Zawartość dodana przez jfidelk
-
Co wybrać: 1.2 TSI czy 1.6 TDI
> A ile to ma koni? Pojedzie w ogóle 180? Mówię o realnej prędkości - nie licznikowej. W Yeti - nie pojedzie. Na pewno nie na 6tce. Na 5ce czy 4ce nie próbowałem. W innej budzie - mogło by pojechać, czemu nie? Lanosem ze słabszym silnikiem jechałem 210 licznikowe, czy ze 190 rzeczywiste (GPSów wtedy jeszcze prawie nie było )
-
Co wybrać: 1.2 TSI czy 1.6 TDI
> bożesztymój jakie to agresywne i ma skołatane nerwy. Tryb życia zmień, bo żyłka, pamietaj No przeprowadzka do Krakowa tak może na człowieka wpłynąć, wiesz.... Po prostu Cię jakoś nie lubię i tyle. W związku z tym i z przeprowadzką możemy więc umówić się w kraku na piwo i obicie sobie mord na zgodę > i tylko to chciałem zauważyć w moim poście - gdybyśmy mieli bardziej cywilizowany kraj w stylu > Niemcy, takie 1.2TSI byłoby chyba całkiem bez sensu dla większości osób No tam się świetnie samochody z tymi silnikami sprzedają Przecież nie każdy człowiek i nie każdy samochód często jeździ autostradami, nawet jeśli są dostępne. Jak ktoś jeździ dużo autostradami to 1.2 TSI w Yeti nie kupi, uwierz (chyba, że to ja, ale w NL na autostradach więcej jest odcinków, gdzie jest ograniczenie do 100 lub 80 niż tych, gdzie można 120 pojechać) - grunt to dopasować kupowany samochód do tego jak i gdzie się jeździ.
-
Co wybrać: 1.2 TSI czy 1.6 TDI
> no jak to, 4 litrowe V8 mniej niż 1.2 z turbiną, niemożliwe Widać wyraźnie, że zgrywasz głupa, jak zawsze zresztą (być może nawet nie musisz grać? ) A jakby ktoś był zainteresowany rozsądnym wyjaśnieniem: produkt Bayerische Motoren Werke jest typowym tworem do jazdy po autostradach z wysokimi prędkościami, więc tam sprawuje się idealnie. Projektanci 1.2 TSI oraz Yeti to zastosowanie stawiali na ostatnim miejscu podczas prac nad tymi konstrukcjami. Gdy porównamy praktyczność i spalanie w ruchu miejskim i podmiejskim, to może wyjść, że sytuacja odwróci się o 180 stopni. c.b.d.u.
-
Co wybrać: 1.2 TSI czy 1.6 TDI
> 540i pali mniej Ale to chyba oczywiste?
-
Co wybrać: 1.2 TSI czy 1.6 TDI
> Coś się zmieniło w ich podejściu ? Do tej pory było zgłoszenie = wymiana rozrządu. Znajomym zrobili > wymianę podczas przeglądu, bez zgłaszania. No chyba niewiele się zmieniło - 3 tygodnie temu pojechałem na przegląd po zimie za złotówkę - przy odbiorze samochodu powiedzieli mi, że rozrząd mam do wymiany i że załatwili z SAP, że zrobią mi to za darmo (samochód już po gwarancji). Tydzień temu mi go wymienili. Więc kolega ma problem może z konkretnym ASO? Ale z drugiej strony za rozrząd płaci SAP, dla serwisu to czysty zysk edit: Tak swoją drogą, to po wymianie rozrządu ludzie się rozpisywali, jak to silnik super gładko pracuje, jak o litr mniej pali itd itp. A guzik - nie ma tego słynnego "warknięcia" po odpaleniu już, nie słychać lekkiego dzwonienia. I to tyle - pali ile palił, na wolnych obrotach potrafi pracować lekko nierówno jak pracował.
-
Oszczędne bydle
> No i teraz wiesz, jak trudno jest jeździć zgodnie z przepisami Jazda zgodnie z przepisami to czysta pzyjemność
-
Serwisowac w ASO czy nie ?
> Gwarancja konczy mi sie w lutym 2014,a przeglad chyba jej nie przedluza. Jesli dobrze rozumiem, to masz fiata, wiec nie wiem. Jakbys mial cos z grupy vw, to nie robienie tych przegladow w aso jest wyjatkowo niebezpieczne - ich technologia jest tak zawodna, ze nigdy nie wiadomo co sie sypnie. A jak sie do aso jezdzi, to mozna liczyc na tzw. "good will" - mi ostatnio wymienili juz po gwarancji slynny rozrzad w tsi za kompletna darmoche, bez zadnego gadania - pojechalem na przeglad za zlotowke po zimie, a wyjechalem z wymienionym rozrzadem
-
Nissan Micra z 1993 roku.
> To akurat wiem, chodzi mi o mechanike. Mechaniką nie pojdziesz, jak samochód nie będzie się trzymał kupy przez rudą Z mojej wiedzy (kolega miał K10 długi czas) mechanika jest nie do zajechania, naprawdę udane auto. Tylko te dziury...
-
Auto dla ojca: I30 classic+, Venga L czy Cruze LS+
> Ale nie kierowca definiuje charakter auta, a jego cechy. Filozofia "weź auto małe, ale musi mieć > szyby na prąd" to raczej domena młodych. 65-latek doceni dojrzałość większego auta (nie mylić > z praktyczniejszym) i nie musi mieć - nazywanego przez młodzież - wyposażenia obowiązkowego, Zamiast pisać głupoty poczekaj aż będziesz miał 65
-
Auto dla ojca: I30 classic+, Venga L czy Cruze LS+
> Venga na bogato...to tak...zbyt > młodzieżowo. Venga młodzieżowa? Na zachodzie widać w tym tylko staruszków Tak samo jak Juke
-
Auto dla ojca: I30 classic+, Venga L czy Cruze LS+
> Myślałem że Venga i ix20 to dokładnie to samo i na takich samych warunkach... To dwie różne firmy, choć ten sam koncern - mają inne warunki gwarancji (Hyundai bardzo przyzwoite - jedynie na zawieszenie jest rok gwarancji, reszta ma pełne 5 lat bez wykluczeń. Warunków gwarancji Kii nie widziałem). Samochody też baaardzo podobne, ale wersje wyposażenia już są trochę inaczej zbudowane - hyundai choć nieco droższy na starcie, daje więcej rabatów, a porównywalne wersje są jednak nieco lepiej wyposażone. > Muszę dopytać dokładnie następnym razem (drugą rundę objazdu salonów robimy w sobotę). Ja, jak sporo kolegów był bym za ix20/Venga - wsiada się wysiada nieporównywalnie lepiej. W środku są faktycznie bardziej plastikowe, ale do przeżycia.
-
Auto dla ojca: I30 classic+, Venga L czy Cruze LS+
> (bo starsza osoba raczej szaleć za kierownicą nie > będzie - chociaż z drugiej strony... kto wie ). Mój ojciec do 60-ki jeździł baaardzo spokojnie (po nim mam to samo). A jak tylko przekroczył..... W życiu bym się nie spodziewał, że tak można szaleć jego samochodem
-
Nowy Mercedes S-klasa 2014
O tym patencie, że kierowca i pasażer co innego widzą na ekranie to już od jakiegoś czasu słyszę
-
Czym jest tak na prawdę opona całoroczna?
> problem jest tylko z modelem, tani navigator nie występuje w tym rozmiarze, trza iść w drogie > firmowe i kpl całorocznych wyjdzie sporo drożej jak zimowych Ano widzisz - dlatego dopuszczalne rozmiary opon vs. "rozmiarówka" navigatora2, które do tego typu jazdy są idealne, były niezmiernie ważnym kryterium podczas wyboru samochodu Jak się dowiedziałem, że do "trojaczków" nie ma navigatorów2, ich notowania w rankingu potencjalnych zakupów spadły. Ba! Specjalnie wyprosiłem, żeby założyli mi mniejsze falgi od tańszej wersji, z większym profilem, żebym z salonu mógł odebrać auto już na navigatorach2 Troche dziwne miny mieli, jak im wyłuszczałem swoje potrzeby
-
Nowy Logan MCV
> jest hitem wszedzie poza Polska Już pisałem nie raz - jako 5 auto w rodzinie.... też mi hit.
-
Który obszar zabudowańszy?
> Na wyremontowanej krajówce w miejscu > gdzie pieszych nie ma - niech będzie i 100. Zgodzę się - wyremontowana, szeroka droga, z mijankami najlepiej Tylko, że tam, gdzie się poruszam, jak drogę remontują, to najczęściej robią węższą. Brak pobocza, rowy głębsze od wysokości samochodu kopią. Taka droga to nie jest droga do jazdy 100 km/h, co potwierdzają regularnie leżące w rowach samochody, od osobówek do tirów edit: Ogólnie, to nie mamy w kraju infrastruktry, która pozwalała by się po nim szybko i bezpiecznie przemieszczać. Tylko, że to nie powinno oznaczać, że mamy się jednak poruszać szybko, tylko niebezpiecznie. Kraj bez infrastruktury będzie się po prostu rozwijać wolniej. A tu wszyscy myślą, że jesteśmy "zachodem" pełną gębą. Tylko w snach.....
-
Który obszar zabudowańszy?
> IMHO progi to zło.... W takiej formie jak w Polsce - zło. Zawieszenie niszczą, nietrwałe są Ale w Holandii progi są z tego samego asfaltu co droga i wyprofilowane tak, że jadąc przepisowo praktycznie ich nie poczujesz. Za to jak pojedziesz za szybko.... Zawieszeń też za bardzo nie psują, bo z tą częścią samochodu auta holenderskie z reguły żadnego problemu nie mają. > Bardzo fajnie sprawdzają się za to zwężenia pasa ruchu - zamiast pobocza > krawężnik, wyspa w środek... > Ze świecą szukać twardziela, który nie zwolni... Też dobry pomysł. Albo szykany. Każdy sposób lepszy niż fotoradar, bo nie chodzi tu o łatanie budżetu, a o prewencję i bezpieczeństwo przecież
-
Koniec Opla bliski ?
> Czyzby zblizal się koniec marki Opel? Kiedyś ople były (znacznie) gorsze od vw, ale chociaż (nie tak znacznie) tańsze. Teraz są równie badziewne a drogie - no to jak to się miało skończyć?
-
Który obszar zabudowańszy?
> Jeżeli uznajesz że 50 powinno być gdy pojedyncze domy są kilkadziesiąt metrów od drogi, a chodnik > po którym przechodzi dwóch pieszych na godzinę jest oddzielony od jezdni rowem, to żeś trochę > zaszalał z tą piracką 50-tką w sytuacji gdy domy faktycznie są przy drodze. Trochę > konsekwencji w światopoglądzie by się przydało. Odpowiadałem koledze 1Marek1. Tak się składa, że ostatnio jeździłem trochę po takich pipidówkach w Małopolsce i 90% czasu jechałem właśnie 50 km/h. Nawet, jak znaku nie było. Tak po prostu uważałem, że jest bezpiecznie w takich warunkach. Dojechałem na miejsce może później, ale za to praktycznie nie zmęczony i bez jakiegokolwiek stresu. Ja w ogóle jestem za obniżeniem prędkości dopuszczlanej do 80 km/h poza obszarem zabudowanym (łącznie z montażem progów dostosowanych do tej prędkości gdzie się da) i do 120 km/h na autostradzie. Niestety, ten naród bez bata nad głową nie jest w stanie zachowywać się porządnie
-
Który obszar zabudowańszy?
> tak wygląda większość Małopolski i dalej w stronę Podkarpacia- kilometrami ciagną się domy wzdłuż > drogi. I wszędzie ma być 50??? Niestety - tak
-
Który obszar zabudowańszy?
> Quiz: dla każdego z 7 fragmentów drogi określić dopuszczalną prędkość. Możliwe odpowiedzi to: 50, > 70, 90. Dla mnie wszedzie powinno być 50, a przy przejsciach dla pieszych i przystankach 30
-
KzAK Audi Q5
> nie! ale co do argumentów za nie kupowaniem to... ciągle mi się wydaje, że x3 przy Q5 to "dorosłe > auto" jakieś takie to audi małe?... Jak komuś taka wielkość odpowiada, to Nie każdy musi dostać największy kawał auta za daną cenę
-
Duster, kilka spostrzeżeń
> mocno się zastanawiałem nad zakupem tego auta... przeszło mi po odwiedzeniu forum dacii... Z forami warto troszkę uważać, w sensie patrzeć na nie przez palce. Na forum zbierają się głównie ludzie, którzy z autami mają problemy, a jednocześnie tacy, którzy bronią tych swoich problemowych pojazdów niczym niepodległości, na mocy mechanizmu psychologicznego, zmuszającego do utwierdzania się w słuszności wyboru Taka miksturka na forach konkretnych marek czy modeli powoduje swoiste "nakręcanie się". Dlatego na przykład nie zaglądam już na fora poświęcone moim autom (w sumie, to na forum i10 były pustki totalne - ten samochód nikomu się nie psuje ). Najlepiej wiedzę o awaryjności brać chyba jednak ze statystyk - choć one też potrafią przekłamywać
-
navi Expert
> i bardzo ladnie mnei po polsce prowadzi... A przypomina, żeby na ograniczeniu do 40 za włocławkiem, pod brzeziem, w kierunku na inowrocław, jechać 40, a nie, jak masz w zwyczaju 90?
-
Coraz trudniej być dziennikarzem motoryzacyjnym
> wiec juz niebawem podczas rutynowej > kontroli wystawią nam mandat za przekroczenie prędkości tydzień wcześniej... Nareszcie bat na "polaków-zabijaków pieszych" - czyli tak z 80% społeczeństwa. Trzeeeba trzymać krótko, inaczej porządku nie będzie edit: ja to bym posunął dalej - każdego dnia synchronizacja "czarnej skrzynki" z policją - mandat będzie czekał w skrzynce mailowej następnego dnia rano