Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

r1sender

administrator
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez r1sender

  1. przebijam, felgę "przeciągnęli"
  2. tak szybko jak je założysz, tak szybko ściągniesz. Bynajmniej ja tak zrobiłem, pod kołpakiem zbierał się śnieg który jak się zbrylił nie miał którędy wypaść. Raz, że koła niemiłosiernie biły, to latające bryły lodu porysowały felgi i w efekcie ruda się na nich pojawiła.
  3. > Dlatego jak mieszkasz w Gdyni to zimowki neipotrzebne. Jak w Bialce Tatrzanskiej jak najbardziej. A > zmuszanie do zimowek jest bez sensu. Zwiekszy tylko liczbe wypadkow i doprowadzi do tego ze > ludie beda zmieniac we wrzesniu poniewaz wulkanizatorzy sie nie wyrobia. średni argument z podanymi przez Ciebie miejscami. Jeżdże dużo po Gdyni i nie raz i nie daw widziałem problemy z przejazdem przez miasto gdy śnieg dał dobrze popalić. Takie ulice jak Wielkopolska, Witomińska, Małokacka, Kielecka czy Bosmańska potrafią paskudnie zaskoczyć- są to dosyć spore wzniesienia. Wystarczy, że autobus, tir czy jakaś osobówka utknie i po chwili wszyscy stoją. Podobnie rzecz ma się z Obwodnicą 3miasta, tam nawet jest czasowo zamykany wjazd na nią.
  4. > Dać sie kupić to się na pewno da. > Dwie sprawy. > Czasami dość trudno je zamontować a i cena potrafi być zaporowa. nieprawda- miedziane nie są drogie Wyciągasz stary, mierzysz i idziesz do sklepu, żeby podobnej długości dobrać
  5. dobrze przegonić, żeby te wszystkie syfy, nagar wypaliło, kręcenie do końca skali średni pomysł, odpowiednia temperatura i czas ma znaczenie. Takie są skutki jazdy na krótkich odcinkach w mieście
  6. > no 320 może tak. > Ale 300 spokojnie kupisz w tej kwocie > Zdarzały się 420 nawet > ale generalnie W124 < 10 tys to zawsze jest jakaś loteria bez przesady- wiele osób żyje w przeświadczeniu, że ich auto jest tyle warte, a faktycznie tych uszanowanych wartych ceny jest jak na lekarstwo. Piszę o tym, bo sam szukam czegoś z początków lat 90-tych i wcześniej. Sporo aut różni się tylko ceną, a stan techniczny jest praktycznie taki sam. Skłaniam się ku temu, żeby zakupić w okolicach 1/2 ww. budżetu, a za pozostałą kwotę auto doprowadzić do stanu takiego, że człowiek nie będzie się bał wsiąść i pojechać tym w świat. Niestety problem jest znaleźć coś nie trafionego i zrobionego ze sztuką, a nie drutem, a takiego który nie ma dziwnych patentów i modów, któremu najbliżej do stanu fabryki szukać ze świecą.
  7. ano taki, że pani dane do CEPiKU wprowadza
  8. r1sender odpowiedział Mantom na temat - Motokącik
    > Akurat szedłem pieszo, ale widziałem jak jakiś facet stal samochodem i czekał jak to pokorne cielę. > Tak, masz rację to dobry pomysł, jeszcze zakładając włączenie smartfona w funkcji kamery lub > dyktafonu; może którys rzuci bluzgami i wtedy juz wiadomo gdzie sie udac z nagraniem marudny i niezyciowy facet jesteś
  9. > Zasadniczo, to Polonez jest dosyć komfortowym autem > Nie znam innego auta tej wielkości lub mniejszego, które jest tak miękkie i można tak długo jechać > bez zmęczenia pod warunkiem, że to fotele jeszcze sprzed "caro"
  10. mercedes W 123. O ile fotele i zawieszenie dało radę ale 1800 km na raz z najsłabszym dieslem to poważne wyzwanie
  11. > Bywa i tak ale od czego szare komórki ? no to uzyj znakomita większość to import- kto to sprowadza-handlarze. Ci na pewno nie przepłacą. Druga kategoria to ktoś kto dla siebie sam przywozi- w tej kategorii długo szukać ze świecą tego który zapłaci cenę 1/3 wyższą w Niemczech niźli tutaj w PL analogicznie za to samo auto. Właściciele "krajówek" za to się cenią. Cena auta powoduje, że ludzie wracają do komisu, kupują mniej lub bardziej zmęczone auto- jeżdżą i potem sprzedają. Później w necie czytasz porady- nie kupuj od handlarza tylko od właściciela. W sumie to żadna różnica, może taka, że to auto od handlarza przez Kowalskiego przeszła i to od niego Nowak kupi. Mowa oczywiście o autach z importu. Z dwojga złego - w swoim mniemaniu wolałbym już jednak kupić od handlarza, istnieje duża szansa, że licznik tylko raz skręcony, bo Kowalski do tyłu raczej nie jeździł, a i kultura techniczna rodaków ( to już własne obserwacje po tym jak sam szukałem) zostawia wiele do życzenia. Sporo osób jak się zorientuje, że z autem nie jest różowo jak w ogłoszeniu i na placu u Mirka kombinuje jak szybko się paśćca pozbyć niż wydawać dutki na kosztowne naprawy, a ci którzy to zrobią to nie są dobrzy wujkowie, żeby sprzedać po cenie zakupu Oczywiście trzeba przy zakupie być do bólu krytycznym coby gruzu nie kupić i to niezależnie od źródła pochodzenia autka.
  12. > Na to lokalny patrioto nie ma reguły ale niestety wielkopolska to zagłębie ulepów ! > Najlepiej omijać wszelakie komisy i kupować od właścicieli najlepsze to, że poprzednik też je w komisie kupił
  13. r1sender odpowiedział koNik na temat - Motokącik
    powiem Tobie, że durne ludzie, na złom za grosz oddadzą ale z czystej głupoty za kilka złotych więcej nie sprzedadzą Tak jak z fordem z 57 roku Mógłbym mnożyć przykłady sporo takich rzeczy poszło do huty miast oko cieszyć A "jelonka" szczerze zazdroszczę
  14. r1sender odpowiedział koNik na temat - Motokącik
    > sie śmiej, jeleń kosztuje 700-1000zł na allegro 2x się pytałem, ostatni raz jak byłem to krzaki podłogą do środka wchodziły
  15. r1sender odpowiedział koNik na temat - Motokącik
    > w zasadzie tak fajny jelonek taka czarna w Gdyni stała ale gość chory krolik taką cenę wołał, że jak ostatnio byłem to po aucie dziury w ziemi zostały- złomiarze systematycznie na złom wynieśli. Gdybym wiedział to chociaż jelenia z maski zabrał
  16. r1sender odpowiedział morenos na temat - Motokącik
    > 3000. > Chyba że coś specjalnego to dodaj jedynkę z przodu.. za 3000 to ciężko będzie znaleźć
  17. > jak w temacie co pan może powiedzieć o aucie
  18. > beznadziejna gumka, beznadziejna prowadnica, beznadziejny smar > wybierz jedno z tej trójki, możliwe jest jeszcze, że masz wyrobiony otwór na tą prowadnicę, to bez > wymiany zacisku się nie obejdzie z własnych doświadczeń, raz "przytarta"prowadnica , wyczyszona do gołego metalu, problem z zacieraniem wracał po jakimś czasie, wymiana na nowe gumki czy cudowanie ze smarami bez większego znaczenia. Dopiero wymiana prowadnicy na nową i kłopot znikł
  19. r1sender odpowiedział Tre-Bor na temat - Motokącik
    > a co to ma do tematu? U mnie w Bravo też padła skrzynia. Niedawno, gdy auto miało 5,5 roku. Naprawa > kosztowała około 2 tys. pln. Gdybym kupił pięcioletnią używkę i musiał robić tę skrzynię na > dzień dobry, to by było mi lepiej? ano ma, że auto z szajsmetalu zgodnie z panującym trendem Tak z ciekawości ile miała nalotu, bo poprzednia brawa przeżyła prawie 300tkm i skrzynia do końca się dobrze sprawowała, auto lekkiego życia nie miało.
  20. r1sender odpowiedział Tre-Bor na temat - Motokącik
    > Na raty to się chatę kupuję, reszta to typowa konsumpcja. > Nie przesadzaj a to nie Ty pisałeś coś o dziwnej prac skrzyni w Barvo?
  21. r1sender odpowiedział Tre-Bor na temat - Motokącik
    zgadzam się z Tobą, że nigdy nie zarobisz na aucie chyba, żeś handlarz albo kolekcjoner. Jest jak piszesz, że będzie całka, bezpieczeństwo wygoda czy komfort-chociaż to może być dyskusyjne- w czym lepiej w nowej pandzie czy w starym passacie. W życiu i przyrodzie jest tak, że rzeczy proste są pewne- dla kogoś ogarniętego, mającego pojęcie o mechanice i sprawne ręce auto używane nie będzie wyzwaniem- dla kogoś innego auto jest zagadką, ma kierownicę pedały i jedzie- tak jak dla moich rodziców. Oni kupują nowe auto, a w zasadzie spokój, że w okresie gwarancji serwis rozwiąże ich problem. Poprzednie auto w ten sam sposób kupowali. Obecnie auta są na tyle skomplikowane, że nie każdy jest w stanie samemu żarówkę wymienić- przez co z góry skazujesz się na ASO czy warsztat.
  22. r1sender odpowiedział Tre-Bor na temat - Motokącik
    > a chata to nie konsumpcja? Taka sama konsumpcja jak wszystko inne, z tą różnicą że jest szansa > (wcale nie pewność) że nie straci na wartości. > wygląda na to, że kolega jest z tych, którzy swoje opinie o nowych autach czerpią od kolegów i z > internetu nie bój się, nie z netu Mam przywilej jako najstarszy brać nówki słuzbówki, potem inni je ujeżdżają , rodzice zawsze nówki kupują. Choć mam możliwość nowego gada dla siebie kupić nie zrobię tego z prostego powodu, kocham swoje pieniądze Przez rok czasu nowe auto zgubi na wartości tyle co ja przez 6 lat nie wpakowałem w obecnego dziada A wymieniałem sporo- 4Xkompletny rozrząd, raz kompletny zestaw sprzęgła, 1xraz komplet amortyzatorów i sprężyn, 3x klocki, 1x okładziny i bębny, 1x alternator i pompę wspomagania- wszystko nowe bez dziadowania. O oleju nie filtrach czy płynach nie ma co wspominać- z kaprysu nawet całego sobie polakierowałem- co z perspektywy używania auta w mieście jest bezsensem. Fakt jest taki, że poza lakierowaniem wszystko sobie sam opędziłem
  23. co do volvo- jeżdżę czasem V70 z automatyczną skrzynią, silnik 2,4 noPb i przebiegiem - uwaga 420 tyś km. Z autem nic złego się nie dzieje, kolega na ceny części nie narzeka Także mechanika nic strasznego
  24. > Czuć wtedy w środku a szyby parują na tłusto. ja nic nie czułem inni też, tylko parowały
  25. r1sender odpowiedział Tre-Bor na temat - Motokącik
    > samochód to nie inwestycja. Zawsze na nim stracisz i czy stracisz płacąc raz gotówką, czy w ratach, > większej różnicy nie robi > Ja miałem jeden samochód częściowo na kredyt, spłaciłem, nadal nim jeżdżę i następny pewnie kupię > podobnie. Może w leasing. Miesięczną ratę traktuję po prostu jako abonament za jazdę tak jak > płacę za gaz/wodę/śmieci/cyfrowy polsat itd. Na tym też się nie zarabia oczywiście, że nie-zawsze się dokłada Tylko policz sobie ratę + koszta napraw bieżących i okazuje się, że Twoje auto x2 kosztuje, no może 1.5 Jeżeli ma być nówka to tylko za gotówkę, żadne raty Obecna motoryzacja ma trend, że po okresie gwarancyjnym generuje koszta w zastraszającym tempie, prócz części z gównolitu dochodzą wszelkie przypadłości z elektryką i elektroniką. Po bólach klientów którzy warsztat kolegi odwiedzają skłaniam się ku autom jak najstarszym byle rudej nie było. Resztę można ogarnąć z przewidywalnym wynikiem, a nie jak w tych nowych badziewiach po wyjeździe z ASO znów zobaczyć kontrolkę, a po chwili stanąć na poboczu

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.