Zawartość dodana przez jfidelk
-
Fiat - czasowe wstrzymanie produkcji Pandy i 500L.
> to auta dla panow w kapeluasz bez grama gustu Czyli jak mam yeti albo tiguana to sprzętu apple mam nie kupować?
-
Duster...
> duster pali mi średnio 7,5 litra benzyny gdzie 70% to jazda po mieście - jakoś nie sadzę by > wszelkie mega oszczedne silniki turbodoładowane ilomaś tam sprężarkami schodziły dużo niżej > dla podobnego auta W mieście raczej nie zejdzie. Na trasie potrafią być zadziwiająco oszczędne. I mówię tu nie o trasie po płaskim przez wioski, tylko o krętych drogach w górach. No i jeszcze jest jeden aspekt którego nie dostrzegasz - przyjemność z jazdy - te silniki mają tak wspaniałą charakterystykę, że aż chce się wciskać gaz - nie powiem, jaki to ma wpływ na spalanie
-
Duster...
> +mimo wad ma w sobie coś co pozwala to auto polubić Myślę, że wiem co to takiego: podobnie jak wszystkie prymitywne samochody (np. mój) daje poczucie bezpośredniego obcowania z drogą/terenem. Cały wysiłek projektantów, obok bezpieczeństwa, idzie na odizolowanie kierowcy czy pasażerów od świata zewnętrznego. Ma być cicho, temperatura optymalna, systemy wspomagać jechanie. A tutaj nikt tego nawet nie próbował robić. Więc jazda takimi sprzętami daje frajdę (prawie)bezpośredniego kontaktu
- Duster...
- Duster...
-
Duster...
> Bo spotykam się z opinią, że wygląd Dustera to jego największa zaleta. No tak, święte słowa - nawet jak kupisz, to oglądasz go praktycznie tylko z zewnątrz. Dlaczego tylko z zewnątrz? - bo środek odrzuca tak, że nie da się wytrzymać dłużej niż 5 minut. W krajach bogatych Dustera kupuje się jako 3 auto w domu, żeby je postawic na podjeździe, ponieważ bardzo ładnie się na nim prezentuje
-
melex
> Przeciez te melexy z ludzmi jezdza w każdej miejscowości "turystycznej" , wożą ludzi na zwiedzanie > i to w normalnym ruchu. Zwykle mają kierunkowskazy, ale nie sa zarejestrowane. W Krakowie od tego aż się roi. W sumie nie powinno dziwić, Kraków to nic więcej jak przerośnięta wiocha Nie widziałem jeszcze żadnego zdarzenia drogowego z udziałem tych pojazdów, wszscy obchodzą się z tymi dziwadłami jak z jajkiem. Już niejeden korek był przez nie spowodowany, a nikt nawet nie zatrąbił
-
Jak to się teraz robi samochody Ford (długawe)
> Musi przyjsc na AK, zaraz sie dowie "ze tego sie nie da czytac" jak ja[...] anyway... Bo się nie da... Twoje wpisy oglądam tylko dla obrazków, tekstowo są kompletnie niestrawne. Zrobiłbyś przysługę ludziom pisząc po angielsku. Albo przynajmniej w obu językach, żeby można sobie wybrać (chciałbym choć raz zobaczyć twoją angielszczyznę )
-
Europa nigdy nie zrozumie amerykańskiej motoryzacji
> etap > samochodu dla każdego powoli mamy za sobą, teraz powoli trwa etap ich powiększania, kiedyś > królowało seicento, b klasy to już spore były, teraz na osiedlach standard to kompakty i sporo > d klasy Mów za Polskę, nie za Europę "Zachód" Europy etap powiększania samochodów ma dawno za sobą, ponieważ zrozumiał, że nie ma to przełożenia na rzeczywiste potrzeby Roi się tam więc od samochodów małych. To Polska idzie za głupim trendem z USA (gdzie też jest już coraz lepiej!! Miałem 14 lat przerwy między wizytami w Stanach i różnica jest kolosalna - poprzednim razem nie było w ogóle małych samochodów, teraz stanowią już istotny procent).
-
Europa nigdy nie zrozumie amerykańskiej motoryzacji
> Ja nie lubie malutkich aut (malutkie to wszystkie poniżej 4,5 metra), mimo ze naleze > do niskich osob i w 99% jezdze sam. No po takiej deklaracji preferencje co do samochodu wydają się oczywiste - mechanizm psychologiczny jest już od dawna znany
-
Pół A1 przejezdne?
> a coś się poprawiło w jeździe ze Śląska na północ (przez Stryków)? jechać przez Łódź jak pokazują > wszelkie planery czy jednak mijać ją bokiem? Ja do Strykowa dojeżdżam przez Nowosolną. W zeszłym roku położyli nową nawierzchnię na najgorszym odcinku drogi i teraz tylko Wiączyńska w Łodzi bardziej przypomina Księżyc niż Ziemię (i na poprawę nie ma co liczyć, bo pojazdy budowy A1 nią jeżdżą, więc do 2016 nic się nie zmieni). Na słynne rondo w Strykowie wjeżdża się dzięki temu od strony, gdzie kolejka jest duuuużo mniejsza.
-
Pół A1 przejezdne?
> Ekrany to zmora współczesnych dróg. Zmora nie zmora, paru kolesi dorobiło się dzięki nim fortuny i to jest najważniejsze.
-
Twingo II co powiecie na jego temat ?
> a który rok ? bo właśnie stanęło że mojej kupimy jako drugie auto takie 2008 -09 Znaczy żona będzie miała dwa auta, czy drugie auto w rodzinie to będzie
-
Taka sytuacja......VIN
> Fajowa strona. > Dzięki. > Ciekawe z czego się utrzymują. Z przebijania VINów w kradzionych samochodach?
-
Fiat 500 "1957 edition"
> Nie oczekujmy od niego osiągów z wersji romero ale jakoś daje sobie rade z tym silnikiem Nie no... nie daje - przynajmniej dla kogoś kto na codzień jeździ samochodem z silnikiem z turbosprężarką - mulasty jest niestety niemożliwie W Polsce za to 500 z 1.4 się nie kupi, o ile się orientuję. Wielką niewiadomą dla mnie jest 0.9 TA - nie miałem przyjemności jechać, nie wiem, jak sobie radzi z tym nadwoziem Inna sprawa, że różnica w cenie między 1.2 a 0.9 jest makabryczna - w PL nie da się kupić przyzwoitej wersji 500. Bo jak to - szpanerski samochód ze słabowitym silnikiem? A jak silnik spoko, to cena jest jak za Adama, który jednak jest znacznie fajniejszy
-
Fiat 500 "1957 edition"
> Teraz jakis nowy silnik u mnie wrzucili 1.2l Fire i cena zleciala w dol 1.2l = nie jade wcale - stąd cena Ale przynajmniej mało pali
-
chevrolet spin
> Takie fajne mają laski /kobitki/ a takim paskudztwem jeżdżą ! Brazylijki ładne? Cóż, gusta różne są
-
"zaleta" TSI
> do rzeczy: w ostatnim motorze test "długodystansowy"-całe 40kkm Octavi z silnikiem 1,2 TSI 105KM > -"tylko" 4x musieli dolewać oleju - wyszło jakieś 1L/10kkm średnio > :-( Mi przez 90kkm nie zdarzyło się ani razu dolewać oleju w tym silniku - po wymianie było zawsze powyżej połowy bezpiecznego zakresu, a przed wymianą zawsze powyżej minimum. Zepsuty silnik testowali....
-
Rundka po salonach
> Peugeota 308 SW zaproponowano mi za 59.300zł Aaaa... SW, nie nowe 308 - to przecież tam deska jest "normalna" - zwykła konsola z guziczkami i pokrętłami - co w niej takiego strasznego - wiele tym nie pojeździłem, ale ten kawałek wydawało się całkiem dobrze poukładane
-
Rundka po salonach
> Nowe 308 jest akurat fajne w środku, o ile ktoś lubi minimalizm. Aż spojrzałem - fenomenalna deska Jest tylko jedno, kluczowe, pytanie - czy ten ekran da się obsługiwać w rekawiczkach? Jeśli nie to
-
Opony wielosezonowe
> Gdyby w twoim powyzszym wywodzie byla choc odrobina sensu, to w zadnym kraju nie byloby nakazu > uzywania opon zimowych. A skoro sa, to znaczy ze opona wielosezonowa nie ma nawet startu do > opony zimowej. A zdajesz sobie sprawę, że w tych krajach wielosezonówka to też opona zimowa i jeżdżenie na takich jest zgodne z prawem?
-
Skoda CityGo. Pali 4,5l LPG ?
> może jestem oderwany od rzeczywistości, ale takie wartości widzę przez ostatnie 3 lata na liczniku Nie zrozumiałeś... co ma prędkość obrotowa do liniowej? 3000 obr/min może być zarówno przy 5, 25, 50, 70 jak i 100 km/h, zależnie od biegu... A ty rzuciłes po jednej liczbie.... Inna sprawa, że skrzynie możesz mieć inną u siebie niż w Skodzie.
-
Skoda CityGo. Pali 4,5l LPG ?
> Wczoraj jechałem ze starszym taksówkarzem to też się zastanawiałem czy dojadę cało. Jednak to > raczej wyjątki nie reguła. Czy ja wiem - mój ojciec, jak skończył 60tke, to jakby w niego coś wstąpiło - wcześniej uosobienie spokoju na drodze, teraz - zawsze pierwszy (na ile kapeluszniczy samochód pozwala, ale nie wiedziałem nawet, że tyle można z niego wyciągnąć)
-
Skoda CityGo. Pali 4,5l LPG ?
> cyferki rzeczywiście z czapy lub sufitu - szkoda że brak odniesienia do rzeczywistości ale > wypowiedź w temacie jest... > a nie "z czapy" to: > do 3000 obr idzie tylko gaz > od 3000 do 4000 jest 7% dotrysku > po 4000 jest tylko benzyna > w silniku 1,4 wygląda to mniej więcej tak: > do 3000 jest prędkość do 110km/h > od 3000 do 4000 110 - 130 km/h > od 4000 130 + km/h No to przeliczenie obrotów na prędkość to trochę oderwane od rzeczywistości Są ludzie, którzy jeżdżą tak, że silnik jest przez 80% czasu kręcony powyżej 4000 obrotów/min
-
Co będzie youngtimerem za 15lat
> Zwykły. A, to przeżyję - jakby to był Cabrio, to bym się chyba właśnie pokroił, że na giełdę nie zaglądam