Zawartość dodana przez MaserTi
-
Leon III 1.4 TSI 122 KM FR
> Niestety czym innym jest pochwalić się naprawdę dobrym wynikiem, a czym innym opowiadać bajeczki > jak Pepcio. Żeby nie być gołosłownym, tutaj, średnia 130km/h, 5.9 litrów. U mnie stary saab z 98 roku , silnikiem 2.0T z programem na ok 200 koni w trasie przy 90km/h pali 6.3 litra, przy 120 jest to 7.1
-
Albo jeszcze inaczej - jakie auto.....
> Zamiast pytać o każdą markę po kolei postawię sprawę na głowie, i spytam przewrotnie - jakie auto? > Budżet max 7 tysięcy złotych. Jak najbardziej wypasione ale przy tym w miarę niepsujące się. Mile > widziany segment D. > Mam świadomość że to będą auta cieszące się złą opinią, oczywista rzecz że starsze ale może to > lepiej dla mnie. > EDIT. Jak ktoś mi napisze że mam dorzucić i kupić PANDĘ to daję słowo dorwę i Saab 9-5? Za ta kasę będzie ciężko. Po zakupie zainwestujesz w nowa odme, sprawdzisz miske, ew. nowa listwa zapłonowa i bedzie Pan zadowolony.
-
Kupujemy zabaweczke do 60 tysi
> http://www.mobile.de/pl/marka/bmw/model/.../171757697.html > http://www.mobile.de/pl/marka/bmw/model/.../197713136.html > może nie jest spektakularne ale ma wbudowaną kosmiczną nadsterowność, jest doskonale zeszperowana i > stworzona do dawania potężnej frajdy z jazdy > poza tym to dobra inwestycja Fury niesamowite ale mi osobiście byłoby bardzo szkoda takich samochodów katować, Kupić, wstawić do klimatyzowanego garażu pod "kocyk" i trzymać Edit. Chwilowo spodobało się jeszcze coś tego pokroju: http://otomoto.pl/chevrolet-corvette-c5-cabrio-manual-hud-C34769214.html Podpasowało również www.allegro.pl/show_item.php?item=4826769836
-
Kupujemy zabaweczke do 60 tysi
> po tym zestawie poszedłbym w coś zupełnie innego. Na przykład coś z 4x4. > coś na przykład Poszedł link. Jak teraz mu się nie spodoba to znaczy, że jest napalony na 911 i utworzę nowy wątek i pytaniach odnośnie tego modelu.
-
Kupujemy zabaweczke do 60 tysi
> jakiś tekst Raczej znajomy nie uzna tego za zabawkę Jeżeli chodzi o koszty paliwa to samochodem robi na tyle mało km, że nie są one brane pod uwagę. Abstrachując od tego ogłoszenia, to podejrzewam, że gdybym pokazał mu fajnie zrobioną terenówkę lub amfibię to i na to by poleciał Niestety tutaj znajomy jest tak nieprzewidywalny, że jadąc po jeden samochód już planuje go sprzedać i kupić coś innego (bo akurat zobaczył jakieś ogłoszenie wieczór wcześniej ) Na chwilę obecną żadna z proponowanych propozycji go nie zaciekawiła
-
Sprzedaż auta z wysokiem przebiegiem.
> 7 tys? Nie był u kolegów Jay'a. Tam by to zrobił za max 2 tysie Na to wygląda Kupił pewnie w komisie i potem zdziwienie, że tyle rzeczy do zrobienia. "Do 200 do moment idzie, chyba z 6 sekund"
-
Sprzedaż auta z wysokiem przebiegiem.
> Bo mimo małych przebiegów "pali poniżej piątki w trasie, a do tego kupisz se oszczędności i masz > tanią jazdę". > A jak się potem wysra turbo, dwumas i wtryski to się to wtedy nazywa eksploatacja i trzeba > wymieniać, co zrobić... Mam znajomego co kupił e60 za 35 tys. 3.0d. W ciagu kilku miesięcy po zakupie włożył w auto 7 tysiecy i teraz sprzedaje pod pretekstem - " auto jest za niskie i musze zmienić na cos wyższego bo wszedzie hacze podwoziem". Kupił właśnie diesla do miasta
-
Kupujemy zabaweczke do 60 tysi
> i na koniec akcyza prawie 20%, ktora niszczy te rachunki Czyli wyjdzie pewnie szukanie wśród krajowek czyli dluuuga i ciężka droga przed znajomym
-
Kupujemy zabaweczke do 60 tysi
> Mustang, nissan 350Z, BMW Z4... Propozycję przekazane. Żadna nie podpasowała Zapytam inaczej, czy 60 tysi wystarczy na prosiaka 911 966 z byle jakiego rocznika? Jak wyglada utrzymanie takiej fury z silnikiem 3.6?
-
Kupujemy zabaweczke do 60 tysi
> Do 60 tysi to wątpliwe, najtańsze egz zaczynają się od 15 tys eur, a wiadomo, że doskonałe nie > będą, zakładając że tysiaka eur się utarguje to przy indywidualnym imporcie idzie się zbliżyć > w okolice 60 tys lub bardzo niewiele trzeba by dorzucić. W PL szukanie prosiaka w takiej kasie > to loteria bo do PL trafiają nie dość że najtańsze to jeszcze po taniości porobione, a przy > takim samochodzie usunięcie awarii tanie nie będzie, nawet u Jaya. W takim razie co proponujesz z ciekawych aut? Na prosiaka musiałby dołożyć z 10 tys pewnie.
-
Kupujemy zabaweczke do 60 tysi
> No to iść tym tropem, znaleźć w krzakach takie za 15 tys, pojeździć 2 tygodnie i sprzedać za 22. > Szlaki ma już przetarte Da siew znaleźć 911 z rocznikow 2002 do 60 tysi?
-
Kupujemy zabaweczke do 60 tysi
> mustang? > honker? > gaz 66? > za ile poszedł ten merol 4.2? Mustang ok, na reszte przyjdzie pora pewnie niebawem.
-
Kupujemy zabaweczke do 60 tysi
> e klassa sprzedała się za 5 tysi. Dokładnie tak, tył auta sie podniósł i nivo chyba działało. Rdzy pod spodem umiarkowanie a nawet bardzo dobrze jak na ten model. Do wymiany kompletne zawieszenie i chyba tyle.
-
Kupujemy zabaweczke do 60 tysi
Znajomy szuka fury, ten sam co kupił e klase 4.2 za 2 tysiące złotych. E klasa sprzedana, w posiadaniu obecnie e30 przerobiona na pickupa i cl500. Plan jest aby sprzedać i kupić coś za 60 tys. Wymagania? Ma być fajne Samochodów znajomy mial wiele począwszy od lexusa gs300 a skonczywszy na nissanie skyline r33. Co proponujecie? W planach porsche 911 z silnikiem 3.6. Jakieś propozycje?
-
Sprzedaż auta z wysokiem przebiegiem.
> Uczciwie by było sprzedać z takim przebiegiem jaki jest. Choć weźmiesz za to grosze. Nie przesadzajmy. 300 tysięcy to moim zdaniem normalny przebieg. Większość aut w polsce ma pewnie wiekszy i ludzie normalne jeżdżą
-
Kupujemy PORSZE ...
> no właśnie , tak mnie dziś napadł pomysł > a może by tak PORSCHE ... troche gorsze to Porsze bo CAYENNE z 2006 r. 4,5 litra V8 z przebiegiem > 160 tyś. km. > od pierwszego właściciela , serwisowane w PORSHE w Niemczech ( samochód z Niemiec) > wyposażenie raczej wszystko zawieszenie pneumatyczne , wentylowane fotele i inne bezedury > uszkodzony blacharsko tył ale to nieważne > po naprawie będzie kosztował dokładnie tyle ile w ogłoszeniach podobny ezgemplarz ale o niewiadomej > przeszłośći ... > tak sobie dziś zadałem pytanie ... czemu nie porsze ... Kuzyn ma. Jeździłem przez dwa dni. Fajnie brzmi, silnik wystarczający do normalnej jazdy, spalanie gazu w trasie ok 18 LPG, miasto 25. Przy przebiegu 170 tys zero oznak zużycia wnetrza. Złego słowa powiedzieć nie mogę. Jakbym miał taka potrzebę to sam bym sobie z chęcią kupił.
-
5 cylindrów by VW z czym to się je i czy warto?
> Co zyska kupując camry czy maximę czyli auto z segmentu E, względem jakiegoś sprawdzonego auta z > segmentu D, biorąc pod uwagę wymagania autora wątku? Raczej chodziło mi o silnik. Czyli porównanie 1.6 do np 3.0 litrow. w trasie takie 1.6 spali 8, 3.0 pewnie 9 a jazda dużo przyjemniejsza
-
5 cylindrów by VW z czym to się je i czy warto?
> Camry posiadałem - tyle, że ja kupowałem w hmm z tego co pamiętam 2002 roku a auto było z 95 roku. > Teraz musiałbym kupić Camry z 2007 roku co przy kwocie 10 tysi jest baardzo nierealne > natomiast kupując przykładowo Aveo będzie spokój, kupując Golfa IV myślę, że finansowo jakoś > ogarnę, kupując fajnego japońca może być już zajechany dlatego raczej segment C W takim razie, jeżeli masz taki pogląd to w sumie coś, zs stajni vw, skoda, seat. Każdy naprawi, części śmiesznie tanie. Niestety 1.8t w twoim przypadku to proszenie się o klopoty.
-
5 cylindrów by VW z czym to się je i czy warto?
> Zgadza się ale skupmy się na jakimś dobrym, sprawdzonym silniku z grupy VAG, tego 2.3 w piątek > obejrzę ale widzę, że 1.8t byłoby chyba lepsze Mam turbo ba nawet dwa i szczerze? Przy Twojej kwocie zawsze będzie coś do zrobienia. Przebiegi pewnie będą sięgały 300 tys km. Jeżeli ja szukał bym auta najmniej kłopotliwego i bezawaryjnego to tylko prosta benzyna nawet takie 2.3 lub 3.0 bo różnica spalania w trasie to pewnie 1-2 litry w Twój komfort podróżowania o niebo lepszy. Camry, maxima itp
-
Wygłuszenie wnętrza
> No dokładnie o to o czym napisałem. Skoro wykleiłeś fury dekarą i spełniło to Twoje oczekiwania to > dla mnie OK. Nie mam z tym problemu i na siłę nie będę przekonywał. Kolega w pierwszym poście > prosił o radę na temat środków do wyciszenia wnętrza auta (napisał wprost że jest cicho ale > chciałby żeby było ciszej). Nie ma ani słowa o wygłuszaniu pod zaawansowaną instalację audio > tudzież DBDRAG gdzie rezonanse blach są upierdliwe i trzeba z nimi walczyć. Uważam że jak ktoś > oczekuje tylko ciszy w aucie to nie ma sensu wyklejać całych połaci blach matami. Dzięki wszystkim serdecznie za informację, rady i wskazówki. Podjąłem decyzję, że jednak gra nie warta świeczki. Jeżeli chciałbym to zrobić dobrze a nie po łepkach to musiałbym rozebrać całe wnętrze plus deska rozdzielcza (pewnie po złożeniu miałbym ciszej ale za to masa dodatkowych świerszczy itp) Poza tym jednak patrząc na materiały to dla kilku db mniej koszt dla mnie za wysoki. W tym przypadku okazuje się, że nie można wyciszyć auta dobrze, tanio i bez większego nakłady pracy Jeszcze raz dzięki sereczne
-
Wygłuszenie wnętrza
> Poszukać mat bitumicznych w dobrej cenie i po wyjęciu tapicerki wykleić grodź czołową, nadkola, > podłogę, itd... jest poprawa Czyli ściągnąć tapicerke pod pedalami i nogami pasazera? Nadkola oklejać od strony wnetrza czy z zewnetrznej strony? Jakich mat szukać? Coś pokroju taśmy dekarskiej?
-
Wygłuszenie wnętrza
> masz cicho i inaczej nie będzie - minimalne wyciszenie wymaga niewspółmiernych nakładów - zresztą > sam do tego doszedłeś - to nie maluch gdzie dwoma arkuszami gąbki i paroma alumatami osiągałeś > 400% poprawy W takim razie temat odpuszcza. Dzieki za opinie
-
Wygłuszenie wnętrza
> chyba zmienić auto na bmw serii 7 tam już ciszej nie da się , więc będziesz zadowolony Saab ma u mnie dożywocie wiec taka alternatywa odpada. Z tego co zacząłem drążyć temat to gra nie warta świeczki. Sporo zwiększona masa i efekt mizerny...
-
Wygłuszenie wnętrza
Czym najlepiej wygluszyć wnetrze samochodu? Pacjent saab 9-5 l. Jest cicho ale chciałbym aby było jeszcze lepiej. Czego użyć aby nie pójść z torbami?
-
Dziennik budowy KOZMO - dłuuugie
> +1 powodzenia! Poszlo