Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

coenmz

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez coenmz

  1. coenmz odpowiedział COffin na temat - Motokącik
    > Dejv, > ja tam w tym co on pisze nie widze absolutnie nic co by bylo "polskim" A ja wręcz przeciwnie. > Chlop geeralnie dobrze mysli. Bo niby do kogo ma pojechac czy to na Service czy to na wymiane > czesci / podzespolow ? Mechanicy pracujący w ASO to nie jedyni. A warsztaty na których jest logo producenta to jedyni kompetentni ludzie. >Do pana Kazia z osiedlowego garazu ? Nie każdy "wolny: warsztat to Kazio i Mietek. > Widzisz pozatym cos zlego w > rozwazaniu o spalaniu ? JA jakos nie, bo to sa generalnie najwieksze miesieczne czy tygodniowe > koszty. Właśnie nie widzę - wręcz przeciwnie. O tym właśnie piszę tylko chyba ktoś tu nie dostrzegł ironii. Śmieszy mnie po prostu powszechne przekonanie "gdybyś miał więcej to byś na oślep rozrzucał kasę". Śmieszy mnie tez powszechny pogląd, że każdy kto kasę ma ja rozrzuca na lewo i prawo.
  2. coenmz odpowiedział COffin na temat - Motokącik
    > Ale STAĆ to nie tylko mieć kasę na zakup. To akurat nie najważniejsza część. Ważniejszym > składnikiem jest mieć kasę na utrzymanie. Na ubezpieczenie, porządny serwis, oryginalne > części, czy tankowanie. Wybacz, ale chyba cos Ci się myli... Tzn te oryginalne części i wizyty w ASO Porsche to jakiś wymóg jest? > Nie można z takim kimś porównywać gościa w Skodzie Superb na raty i z dieslem. Nawej jeśli ta Skoda > miałaby kosztować dwa razy tyle co to Porche. A zdajesz sobie sprawę, ze lwia część tych PORSZE była właśnie zakupiona na raty czy wzięta w leasing i w gruncie rzeczy służyło temu aby generować sztuczne koszty?
  3. coenmz odpowiedział COffin na temat - Motokącik
    > bardziej Panamera, ale na to to mnie nie stać > małe i sportowe mnie nie interesują. ja jestem fanem klasy GT (duże, ciężkie, absurdalnie wygodne) No to chyba właśnie 911. Na chwilę obecną Cayman ma potencjał aby 911 zdetronizować osiągami - tyle, że producent sztucznie ogranicza osiągi auta zdając sobie sprawę z ograniczeń 911.
  4. coenmz odpowiedział COffin na temat - Motokącik
    > Po co ma psuć dobry silnik? > Poważnie! > Jakby mnie było stać na takie auto, to głęboko w d... miałbym to ile pali. I na odwrót: gdybym > zastanawiał się ile to pali, to nie kupowałbym, bo to oznacza że mnie nie stać. Jakże to polskie... Wyrzucajmy kasę za okno - w końcu nas stać. Jakby nas nie było stać to byśmy sobie dupę zatykali kołkiem żeby żarcia nie marnować. A tak to za okno z forsą - nawet jeśli oszczędzić się da sporo i nieznacznym kosztem. Tylko biedota oszczędza.
  5. coenmz odpowiedział maagog na temat - Motokącik
    > A jakie jest max obciążenie osi dla tego pojazdu? Jest taka pozycja w DR, ale zazwyczaj wypełniona > jest błędnie więc najlepiej dotrzeć do danych producenta. Dzielisz tą liczbę przez 2 (+ ew. > zamiana na kg) i jeśli wychodzi więcej niż 800kg to nie możesz takiej opony zastosować bo na > przeglądzie rej. albo w razie wypadku możesz mieć problem tia, pod warunkiem, że "pan diagnosta" czy pan "władza" mają jakieś pojęcie co to nośność i indeks prędkości. Doświadczenie podpowiada mi, że zazwyczaj nie wiedzą.
  6. coenmz odpowiedział maagog na temat - Motokącik
    > Czy moge zalozyc opone o indeksie 100 (800 kg) do samochodu, ktory wymaga min 104 (900 kg). Jest to > ryzykowne? To maksymalna nośność. Auto jeździ zaladowane?
  7. coenmz odpowiedział COffin na temat - Motokącik
    > Dziesięcioletnie strucle w cenie nowej pandy to są auta premium? Ktoś kogo było kiedyś stać na nowe > wyrzucił to na śmietnik . Wiesz jakie są koszty utrzymania takiego samochodu? A prestiż > zerowy jak ktoś ma pojęcie o motoryzacji > Kontekst . I właśnie dlatego koneserzy motoryzacji wybierają pandę.
  8. coenmz odpowiedział COffin na temat - Motokącik
    > Ale co to jest "fajne auto"? Chcesz siedzieć na bananowej skórze, może wysoko bo masz problem z > kręgosłupem? . Na światłach fajna blondyna w nowym UP!-ie i tak cię wyśmieje, bo też ma > nawigację, automatyczne wycieraczki i blututa . Auć! Musiało boleć!
  9. > Ci, którzy mieszkają w innych krajach pękną teraz ze śmiechu. Tak, tyle, że z innego powodu. > Jest sobie auto (używane), chcemy pojechać je obejrzeć i kupić. Wisi sobie ogłoszenie, wszystko > cacy. Sprzedaje autoryzowany salon danej marki. (...) >robienie > sobie kolejnej wycieczki (auto jest 400km od nas). > Dobra, nowa koncepcja: przywieziemy wam to auto. Pomysł fajny, tylko co będzie jak ono po drodze > ulegnie wypadkowi? Generalnie obiecują, że wezmą to na siebie ale co mi po tym? Auta miał nie > będę tylko kłopot. I w tym momencie zaczynam się śmiać naprawdę głośno. > Trudno, musimy poszukać innego a w Polsce nadal będzie kryzys. Pomijając zachowanie salonu to śmieszne dla mnie jest kupowanie auta 400 km od domu. No chyba, że to jakiś jednostkowy egzemplarz na skalę kraju i więcej niż kilku nie ma do sprzedania. Przecież to jest jakieś chore... Co będzie jak salon rozbije auto jadąc do klienta? A co ma być? Problem salonu, nie klienta. Generalnie zarówno sprzedający jak i kupujący zachowują się w tym wypadku lekko śmiesznie.
  10. > Ale pewnie dopiero powyżej jakiegos czasu... NO wypada mieszkać dłużej niż tydzień
  11. > A nie ma obowiazku przerejestrowania wlasnego na niemieckie blachy gdy mieszkasz w niemczech? Jest.
  12. > też mnie ciekawi czemu jest mokry? Śruby brak, uderzenia mocnego nie było może padało? A co na nim jest? Woda czy olej?
  13. > Co to za wyciek na amortyzatorze? To jest właśnie to co mnie ciekawi. > Pewnie jak kolega wyżej zauważył - niedokręcona śruba, chyba, że całe mocowanie jest urwane ale w > to wątpię. W to też wątpię. > Jest jeszcze opcja, że śruba pękła. Ja zawsze z amortyzatorami dostawałem w komplecie nowe śruby. I to tez jest bardzo możliwy scenariusz. Nie było jakiegoś mocniejszego uderzenia? jakiś krawężnik czy dziura przy ostrym hamowaniu?
  14. > tak też pomyślałem, czyli ewidentnie wina mechanika, który montował tak? amortyzator raczej do > wyrzucenia? Dlaczego amortyzator do wyrzucenia? Raczej nic mu się nie stało. Pasuje zajrzeć pod auto i to oblukać. U mnie np. nakrętka przy górnym mocowaniu tylnego amortyzatora jest przyspawana. A śruba raczej nie ma jak wypaść. Nie wiem jak jest u Ciebie. generalnie obejrzyj to od dołu.
  15. > Witka > Wczoraj wracając do domu 500km wypiął mi się tylny amorek z belki, niestety musiałem tak wrócić, > jechałem max 70km/h. Nurtuję mnie dlaczego w ogóle to się stało? Mam teorie, że może > amortyzator przestał pracować i na wskutek naprężenia odkręciła się śruba ale to tylko moja > teoria. Jutro jadę do mechaniora ale ciekaw jestem Waszego zdania, czy z belką mogło coś złego > się stać. > p.s. amorki mają kilka miesięcy śruba była niedokręcona.
  16. > To o 130 Euro za duzo. > Place podatek drogowy za co ? > Pytanie z innej manki > Za jedno Auto place 110 Euro podatku. Podobno rzad ma uwzglednic podatek dorgowy i odciagnac od > iego oplate za autostrady. Myslicie, ze przeleja mi na Konto 20 Jurkow ? Ja płace jeszcze miej. Poza tym już zaczynam się cieszyc na transport mknący lokalnymi drogami w imie oszczędności -> patrz magazyny "Hermes" i ich okolica.
  17. > A nie poszedł jakiś uszczelniacz tłoczka?Nie poci się nigdzie?Może wycieku nie być a powietrze > będzie łapał, tym bardziej, że dzieje się to powoli. Kupiłbym zestawy naprawcze cylinderków > (po kilka groszy) i zregenerował je, jeśli to nie pomoże to pompa do sprawdzenia. Właśnie wróciłem z warsztatu. Jedna z gumek na prawym tylnym cylinderku jakoś dziwnie się podwinęła. Zachodzi podejrzenie, że wszedł tam kabel od czujnika zużycia. Jutro zamówimy zestawy naprawcze i bierzemy się w poniedziałek za wymianę uszczelniaczy tylnych tłoczków.
  18. > Może inna uszczelka powiedziała i dlatego nie hamuje? Ok, ale która?
  19. > Można jeszcze sprawdzić sprzęgło jeśli jest hydrauliczne, ale podejrzewam, że ze strony sprzęgła > również odczułby dziwną pracę. Ja również obstawiam pompę. Sprzęgło działa całkiem normalnie.
  20. > Miałem podobny problem po wymianie klocków z przodu w Cougarze. Przed wymianą było wszystko ok. Po > wymianie zaczął ginąć płyn hamulcowy w dużych ilościach. Okazało się że pompa hamulcowa > przepuszczała płyn do serwa, dlatego nigdzie nie było widać wycieku. Dlaczego stało się to > dopiero po wymianie klocków? Przypadek? Płynu nie ubywa. Poziom w zbiorniczku bez zmian.
  21. Na wstępie gorąca prośba do moderatorów o to aby NIE PRZENOSILI wątku, pomimo tego że dotyczy on dostawczaka. W tym wypadku problem nie wydaje się być specyficzny dla "wagi ciężkiej". Tutaj jest tez większa szansa na trafną poradę. Z góry dziękuję! Sprawa wygląda następująco. VW LT35, rocznik coś koło '99. Auto sprawne, jeżdżące - ZERO PROBLEMÓW. Przy okazji wymiany kół na zimowe zauważyliśmy, że tylne klocki się kończą. Dwa dni później włożyliśmy nowe klocki. Tłoczki cofnęliśmy wciskając je "przyrządem". Na tłoczkach nie było "ząbków" aby nimi kręcić. Żadnych uszkodzeń uszczelek, żadnych wycieków, wszystko wręcz podręcznikowo. I tutaj zaczyna się zagadka. Po dwóch dniach hamulec zaczyna się robić "gumowy" i wpada coraz głębiej. W końcu na przestrzeni 6 godzin jazdy zaczyna opadać do podłogi. Po "podpompowaniu" auto hamuje. Trzymając "napompowany" hamulec pedał zaczyna wcześniej czy później opadać. Zero wycieków, poziom płynu w zbiorniczku bez zmian. Auto na podnośnik i odpowietrzenie układu. Przelaliśmy jakieś 2 litry płynu pod ciśnieniem 2,5 bar. Tylne prawe koło puściło trochę powietrza, reszta "bez bąbelków". Po wyjeździe pedał wysoki i twardy, hamulec żyleta. Po 12h postoju odpalam auto, robię trasę rzędu 90 km i czuje, że pedał zaczyna wpadać bardzo głęboko. Trzy godziny postoju. Odpalam i problem jest jeszcze wyraźniejszy. Po 6 h dalszej jazdy pedał zaczyna opierać się o podłogę. po 2-3 krotnym pompowaniu podnosi się. Znów zero widocznych wycieków. Poziom płynu w zbiorniczku bez zmian. Dziś wieczorem auto znów idzie na podnośnik. Gdzie szukać usterki? Spotkał się ktoś z czymś takim?
  22. > tak. chodzi o model amerykański - zwijanie asfaltu startując spod świateł. Camaro
  23. > a no ta. ale robi to samo no właśnie nie. Jak tutaj czytamy największą zaleta pokrętła jest, że "jednym ruchem nadgarstka" możesz od razu przekręcić na max. Z rolka się to nie uda. > ok. a ja wiem, że nie
  24. > Mam na myśli rzeczy kompletnie zbędne. >Typu np.: radio z funkcjami, których nikt nie używa, Np. jakimi? > tempomat, A co złego w tempomacie? Recz na trasę. > okno w dachu w samochodzie, w którym mamy klimatyzację itp. Idac tym tropem możnaby zlikwi9dować funkcje otwierania okien w autach mających klimatyzację.
  25. > mam (zresztą wiele aut ma) i sprawdza się doskonale - w połączeniu z przyciskami. Masz rolki a nie pokrętła. > yyyy nie. A ja dalej twierdzę, że tak.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.