Zawartość dodana przez Wojtas_BB
-
Jawa 350 TS 638.1 1989 by Wojtas_BB
Kilka fotek Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
-
Ford Mustang convertible V8 67'
Będzie Elenor? [emoji846][emoji16] Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
-
Jawa 350 TS 638.1 1989 by Wojtas_BB
Zaczęło się. Tydzień temu zawiozłem do kolegi, który bawi się w remonty motocykli. Zdjęcia muszę ściągnąć z Whatsapp, ale Jawa wygląda bardzo dobrze: sprzęgło nowe, alternator nowy, łańcuch nowy, łożyska i zimeringi na wale nowe, szczęki z przodu nowe. Do diagnostyki zostały cylindry, ale wszystko wskazuje na to, że jawa jest po remoncie, w dodatku była zadbana. Teorię mamy taką, że dbał o nią pierwszy właściciel, a drugi, poza wywaleniem się nie zdążył jej zepsuć. Jestem mega zadowolony! Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
-
Ogrzewanie domu- dobowe zużycie gazu?
U mnie za grudzień 6,26 m3/dobę, listopad 4,13 m3/d, temp w pokojach od 20,5 (sypialnia) do 22 (23 w łazience). Ale jeszcze nie ocieplone do końca 2 pokoje (brak sufitów, tylko 15 cm wełny w krokwiach) i nie ocieplany garaż od środka (temperatury w nim to ok 16*) razem z wodą (150l) i cyrkulacją załączającą się do ok 1 godz. Dom niecałe 140 m2, styropian 0,38 20 cm, z ytonga + rekuperacja.
-
Posadzka w garażu
Sorki , miało być 10 zł/m2
-
Posadzka w garażu
U mnie goście od anhydrytu chcieli 10 zł/m2. Wypożyczyłem maszynę do szlifowania betonu za 140 zł i 150 m2 wyszlifowslem w 4 godz. Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
-
Poziomica laserowa
Mam Bosch PLL360. Jest to jeden z najlepszych moich zakupów. Jedyne czego mi brakuje czasem, to 360* od pionowego lasera. Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
-
sprzęt do cięcia gresu
Albo daj do pocięcia, albo wypożycz maszynę do cięcia z chłodzeniem wodnym ale z opuszczaną tarczą. Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
-
Sterowanie pompą cyrkulacyjną CWU
https://www.fif.com.pl/pl/zegary-sterujace-programowalne/176-zegar-programowalny-tygodniowy-pcz-521.html Ja mam w wersji 522 czyli 2 kanałowy, może sterować 2 gniazdkami. Programuje się to przy pomocy aplikacji z tel. i NFC (jak nie masz NFC w tel. to sobie daruj, bo zaprogramowanie tego przyciskami to krzyż) Ustawione: W tygodniu od 4.30 do 6.30 załącza się co pół godz na 1 minutę od 15.00 do 22.00 załącza się co pół godz. na 1 min w weekendy od 7.00 do 22.00 załącza się co pół godz na 1 min Moja pompka do CWU ma 60 W, więc 1 min kręcenia jej wystarczy. Wadą jest to, że zegar nie ma wprowadzonych świąt, więc jak święto wypadnie w tygodniu (lub urlop) , to w ciągu dnia pompka nie kręci na powyższym ustawieniu. Poprawiłem to używając 2 kanału, gdzie wprowadzone są ustawienia w ciągu dnia 1 min co godzinę, a wieczorem co pół godz. Wystarczy że wtyczkę od pompki przepnę do 2 gniazdka. Wszystko zamontowane w małej skrzynce elektrycznej, razem z gniazdkami na listwę.
-
Moja w(ó)da :) (deszczowka)
Ja mam zakopany zbiornik 6 m3, betonowy (normalne szambo); jest ciągle pełny (dużo padało tego lata) nie mamy dużo do podlewania, ale nie zauważyłem żeby woda śmierdziała. Pompa ssie z dna. Choć wydaje mi się, że się pieni jak np myje wiaderka po kleju i szapchelki. Może to jest objaw psującej się wody. Generalnie woda w tej studni ma "rok" bo we wrześniu zeszłego roku został założony zbiornik, a pobierać dopiero zacząłem wiosną tego roku. nie montowałem do instalacji domowej, bo wydaje mi się, że to za dużo zachodu w stosunku do korzyści finansowych (nie analizuję korzyści dla środowiska).
-
Jawa 350 TS 638.1 1989 by Wojtas_BB
pokaż
-
Jawa 350 TS 638.1 1989 by Wojtas_BB
Silnik pójdzie do sprawdzenia, tak samo jak skrzynia biegów. Daleka droga przed nią zanim wyjedzie na drogi. Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
-
Jawa 350 TS 638.1 1989 by Wojtas_BB
Oj tam oj tam, sam miałeś w tym niewielki udział, jak zobaczyłem tą co wyremontowałeś w zeszłym roku
-
Jawa 350 TS 638.1 1989 by Wojtas_BB
W którymś z Twoich wątków już pisałem, taki kaprys 😄 Następny w kolejce będzie Simson SR50, a żona chce motorynkę Ale wybijam ją jej z głowy i wbijam tego simsona Nie wiem nie znam się, pierwszy raz w życiu samodzielnie jechałem na motorze w sobotę, całe 100, może 200 metrów Moja nie hamuje na pewno Ciesz się, że mieszkasz daleko ode mnie bo już bym pewnie u Ciebie na remont termin rezerwował
-
Jawa 350 TS 638.1 1989 by Wojtas_BB
Z okazji przekroczenia magicznej bariery z 4 z przodu, przy akceptacji Przewodniczącego Domowej Rady Nadzorczej, który nie bardzo chciał zgodzić się na kolejny samochód zakupiłem Czechosłowaczkę: Jawa 350 Twin Sport model 638.1, rok produkcji 1989, przebieg 33 tys km, ale zegary są przełożone przez, najprawdopodobniej, pierwszego właściciela z modelu 640. 2 właściciel od 2004 coś na niej jeździł, ale ostatnie 10 lat stała nie używana. Ale moto ciągle posiada czarne blachy. OC ma, od 2004 nie ma przeglądu i prędko go mieć nie będzie, bo choć pali, skręca, to nie hamuje, nie wygląda i posiada jeszcze wiele rzeczy na nie. Prędko też na ulicę nie wróci, zapewne nie wcześniej jak w przyszłym roku (m.in. dlatego, że nie mam prawka na motor )
-
Kto ma terenowke?
Nie, nie jestem pracownikiem FCA, pracuję tylko na terenie. Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
-
Kto ma terenowke?
Wolałbym GC Trackhawk, stoi w salonie za jedyne 529 tys po rabacie. Ale niestety to już nie mój poziom, Compass to największe co mogłem dostać. I generalnie nie narzekam. Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
-
Zawias wypada z futryny
No problem [emoji16] Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
-
Zawias wypada z futryny
Naprawa zajęła mi 2 min łącznie z wyjęciem śrubokrętów z szafy. Aż mi wstyd, że pytałem o coś tak prostego [emoji15] Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
-
Zawias wypada z futryny
Od kilku dni wypada mi zawias z futryny, futryna regulowana, drzwi DRE. Co z tym zrobić? Niby na futrynie są w jakieś zaślepki (widoczne na foto) ale nie idzie ich wyciągnąć bez zniszczenia. Nie mam pojęcia jak to jest w ogóle skonstruowane. A futryna poklejona jest chyba na piance montażowej, więc nie wiem czy jestem w stanie ją zdemontować.
-
Nasze Alfy - czym się poruszamy
@Lesiu_Zett to miał być mój pierwszy samochód, ale jeszcze bez ts, ale rodzice namówili mnie na nowe punto
-
Mały test AR Giulietta 1.4 TB 120 KM
Jeśli ten członek rodziny siedzi z przodu a z tyłu za nim nikt nie siedzi to tragedii nie ma, fotel na maxa do tyłu i jest OK. Gorzej z wysiadaniem, auto jest niski i np. starsze osoby mają trochę kłopotu z wyjściem. O wysiadaniu z tyłu lepiej w ogóle nie mówić. Ciasnota to pojęcie względne, w stilo na pewno jest więcej miejsca z przodu, ale da się to jakoś przeżyć. Zimą - wiadomo , gorzej, bo człowiek naubierany w grube kurtki. Ale jak już wsiądziesz do innego kompakta a nie daj boże nawet małego suv'a czy MPV'a to zobaczysz różnicę w przestrzeni. W scenicu II w stosunku do ARG można się "gonić", np. w takim 500x/renegade podobnie, miałem xsarę z 97 roku i też z przodu było wygodniej. Ale tak to jest z Alfą, nawet taka kobyła jak stelvio w stosunku do konkurencji jest "ciasna", znaczy jest w niej zauważalnie mniej miejsca niż w podobnych samochodach. Co do ARG to można to jeszcze porównać z Bravo: auta zbudowane na tej samej płycie podłogowej, mierzące ARG 4,35, Bravo 4,33 i w bravo jest więcej miejsca, a bagażnik ma 50 l więcej, dalej pytam, gdzie się podziały centymetry z Alfy?
-
Mały test AR Giulietta 1.4 TB 120 KM
Dokładnie tyle samo miałem w swoim, był zbliżenie eksploatowany, max w zimie to było ok 9,5 l/100 km (ja miałem JTD). Umówimy się, że 350 zł/rok to nie są jakieś duże pieniądze, sam fakt używania benzyny w 100% rekompensuje tą różnicę, a to co dodałeś, to już jest wartość przewyższająca znacznie ta kwotę. Jeśli sobie dobrze przypominam jeszcze nie dawno pisałeś, że nie jest to dla Ciebie ważna rzecz
-
Mały test AR Giulietta 1.4 TB 120 KM
Minęły 4 lata od czasu założenia tego wątku. I przyszedł czas rozstania z Giuliettą. Zrobiłem nią 43 tys km, mało. Dlaczego tylko tyle? Ponieważ nie należę do grupy docelowej użytkowników tego samochodu. M.in. dlatego, że od kompakta oczekuję jakiejś przestrzeni w środku i przyzwoitego bagażnika. O ile bagażnik jeszcze w tłoku innych aut ujdzie o tyle ogólna ciasnota wnętrza sprowadza się do stwierdzenia, że jest to auto dla singli, maksymalnie parki. "Przestrzeń" za przednimi siedzeniami nadaje się najlepiej jako powiększenie bagażnika na wyjazdy wakacyjne a nie wożenie ludzi, wliczając w to małe dzieci. Dlatego julka zrobiła tylko 43 tys km, na wszystkie wyjazdy rodzinne braliśmy scenica, porównywanie tych aut nie ma sensu. Ale...... żeby nie było tak źle, to w sumie lubię to auto. Ma kilka niezaprzeczalnych zalet: m.in: - świetny silnik 1.4 TB 120 KM, w 100% wystarczający w tym aucie bez turbodziury zbierający się od 1,7 tys obrotów. - genialne zawieszenie (nie zdążyło się zużyć, więc pewnie dlatego ciągle genialne) sprawiające, że auto jeździ jak przyklejone do drogi. Gdyby ie fatalne fabryczne opony letnie Bridgstone, które z mokrą nawierzchnią mają problem, byłoby genialnie do kwadratu (nie jest to oczywiście wina auta, tylko jego producenta że takie guano zakładana pierwszy montaż) - bardzo dobry układ kierowniczy, auto jedzie tam, gdzie kierowca chce i bardzo dobrze się go czuje pewnie jeszcze jakieś zalety bym znalazł, ale nie ma co przesadzać Wady: - ciasnota wnętrza, wszechogarniająca, tragiczna, beznadziejna (może jakbym był szczupłą blondynką o wadze max 55 kg i wzroście 1,65 m, to pewnie bym nie narzekał, ale cóż, 180 cm wzrostu i ponad 100 kg wagi i to nie w mięśniach a raczej w brzuchu i tyłku sprawia, że jestem kategorycznym zaprzeczeniem grupy docelowej dla tego auta w dziedzinie przestrzeni) - zużycie paliwa.... trasa jest w pełni akceptowalna, można spokojnie przy jeździe jedno jezdniowymi krajówkami spalić ok 6,5 l/100 km, autostrada z prędkościami ok 120-130 kph to ok 7,5-8 l, ale miasto to porażka, poniżej 10 nie ma co marzyć i to jeżdżąc spokojnie, a nie sprintem od świateł do świateł. - montaż foteika na isofix - temu p%%$&&nemu makaronowi co to wymyślił kazałbym za karę całe życie codziennie montować fotelik do tego auta, żeby się k%$$$%&a nauczył, że projektowanie to nie tylko piękno, ale i praktyczność. Próbowałem założyć za fotelem pasażera. Po 20 min zlany cały potem (a było tylko ok 23 stopnie poddałem się nie zapnę. po 5 min przeszedłem na drugą stronę za fotel kierowcy - 10 min i się udało. Trzeba mieć palce ginekologa w dodatku ich mięśnie silne jak u kolesi wspinających się zawodowo po o ściankach wspinaczkowych... nosz ...... Dobrze, że robiłem to tylko 2 razy (za drugim razem, zapiąłem za kierowcą w niecałe 10 min - trening czyni mistrza). - bagażnik - 350 l, trochę słabo zważywszy, że auto ma wymiary przeciętnego kompakta, przestrzeni w środku nie ma - to gdzie się podziały te centymetry? nie wiem, przez 4 lata ich nie znalazłem, możliwe że sa pod maską, bo poza dolewaniem płynu do spryskiwaczy i to niezbyt częstym, w zasadzie tam nie zaglądałem za często. a skoro mowa o zaglądaniu pod maskę, co z reguły się kojarzy z awariami, to powiem tak: w ciągu 4 lat moje znajomości z innymi użytkownikami alf nie rozszerzyły się. Wręcz chyba żadnego nowego nie poznałem (jest jeden, ale jak przyjmowałem go do pracy to jeszcze alfy nie miał, teraz ma 2). A to oznacza że zbyt częstow serwisie nie bywałem i rzeczywiście. Fakt, że w 40 tys km to raczej nic w aucie nie powinno się zepsuć, ale znowu aż tak kolorowo to nie było, w końcu to fiat .. tfuuu alfa. A więc poza wymianami oleju, płynów, opon, aktualizacjami uconnecta i innymi typowo eksploatacyjnymi rzeczami, awarii uległy następujące rzeczy: - złamała się klamka wewnętrzna otwierania drzwi kierowcy (jak się okazało, żaden ewenement, po prostu zdarza się) na szczęście na gwarancji, bo inaczej 1700 zł idzie w PiSdu (klamka jest zintegrowana z całym boczkiem) - urwała się uszczelka odprowadzająca wodę z przedniej szyby, poleciała w czasie jazdy, pięknie się pruła sama przy 120 kph. W zasadzie nie było sensu robić cokolwiek z tym, bo nie powodowało to żadnych problemów, ale skoro auto służbowe, miało dopiero 2 lata i 4 m-ce i jeszcze FCA wspaniałomyślnie zechciało partycypować w koszcie wymiany szyby, to czemu nie: nowa szyba z nową uszczelką, 2/3 kosztów pokryło FCA - miło z ich strony. - ostatnia usterka - zaśniedział i ukręcił się gwint anteny i oczywiście został w jej obsadzie czyli trzeba było kupić komplet. No i w sumie to wszystko. Generalnie lubię to auto, ale tylko w granicach jego głównej eksploatacji czyli wożenia mnie do pracy. I na koniec parę statystyk: przejechanych kilometrów: ok.43 250 zużyte paliwo: 4 124,05 l. Koszt paliwa: 19 553,63 zł brutto średnia cena 1 l noPb95: 4,74 zł średnie zużycie paliwa wg tankowań: 9,58 l/100 km średnie zużycie paliwa wg licznika: 8,69l/100 km różnica 0,89 l/100 km Pozostałych kosztów nie będę podawał, bo pisałem tylko wybrane.
-
Kto ma terenowke?
Auto jest służbowe. Z uwagi na miejsce gdzie pracuje mam do wyboru prawie każde auto pod warunkiem, że pochodzi z koncernu FCA. Jak na to nałożyć, pozycję w firmie, to po zeszłorocznych dyskusjach na temat ciasnoty Giulietty zaczęły się poszukiwania auta odpowiedniej ale nie przesadnie dużej wielkości. W grze były tak naprawdę tylko 3 modele 500x, renegade i rzutem na taśmę compass. Ten ostatni wygrał, a że widocznie prezes mnie lubi to dał mi zgodę na faje auto. Więc jest 1.4 MA 170 KM 4x4 AT9 Limited z pakietami parking, styl, zima i premium. Kolor jest wypadkową wyposażenia, bo chciałem inny, ale ponieważ prezes przyspieszył mi wymianę auta o pół roku, brałem co było. ot cała historia.
