Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

wladmar

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wladmar

  1. > większej bzdury nie słyszałem! człowieku skąd ty bierzesz takie brednie? > zabierają cię na badanie krwi i po otrzymaniu wyniku odwożą z powrotem? > sory ale powinieneś dostać bana za takie herezje! > Próbka krwi jest pobierana przez lekarza, plombowana i wysyłana LK KWP i po otrzymaniu wyników > podejmowane są kolejne decyzje, a nadmienię, że w takim przypadku zatrzymane jest prawo jazdy! > edyta > badanie w LK KWP trwa od kilku dni do kilku tygodni, w zależności jak są robotą obłożeni > edyta 2 > LK KWP Laboratorium Kryminalistyczne Komendy Wojewódzkiej Policji Skąd masz takie informacje?
  2. > Właśnie coś czytałem o takim przypadku. Piękny przykład zalegalizowanego bezprawia do udowadniania, > ilu to pijaków jeździ za kółkiem. No i o to właśnie chodzi. O statystykę i o kasę do budżetu. Dlatego ja się w to nie bawię i korzystam z mojego prawa do badania krwi. "Świeczka" - OK, ale jak coś wyjdzie, to tylko krew, a nie żadne tam alkomaty.
  3. > Chodziło mi o 0.19 jako drugi pomiar, gdy po pierwszym przekroczył 0.2 No to jak najbardziej sąd ma podstawy, żeby zabrać PJ
  4. > Polarny mi odpowiadał, a ja pytałem o drugi. OK Chodzi mi właśnie o to, że wynik badania alkomatem (homologacja i takie tam) może być wiążący dla sądu. I jeżeli pierwszy wynik da 2.5, a drugi po 5 minutach 0.0, to i tak sąd ma prawo zabrać ci PJ. I często tak robią, niestety. I możesz się odwoływać, kłócić, bla bla bla, ale PJ i tak już nie masz. A znając nasze alkomaty (testowałem kiedyś policyjne), mogą pokazywać naprawdę bajkowe rzeczy. I dlatego niech każdy robi co chce, ja nigdy nie zgadzam się na alkomat, zawsze chcę badanie krwi (na szczęście zdarza mi sie to raz na dwa-trzy lata). Badanie krwi jest na 100% wiarygodne, próbki są przechowywane przez 3 miesiące, zawsze można udowodnić, czyja to krew (badanie DNA), więc ten wynik faktycznie jest PRAWDZIWY. A nie jakieś tam dmuchanie w cholera wie co, kalibrowane cholera wie kiedy przez cholera wie kogo.
  5. > Być może po to, żeby sprawdzić czy alkohol wyparowuje zgodnie z harmonogramem. Jeżeli gostek miał > np. 0.19, to oznaczało że 15 minut wcześniej faktycznie przekraczał 0.2 - i za to został > ukarany. Nie, jeżeli ma 0.19 i jest to pierwszy pomiar, to badany jest TRZEŹWY i kropka. Dziękuję, szerokiej drogi.
  6. > To już jest gdybanie co zrobi sąd. A sąd często uznaje po prostu pierwszy wynik z alkomatu (nie ze "świeczki"!) i tyle. Koniec, kropka. Dlatego jeżeli na "świeczce" coś wyjdzie, trzeba jechać na krew. Ten wynik jest wiążący
  7. > Wiem, ale zakładam że "świeczka" pokaże OK. Jeżeli OK, to jedziesz dalej, jeżeli coś wskazała - to masz wybór: alkomat albo badanie krwi. Ja wybieram badanie krwi, moje prawo.
  8. > Wtedy wlasnie mozesz poprosic o badanie krwi Właśnie tak
  9. > Tyle że teraz chyba już nikt nie używa alkomatów lecz "świeczek". Więc problemu nie ma - dmuchasz > przez okno i jedziesz dalej. Tak, ale jak "świeczka" pokaże że coś jest, to wtedy dmucha się w alkomat. I ten wynik jest wiążący. Sama świeczka ma zbyt duży błąd pomiaru, sąd tego nie uznaje. Alkomat już tak.
  10. > Wydaje mi się, że wynik ze "świeczki" nie jest wiążący. Jeśli pokaże ok - jedziesz dalej. Jeśli nie > - wtedy jest dobra chwila żeby się ewentualnie nie zgodzić na tradycyjny alkomat. Owszem. Wynik ze "świeczki" nie jest wiążący. Z alkomatu już tak. A alkomat potrafi różne cuda pokazać. Dlatego ja zawsze decyduję się na krew, nie na alkomat. Mam do tego prawo.
  11. > Nie szkoda Ci czasu? Nie. Dzieje się to na tyle rzadko, że nie szkoda. A nie chcę dać się złapać na wadliwy alkomat czy błąd pomiaru (zjedzony batonik, płyn do szyb w powietrzu i takie tam, służące nabijaniu statystyki).
  12. > A co się dzieje z autem w tym czasie? Stoi sobie zaparkowane w miejscu zatrzymania lub niedaleko (żeby było bezpieczniej). Po badaniu krwi i wyniku 0.0 odwożą z powrotem (nie wiem czy muszą czy nie, mnie zawsze podwożą do auta).
  13. > To ja bym, musiał pare razy w tygodniu jeździć na krew... Ja miałem ostatnią kontrolę.... rok temu jakoś. Poprzednio ze trzy lata temu. A jeżdżę sporo. I zawsze jedziemy oddać ktrew
  14. Dlatego NIGDY nie zgadzam się na żadne tam dmuchanie. Tylko krew.
  15. > Nadal te same auta. Po prostu "youngtimer' to będzie określenie stosowane do samochodów > produkowanych przed wynalezieniem hybryd. oldtimer to będzie nadal coś przed ogólną > komputeryzacją a zabytek coś odpalane na korbę Za 20 lat youngtimerami będą samochody z silnikiem spalinowym
  16. > Jak już to jakiś CC Schumacher czy coś w tym stylu. No bez przesady
  17. Z tego co wymieniłeś brałbym Skodę
  18. wladmar odpowiedział Michal_O na temat - Motokącik
    > A dla czego innego można by kupić tak zepsute BMW? Znaczek na masce. Nie widzę innych powodów.
  19. > Dużo lepszy pod względem kultury pracy, jest równie mały 1.4HDi od PSA. Jednak ten jeden cylinder > robi drastyczną różnicę. Oczywiście Małe diesle potrafią być całkiem przyjemne (jak na diesla), ale trzycylindrowy diesel Za coś takiego powinni bić nogami, naprawdę. To kpina z użytkowników.
  20. > Na pewno jest oszczędny I to jest jego jedyny, ale to jedyny plus. Wolałbym chyba jednak stary PKS Mam do tej pory tiki nerwowe po przejechaniu trasy Kraków-Warszawa-Kraków ładnych parę lat temu. To było wyjątkowo traumatyczne przeżycie. Nie jedzie (przy czym nie jedzie nieliniowo - raz nie jedzie bardziej, raz mniej, po wciśnięciu pedału gazu zachowuje się jak asmatyk biegnąc maraton), klekocze (za mało powiedziane... klekocze to diesel V6, a ten po prostu rozwala uszy), wibruje (bałem się o plomby w zębach). To ma 3 cylindry! Diesel! Moim zdaniem jazda czymś takim powinna być za karę - zabicie kogoś czy coś. Owszem, mało pali, ale naprawdę nie warto tak się męczyć
  21. > to nie jest imho segment B. Segment B to Fiat Punto, Citroen C3, Kia Rio. Natomiast Fiat 500L, > Citroen C3 Picasso, Kia Venga to taki trochę powiększony / nadmuchany segment B Ale > oczywiście nie kompakt. I ceny też są gdzieś pomiędzy B a C Zgadzam się, ale chodzi mi o to, że bez sensu jest porównywać samochody róznych segmentów. Skoro już jesteśmy w segmencie B, podsegmencie minivanów, to w ramach tego trzeba się poruszać. Leon jest tu w ogóle od czapy. Na dodatek autor twierdzi, że Leon jest mniejszy... a to już nieznajomość podstaw, niestety.
  22. > Nie przejmuj się, camel00 sam zrobił błędy w każdym ze swoich trzech zdaniań I Ty również
  23. > A siedziałeś kiedyś w 500L? W porównaniu z Leonem jest duuużo więcej miejsca w środku. Może to > tylko wrażenie przez to, że jest dużo wyższy... nie wiem. Siedziałem. Jest ciasno. Leon jest większy, niewątpliwie. To "wrażenie" to tylko zabieg psychologiczno-marketingowy, wynika z większej przestrzeni nad głową. Leon też nie jest mistrzem przestrzeni w środku, ale jednak różnica między kompaktem a nadmuchaną klasą B jest oczywista.
  24. > W środku tak. Na wysokość i szerokość też. Na długość chyba są podobne. Bzdura. Jest mniejszy tylko na wysokość. Leon jest dłuższy i szerszy. W środku ma zdecydowanie więcej miejsca. Jedyne co - 500L ma więcej miejsca nad głową, no ale w końcu ma to być minivan. Sam zresztą napisałeś: Quote: Samochód sprawia wrażenie bardzo dużego, choć w rzeczywistości powstał na płycie podłogowej Punto i jego długość to zaledwie 4,14 metra! Gdzie Punto, a gdzie Golf/Leon? To jest auto klasy B i błędem jest porównywać 500L do kompaktów, to inny segment. I jak na segment B 500L JEST zbyt drogie.
  25. > I to pytanie które mnie nurtuje - kto jest potencjalnym nabywcą tego pojazdu (500L)? Bo jakoś nie > widzę kto mógłby się na to skusić. Bardzo kobiece auto, tak to ujmę

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.