
-
Napełnianie butli gazowej
Nikt teraz nie zatankuje butli na stacji, trochę się zmieniło Choć sa butle które można tankować, jak te z linka, ale cena zabija A może iść w nano ? https://www.amerigas.pl/butle/butla-nano#masz-pytania-wypelnij-formularz I normalnie wymieniać ?
-
Podróż przez Rumunię
Upss Ale i tak warto wykorzystać okazję i zrobić sobie chwilę relaksu Rumunię wspominam pozytywnie, w odróżnieniu od autostrady w Serbii, którą po prostu trzeba przejechać
-
Podróż przez Rumunię
A czemu nie zrobi c 2w1 Rumunia widokowo super, zrobic nocleg na koszt firmy i po co gnać autostrada przez Serbię
-
Szybkie pytanie o SKP, przegląd przy braku miejsca w DR
raczej nie, bo to już zmiana konstrukcyjna i powinno być w DR, ale rok można jeździć, a nowym nawet 3lata tak z ciekawości sprawdziłem DR w aplikacji, jest tam data wydania dokumentu - mam 2010 więc łatwo zweryfikować nawet na podstawie aplikacji że DR już nie ma miejsca na pieczątki pytanie czy ktoś to sprawdza, ale jak się trafi na służbistę, albo podpadnie