Zawartość dodana przez r1sender
-
Fury do 10 tys, tanie, wygodne, nierdzewiejące...
> Dlatego zanim kupi sie auto, warto sie upewnic czy bedzie je gdzie serwisowac. > Zgadzam sie, ze uniwersalny skaner moze wiecej zaszkodzic niz pomoc w przypadku takiego Citroena > czy Alfy, ale to nie jest rocket science i znajdziesz go w kazdym sredniej wielkosci miescie i dlategoż odpuściłem sobie kupno alfy V6, jedyny sensowny i polecany warsztat specjalizujący się w marce i silniku mam w okolicy Pruszcza Gdańskiego. Na forum, żadne z ASO nie było polecane, ludziska mieli uwagi co do ich rzetelności. Przy kosztach gratów do rozrządu i robocizny, nie mam ochoty być dla kogoś testerem. Kupno blokad i wymiana własna również wielką niewiadomą jest ze względu na wykonanie samych blokad.
-
Fury do 10 tys, tanie, wygodne, nierdzewiejące...
> sorry ale jak ktos lanosa nie umie naprawic to miałbym obawy dac mu cos "madrzejszego" do naprawy - > niezaleznie od pozytywnych opinii jakie bedzie miał w większości warsztatów takie chocki-klocki opędza się od podpięcia komputera diagnostycznego. Znakomita większość lanosów nie ma złącz diagnostycznych OBD II, programami dysponują tylko zapaleńcy z forów i dawne ASO. Wybacz ale mam wrażenie, że znakomita większość nie ma pojęcia jak funkcjonują warsztaty niezależne i ASO. Zawsze zaczynają od diagnostyki skanerem taka rzeczywistość, jak nie masz do danej marki to po omacku działasz. Smutna prawda jest taka, że znakomita większość ma jakieś skanery czy inne programy do VAG-a, do włoszczyzny czy francuzów to ze świecą szukać. Także kupując używkę należy w pozycji koszty brać pod uwagę możliwości mechaników i ich wiedzę co do marki i modelu. Logicznym jest, że rynek usług motoryzacyjnych będzie odzwierciedlał upodobania rodaków. Także w obecnej rzeczywistości nie masz racji, to nie czasy aut z aparatem zapłonowym i gaźnikiem
-
Fury do 10 tys, tanie, wygodne, nierdzewiejące...
> bzdura... > każdy mechanik ogarnie lacetti/nubira bo idiotoodporna konstrukcja, a ze się nie chce to inna > sprawa > co do auta, nie można porownac np. passata i lacetti bo to inne auta. > passat po prostu będzie wygodniejszy i przyjaźniejszy > aby nie być gołosłownym jezdze lacetti, często jezdze passatem z pracy wcale nie, idź z powrotem i kilka postów nizej jest przykład lanosa
-
To po prostu trzeba obejrzeć
> zobacz to: > > zresztą generalnie polecam, szczególnie frgment o Monzie tyż fajne, jutro całe obejrzę
-
To po prostu trzeba obejrzeć
> Z tym opisem kojarzy mi się seria "Victory by design", gdzie prowadzącym był Alain de Cadenet. Na > YT jest trochę fragmentów, więc można zweryfikować, czy to samo mamy na myśli: > Nawet jeśli nie, to i tak polecam. o to to
-
Fury do 10 tys, tanie, wygodne, nierdzewiejące...
> Magia Vagów rosną w oczach coby nie pisać to trochę racji w tym jest , na przykładzie służbowego taboru. W tym samym roku czyli w 2000r przyszła bravka i passat. Pasek służył do zeszłego roku z przebiegiem w okolicach 600 tyś. km, brawka kilka lat wcześniej "umarła" dobijając do 200 tyś. km. Golfik 4 żyje do tej pory, stilo młodsze o 4 lata skońćzyło za płotem. Auta tak samo serwisowane co 15 tyś. km OT 2 miały robione.
-
Fury do 10 tys, tanie, wygodne, nierdzewiejące...
> Do takich "magikow" to ja bym nawet roweru nie zaprowadzil aleto nie jest tak. Warsztaty mają renomę, naprawiają auta sporo warte i młode, a polegli na takim paździerzu Jak ktoś sam nie grzebie, bo nie ma pojęcia to lepiej niech szuka czegoś popularnego co mu każdy kowal ogarnie
-
Fury do 10 tys, tanie, wygodne, nierdzewiejące...
> Nawet Ty takie glupoty powtarzasz? wcale nie kumplowi lanos nie odpalał u 2 magików auto stało- polecanych o naprawiających "tłuste" fury. Różne pomysły mieli szkoda słów Wymieniona cewka, teorie o zdechłym komputerze etc. Winny był czujnik położenia wału, notabene dopiero w dawnym ASO mu pomogli. Do VAG-a byle jakim kablem się nawet osioł podepnie i dojdzie, a w jego przypadku na czuja naprawiali, bo każdy brakiem programu się tłumaczył.
-
Fury do 10 tys, tanie, wygodne, nierdzewiejące...
> Dlaczego dziwne? Proste jak budowa cepa, tanie w utrzymaniu. Lansu przed sąsiadami być nie musi.... dopóki coś nietypowego się nie wyjsra-wtedy przeklinasz auto, bo nagle okazuje się, że każdy mechanik tylko VAG-a robi
-
Fury do 10 tys, tanie, wygodne, nierdzewiejące...
bez kozery- skoda octawia z wątku Aquku
-
Branie oleju w samochodach.
dlatego wolę opędzić auto handlarzowi niż z idiotami się użerać
-
Branie oleju w samochodach.
> A z czym? > Ktoś, kto posiada odrobinę wiedzy motoryzacyjnej, nie używa tego określenia . > Czyli kupując na przykład wspomniane w wątku "obok" nowe Megane RS do upalania mam się liczyć z > dolewkami oleju między wymianami i w serwisie powiedzą mi, że to jest "normalka"? proszę Ciebie, bo wyciągnę Twoje posty z FL-a o tym jak Twój silnik ledwo zipał przy przebiegu ledwo wyżej 100 tyś km Z tego wniosek, że Twój silnik to musiał być kibel na maxa wyeksploatowany, a są tacy ktorym pukło i 400 tyś. km i 1/2 problemów Twoich z silnikiem nie zaznali
-
Branie oleju w samochodach.
14 letni "francuz" z silnikiem 1.4 16V i nalotem ok. 190 tyś km pomiędzy wymianami (15 tyś. km) żre od od 1 do 2 litrów 24 letni niemiecki paździerz poj. 3.5 litra i z przebiegiem bliżej nie określonym-wedle szafy w okolicach 390 tyś km na razie na dystansie 6 tyś. km zeżarł 2 litry oleju Nigdy nie miałem auta, do którego bym nie dolał oleju
-
To po prostu trzeba obejrzeć
> tylko podepnijcie sie pod jakieś słuszne głośniki kiedyś na discovery leciał cykl programów o klasycznych autach, nie z Waynim Carinim. Program miał konwencję taką, że gość pod 60-tce, notabene kolekcjoner opowiadał i prezentował w każdym odcinku jakąś markę od początku jej istnienia. Dodatkowo nimi jeździł. Między innymi alfami, ferrari, astonami, lamborgini. Głównie były to super auta, często modele wyścigowe, z ciekawostek to lotus cortina Sporo o historii sportów motorowych opowiadał, sylwetki kierowców przybliżał Za diabła nie mogę sobie przypomnieć jak się program nazywał
-
po wymianie świec auto przestało zapalać - help
> ciekawe tylko czemu tak dziwnie zapala... może warto przeczyścić czujnik położenia wału
-
Dojazdy do pracy - drugi, mniejszy samochód?
> ja rozumiem ze gaz sie zaklada po to zeby zaoszczedzic ale kurka rurka zeby gaz zakladac do > seicenta a ile takie seicento pali 6 litrow ? miałem w tico- róznica w kosztach odczuwalna- rocznie robione 40-50 tyś. km
-
Jak w Norauto mi filtr wymieniali ...
aleś wywalił na pewno w Twoim fiacie zespół przeniesienia napędu działa inaczej niż w innych autach- wręcz o technologię się ociera
-
Jak w Norauto mi filtr wymieniali ...
> Przy zmianie koła też? > Niektóre rzeczy są proste i intuicyjne. Wystarczy chwilę popatrzeć i wiadomo co odkręcić a co nie > trzeba. z filtrem kabinowym nie zawsze tak rózowo jest
-
Rallye De France - Alsace
> Byle wyżarło do mety jutro w takim tempie właśnie sobie teraz oglądam magazyn WRC na Motors TV W skrócie komentują równą jazdę Roberta
-
Którą "Igiełkę" wybrać ?
> Za 630zl możesz mieć cały komplet KYB do e36, za 300zł kupujesz tanią chińszczyznę, z którą auto > jedzie i tak lepiej niż Lanos na super hiper amorkach, za 500zł kupujesz kpl TA Technix, który > jest twardszy od KYB, zrobiony na grubszej rurze i jeździ się rewelacyjnie. przesadzasz trochę Miałem lanosa i nie jest aż taki zły, spręzyny zpstały seryjne tylko, że nowe, amortyzatory KYB ExelG i prowadził się o niebo lepiej, przejechane na tym miałem ok. 160 tyś. km i dramatu nie było. Bratu do e36 tds mechanik wsadził nowe diabli wiedzą jakiej marki, po 10 tyś. km czyli w sumie po 4 miesiącach, ściągał je i reklamował. Auto praktycznie p PL nie jeździło tylko po Szwecji A padł mu climatronic ale po demontażu elektronik ogarnął temat za 2 stówki. Za amortyzatory do lanosa płaciłem kilka lat temu 2x108 zł za przednie i 2x 99 zł za tył /notabene pasują od opla kadeta / + na tył Jamex 2x 25 zł, na przód 2x Roc za 89 zł.
-
Jak w Norauto mi filtr wymieniali ...
> W clio 2, filtr powietrza? kabinowy
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> Czyli sprawa prosta jak drut.Jeśli drobny handlarzyna pogina po jedno auto ,musi kupić je jak > najtaniej aby zmaksymalizować zysk a zminimalizować koszty. > BTW Co robiłeś przy drodze przez 7 godzin?Bo chyba teraz tak słabo nie płacą ,że musisz dorabiać > jako męski prostytutek Twój komentarz jest conajmniej głupi Pracuję gdybyś się pytał
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> Ale jadać po auta do 1000 euro to chyba wiozą to lawetą i pewnie wchodzi im z 8 sztuk.Nie sądzę > ,żeby jeden Kowalski jechał po takiego jednego ulepa. wczoraj stałem na trasie z Niemiec prowadzącej w północną i wschodnią Polskę. Przez 7 godzin widziłem ze 2 lory z kilkoma autami, a tak osobówki wiozącą na lawecie po 1 aucie, czy też auta jadące samotnie na kołach z tablicami z czerwonym albo żółtym paskiem
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> bardzo drogo jak na ten rocznik i ten typ > takie merce na aukcjach w DE chodzą po 800-1000 EURO a jakieś ulepy po 500 EURO i teraz dolicz sobie koszt wyjazdu po takie auto
-
do oglądaczy zdjeciowych
źle podchodzisz do tematu- chce kupuje sobie, a tu na zasadzie nie mam auta, nie jeździłem ale piszę- dorośli ludzie nie potrzebują by prowadzać ich za rękę. Często padają tutaj argumenty na "nie", że aż łzy ciekną. Autor wątku nie pisze o jego postrzeganiu tylko pyta o grzmota, każdy może mieć zachcianki na takie, a nie inne auto. I fajnych masz znajomych z czego należy się cieszyć ale jak przejrzysz wątek to mało osób wypowiada o konkretach, a w większości pisze rzeczy, które chyba tylko z zazdrości można napisać
