Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

wladmar

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wladmar

  1. > absurd - czasami są suche słoneczne dni i wyciągam np 108 z garażu na małą pojeżdżawkę - i co, > zimówki mam na tą okazję zakupić? No wiadomo, i muszą mieć nie więcej, niż 3 lata i nie mniej, niż 6 mm bieżnika, inaczej jesteś po prostu mordercą
  2. Było i to wiele razy.
  3. "Pod marketem" to teren prywatny, nie obowiązuje tam KD (czyba, że są odpowiednie znaki). Kwestia kultury i tyle.
  4. Jeżeli złapią tych, co to zrobili i udowodnią im to, to tak. Na drodze cywilnej oczywiście
  5. > Orientujesz jak bardzo drogo będzie? W Vito zapłaciłem 300 za półoś i 500 robocizna (od cholery roboty było), nie wiem jak u Ciebie.
  6. Ja średnio raz na rok łapię kamyka i jest nowa szyba Jak masz ubezpieczenie "szyby", to się nie baw w żadne polerowanie
  7. > Nie, jak popatrzysz w reflektor z boku to będzie na nim widać np. fiolecik (oczywiście przy > włączonych światłach). Im bliżej "środka" czy "osi" optycznej reflektora tym fiolecik będzie > mniej widoczny. Ale świecą na biało, czy nie?
  8. > Czytajcie dokładnie, one będą świeciły na biało, dają tylko zabarwienie w lampie danego koloru..... No skoro świecą na biało, to OK Czyli chodzi o kolor samej żarówki, tak? Ciężko będzie pod remizą lansować się kolorem żarówki (demontaż lampy?), więc nie wróżę powodzenia
  9. Bzdury. Żarówki mogą świecić na biało lub na żółto, takie jest prawo
  10. > Przez radio mówili. Jasne
  11. > Ja utknąłem w kilku korkach na krajówce, dzięki temu że ktoś utknął bo miał całoroczne i go > zaskoczyło. Oglądałeś opony i wiesz, że to były wielosezonowe?
  12. > Ale ja miałem wtedy malucha, potem seicento. > I niewiele ponad 20 lat, i zerowe doświadczenie. > Jedno z drugim nijak się nie wiąrze, bo obecnie jednak wolę mieć zimowe opony A ja wielosezonowe. I chcę, żeby większość kierowców też przekonała się do wielosezonowych, bo miałem już dwie stłuczki z winy kierowców, których opona śniegowa zaskoczyła na mokrym
  13. > Przejechałem wiele kilometrów na letnich bo nie było kiedyś zimowych. > Jeździłem na D124, na D168. Nie miałem wypadku, nie miałem stłuczki, nie miałem żadnej przygody. > Czy to oznacza że to są dobre opony? Akuratne do jazdy zimą? To oznacza tyle, że jesteś dobrym kierowcą. Tylko tyle i aż tyle.
  14. > Ale zgodzisz się, że pomiędzy: > 1. Nie radzi sobie wielosezonowa opona > 2. Nie radzi sobie żadna opona i potrzebne są łańcuchy > Jest jakaś przestrzeń w której radzi sobie tylko opona zimowa? Nie zgodzę się. Takie warunki u nas to egzotyka, w każdym razie ja się nie spotkałem z tym, a jeżdżę sporo. > To jest dopiero demagogia. Potrzeba dwóch czynników: "złej opony" + nieuwagi, za dużej prędkości > etc. Już wspominałem, na śniegu/lodzie znajdziesz warunki, gdzie wystarczy tylko jeden: > nieodpowiednia opona. Nie, ten warunek to głupota. Jak widzisz śnieg na jezdni, to jedziesz odpowiednio wolno. I wielosezonowa da radę bez problemu. > Nie. Ale nie jest tajemnicą, że w cieżkich warunkach zimowych radzą sobie one gorzej niż zimowe. Oczywiście. Ale ciężkie warunki zimowe są u nas bardzo rzadko, przez parę dni w roku może, wtedy zawsze możesz założyć łańcuchy.
  15. > Masz wiele możliwości uniknięcia wypadku przy 100km/h. Np. nie jechać 100km/h w miejscu do tego > nieodpowiednim. Na śniegu może się zdarzyć, że żadna prędkość nie będzie odpowiednia. Ergo, > nie masz wpływu na to czy będziesz miał stłuczkę innego niż zostać w domu. > Znów się nie rozumiemy. Nie chodzi o to, żeby było jakoś we WSZYSTKICH warunkach. Bo poza śniegiem > masz setki innych możliwości uniknięcia wypadku. Na śniegu poza oponami nie masz nic. Demagogia. Masz przede wszystkim rozum. > Właśnie. Jazda nieco wolniej pomaga na wszystkie warunki OPRÓCZ śniegu. Bo na śniegu/lodzie > redukowanie prędkości może i tak nie pomóc. Chyba że do zera. > Widzisz, problem polega na tym, że każde opony mogą sobie radzić lepiej lub gorzej w różnych > warunkach. Ale szukając warunków w których opona sobie NIE PORADZI mimo zrobienia wszystkiego > innego dobrze dojdziesz w końcu do śniegu/lodu. I teraz granica gdzie sobie opona przestanie > radzić jest różna. Więc mogą nadejść warunki, że jedna opona sobie poradzi a inna nie. Zimowe > warunki. I to jest wyznacznik jakości opony. Bo jeden pojedzie a drugi musi zostać w domu. Lub > wyciągną go z rowu. I nawet jak będzie jeden tylko śnieżny dzień w roku to mając słabszą oponę > ryzykujesz że tego dnia zostaniesz w domu. I znowu demagogia i naciąganie faktów. Opona wielosezonowa RADZI SOBIE na śniegu całkiem dobrze, nawet lepiej od tańszych zimówek. Na duży kopny śnieg żadna opona nie da rady, tylko łańcuchy. A szansa, że znajdziesz się w rowie jest znacznie większa w przypadku opon śniegowych (wystarczy deszcz i chwila nieuwagi), niż w przypadku wielosezonowych na śniegu. W ogóle mam wrażenie, że pisząc "wielosezonowe" masz na muśli "letnie"
  16. > Rozmawiamy o kosztach. Nawet lekka stłuczka na śniegu posyła całą oszczędność w diabły. A wypadek przy 100 km/h w ogóle zabije. > Auto musisz mieć przygotowane na najgorsze możliwe warunki, bo w lepszych po prostu zwolnisz. To > tak jak np. z poduszkami. Przydają się raz i z tego jednego powodu wozisz je codziennie. I własnie dlatego wielosezonowe są lepsze, bo dają optymalne przygotowanie do WSZYSTKICH warunków. Poza stricte śniegiem, ale wtedy jedziesz po prostu nieco wolniej i już. > Nigdy nie jest tak, że masz tylko śnieg lub tylko lód - nie jeździmy po zamarzniętych jeziorach. > Najczęściej masz mieszaninę śniegu, lodu, błota. I tu zimowa opona dystansuje pozostałe. Jesteś w błędzie! Właśnie na mieszaninę wody, śniegu i błota najlepsza jest wielosezonowa, nie śniegowa! A opona sniegowa najlepsza jest wtedy, gdy na jezdni leży ŚNIEG! Np. w Norwegii taka opona ma sens, bo przez pół roku masz ŚNIEG na jezdni. A u nas jest woda. Argument, że warto przez 99% czasu jeździć na oponach o znacznie gorszych właściwościach (hamowanie na mokrym na zimówce jest tragiczne), żeby w ten 1% było lepiej, jest bzdurny. Wypadki zdarzają się na jezdni mokrej i suchej, bardzo rzadko na śniegu, bo prędkości zupełnie inne.
  17. > Ale ty w górach mieszkasz. A Pyrek po osolonych drogach naszej pięknej stolicy zasuwa. Mieszkam w mieście, ale w górach bywam I żadne tam śniegowe opony czy inne bajery - tylko łańcuchy na duzy śnieg
  18. > Co dalej zostawia ogromny margines prędkości, które nie kończą się wypadkiem. Na śniegu masz ten > margines bardzo wąziutki. Na śniegu nie jedzesz szybko. A ten margines prędkości na śniegowych wcale nie jest ogromny, zwłaszcza w przypadku deszczu. I niemiłe zaskoczenie przy 120 km/h to coś zupełnie innego, niż przy 50 km/h. > Na śniegu na nieodpowiednim ogumieniu może się łatwo zdarzyć, że żadna prędkość nie będzie > pozwalała na zachowanie kontroli. > Youtube jest pełen filmików z takich okazji. No to się zatrzymujesz i tyle Ale wydaje mi się, że mylisz śnieg z lodem Na lodzie nie pomoże nic, oprócz kolców i łańcuchów.
  19. > Nie doczytałeś wyżej - wyjeżdżałem z solidnego sniegu i nie było najmniejszych problemów. Niezależnie od opon zimą zawsze mam łańcuchy w bagażniku. I parę razy musiałem użyć, mimo iż byłem na zimówkach.
  20. > Ten jest. Ale nie tak ogromny jak niektórzy go pokazują. Przynajmniej przy dość intensywnej > eksploatacji auta. Czy 30 kkm rocznie to intensywna eksploatacja? Ja jeszcze jeżdżę na komplecie zima/lato, bo opony dostałem wraz z autem, ale gdy tylko je zjadę, przesiadam się na wielosezonowe. Nigdy mi się nie zdarzyło wyważać pomiędzy zmianami
  21. > Ryzyko ZAISTNIENIA wypadku, nie jego skutków. Nikt nie każe zasuwać z dużymi prędkościami jeśli > masz nieodpowiednie opony. W przypadku śniegowych w każdych warunkach poza śniegiem to są nieodpowiednie opony, niestety. > Na śniegu/lodzie nie masz na to wpływu - żadna prędkość nie jest bezpieczna. Bzdura. Prędkość bezpieczna to taka, która pozwala zachować kontrolę nad pojazdem, a w razie utraty kontroli nie prowadzi do wypadku. I również w przypadku śniegu można taką prędkość znaleźć i utrzymać. W przypadku mokrej jezdni gorzej - bo zakręt, który bez problemu pokonywało się na zwykłej oponie przy 100 km/h, potrafi być zabójczy już przy 70 km/h na oponie śniegowej. I ludzie o tym zapominają.
  22. > Bezpieczeństwo nie jest w oponach tylko w głowie. Oczywiście. Ale sprzęt też jest ważny. Ludzie rzadko są zaskoczeni tym, że na śniegu jest ślisko (niezależnie od opon). Ale bardzo się dziwią, jak na oponach śniegowych przy 120 km/h wypadają z zakrętu gdy jest woda na jezdni...
  23. > biorąc po uwagę, że po 4 latach (według kącikowych speców) opony już trzeba wyrzucić nawet jak > bieżnika jest dużo to wychodzi, że na ogumienie i jego serwis wydajemy 3600zł w przypadku opon > zima/lato. > jeśli na te 4 lata kupimy wielosezonowe za tę samą cenę to koszt zamyka się w 1300zł plus > ewentualnie wyważenie z raz czy dwa. Jest różnica. I przy tym jest zdecydowanie bezpieczniej w przypadku typowych polskich warunków jazdy
  24. > Większość kosztów przekładki to koszt wyważenia, które i tak co jakiś czas trzeba zrobić. Raz na 2-3 lata? Jak nie bije, to po co wyważać?

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.