Zawartość dodana przez r1sender
-
Bezawaryjne auto do 15k
> ładne to > Jak tam w focusach 2 z rdzą ? i LPG ? co do rdzy średnio- w kombi z 2007, klapa tylna w rantach, doły drzwi w rantach
-
Bezawaryjne auto do 15k
> Co jest takiego w skrzyniach Golfa IV z tym silnikiem? Słyszałem o kilku potwierdzonych przypadkach > rozsypania się skrzynek. nie skrzynia, a przekładnia kierownicza- dosyć popularna usterka w VAG-ach, wynika z kiepawego materiału z którego skorzystal producent
-
Sposób na złodzieja
> To tylko kwestia oszacowania ryzyka. Ja bym czymś zabezpieczył. > Na szybko to wyłącznik pompy paliwowej, albo mini casco tylko kradzieżowe. i chyba najlepsza opcja, za grzebanie w elektryce też trzeba parę zlotych dać
-
Bezawaryjne auto do 15k
wszelkie golfy i octawki mogą mieć problem z przekładnią, lubi cieknąć ale mają zaletę, że silnik 1.6 100KM dobrze z LPG pracuje i jest spora ilośc dobrej jakości zamienników za rozsądną cenę. Jeżeli trafi na taką z PL salonu, gdzie ktoś w miarę dbał o auto nie powinien narzekać. I jedna uwaga w służbowej octawi koło kierownicy marnie wygląda przy 200 tyś. km, przynajmniej drugie tyle wedle niektórych "znawców" powinna przejchać.
-
Brak opłacenia nowej polisy OC.
na odsetkach
-
Denso wtryskiwacze
czyli co ukłon w stronę ASO ?
-
Odprysk lakieru
> Tak. > A ktoś mi tu ostatnio nie wierzył, że TOYOTA nie ma ocynku. dach może nie być- sporo aut tak ma
-
Dakar tuz tuz
> No i chyba dupa zbita...sam dzis powiedzial ze byla szansa zostac w grupie uciekajacych a niestety > zostal w peletonie. Te trzydziescipare minut to niestety bedzie trudne do odrobienia patrzac > na to kto jedzie w przodzie stawki. chyba nowy pilot ma lekki problem z nawigacją, wczoraj z "on boardu" mówi w lewo, pokazuje w prawo
-
Odbiór odzyskanego auta z parkingu policji.
nie jesteś poszkodowanym, a pokrzywdzonym w związku z czym przysługują Tobie uprawnienia. Podczas oględzin możesz być- czemuż nie miałbyś być ? Pewnie będziesz też przesłuchany na okoliczność strat w związku niekompletnym autem, samochód zostanie Tobie okazany, co nie zmienia faktu, że odbierzesz auto z parkingu Ty, a nie ubezpieczyciel Podpisując kwity zgodziłeś się, że w zamian za wypłacone odszkodowanie przenosisz prawa do paździerza na ubezpieczyciela. Jeżeli auto jest z nory gdzie typowo rozbierają na graty to 2x się zastanów czy chcesz je z powrotem.
-
Odbiór odzyskanego auta z parkingu policji.
> Chyba nie muszę powiadamiać ubezpieczyciela, skoro to on powiadomił mnie. > Telefon raczej jest konieczny, żeby zapytać co dalej, ale chciałem uzbroić się w trochę wiedzy. > Kluczyki zdałem, KP i dow. rej. mam nadal. dziwny jesteś, ubezpieczyciel szybko zareagował likwidatora wysłał, kwity przewłaszczenia podpisałeś-źle, auto się znalazło-źle. Wedle wszelkich papierów które podpisałeś autem dysponuje ubezpieczyciel, a nie Ty i to jak już to z nim sobie załatwiaj wszelkie tematy. Jak cieć na parkingu będzie dziwny to nie da nawet TObie na parking wejść i jeszcze brytanem poszczuje.
-
Odbiór odzyskanego auta z parkingu policji.
jak podpisałeś kwity ubezpieczycielowi, zdałeś dokumenty i klucze od pojazdu, to zgodnie z przepisami towarzystwo się powiadamia- szoruj do ubezpieczyciela i tyle w temacie
-
Zacierający się zawór w prowadnicy/jak go dobrze założyć?
> Nic nie wymieniane, poczyszczone tylko i złożone na nowych uszczelniaczach. > A olej się tak może przypalić? a trafiły do tych samych prowadnic, czy przypadkowo?
-
Dakar 2014
a tu taka cisza - ej Panowie nie opierdzielać się
-
Fiat 1.4 16V - silnik niedogrzany.
> moze byc co innego > a co... to juz twoja wolna wola - a przy okazji wymiana termostatu to bardzo dobry moment na > wymiane plynu w calosci chyba pompy wody
-
Fiat 1.4 16V - silnik niedogrzany.
> Eeee.... To jaki to jest sens sprawdzania? Jak nie działa to i tak muszę kupić, a jak działa to > zakup bez sensu. a jak na postoju? W służbowce ładnie "stało" w połowie skali jak przykazało, wystarczy przejechać kawałek, a wskazówka opadała jak w Twoim przypadku. Wymiana termostatu pomogła
-
Kupujemy auto z zadatkami na klasyka
Łysy nie obchodzi mnie co Ty byś chciał- do pierwszego postu się cofnij
-
Kupujemy auto z zadatkami na klasyka
> wrzuciłem takiego klasyka do podrózowania > jakiś tekst jeszcze raz i powoli czytaj
-
Kupujemy auto z zadatkami na klasyka
> VW Corrado Piotr przeczytaj pierwszy post- są tam auta i modele mnie interesujące i nic innego poza nimi
-
Kupujemy auto z zadatkami na klasyka
> ja CI już kiedyś pisałem że szukałbym E32 735i, ewentualnie E23? > http://otomoto.pl/bmw-728-oryginal-z-niemiec-C29641825.html tak ale mi inne auta też się podobają, więc czekam na inne podpowiedzi
-
Kupujemy auto z zadatkami na klasyka
> ale samochody które wymieniłeś prowadzą się współcześnie no właśnie na tym fenomen polega, że niby tak samo jak obecne, a inaczej, z klasą, a nie tandetą > urlop gdzie? Polska i zagranica
-
Kupujemy auto z zadatkami na klasyka
> napisz czego oczekujesz od tego samochodu i do czego będzie Ci służyć poza oglądaniem i posiadaniem przyjemności z jazdy starym autem roczne przebiegi poniżej 5 tyś. km wliczając w to wypady na urlop
-
Kupujemy auto z zadatkami na klasyka
> http://allegro.pl/mercedes-s300-se-w140-1991r-unikat-stan-jak-nowy-i3814869413.html > ewentualnie w124,banalnie proste,częsci tanie nie biorę "bunkra" w140 w ogóle pod uwagę, bo mi się najzwyczajniej nie podoba
-
Kupujemy auto z zadatkami na klasyka
Auto z zadatkami na klasyka, celuję w auta wyprodukowane do początku lat 90-tych ( im starszy chrupek tym lepiej ), a czemu, bo każdy ma swojego konika . Zdaję sobie sprawę z wieku auta i tego, że ma swoje bolączki i deficyty ale nie przeraża mnie grzebanie, raz, że trochę umiem, dwa mam gdzie, trzy mam zawsze pod ręką fachową pomoc w postaci przyjaciela prowadzącego warsztat . Na placu boju zostały takie dziadki jak: 1/ e32 ,e 34 2/volvo serii 700 3/volvo serii 200 4/audi 100 cygaro 5/mercedes W124, W201, a W126 to marzenie 6/audi 100 cygaro ( tym akurat powoziłem jakiś czas, silniczek 5 cylindrowy 2.3 litra na mechanicznym wtrysku, bardzo miłe doznanie dla ucha ) 7/wv passat szczupak Najchętniej widziane wersje benzynowe –warunek konieczny bez gazu, z pojemnością od 2 litrów wzwyż ( ale nie tak ostro jak KoNik ) , w przypadku niektórych aut tylko takie były oferowane, od biedy może być też wolnossący ropniak. Nie przeraża mnie również mechaniczny wtrysk paliwa z tamtych czasów ani automaty chociaż preferowałbym manualne skrzynie biegów. Zakładamy, że budżet na zakup to pomiędzy 5-7 tyś. PLN, a to dlatego, że po oględzinach kilku różnych egzemplarzy stwierdzam, że nie ma jakiś wielkich różnic pomiędzy autami za kilka tysięcy, a takimi gdzie właściciele cenią się na naście w każdym coś jest do zrobienia. Więc wolę jak każdy zapłacić mniej ale resztę funduszy przeznaczyć na doprowadzenie auta do takiego stanu jak powinien być własną drogą, bo czasem z podziwu wyjść nie mogłem na patenty rzekomych fanów marki, np. listwy poprzykręcane blachowkrętami do karoserii czy na silikon poklejone . I prośba do tych, którzy powozili/powożą takimi cudeńkami i chętnie podzielą się swoimi doświadczeniami, podpowiedzą na co zwrócić uwagę przy oglądaniu konkretnego modelu, jakie silniki sprawiają problemy, a które nie i tym podobne rady. Dla każdego kto będzie usiłował nawracać mnie przy użyciu argumentów, że to stare trupy, trujące środowisko, nieekonomiczne czy niebezpieczne, pozbawione aktywnych i biernych systemów bezpieczeństwa informuję, że będę klikał powiadomienia za wypowiedzi „nie w temacie”.
-
Smart 600cm 2001 rok wartko kupować ?
> Afaik to Łysy miał już Clio. > Co nie zmienia faktu że stary Smart - zdecydowanie nie ale 1.5 dci benzynka na takie sporadyczne wypady wokół komina nie zrujnuje
-
Smart 600cm 2001 rok wartko kupować ?
> jak te silniki wytrzymują ? jakie mankamenty ? > żona napaliła się na maleństwo które stoi nieopodal > auto tylko do miasta jazda 2-3 razy w tygodniu jak chcesz to sąsiad ma na sprzedaż Utopił w silnik ponad 6 tyś. złotych czyli tyle za ile kupił żonie auto. Silnik robiony w zakładzie na fakturę Praktycznie cały nowy słupek w silniku jest. To auto też miało jeździć tylko kilka razy w tygodniu na zakupy, przez pół roku w miejscu stało , a sąsiad szukał znawcę tego śmietnika, plus kolejne miesiące w kolejce do naprawy
