Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

coenmz

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez coenmz

  1. > ITD ma te radary chyba na dachu. Auta to vany, więc z pewnością radar widzi tablice ponad > barierami. ITD ma radary w grillach aut osobowych.
  2. > Coś na obalenie Twojego światopoglądu: auta nie kupiłem, bo inny kupiec zaproponował 12 tysięcy. > Nie ma tego złego, co by na dobre... - szukam takiego, ale 2.5 TDI To świadczy jedynie o tym, że nie tylko sprzedający upadł na głowę
  3. > Niebezpieczną sytuację bez potrzeby tworzy w tym przypadku raczej idiota w tirze siedzący na > zderzaku. To jego zadaniem jest utrzymanie bezpiecznego odstępu, a nie pojazdu przed nim. W żaden sposób nie usprawiedliwia to zabaw "w dotykanie hamulca żeby kogoś rozumu nauczyć". Wystarczy, że ten z tyłu w panice kopnie w hamulec a ten za nim zrobi to samo...i mamy na autostradzie efekt domino Dobrze jest czasem wyjść z myśleniem na temat konsekwencji własnych zachowań trochę dalej niż do krawędzi własnego talerza
  4. > a gdzie ja napisałem, ze hamowałem? Wystarczy tylko zaświecić światłami "stop"! Przecież samobójcą > nie jestem, kilkadziesiąt ton by ze mnie kotlet mielony zrobiło! samobójcą nie jesteś. Za to jesteś kimś kto bez potrzeby tworzy niebezpieczne sytuacje na drodze
  5. > Wynika z tego, ze troszkę szarpania prędkością było. To b.dobry wynik. Jadąc M3, w trasie spokojnie > do 110 km/100 zszedłem do niecałych 7 litrów/100km. (kielce - wawa) Kolega tez powozi M3 i melduje podobne wyniki przy oszczędnej jeździe
  6. > Dziś na trasie samochód mi średnio spalił 7.3 litra na setkę. Biorąc pod uwagę że klima była > włączona, nie jechałem specjalnie oszczędnie a samochód ma prawie dwie tony, 4.6L V8, 340 KM, > opony o raczej sporych oporach (bo są szerokie i "sportowe") i ponad 100 kkm na liczniku to > chyba niezły rezultat. Z jaką średnią prędkością?
  7. > do Niemiec podobno wysyłają, ale dalej już nie mi nigdy nie wysłali a nie wierze, że zdjęć nie udało im sie zrobić. byc może zbyt małe mandaty i koszta były wieksze? > a np jeżdżąc na prawku z wysp ? ... Przy kontroli policji tak jak napisałem. Mandat od ręki. już nie pisze jak ktos jedzie anglikiem > ale np pożyczam znajomemu auto, on wpada, ja zeznaje że jechał on zgodnie z prawdą > i co dalej, wyślą mandat na wyspy ? Nie mam pojęcia.
  8. > mowa o ITD i innych pstrykach to zalezy od wykroczenia. Jak się pójdzie dość grubo to przychodzi mandat. Tyle, że znam to z opowieści bo chociaż permanentnie łamie ograniczenia prędkości to ciągle jeszcze nic nie dostałem z Polski. raz mnie zgarnęli ręcznym, ale skończyło sie na jakimś mandacie bo było raptem tylko o kilkadziesiąt kmh za szybko.
  9. > a co sie dzieje jak ktoś jeździ np na prawku z innego kraju ? To zależy gdzie jest zameldowany. W większości wypadków mandat płatny od ręki i tyle.
  10. > Stare ale jare , realizuje się to na dwa sposoby najczęściej przy detekcji indukcyjnej (pętle w > jezdni). Za pomocą 2 pętli robi się promiar prędkości, jeżeli prędkośc większa niż założożona > (np 50km/h) następuje zmiana z zielonego na czerwone. Drugi sposób to radar z ustawionym > progiem prędkości. > W sumie rozwiązanie bardzo dobre do wymuszania na kierowcach zachowania dopuszczalnej prędkośći, > jednak niezby często stosowane. W Niemczech każdy stacjonarny fotoradar i olbrzymia część sygnalizacji działa w oparciu o to rozwiązanie.
  11. > Sprytne to. W kilku miejscach gdzie jeżdżę jest taka sygnalizacja. Na początku nie wiedziałem o co > chodzi z tym czerwonym światłem na przejściu dla pieszych w środku nocy. Wystarczy jechać w > przedziale 50-60 km/h i mamy wolny przejazd. Zastanawia mnie tylko jak to działa, jakiś > czujnik zatopiony w jezdni czy radar na sygnalizatorze? W Niemczech tak samo jak radary - trzy paski w jezdni przed tym.
  12. > No to tachoprzekaźniki najtańsze nie są, do Audi kosztuje ponad 200 zł. Mam mały zapas > Ale hydraulicznie sprawdzić nie zaszkodzi. > Stukowe może być spowodowane takim banałem, jak przestawienie zapłonu. W wypadku tego silnika nie. Poza tym sądzę, że lepiej zacząć od prostych prostych rzeczy. > A opóźni stosownie jego rozpoczęcie? Na tyle na ile mapa pozwoli. Poza tym tę wtrysk full group.
  13. coenmz odpowiedział steyr na temat - Motokącik
    > Nie dociera. To jeszcze raz, powoli i dużymi literami: Poza tym co wypisałeś użytkownik ma KONTROLOWAĆ STAN OLEJU. Nie wnikam jak bo mój makaron mimo kilkunastu lat na karku też ma od tego elektronikę. Na bagnecie poziom sprawdzam co kilka tygodni. Guzikiem przy tankowaniu. Ty natomiast uczepiłeś się myśli, że w Alfie sprawdzanie poziomu to rytuał codzienny. Po stwierdzeniu zbyt niskiego poziomu oleju (w sposób dowolny) właściciel dbający o auto go uzupełnia. Na cholerę użytkownik ma się znać na olejach? ASO leje to, co jest wymagane przez > producenta. Uzytkownik może najwyżej poprosić o tańszy olej i jeżeli ten tańszy również > spełnia wymagania, to po co przepłacać? A. Czyli świadomie lejesz NAJTAŃSZY olej jaki spełnia wymagania mitsubishi? jak ASO wleje niewłaściwy olej i silnik ulegnie > uszkodzeniu, to co to obchodzi użytkownika? Dostanie nowy silnik. Tylko jeśli producent nie stwierdzi, że uszkodzenie wynikło ze zbyt niskiego stanu oleju lub jego braku. Wystarczająco jasno?
  14. coenmz odpowiedział steyr na temat - Motokącik
    > Warsztat może pokazać listę olejów, spełniających wymogi producenta danego samochodu. I co > przeciętny użytkownik ma powiedzieć? Zna się na tym? Albo inaczej - jak się jeździ Alfą to > trzeba się znać? Przeczytaj jeszcze raz co napisałem. W końcu dotrze. > Nieprawda. Nie ma w instrukcji obsługi ani słowa o sprawdzaniu oleju. Od tego jest kontrolka > poziomu. > Najczęstszy objaw - dymienie i żłopanie oleju. Czyli po prostu kontrolka niskiego poziomu oleju + > inne błędy. > Normalnie człowiek kupuje samochód, tankuje, myje go, uzupełnia płyn do szyb i jeździ na > przeglądy. Tak się użytkuje zwykły samochód i nie ma potrzeby większego "dbania". Jeszcze raz > spytam z ciekawości - w przypadku Alfy jest inaczej? Nie wiem. Alfy nie miałem a o żadne auto które miałem i mam nie "dbam" tak jak to opisałeś.
  15. coenmz odpowiedział steyr na temat - Motokącik
    > Olej trzeba lać zalecany przez producenta. Użytkownik nie musi wiedzieć jaki to olej - ASO czy inny > warsztat (dobry!) wie. A ten dobry warsztat to niby nie daje klientowi wyboru co do użytego oleju? Sprawny silnik nie bierze oleju między przeglądami, sprawdzanie poziomu > oleju to anachronizm. Jeżeli między przeglądami poziom oleju spada poniżej minimum, to silnik > trzeba naprawiać. Czyli producent Twojego auta ma bardzo anachroniczne podejście do klienta bo nie dość że nakazuje kontrolować stan oleju i w razie potrzeby go uzupełniać to jeszcze odmawia wymiany silnika jeśli ten zatrze się z braku oleju. No OK - zgodzę się z tym, że w przypadku auta po gwarancji użytkownik > powinien umieć rozpoznać, że silnik jest w stanie agonalnym - kopci, nie jedzie, zużywa olej. Jak to rozpoznać? > Ale to już nie dbanie o samochód, tylko stwierdzenie, że "trzeba naprawiać". > Samochód przypomina. Ale fakt, użytkownik powinien pilnować przeglądów i na tym właściwie jego > dbanie się kończy. To więcej niż się wydaje.
  16. coenmz odpowiedział steyr na temat - Motokącik
    > A jak użytkownik ma "dbać" o samochód? Użytkownik tankuje, stara się omijać dziury i jeździ na > przeglądy. To jest dbanie o samochód. Czy w przypadku Alfy trzeba robić coś jeszcze? Tak, sprawdzać stan oleju i kupować olej dobrej jakości zamiast najtańszego na stacji. Dobrze jest też pamiętać o tym jak często trzeba jeździć na przegląd.
  17. > Ale brak paliwa może być spowodowany zarówno brakiem wydajności pompy, jak i jej kiepskim > zasilaniem. Zdaję sobie z tego sprawę. Mimo tego wolę eliminować potencjalne przyczyny zaczynając od najtańszej. > Nie ogarniam tego filmiku, bo wzrok mi nie pozwala go dokładnie "rozczytać" - czy robiłeś zwykłe > "hydrauliczne" sprawdzenie pompy, czyli wytwarzanego przez nią ciśnienia i wydajności? Nie. > Po drugie, czy pompa jest cicha? Jeżeli już zaczęła "bzyczeć" to równie dobrze może się przycierać > na łożyskowaniu i podawać za mało paliwa. Żadnych niepokojących dźwięków. > To radzę po sprawdzeniu, że tego wymaga, bo to jest kilka stówek. Sprawdziłbym najpierw, czy to > jego wina, bocznikując jego styki prądowe i patrząc, czy objawy nie ustąpią. > Przecież od tej instalacji nie uciekniesz, pompa to tylko drobny element tego, co od niej zależy. I Tak, ale np brak ogrzewania tylnej szyby to drobiazg którego brak mi mało przeszkadza. A stukowe zabija mi silnik i pogarsza osiągi. Jak się wyda to okoliczni kierowcy gti gotowi znowu próbować szczęścia > powiem Ci, że o ile nie spękały Ci plastiki złączek, co doprowadza do ich rozhermetyzowania, > to instalacje elektryczne się raczej aż tak nie starzeją. I w Uno (pod 300 tkm) i w Audi (pod > 400 tkm) po odpowiednio 18 i 22 latach miałem pojedyncze drobne usterki. W Uno zapyziała > złączka głównego przewodu plusowego do skrzynki bezpiecznikowej znajdująca się pod maską, w > Audi poleciał właśnie ów przekaźnik. > To naturalne. > Jeżeli masz sprawny regulator ciśnienia, nie powinno to zwiększyć spalania, czyli tak. Nawet gdybym go wymienił na 3 barowy to ecu po prostu skróci czas wtrysku.
  18. > Założyć można, tylko po co??? Gwarancję stracić? Bagażnik stracić? > Nie wiem poza tym, gdzie tankować. Raz widziałem auto osobow na CNG. Ale o LPG nie słyszałem, co > nie znaczy, że tego nie ma. > Póki co tragedii nie ma, tylko te 180 koni w Equinox'ie przy niezbyt dużym momencie obr. nie jest > czymś powalającym na kolana a wręcz w górach Pennsylvanii auto mocno puchnie z wysiłku. Mam > wrażenie, że diesel mógłby być odpowiedzią, tyle, że diesle w USA są przeważnie dużymi i > drogimi autami (Audi Q7, BMW X5, Mercedes GL, Porsche Cayenne, VW Touareg). > Taka Mazda CX5 byłaby odpowiedzią na zapotrzebowanie i coś czuję, że firma z Hiroshimy się obudziła > i zrobi troszkę prze(d)stawienia na rynku w USA. Zaraz przyjdzie Marek i Ci wyjaśni, że to się nie przyjmie. Niestety, bez V8 pod maską nikt tego nie kupi bo jadąc pod górę z włączoną klimatyzacją musiałby się odpychać nogą. Prawdziwy Amerykanin ma pod maską co najmniej 3,5l pojemności
  19. > Nie do końca tak. Ciśnienie podawane przez pompę przekłada się na dawkę paliwa z wtrysków, ale jest > tam jeszcze "przelew" powodujący, że nadmiar paliwa wraca do baku. Zauważ, że taka pompa > pracuje w sposób ciągły bez żadnej regulacji wydajności. A pracuje z wydajnością maksymalną, > inaczej przy maksymalnych obrotach silnika by podawała za mało paliwa. Czyli jest w stanie > tyle samo go podać przy obrotach jałowych. > Działa to tak, że pompa może podać dane maksymalne ciśnienie i na nim pracuje układ. Gdy paliwa > jest za dużo na potrzeby silnika, nadmiar wraca rurką do baku. Jeżeli pompa będzie miała zbyt > małe ciśnienie robocze, to zacznie brakować dawki paliwa przy większych obciążeniach. > Dlatego pompy się dobiera pod konkretny wtrysk. W Audi zdaje się mam ponad 2 atmosfery, w Uno koło > jednej. > W starych instalacjach gaźnikowych z pompą elektryczną, na przykład w Mazdach, pompa była > elektromagnetyczna i reagowała na pobór paliwa. Po prostu elektromagnes "strzałem" napinał > membranę na sprężynie i to sprężyna tłoczyła paliwo. Gdy zeszło go odpowiednio dużo, napinał > ponownie, tak że częstotliwość "strzałów" była proporcjonalna do obioru paliwa. Weź tylko poprawkę na to, że zarówno Twoje Uno jak i Audi są wolnossące. Oznacza to mniej więcej tyle, że ilość paliwa pobieranego z listwy wtryskowej jest proporcjonalna do stopnia otwarcia przepustnicy i obrotów silnika. W moim wypadku jest jeszcze zmienna w postaci doładowania, które zmienia się dość szybko i w dość sporym zakresie. Naturalnie w obu wypadkach teoretycznie pompa podaje na tyle paliwa aby na listwie było go zbyt dużo i aby nadmiar wracał do baku. Dodatkowo regulator ciśnienia paliwa (2,5bar w moim wypadku) pilnuje aby na listwie było wystarczająco dużo paliwa nawet w momencie nagłego wzrostu zapotrzebowania. Niestety, wszystko wskazuje, że u mnie brakuje paliwa. Proszę, obejrzyj sobie jak to wygląda: Jak widzisz czujnik spalania stukowego rejestruje spalanie stukowe i najpierw cofa zapłon a później obniża doładowanie (powinno byc 1,05/0,85bar). Wymieniłem regulator ciśnienia paliwa - nie pomogło. Czyli to nie on. Wyjeździłem bak do sucha i zatankowałem Aral Ultimate 102 - nie pomogło. Czyli to nie kiepska jakość paliwa. Podejrzenie padło na pompę paliwa i rzeczywiście wydaje się ona być winna. Wymienię przekaźnik tak jak radzisz chociaż wolałbym nie być zmuszonym polegać na instalacji elektrycznej samochodu który ma na zegarze 290 tyś km. W dodatku pompa paliwa zależnie od podanego napięcia zmienia swoją wydajność. Zwiększając ją dodatkowo się zabezpieczam, prawda?
  20. > Przyjmij jaki maksymalny spadek napięcia na przewodach zadowoli Cię. Najlepiej jak najmniejszy. Każdy dodatkowy V to dodatkowa ilość paliwa Znając maksymalny prąd (np z > danych znamionowych pompki) możesz obliczyć grubość przewodów kalkulatorem na tej stronie Próbowałem znaleźć dane mojej pompy ale chyba źle szukam. Znalazłem tylko info o wydajności rzędu 190l na godzinę i ciśnieniu 3,5bar o ile mnie pamięć nie myli. Tutaj jest tabela dająca jakiś pogląd na pobór prądu: http://www.lanciahf.eu/pompe_a_essence.htm Lucyfer, pomóż proszę. Na tej stronie jest opisana stosowna modyfikacja. http://www.lanciahf.eu/
  21. > Ale przewód 15 mm2 bardzo trudno jest zarobić zwykłymi konektorami, na ogół są już stosowane te > "szerokie". W sobotę będę z tym walczył dalej. Na razie staram się znaleźć jakieś informacje na temat minimalnej grubości przewodów. Na większości forów zamiast prostych odpowiedzi które zrozumie laik są wywody zawodowych elektrków
  22. > Jeżeli ten nowy przekaźnik będziesz sterował przekaźnikiem tachometrycznym z podpalonymi stykami, > to jest ryzyko, że w pewnym momencie szlag tacho i tak trafi i staniesz na drodze. Albo co > gorsza, silnik Ci odetnie przy wyprzedzaniu. Ja bym zaczął od sprawdzenia, czy spadek napięcia > nie występuje na stykach przekaźnika tacho. Oczywiście pod obciążeniem pompy. Pod obciążeniem? Ciężko będzie bo problem pojawia się dopiero pod pełnym obciążeniem.
  23. > najlepiej daj zdjęcie tych kabli 15 m2 bo nie chce mi się wierzyć. > na takim kablu nie zaciśniesz konektora. Kable do zasilania instalacji audio. Bardziej martwi mnie, że nie mam pomysłu jak je zmieścić do wtyczki zasilającej pompę Fabrycznie są tam przewody rzędu 1-1,5mm.
  24. > To niby te na zdjęciu mają 15mm2? Czy raczej 1,5 mm2 ? Nie chce mi się szukać w mądrej księdze > Boscha, ale o ile pamiętam przewody 1,5 mm2 to raczej nie na prądy rzędu 20-30A są > przeznaczone, a z połowę tego. To na zdjęciu to uniwersalne oprawki. Można wymienić przewody i wtyczki na grubsze
  25. > Nie wiem, jak to jest rozwiązane w Twoim samochodzie, ale w bardzo wielu "przekaźnik sterujący > pompą paliwa" wcale nie jest zwykłym przekaźnikiem tylko z cewką i stykami. W wielu jesdt to > tzw. przekaźnik tachometryczny. Cewka nie jest sterowana wprost plusem zapłonu, a przed nią > jest układ całkujący, na który dodatkowym pinem przychodzi sygnał obrotomierza silnika. > Po co? Ano po to, żeby w razie wypadku i zgaśnięcia silnika (na przykład na skutek przecięcia > przewodu paliwowego odciąć pompę nawet jeżeli stacyjka pozostaje załączona w pozycji zapłon. > To się dzieje gdy na przykład poszkodowani tracą przytomność. > A działa to tak, że po podaniu plusa zapłonu na jeden z zacisków sterujących "przekaźnika" włącza > on styki podając plus na pompę paliwa. Ale jeżeli nie dostanie w ciągu kilku sekund (2-3) > sygnału na zacisk od obrotomierza sygnalizującego, że silnik pracuje z obrotami co najmniej > 150-300 obrotów na minutę, odetnie zasilanie pompy. Tak małe obroty dlatego, żeby pozwolić > odpalić silnik w ciężkich warunkach, gdy rozrusznik nim wolno kręci. Odetnie zasilanie pompy > także, gdy w dowolnym momencie po zapaleniu silnika sygnał o jego obrotach ponownie zniknie, > czy spadną one powyżej granicy podanej powyżej. To właśnie chroni przed laniem paliwem po > samochodzie, w sytuacji opisanej na początku. > Robiąc kombinacje ze zwykłym przekaźnikiem sterowanym tylko wprost z zapłonu pozbawiasz się tego > zabezpieczenia. > W tych przekaźnikach po jakimś czasie lubią umierać styki, Audi nawet podaje jak to sprawdzić > (banalnie, przekaźnik po kilkudziesięciu minutach pracy jest gorący). Czy to styki, możesz też > sprawdzić inaczej. Zrób kawałek przewodu z dwoma "szpadelkami" na końcach i wyjmij przekaźnik > z gniazda, a miejsca gdzie wchodzą jego końcówki prądowe zbocznikuj tym przewodem i zmierz > napięcie na pompie. Jeżeli spadek się znacznie zmniejszy, masz winowajcę. A skąd pomysł, że zamierzam brać sterowanie z zapłonu? Do tego celu chcę wykorzystać oryginalne kable zasilające.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.