Zawartość dodana przez Majkiel
-
Budowa domu - jakie koszty
W Althermie 2, temperaturę zasilania mogę ustawić minimum na 25 stopnie. Żeby grzałka się nie włączyła, temperatura na powrocie musi być powyżej 18 stopni. Przy podłogówce, różnica temperatury zasilania i powrotu jest nieduża, więc nie ma obaw że powrót spadnie poniżej 18. Dokładnie. Ale można jak ustawisz temperaturę "w domu" a nie "zasilania", powiedzmy na 16 stopni, to jak pompa się załączy żeby grzać, to temperatura zasilania będzie co najmniej na poziomie 25 stopni (albo innym ustawionym jako minimum). Owszem, grzałka się włączy, ale tylko na chwilę żeby "podbić" temperaturę w obiegu tak, aby na powrocie było 18 stopni. Grunt, żeby w tym przypadku sterować temperaturą pomieszczenia, a nie temperaturą zasilania. I dobrze żeby byłą jakaś możliwość zdalnego włączenia/wyłączenia i sprawdzenia temperatury.
-
Kia mi się popsuła
A tego to nie wiem Lata temu jak poznałem obecną żonę, to miała Accenta i zawsze ileś kabli w bagażniku Jak zacząłem wtedy czegoś szukać, to w temacie kabli były same posty właścicieli Lanosów, Accentów, i30, Nexii i innych koreańskich.
-
Kia mi się popsuła
Kia, Daewoo, Hyundai - ulubione auta kun Mi też niedawno coś pogryzło, na szczęście tylko wężyk od spryskiwaczy
-
CEPIK - normy emisji spalin
No to ktoś nieźle to wymyślił
-
Co powiecie na temat tych kilku aut?
Jeśli chodzi o rdzę, to chyba najgorzej będzie z Kią, choć też nie widać żeby to nagminnie gniło. We wspomnianym Bravo, z tego co zauważyłem bywały problemy z progami. Fiatowskie 1.4 8V są spoko, ale już w wersji 16V lubią brać olej. Jest jeszcze 1.4 tJet, ale już droższy, choć w takim Punto czy Punto Abarth to
-
gwiazdki dla chinczykow
Jeśli cena będzie się zgadzać, pierwsze testy będą przychylne i będzie jakiś serwis gwarancyjny i dostęp do części, to klienci się znajdą
-
Auto po starszym panu co na działkę jeździł ale z wadą
Z tego co obserwuję, to najczęściej pierwszy łuszczą się dach i maska. Jeśli dach wygląda OK i nie był malowany to wysoce prawdopodobne że to tylko wada klapy przedniej i tylnej. Nie kojarzę łuszczących się peugeotów, aczkolwiek aż tak bardzo każdemu się nie przyglądam. Teść miał kiedyś złuszczoną maskę w Focusie. Bardzo szybko poleciała, naprawili w aso jak jeszcze była gwarancja na lakier. Obecnie auto ma 20 lat i nic się nie łuszczy.
-
Naprawa posadzki z żywicy
W garażu mam posadzkę z żywicy, pod nią anhydryt. W dwóch-trzech miejscach pojawiły się pęknięcia, wgłębienia a po oczyszczeniu dziury. Zima się zbliża, trzeba by to załatać. Jakieś sugestie, jak to zrobić dobrze i szczelnie? Dziurę zaprawą/klejem czy innym cementem, a na wierzch jakaś farba żywiczna, epoksydowa?
-
Kompakt do 90 tys.zł
Skoda Scala - Według cennika, to za 90 kupisz wersję Ambition i to z ciut mocniejszym silnikiem (110 vs 95KM) i skrzynią 6B. Podejrzewam, że u dealerów ceny mogą być ciut niższe, wyższe wersje mają ciut ładniejsze wnętrze niż "golas", może raz jeszcze to wnętrze obadać. Swego czasu rozważałem Tipo/Scala, wymiary zewnętrze praktycznie identyczne, w środku też (oczywiście dla Tipo Hatchback) Przy niedużych przebiegach, to bym się aż tak spalaniem we Fiacie nie przejmował, aczkolwiek raczej bym to auto pominął. No chyba że trafiłby się w baaaardzo dobrej cenie. W tańszych Hultajach najbardziej odrzuca mnie to: O ile proste radyjko wkomponowane w deskę (tak jak to kiedyś w autach było) nie drażni, to takie zastąpienie tableta wali tandetą na kilometr.
-
Ciekawostki z cenników nowych samochodów
Do drastycznego wzrostu ceny, przyczyniło się też to, że po pierwsze wycięli sedana (tańszego od 5D) oraz wszelkie biedne wersje. Teraz w standardzie mamy ekran 10 cali, klimę automatyczną i kilka innych rzeczy, które jeszcze niedawno były za dopłatą. Tak czy siak, 100+ za kompaktowego Fiata, gdzie jeszcze niecałe 3 lata temu za 60 z kawałkiem można było kupić bogatą wersję z silnikiem 1.4 tJet jest smutnym obrazem tego, co się stało z cenami aut.
-
Jeśli nie oponeo to co?
Który rocznik? 1.0 ? Pokaż jakieś foto
-
nie umiem zdjąć koła
Dokładnie, jak delikatne stukanie, szarpanie nie dają rady, to trzeba się przejechać. Czasem wystarczy tylko przepchać kawałek na niedokręconych śrubach. W Fordzie małżonki kiedyś tak się felgi zapiekły na bębnach, że musiałem dość długo jechać, dopiero szutrowy parking załatwił sprawę
-
jaki wąż
Generalnie produkty Cellfast są przyzwoite. Ja mam jakiegoś model HOBBY ATS2 i jest OK. Plusem jest to, że raczej się nie skręca i nie załamuje, w przeciwieństwie do wcześniejszego Geolia z Leroy. Aczkolwiek połowę tego starego taniego mam z drugiej strony i wciąż działa, nic się z nim nie dzieje, a ma 10 lat. Do tego złączki tej samej firmy i wszystko działa jak należy. Nic nie cieknie pomimo dużego ciśnienia i te 1/2 cala w zupełności wystarcza przy 25 metrach.
-
Szukamy Auta, ~100kzl, max 3 lata, htb, automat
Z nowych, poza Scalą, można spróbować z Tipo 1.5 albo Kią Ceed.
-
hyundai elantra FL
Znam kilka osób, które twierdzą, że teraz to nie ma co kupić, albo "kosiarki", albo elektryki, albo skomplikowane hybrydy, a oni szukają prostego do kulania się wokół komina, żeby nie było turbiny itp. Kolega się cieszył, że kupił jednego z ostatnich Dusterów z wolnossącym 1.6, inny żałował, że nie załapał się na Tipo 1.4. Chyba do takich ludzi chciał się uśmiechnąć Hyundai. Inna sprawa, że jak już chcą taki oldschoolowy silnik dla tradycjonalistów, to powinien on być IMO w trochę mniejszym i tańszym aucie. Ot takie i30 classic (jak kiedyś Astra Classic )
-
CEPIK - normy emisji spalin
Mam tak samo w przypadku starego Fiata, który przynajmniej teoretycznie katalizator posiada. Z ciekawości zajrzałem jeszcze poprzez stronę, no i jest jak byk "Zamontowany katalizator Nie" Póki co, nie boli mnie to, ciekawe czy "przydzielą mi" jakąś normę euro
-
CEPIK - normy emisji spalin
A u mnie w crdi jest B Dziś sprawdzałem - dla Kii (diesel, produkcja 2017) mam w cepiku podaną normę Euro 6, dla starszych aut póki co nic.
-
Grzejniki elektryczne - które najbardziej ekonomiczne ?
Fakt, tego jakoś nie zarejestrowałem. A w Tauronie chyba niestety nie
-
Grzejniki elektryczne - które najbardziej ekonomiczne ?
Z cennika który dostała mama wynika, że różnica w cenie jest do momentu przekroczenia limitu 2000kWh (albo więcej jak ktoś jest uprawniony). Tak więc w obecnej chwili chyba tylko klimatyzator. Do tego zyskujemy możliwość chłodzenia w upalne dni, więc IMO w obecnej chwili jest to chyba najlepsze rozwiązanie. Minus to koszt - wyższy niż grzejniki konwektorowe, olejowe czy akumulacyjne. Temperatury poniżej -10 występują sporadycznie, u nas w ciągu ostatnich kilku lat uzbierało się chyba kilka czy kilkanaście godzin
-
Średnia cena nowego sprzedanego auta w PL to 176 tys zł
Wyposażenie się zmieniło, bo jednak jesteśmy prawie ćwierć wieku później. Ta Ibiza czy Punto z 1999 też były lepsze i lepiej wyposażone niż Polo czy 127 z 1975. Tylko wtedy (w1999) ta Ibiza czy Punto były autami za cenę "średnią", a dziś za tych 175 tysięcy kupimy dwa takie auta. I dalej narzekamy że strasznie drogo.
-
Serwisować w ASO czy nie?
Z instrukcji?
-
Średnia cena nowego sprzedanego auta w PL to 176 tys zł
Kiedyś mało kto wynajmował/leasingował, to przeciętnym samochodem było Punto albo Astra. Dziś więcej leasingów, więcej działalności lub B2B. Tak z grubsza patrząc, Żeby wziąć auto za 175 na kredyt, to rata wychodzi ok. 2800/10 lat albo 4200/5 lat. A leasing - 2500 netto na 5 lat. A "zwykli" ludzie też inaczej patrzą - można się spiąć, zadłużyć i za stówę kupić Dacię albo Fabię, albo kilkuletnie poleasingowe - tańsze lub wyższej klasy. W 1999, wśród używanych królowały Maluchy, Polonezy, Duże Fiaty, Łady, Skody, trochę Cienkich czy zarejestrowanych w kraju "zachodnich", a importowane były obciążone cłem.
-
Średnia cena nowego sprzedanego auta w PL to 176 tys zł
21 średnich pensji w 1999 roku kontra 24 miesiące obecnie. Pytanie jeszcze co można było kupić wtedy za tych 36 tysięcy, a co teraz za 175? I tu jest różnica. Wtedy przeciętny samochód, to był jakiś Lanos, Astra czy coś w tym stylu, a dziś bądź co bądź całkiem niezłe auto.
-
Wiem że to spidersweb ale już dawno nie czytałem takich glupot
Piszą, żeby pisać - za to im płacą. Straty chyba nie są problemem, bo i tak, nawet jeśli do naładowania 20kW potrzeba 30kW, to i tak się opłaca względem ładowarek na mieście, bo nie dość że taniej to jeszcze nie trzeba jechać i czekać. Raczej obawiałbym się jakiś ruchów ze strony koncernów paliwowych czy rządów, którym zacznie spadać przychód z podatków w paliwie.
-
Wiem że to spidersweb ale już dawno nie czytałem takich glupot
No bateria padnie w tej trzeciej połowie