Zawartość dodana przez stig
-
Spalanie - Ameryki nie odkryłem
> Naturalny sposób jazdy dla mnie to brak hamowania hamulcem: jazda płynna, przewidywanie, hamowanie > silnikiem. Hamulec to tylko w sytuacjach awaryjnych Teraz trendy jest tzw. żeglowanie. Hamowanie silnikiem to już przeszłość
-
Rallye De France - Alsace
Tutaj zapis. Warta uwagi końcówka wypowiedzi.
-
Fiat 500X bez camo ...
> I dlatego na szczescie mamy oferty roznych producentow. > Ty widzisz jedno, ja z kolega co innego i wszyscy mamy wybor > Co tu zreszta rozprawiac o gustach, Tobie nie podobaja sie Skody czy BMW a mnie Fiaty > Ja postrzegam kierunek w ktorym Fiat podąża za błędny, Ty nie. A rynek zweryfikuje kto miał racje Zgadzam się ze wszystkim oprócz BMW .
-
Fiat 500X bez camo ...
> Fiat 500 jest stylizowany na styl retro i jest oki bo nawiązuje do poprzednika ale tworzenie całej > gamy marki na tą samą modłę jest przesadą . Styl retro nie każdemu przypada do gustu i w mojej > ocenie nie pasuje do marki Fiata.Podobnie Mini- owszem - mini cooper jak najbardziej ale > reszta? co to ma być? Mam wrażenie, że bardziej uczepiłeś się nazwy a nie podobieństwa do 500tki. Ja tam patrzę na całokształt i widzę ładny samochód a nie motoryzacyjną retrospekcję.
-
Fiat 500X bez camo ...
> Przód to normalne, ze powinien byc w jakimś stopniu podobny, w końcu jest wizerunkiem marki, ale > nie cały samochód. To jest naprawdę ciężkie do zrozumienia Skoda jest ok. Fiat już nie.
-
Mały test AR Giulietta 1.4 TB 120 KM
Znamy się. Miałeś kiedyś wytrzeszcza Zazdraszczam auta choć wolałbym 1.4 MA. Ta twoja ma taki sam silnik jak moje Bravo. Generalnie daje radę i nigdy przy wyprzedzaniu mi nie zabrakło. Alfą przejechałem się raz ze skrzynią TCT. Super sprawa. Jednak najbardziej podobał mi się układ kierowniczy. W porównaniu do Bravo i pewnie Stilo to przepaść pod kątem precyzji i przyjemności z jazdy po zakrętach. Niech turla
-
Zainteresowanie F1
> Pytanie, w którym koncernie wytwarza się seryjnie auto z silnikiem 1,6 V6 turbo? > Jaki interes ma np. Ferrari w produkcji takiego silnika? Zapewne znajdą się klienci na auto z silnikiem "prawie" z F1. Obecnie po Californii Ferrari chce zamontować silnik turbo w 458 który ma mieć ponoć 670KM... Interes w tym jest. Testują, później zmodyfikują takie 1.6 i wsadzą do superauta z kersem. Clarkson potem będzie krzyczał "Less power!"
-
Test: pierwsze 6k km w Euro smieciu - Merc E-Class MY14
> 1/2 nie zrozumialem, ale widac nie tylko ja widze ze produkt jest yyyy wielce przecietny[...] Jak > smiem[...] Z drugiej strony to nie jest przecież Rolls-Royce.
-
Test: pierwsze 6k km w Euro smieciu - Merc E-Class MY14
Jeszcze świeży test z Polska. Najlepsza jest komora silnika
- Okrążenie w Soczi
-
Zmieniać auto czy nie ???
> no i Fiat wg. duzej czesci userow tego forum Jeszcze VW i TSI
-
Zmieniać auto czy nie ???
> Jest szerzej i to koniec wiekszych rozmiarow w kabinie, fotele nie sa wieksze, a juz na pewno maja > krotsze siedziska. Porównanie mam do fotela ze Sporta który jest większy. Nie trzeba nic mierzyć. To czuć siedząc na nim.
-
Zmieniać auto czy nie ???
> Wbrew pozorom Grande Punto wcale nie jest male w srodku jak na swoja klase, a wrecz przeciwnie, > jedno z najwiekszych. Jest wiecej miejsca jak w kompakcie Bravo, szczegolnie na tylnej > kanapie. Bravo ma spory bagaznik, natomiast kabina jest ciasna. Weź pod uwagę fakt, że w Bravo masz większe fotele. W kabinie nie ma mniej miejsca zwłaszcza na szerokość.
-
Alfa 1.9 JTS i Fiat 1.4 TJet - warto? Kolega pyta.
> Co się nie tyczy 1.4 TSI który w tych warunkach nie spali więcej jak 8l. A żeby było uczciwie, to > mówimy o kompakcie, ale ile więcej spali klasa średnia? Pół litra? Fiatowski T-Jet też tyle nie spala. Nie wiem skąd takie stwierdzenie "musi".
-
Alfa 1.9 JTS i Fiat 1.4 TJet - warto? Kolega pyta.
T-Jet 150 wg. niektórych potrafi nawet spalić mniej niż120'tka. Co do spalania moja 120'tka na trasie ze średnią ok. 90km/h spaliła 7.4 a przy średniej koło 70km/h pali 6.9. Opony 17". Zimą na 15" najniższe spalanie 6.4
-
Czy bać się współczesnych "turbobenzyn"?
> Ja nie wzbraniam się. Taki mam silnik a nie inny i nauczyłem się jego wad i zalet. I korzystam z > tego co oferuje. Chcę jeździć dynamiczniej to cisnę i kręcę wyżej, w tym czasie oczywiści w > TSI pewnie ślą mi pełne politowania spojrzenia bo oni NIE MUSZĄ ZMIENIAĆ BIEGU . > ja pamiętam jedno z moim 1,6MJ 105km. Który jak każdy turbo działał "piknie" jak turbo "dmuchało". > W sytuacjach awaryjnych, wyprzedzanie TIRA uczucie było mega nieprzyjemne jak pod koniec > przygody wskazówki obrotomierza, kierownik zaczynał skomplikowane obliczenia w pamięci.. > Starczy tych barów z turbo czy też zmiana biegu... W wolnossaku też była zmiana biegu,ale w > ostatniej fazie czułeś przypływ mocy a nie jej odpływ jak w słabym turbo-klekocie. To dośc > nieprzyjemne uczucie. Oczywiście rekompensowane , jak piszesz, w codziennej jeździe... co kto > lubi. Ja bym wolał mieć turbo benzynę ciągnącą coraz mocniej do chociaż 7Krpm wtedy byłbym > szczęśliwy. Porównujesz teraz wrażenia do diesla W moim t-jecie z turbiną dmuchającą oszałamiające 0,7bara nigdy nie zdarzyła mi się taka sytuacja. Też umiem zmieniać biegi i nigdy mi tych obrotów nie zabrakło. Mały silnik z turbo jest kompromisem. Co tu jeszcze trzeba więcej rozumieć?
-
Czy bać się współczesnych "turbobenzyn"?
> Ale nie róbmy z tego powodu świętych wojen. Dla mnie to przesada ta gloryfikacja "momentu", > "elastycznosci" etc... Z resztą i tak za chwilę nie będzie wyboru. Nawet najnowsza Type R będzie miała już 2.0 T.
-
Czy bać się współczesnych "turbobenzyn"?
> I co z tego że tego momentu jest tyle jak z moich doświadczeń wynika że w momencie kiedy turbina > "przestaje dmuchać" dramatycznie spada i nie tyle nie czuć kopnięcia co czuć gwałtowny spadek > i robi się kiszka, totalna kiszka. I wcale to nie dziwi bo czego spodziewać się po 1.2-1.4 w > 1.5 tonowym samochodzie. Bez turbo to zwykłe toczydła i nic więcej. Nm spada i to czuć, ale rośnie moc. O tym dalej. > Oczywiście że tak jeżdżę , po coś producent tak skonfigurował silnik, po prostu wykorzystuję cały > zakres jego pracy a nie zamulam do pseudo "ekologicznych" 2000 rpm. Dla Ciebie wycie dla mnie > dźwięk silnika, mnie nie przeszkadza. I nie raz nie dwa miałem sytuację gdy ja po prostu > równo przyśpieszam do tych 6000 a ten z boku w okolicach moich 4000 nagle zostaje z tyłu jakby > się zatrzymał. Zdarzyło mi się raz skonfrontować z lekkim Suzuki Swift Sport 1.6. Moje to Bravo 1.4 T 120KM. Konfrontacja nastąpiła z 3 biegu bo kierownik Suzuki specjalnie zwolnił i czekał ... Turbo dmuchnęło na tyle, że bardzo szybko znalazłem się obok Suzuki. Zmiana na 4 i tutaj nastąpił mały drag race, ale po chwili byłem już przed nim. Właśnie to jest największą zaletą turbo. Gdyby nie to, że cisnął on także do oporu nie było by tematu i przeskoczył bym go bardzo szybko. Przez to, że rozwiercił silnik pewnie do tych 6000rpm trochę to trwało, ale taka jazda na co dzień? Dla mnie męcząca sprawa. Pasażerowie też mogą pomyśleć, że coś nie teges skoro silnik non stop wyje. > Nie wiem czym kolega jeździł ale to musiały być bardzo zepsute samochody. Mój do 4000 jedzie > całkeim fajnie i bynajmniej nie kwiczy, co nie znaczy że nie chciałbym lepiej ale to już tylko > z dużej nie wysilonej benzyny. To już chyba do kogoś innego miała być odpowiedź, ale o to mi właśnie chodzi. "Do 4000 fajnie jedzie". Z turbo auto jedzie tutaj dużo fajniej.
-
Czy bać się współczesnych "turbobenzyn"?
> A z moich doświadczeń z małymi turbobenzynami wynika moje stanowcze nie. Po pierwsze najpierw myśli > czy przyśpieszyć czy może jeszcze nie, po drugie jak już zacznie przyśpieszać (nie powiem > całkiem żwawo) to po chwili stwierdza "nie no już wystarczy" i zaczynamy zabawę od nowa. Weź pod uwagę fakt, że w silniku z turbo momentu i tak jest więcej mimo, że szybciej spada i nie czuć już tego kopnięcia. > Wolę swoje 1.8 bez turbiny które idzie równo do tych 4000 a powyżej daje jeszcze lekkiego kopa i > idzie dale do 6000. I tak jeździsz cały czas? Bo ja turbo używam w drodze do pracy. Po prostu w normalnym użytkowaniu wykorzystuję osiągi cały czas bez słuchania wycia silnika a auto jest praktycznie zawsze gotowe do zrywu.
-
Czemu nie Exeo kombi?
> A wyciszenie na jakim jest poziomie? Moim zdaniem bardzo dobrze. Służbowym TDI przyjemnie się jeździło a skrzynia biegów pracowała rewelacyjnie. Czuć ducha Audi w tym samochodzie.
-
Czy bać się współczesnych "turbobenzyn"?
Nigdy więcej silnika bez turbo. Auto zawsze jest gotowe do skoku. A czy się bać? Ja fiatowskich silników się nie boję. Palą więcej, ale są wolne od błędów konstrukcyjnych.
-
DAS AUTO. Długie
> Może żaby nie zmarzły zimą? > Jak mniemam, ten aku jest jakoś specjalnie dostosowany do systemu S&S. Ceny też specjalne.
-
Doradźcie.....
> I to jest jedyna zaleta diesla. Jakby paliwo było tanie nikt by na nie nawet nie spojrzał bo i po > co Mocnym dieslem jedzie się w trasie bardzo sympatycznie
-
Jakiego producenta akumulatorow teraz sie poleca?
> Odłącz jedną klemę i wtedy zmierz. > 12,1V to rozładowany akumulator. > Pozdrawiam BAS Byłem raz w Norauto. Napięcie w pierwszym lepszym 12,3V. Po za tym Varty wyglądały jakby stały tam z 10 lat. Pojechałem do sklepu wyspecjalizowanego tylko w aku. Pierwsza lepsza Westa 12,7V.
-
Jakiego producenta akumulatorow teraz sie poleca?
> podłączę się po części do pytania, żeby nie zakładać nowego wątku. Też o aku chodzi. W swoim > samochodzie mam oryginalny akumulator od nowości, czyli właśnie mu stuka 7 latek. Mam dziwne > przeczucie, że tej zimy nie przetrzyma. Na razie nie dawał żadnych oznak niedomagania. Warto > na jesieni inwestować w nowy? Założę się, że jak padnie, to w jakimś najmniej odpowiednim > momencie Zakładałem u siebie w Bravo tydzień temu Westa Forse 65Ah, 640A. Oryginalny 6-letni MM nie przeszedł testu i następnej zimy miałbym już raczej problemy.